Czy da się żyć bez foliowej torebki?

IP: *.range86-148.btcentralplus.com 15.09.07, 00:19
Zakładam Ruh obrony plastikowyh torepek.Kto za proszę o wpis
    • Gość: Michał Kaśkosz Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.149.dsl.mel.iprimus.net.au 15.09.07, 04:41
      Pomysł wycofania plastikowych zrywek jest bardzo dobry, myślę o tym za każdym
      razem gdy patrze na nasze zaśmiecone miasto. Ale prostym zakazem chyba nic nie
      rozwiążemy, trzeba trafić do świadomości ludzi. W Niemczech ludzie przychodzą do
      sklepu z własnymi koszykami. Gdzie indziej stosuje się "zielone torby" na
      zakupy. Ale widzę, że działania organizacji ekologicznych w Polsce są
      ograniczone do blokowania budowy na Rozpudzie, słuszne ale brakuje działań na
      szerszą skalę. A tymczasem zatrucie środowiska w Polsce jest moim zdaniem
      znacznie większe, niż w innych krajach UE, choćby za przyczyną tysięcy starych
      niemiłosiernie dymiących ciężarówek jeżdżących poo naszych drogach.
      • Gość: GrinBag hehheehe ... no to skoczy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 00:34
        skoczy nam cena drewna i to znacznie..
        nie mówiąc już o tysiącach, czy setkach tysięcy ha wykarczowanych pod ten
        szczytny cel => papierowych torebek.

        przecież łatwo jest dostać pare melonów kieszonkowego, by takie uchwały mogły
        ujrzeć światło dzienne.

        nie myśli się, że istnieje recykling i folie bio...
    • Gość: bingo Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 07:42
      Popracowac nad swiadomoscia ludzka, zainwestowac w kampanie na rzecz
      ekologi,poruszac juz w szkolach problem zanieczyszczenia swiata a
      przede wszystkim utzymac porzadek we wlasnym domu bo stare
      przyslowie mowi:
      czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc trąci
      i klopot z plastikowa torba rozwiazany
    • Gość: mieszkaniec Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 08:02
      a wg mnie należy zmieniać świadomość ale ... głównie handlowców. Wiele razy robiąc zakupy (głównie na Promenadzie) dostaję 'zrywkę' niejako "z urzędu", nawet o nią nie prosząc. Z reguły jestem przygotowany na zakupy i wielokrotnie proszę o wyjęcie towaru ze zrywki co powoduje dużą konsternację wśród sprzedawców. Tak więc myślę że edukację należy zacząć od sprzedawców.
      • Gość: debilny dżordż Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 80.48.49.* 15.09.07, 08:17
        Masz rację, gdyby w sklepach i na bazarach pakowali towar do
        papierowych torebek problem sam przestałby istnieć.
        • Gość: czosnek A właśnie, że nie!!! IP: *.man.czest.pl 16.09.07, 15:31
          Plastikowe zrywki są łatwiejsze w przechowywaniu, transporcie i użyciu. Są również tańsze. To są wystarczające argumenty dla sprzedających. Aby cokolwiek się zmieniło na korzyść stosowania ekologicznych materiałów, stosowanie ich musi się zacząć OPŁACAĆ. Można postąpić w sposób dwojaki. Albo opodatkować handlowców dodatkową opłatą utylizacyjną (już słyszę te lamenty), albo zafundować pewne ulgi finansowe dla tych, którzy wprowadzą w swoich sklepach opakowania dające się ponownie przetworzyć. Tutaj największe pole do popisu miałyby markety. Najłatwiej je kontrolować. Z bazarami i małymi sklepami gorzej.

          Pozostaje jeszcze świadomość konsumencka. Z nią jest najgorzej. Zamiast cieszyć się mniejszym skażeniem środowiska, ci będą narzekać, że torebki papierowe nie mają uchwytów, zabierają zbyt dużo miejsca w siatce i inne pierdoły...
      • Gość: mieszkaniec Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 204.13.236.* 15.09.07, 08:23
        i gdy mi pakują do foliowej torebki to dostaje "niejako z urzędu" padaczki i
        puszcza mi zwieracz co wywołuje dużą niejako konsternacje u sprzedawców i klientów.
    • Gość: keke Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 195.205.202.* 15.09.07, 08:24
      Wystarczylo by, zeby takie torebki cos kosztowaly - 10, 20 groszy. Wiem, ze to
      jest smieszne, ale ludzie nie lubia wydawac pieniedzy na takie bzdury. Czasami w
      supermarketach wisza przed kasa reklamowki ale nikt tego nie kupuje, skoro moze
      odejsc od kasy z plastikowa "zrywką". I faktycznie wychodza obladowani z
      torebkami wypelnionymi towarami do granic wytrzymalosci, bo po co wydac jeszcze
      50 groszy na wieksza torbe. Calkowity zakaz uzywania tez bylby dobrym
      rozwiazaniem - pewnie na poczatku byloby duzo szumu, ale ludzie przyzwyczaili by
      sie do tego. I wydaje sie, ze wcale nie trzeba wprowadzac jakis alternatyw dla
      tych torebek - kto idzie do sklepu powinien byc przygotowany na robienie zakupow
      - niech wezmie wlasna torbe na zakupy.
      • Gość: mieszkaniec Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 204.13.236.* 15.09.07, 08:27
        jesteś debilem!!!
        • Gość: qwe Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.masterkom.pl 15.09.07, 09:19
          Sam jesteś debilem w Niemczech jest kaucja za opakowania plastikowe 25centów a
          na ulicach50% mniej śmieci plastikowych.
          • Gość: sosq Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.flatpla.net 15.09.07, 09:52
            idac na zakupy mam zawsze swoja materialowa torbe. Robie zakupy zazwyczj w tych
            samych sklepach i sprzedawcy juz sie przyzwyczaili ze JA zawsze mam swoje
            opakowanie i czasem udaje mi sie poprosic zeby nawet wedline zapakowali mi w
            papier bo takowy posiadaja.
          • Gość: mieszkaniec Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 83.209.23.* 15.09.07, 10:03
            25 centów w niemczech? wszystko ci cie pop-ier-doli-ło..... bucu
            • Gość: andziaaa1987 Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 11:56
              nie sądzę żeby coś mu się pomyliło. w niemczech są centy a właściwie EUROcenty
              więc ja tu żadnej pomyłki nie widzę. a co do samych opłat to oczywiście, są
      • dziwny55 Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? 15.09.07, 09:57
        A zastanowiliście się nad wykorzystywaniem tych foliowych zrywek na wyrzucane
        śmieci? Zrywki na zakupy - nie, ale worki foliowe na śmieci - tak? Czy może mamy
        wrócić do czasu kiedy wyrzucano luzem!!!! śmieci do wiaderka i z wiaderkiem
        leciało się do zsypu? Może lepiej niech naukowcy wymyślą ekologiczne torby?
        To nie takie proste...
        • Gość: Teresa Maria W. Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 11:17
          Czy pamiętacie, te brązowe wygniecione, przemoczone, wytłuszczone
          tytki z brązowego papieru do których pakowano, śledzie, kapustę
          kiszoną, smalec...
          Kartofle z piachem wsypywane bezpośrednio do siatki klienta...
          Mięso, kiełbasę owinięte w rozlatujący się kawałek szarego papieru...

          Nostalgia?...

          Plastikowe zrywki są higieniczne i praktyczne.
      • Gość: hood Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.phoenix.ie 17.09.07, 11:31
        W sumie, to zadna nowosc. Np. w Irlandii oplata za 'zrywki'
        funkcjonuje juz od ok. 4 lat. W tym czasie wiele sklepow przeszlo na
        papierowe torby, ktore produkuje sie z makulatury. W Polsce niestety
        ludzie nie sa zachecani do segregowania odpadkow i pozyskiwanie
        makulatury moze byc utrudnione. Chodzi mi np. o to, ze w Irlandii
        funkcjonuje 'zielony' kosz (papier, puszki), ktory jest oprozniany
        za darmo.
    • Gość: K2 Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 11:21
      da się spokojnie zastąpić popularne zrywki.

      A wiecie że to co u nas nazywa się zrywka w innych rejonach kraju ma
      inne nazwy np. jednorazówka
      • Gość: ><>< papierowe torby = wykarczowane lasy IP: *.113.inds.pl 15.09.07, 13:55
        spoko, wycofają foliowe torby, wprowadzą papierowe i do ich wyprodukowania
        wykarczują parę tysięcy hektarów lasów, to sie nazywa "ekologia" i dbanie o
        środowisko naturalne, bravo!!! :-/
        • Gość: niania Re: papierowe torby = wykarczowane lasy IP: 212.87.241.* 15.09.07, 14:42
          Zrywki są potrzebne,ale ich producent powinien sie zatroszczyc co pózniej zrobić ze śmieciami
          • Gość: Pawlo Re: papierowe torby = wykarczowane lasy IP: 80.48.49.* 15.09.07, 21:29
            Problem w tym,że w Polsce już istnieje ustawa nakazująca producentom
            opakowań ich odzyskiwanie. Corocznie muszą zdać sprawę marszałkowi
            województwa. Ja chętnie przyjme kazdą ilośc zuzytych zrywek, zapłacę
            1,4 za kg bo taka jest dziś cena za taki towar. Problem lezy raczej
            w systemie zbierania takich odpadów, nadających sie w 100 % do
            powtórnego przerobienia. Kilka dni temu na stonie www TVN 24 był
            filmik jak ekipa z zakładu oczyszczania miasta wywaliła pojemniki z
            posegregowanymi odpadami do jednego bębna smieciarki. Zacznijmy od
            siebie, a potem spoglądajmy na innych. Te reklamówki walające się po
            ulicach, same z supermarketów nie przyleciały.
        • Gość: K2 Re: papierowe torby = wykarczowane lasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 15:18
          Gość portalu: ><>< napisał(a):

          > spoko, wycofają foliowe torby, wprowadzą papierowe i do ich
          wyprodukowania
          > wykarczują parę tysięcy hektarów lasów, to sie nazywa "ekologia" i
          dbanie o
          > środowisko naturalne, bravo!!! :-/

          Kurcze masz rację gościu, całkowicie o tym zapomniałem, powinienem
          się ugryźć w język.
          Ale z frugiej strony gdyby tak pomyśleć o segregacji papieru i jego
          powtórym odzyskiwaniu....?? Ale też nie chodziło mi tutaj koniecznie
          o torby papierowe, pamiętacie dawniejsze siatki:)

          Prawda jest taka że cobyśmy niezrobili i tak to wpłynie na
          środowisko, tylko problem polega na tym że trzeba wymyślić
          uniwersalny system który będzie wpływać w jak najmniejszym stopniu
          na środowisko
        • Gość: Michał K Re: wykarczowane lasy niekoniecznie IP: *.149.dsl.mel.iprimus.net.au 15.09.07, 15:26
          bo torby na zakupy robi się przeważnie z makulatury
    • Gość: xx Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 83.2.140.* 15.09.07, 14:48
      Ja robiłem zakupy w Berlinie i tam mi pakowano w papierowe torebki.
      Kupowałem bułki słotkie. U nas pakuje się do foliowych woreczków a
      tam papierowych.
    • Gość: xx Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 83.2.140.* 15.09.07, 15:49
      Do K-2. A czy wiesz że papier się robi też ze starych szmat?
    • Gość: xx Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 83.2.140.* 15.09.07, 15:50
      i makulatury?
    • Gość: poldek Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: 89.100.163.* 15.09.07, 17:03
      Sprawa jest prosta:
      - z papieru makulaturowego robić torebki na zakupy
      - za zrywkę czy inną torebkę plastikową opłata - ale to musi być wprowadzone nie
      przez samorząd tylko rząd - np. jako podatek ekologiczny itp
      - sortowanie śmieci - na conajmniej papier, szkło, puszki. Z makulatury powstaną
      kolejne papierowe torebki...
      Oczywiście smalec i inne tego typu sprawy nie mogą być pakowane w papier ale
      może byś w podfoliowany, ryby w hermetyczne opakowanie próżniowe (na miejscu)
      Wprowadzenie tych zasad pozwoli na pozbycie się wszędzie panującej folii.
      Jak widać jest to proste ale nie aż tak jak prosty zakaz.
      Takie rozwiązanie istnieje pewnie w wielu krajach. Irlandia jest jednym z nich.
    • Gość: jfk Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.gre.pl 15.09.07, 17:20
      co zrobic na szybko wprowadzic skup foliowych torebek za godziwa
      cene i do utylizacji dorazna szybka moja propozycja sadze ze duza
      czesc tego plastyku trafila by do utylizacji
    • Gość: nikt Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 18:44
      Na ten pomysł wpadli już kilka ładnych lat temu np. niemcy. Niech
      nikt nie mówi o swoim autorstwie w sprawie zakazu używania foliówek.
      Można co najwyżej iść ich śladem. Nikt nie robił z tego powodu
      szumu. Ciekawe jak bedzie u nas.
      • Gość: tir Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:02
        Nie realne pomysły.Ale każdy może coś wymyśleć.Po to stworzono forum.
        • Gość: bobik Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.apus-net.pl 16.09.07, 00:04
          ja też dostaje zrywke np.kupując jedno piwo w puszce albo jedną
          cytrynę.Przecież to jest chore.W tym roku byłem na Węgrzech i tam
          sie zrywki kupuje.niewiele to kosztuje ale zawsze.
    • por1 Czy da się żyć bez foliowej torebki? 16.09.07, 12:57
      Zgadzam sie ,że te torebki powinny mieć swoją cenę,co napewno zmniejszyłoby
      ilość torebek na śmietniskach i ulicach. Ale te które są powinny być
      utylizowane, ale dopóki nie będzie skupu tego typu opakowań,to nici z tego.
      Zauważcie jak wyczyściło sie miasto z żelastwa,ale złom ma swoja cenę i nic sie
      nie zmarnuje.Może by pomyślec o tym,również w stosunku do makulatury jak i folii.
    • Gość: Mercino Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 13:59
      Działania pro-ekologiczne nie opierają się tylko i wyłącznie na jednej foliowej
      torebce. W mieście kuleje system segregacji i utylizacji odpadów. W centrum brak
      koszy do segregacji - szkło, plastik, papier,metal, resztki organiczne.
      Plastikowe torby można zastąpić opakowaniami wielokrotnego użytku np.
      materiałowe lniane lub jutowe, ewentualnie koszyki wiklinowe. Ale wymaga to
      zaangażowania w działanie zarówno samorządowców, drobnych i wielkich sprzedawców
      jak i samych mieszkańców miasta.
      Wystarczy w niedzielę popatrzyć w alejach, co znajduje się w koszach przy
      przystankach - opakowania pochodzące z lokali gastronomicznych takich jak
      MCDonald,s, KFC i innych, oraz opakowania po napojach zarówno w puszkach jak i
      szklanych oraz typu PET. Pytanie trzeba sobie też zadać czemu to wszystko
      znajduje się w jednym koszu?
      Na nic zdadzą się zakazy, jak trzeba uświadomić ludzi i podjąć działania na
      większą skalę w szkołach, zakładach pracy.
    • Gość: zyta41 Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.zana.trustnet.pl 16.09.07, 15:45
      Zakaz używania "zrywek"to dobry początek w kierunku ochrony środowiska.Mozna
      używac mocnych płóciennych toreb na zakupy(są bardzo wytrzymałe,można je prac).
    • Gość: leo radiomaryjne modele psychologii społecznej IP: 81.210.209.* 16.09.07, 17:01
      Zakaz sprzedawania alkoholu kobietom w ciąży - super! - przecież one
      same straciły prawa obwatelskie zachodząc w ciążę w katolicko -
      PiSowskim kraju; zakaz sprzedawania w torebkach foliowych - po co
      wydawać pieniądze na propagowanie mody na tekstylne torby z
      materiałów naturalnych (jak jest w Niemczech), lepiej je zarabiać na
      karach od biednych ludzi, bo bogaty podjedzie samochodem z własnym
      koszem. W nielubianych przez nas Niemczech każdy dostaje kalendarz
      na cały rok, kiedy będą odbierane różne typy surowców wtórnych,
      sklepy sprzedają niedrogo torby ze zwykłego płótna i "nie wypada"
      nosić zakupów z torebkach foliowych, które tez sa do kupienia.
      Po co tłumaczyć cokolwiek - łatwiej zabraniać i karać. To nowoczesne
      radiomaryjne modele psychologii społecznej, pracy z ludźmi. To
      sterowanie odgórne otumanionym tłumem. Tak jest najprościej. Jak
      wiadomo: sieć zawsze zatrzyma tylko małe rybki, duże w nią nie
      wpadną. Ci co zakazują, sami nie wpadną. Chyba, że aktualnej władzy
      podpadną ;-)
      • Gość: francja Re: radiomaryjne modele psychologii społecznej IP: 80.54.168.* 16.09.07, 17:21
        a ja mam doświadczenia z francuskiej ziemi tam problem zrywek rozwiązano w ten
        sposób:
        1 przy kasie za taką zrywkę płaci sie 0,03 euro
        2 można wejść do sklepu ze swoim wózeczkiem zakupowym na kółkach nikt nie robi
        problemu że nie pakujesz sie do ich koszyków
        3 obecnie większość takich zrywek produkowana jest z materiałów które ulegają
        biodegradacji
        Wiec ja nie widzę problemu czemu by u nas takiego systemu nie wprowadzić
    • Gość: sowa Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.centertel.pl 16.09.07, 17:25
      jestem jak najbardziej ZA - szleszczakom śmierć!

      Uważam , ze uzaleznione jest to od swiadomosci , przyzwyczajen nas-
      kupujących.
      Idąc na zakupy mam plocienne torby, duzo pakowniejsze i
      wielorazowego uzytku.
      Na sile ludzi sie nie zmieni- przykladowo moja mama jest fanatykiem
      foliowych torebek:
      2 marchewki do jednej zrywki, piertuszke do drugiej, kalafior do
      trzeciej a wszystko to razem do jednej zrywki ogolnej. I takich
      kilka "ogolnych" co zawieraja w sobie "pod-zrywki" mniejsze pakuje
      do wielkiej foliowej reklamówy.
      Zawalu dostaje kiedy musze isc na takie zakupy.

      W moim domu nie znajdzie sie ni gram obrzydliwego szeleszczaka.

      To zalezy od nas samych!

      Szeleszczące pozdrowienia!
    • Gość: Dan Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.realestate.net.pl 16.09.07, 19:24
      Nie przyjęłyby sie jak w Ameryce torby papierowe, oni laduja to do samochodu, a
      nie wyobrazam sobie pod pacha nosic kawał drogi zakupy do domu
    • Gość: Czestochowianka Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.highway.telekom.at 19.09.07, 08:41
      Najwyzszy czas zrezygnowac z tych zrywek,moze zamiast tego ludzie
      zaczna chodzic na zakupy z wlasnymi torbami lub tez supermarkety
      moglyby sprzedwac normalne duze reklamowki, tanie ale jednak kazdy
      zaczalby myslec i przychodzic z wlasna.
    • Gość: Czestochowianka Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.highway.telekom.at 19.09.07, 08:45
      Prosze tez zaapelowac do sprzedawcow zeby pakowali towar w paierwoe
      torebki, szczegolnie dotyczy to piekarni i cukierni.Paczek w foli-to
      okropnosc.Czesto nie mozna sie nawet doprosic papierowej serwetki-
      mimo, ze np chce to ciastko zjesc od razu..Do dziennikarzy
      gazety:moze nalezy apelowac imiennie napierw do duzych
      supermarketow , piekarni czy cukierni.Moze wreszcze cos zaczna robic
      • Gość: dsa Re: Czy da się żyć bez foliowej torebki? IP: *.gprs.plus.pl 27.11.07, 10:29
        da się żyć ale trzeba do tego zachęcić. W Holandii pierwszy raz
        wybrałam się do sklepu bez niczego przyzwyczajona do zrywek w naszym
        kraju. A tam nawet nie dało rady wyjechać przed sklep wózkiem. I tak
        na raty tachałam te zakupy do auta. Ale następnym razem o torbie nie
        zapomniałam.
        Poza tym wszyscy przychodzili z własnymi torbami ponieważ w sklepie
        przed wejściem był automat na butelki szklane i plastikowe. Wrzucali
        to co mieli a torby zostawały im później na zakupy. Automat
        oczywiście wypłacał kasę :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja