Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 07:37
W 1962 roku na lekcji historii - spytałem czy dziś będziemy mówili
o mordzie w Katyniu i wojnie z Rosją? Reakcja nauczyciela była
niezrozumiała dla (ucznia piątej klasy szkoły podstawowej) -
"natychmiast wyjdż za drzwi, a po lekcjach bez matki nie pokazuj się
w szkole". W domu ojciec nie był na mnie zły tylko prosił, żebym nie
rozmawiał z kolegami o tym co wydarzyło się 17 września 1939r. Co w
Twoim domu mówiono o 17 września 39 i o Katyniu?
    • Gość: Bolek Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 15:46
      Ja za pytanie, co się stało w Katyniu dostałem po łapach
      od "wychowawcy".
      • Gość: Akagi Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.masterkom.pl 17.09.07, 17:18
        W domu od zawsze mówilo się prawde a na moje podobne zapytanie w szkole,
        nauczycielka najpierw zbladła, potem zaraz zmieniła temat.Po
        lekcjach,powiedziała mi,że rodzice i dziadkowie maja racje ale lepiej o tym nie
        rozmawiać.
        Moj dziadek, był oficerem WP, na kilka dni przed wojna został ranny na poligonie
        i tylko to uratowało mu zycie, wszystkich oficerów z jego pułku, wykończyli
        Rosjanie.
        • Gość: uczeń oszukany Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 17:31
          No to witajcie w klubie ja proponuje wypisac na forum imię i
          nazwisko nauczycielek oszustek( one jeszcze pracują!) co o tym
          sądzicie!!
          • Gość: Leszek Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: 195.116.81.* 17.09.07, 19:17
            Dziadek mi powiedzial w wielkiej tajemnicy gdy mialem ok 15
            lat.Pokazal mi broszurke wydana za okupacji przez niemcow.Byly tam
            drastyczne zdiecia z ekshumacji.
            • Gość: minister Re:nie klam-kłamczuchu IP: 195.205.202.* 17.09.07, 23:28
              jak miales 15 lat to latales za pilka lub za dziewczynami /w to ostatnie
              watpie/ i w dupie miales opowiesci dziadka. znalazl sie katriota-kombatant. ja
              mam 28 lat ,ale za okupacji rodzice ,kiedy nie uzywalem rolek ,wozili nimi
              rakiety "patriot" na barykady. szkoda czytac .
              • jacuziel Re:nie klam-kłamczuchu 17.09.07, 23:54
                Że też zawsze musi się jakiś idiota musi znaleźć...
                Ah marzy się choć jeden poważny wątek bez kretynów...
                • Gość: M Re:nie klam-kłamczuchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 10:24
                  Ach a nie "Ah"
              • Gość: JR Re:nie klam-kłamczuchu IP: *.hcz.com.pl 18.09.07, 13:27
                Szkoda nawet gadać jak się czyta Twoje brednie.
                A co do patriotyzmu. Widać, że u Ciebie w domu nie mówiono prawdy.
                Zapewne tatuś piastował stanowisko w KCPZPR, a matka była zagorzałą
                działaczką ZMS ? ;)))
              • Gość: Leszek Re:nie klam-kłamczuchu IP: 195.116.81.* 18.09.07, 15:15
                gosc podpisany "minister" glupi jestes a nie" katriota" nie bede
                rozmawial z ludzmi prostymi
          • Gość: JR Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.hcz.com.pl 18.09.07, 13:18
            Daj spokój. Czy to teraz cokolwiek zmieni ? Będziesz się mścił po
            tylu latach ? Nie zachowuj się tak samo jak Stalinowcy.
            Nauczyciele w okresie komuny byli zastraszani i musieli mówić to co
            chciała komuna w przeciwnym razie byli prześladowani i zastraszani.
            Ich rodziny także. Fakt, że byli także nauczyciele, którzy potrafili
            powiedziec prawdę narażając się na konsekwencje i chwała im za to.
            Ja na takich nauczycieli natrafiłem zarówno w podstawówce jak i w
            szkole średniej, ale to jednak były juz lata 80-te, gdzie zaczęto
            coraz odważniej rozmawiać na takie tematy.
            Pamiętam, jak będąc w wojsku, brat jednego z żólnierzy zawodowych,
            wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie poprosił o azyl polityczny.
            Człowieka szarpali przez prawie rok czasu. Co 2-3 dni był
            przesłuchiwany w sprawie brata spędzając po kilka godzin na
            przesłuchaniach. Podejrzewano go o szpiegostwo na rzecz zachodnich
            mocarstw. Jak gość to opowiadał to aż się włosy jeżyły na głowie. Po
            prostu chciano go złamać psychicznie.
            • Gość: Tom Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 13:31
              W podstawówce nauczycielka bardzo mądrze wybrnęła z sytuacji -
              powiedziała że nas obowiązuje wersja taka jaką podają podręczniki,
              natomiast ocena która z nich jest prawdziwa nie należy do nas. Być
              może kiedyś prawda zostanie raz na zawsze dokładnie ustalona. I
              wszyscy wiedzieli o co chodzi, i ona się nie musiała tłumaczyć.
              Natomiast za podobne pytanie zadane w liceum miałem przechlapane, a
              była to już druga połowa lat osiemdziesiątych. Do tej pory jak widzę
              tę babę to przechodzę na druą stronę ulicy.
              • Gość: nauczycielka Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 15:19
                te nauczycielki ie miały wyjścia..nie mogły inaczej...
                • Gość: Tom Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 15:21
                  Jak się okazuje to mogły, niestety. Ta moja była nadgorliwa.
                  • Gość: JR Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.hcz.com.pl 21.09.07, 06:40
                    Raczej bym powiedział, że było odważniejsza od innych lub po prostu
                    inteligentniejsza.
    • Gość: Akagi Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.masterkom.pl 18.09.07, 00:53
      No coż, po Czernobylu, co 5 minut się takie coś rodzi.....
      • Gość: Eryk XiI Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: *.profiline.pl 18.09.07, 08:57
        Powiem szczerze, że o KATYNIU dowiedziałem się w szczegółach dopiero
        na studiach, gdy studenci - przedstawiciele NZS-u na Politechnice
        Częstochowskiej, a raczej WSPpodrzucili nam odbitki z tymi
        informacjami.
        Ryzykowali wiele, ale cel został osiągnięty. Huczało !
        Bardzo interesuję się historią, a więc i te sprawy również nie
        starałem się odpychać od siebie.
        Zawsze jednak dziwiło mnie brak informacji o mordach KOŚCIOŁA - niby
        w imię wiary !
        Czy to musi być również tabula raza ?
        Tylko Jan Paweł II odważył się "uszczypnąć" ten temacik
        przepraszając za jakieś tam mordy na ludzkości.
        Cały czas czuję jednak niesmak.
        Każdy mord to MORD, a nie tylko jakiś wybrany, by trochę poszumieć !
        • Gość: ... Re: Za drzwi-kłamczuchu 17 IX 1962 IP: 195.116.81.* 18.09.07, 15:17
          opinia glupia jak wszystkie opinie niejakiego Eryka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja