Gość: mama
IP: 80.48.49.*
21.09.07, 22:32
Dziś moja 12 miesięczna córka zszokowała mnie. Poszłam na chwilkę do
kuchni (czyli spuściłam ją z oka na 5 min), a ona weszła do mojego
pokoju. Tam stało wiadro z wodą, a obok przedłużacz (na szczęście
wyłączony). Wchodzę, a ona macza ręce w wodzie, a później dotyka
przedłużacza. Czyli wszystko robiła tak, jak robić nie powinna.
Poprostu trzeba mieć oczy w d.... Można nabawić się wrzodów!!!
Dziecko szuka na każdym kroku nowych wrażeń, a ja chyba padnę na
zawał!