Gość: K2
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.07, 21:57
Mnie tylko zastanawia jedno, pamiętam jak pare lat temu ojciec mi
mówił kto z lokalnego oddziału Solidarności siedział za poglądy
podczas stanu wojennego, pamiętam jak ojciec mi mówił że cała elita
solidarności siedziała za swoje poglądy, praktycznie nie było
możliwości aby kogos przeoczyli, wsadzali nie bacząc na zajmowane
stanowisko i jaką szkołę sie skończyło i czy się skończyło;).
I tutaj jest pewien dziwny fakt, chodzi o to że Kaczyńscy nigdy nie
siedzieli a tym bardziej nie byli internowani za swoje poglądy a
teraz próbują lansować się na wielkich obrońców demokracji z czasów
stanu wojennego, czy też nie jest tak że to oni donosili na
prawdziwych solidarnościowców i poprostu układali się z SB-kami byle
tylko nie iść do paki.
Bo to naprawdę jest dziwne sokoro w takiej zabitej dziurze jak
częstochowa wsadzali byle podejrzanych o jakieś tam poglądy to co
się działo na samych szczytach Solidarności, zreszta wystarczy
popatrzeć kto ile siedział, Kuroń pół życia spędził, Komorowski
swoje odsiedział i mozna by tak jeszcze wymieniać i wymieniać...