Gość: Tomasz Jaskóła
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.07, 08:01
Niestety racja ... ale z tą Jasną Górą to zupełnie ... nawet papież przyjeżdża
na Jasną Górę, a nie do Częstochowy ... :) a poważnie to dodałbym jeszcze inny
element Panie Profesorze - słabość częstochowskiej elity politycznej lub
chociażby ich "osteoporozę" polityczną. Dlatego m.in. od czasu do czasu
wygrywają ludzie spoza Częstochowy np. Lasecki.