pscm
02.10.07, 23:51
>>>> - Nie przewiduję rozmów ze związkiem lekarzy. Natomiast powtarzam, że oczekuję na ich indywidualne podania o pracę. Każdy, kto je złoży, będzie przyjęty, bo potrzebujemy specjalistów - oznajmił nam potem Strzelczak. <<<<<<
Wierutne kłamstwo panie strzelczak /ma byc z malej/. 84 lekarzy ktorzy zwolnili sie z Parkitki z dniem 1.10.07 wytypowala ze swojego grona /w drodze glosowania/ czterech reprezentantow na rozmowy. Zwiazek Zawodowy Lekarzy nie organizowal tych wypowiedzen. To decyzja kazdego z osobna.
strzelczak dobrze wie ze zaden z lekarzy sam nie powroci do pracy. Albo wroca wszyscy albo nikt. Jesli strzelczak chce porozumienia musi rozmawiac z przedstawicielami protestujacych. Innej drogi nie widze.