Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach je...

IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 21:45
Tak jest na calym swiecie.I tego sie nieda zmienic.Bo jest
konkurencja na rynku.I kazdy walczy o klijenta.Natomiast
odwrotnie jest z molochem TP.Oni dyktuja co im sie chce.
    • Gość: zdziwiony oj czyzby IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 16.07.03, 21:59
      artykul sponsorowany ?? Sciaganie simlocka to mozna co najwyzej
      porownac z tuningiem a nie przebijaniem numerow (trzymajac sie
      aut). A operatorzy nie nie udaja naiwnych bo maja w umowie punkt
      ze zdjecie simlocka przerywa gwarancje. A wcale nie zwalnia z
      placenia abonamentu. Nie wiem kto podsunal taki kiepski pomysl
      na artykul Pani redaktor.

      PS. jeszcze nie slyszalem zebyu operator zdjal bez problemow
      simlocka po okresie umowy. Nie wiem tez czemu im zajmuje to
      najmniej 2 tyg. a w kazdym komisie/punkcie/itd robi sie to w
      kilka sekund
      • slon2002 najwiekszym zlodziejem jest ERA 17.07.03, 08:44
        • slon2002 Re: najwiekszym zlodziejem jest ERA 17.07.03, 08:44
          • slon2002 Re: najwiekszym zlodziejem jest ERA 17.07.03, 08:44
      • Gość: Krzysiek Re: oj czyzby IP: *.ramtel.com.pl / *.radio-gazeta.pl 17.07.03, 09:31
        Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

        > PS. jeszcze nie slyszalem zebyu operator zdjal bez problemow
        > simlocka po okresie umowy. Nie wiem tez czemu im zajmuje to
        > najmniej 2 tyg. a w kazdym komisie/punkcie/itd robi sie to w
        > kilka sekund

        Bez żadnego problemu zdejmowali mi w Erze już trzy razy, więc
        nie przesadzajmy...

        Krzysiek
        • Gość: ktosiek Re: oj czyzby IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.03, 12:14
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
          >
          > > PS. jeszcze nie slyszalem zebyu operator zdjal bez
          problemow
          > > simlocka po okresie umowy. Nie wiem tez czemu im zajmuje to
          > > najmniej 2 tyg. a w kazdym komisie/punkcie/itd robi sie to
          w
          > > kilka sekund
          >
          > Bez żadnego problemu zdejmowali mi w Erze już trzy razy, więc
          > nie przesadzajmy...
          >
          > Krzysiek

          moze tak jest w erze ale w ideii po 4 latch wspolpracy pani w
          bok-u powiedziala mi ze kosztuje to 500zl i trwa dwa tygodnie
          bo wysylaja moj telefon do autoryzowanego serwisu (ktoey jest 2
          przecznice dalej). ta sama pani powiedziala mi ze lepiej isc do
          jakiegos mniej autoryzowanego serwisu bo tam kosztuje to 10 zl
          i trwa 15 sec a gwarancji i tak juz przeciez nie mam. no ale co
          tu sie dziwic w koncu wiekszosc akcji ideii ma TP (jaka matka
          taka corka).
          Pozdrawiam
    • Gość: mac Simlock LEGALNE Imei NIE ale co z tego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 23:32
      Nie simlock tylko imei!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Imei mozna porownac do numerow samochodu a nie simlock!!!!!!!!
      Simlock to taka upierdliwa rzecz która ma zabezpieczac telefon
      przed zmiana sieci ;) Swoja droga operatorow to nie powinno
      obchodzic czy mam zdjety simlock czy nie, i tak musze płacic
      abonament 24 m-ce.
      • Gość: LukasK Re: Simlock LEGALNE Imei NIE ale co z tego ;) IP: 213.25.88.* 17.07.03, 09:46
        Gość portalu: mac napisał(a):

        > Nie simlock tylko imei!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Imei mozna porownac do numerow samochodu a nie
        > simlock!!!!!!!!

        Zdjęcie simlocka to tak jak powiększenie średnicy wlewu do baku.
        Jeśli uważam, że dla mojego samochodu lepszy jest olej napędowy,
        to moja sprawa. :-)
    • Gość: Życzliwy kupującym. Sieć Centrum GSM w Częstochowie to zdziercy! IP: 217.97.140.* 16.07.03, 23:55
      Sieć "Centrum GSM" w Częstochowie to zdziercy! Gościu jeździ
      sportową bryką i leje na klientów. Kupuje za 50 zł., sprzedaje
      za 200 zł. Sim locki nielegalnie oczywiście też ściąga.
      Najgorsza firma. A właściciel to cham!
      • Gość: leszek Re: Sieć Centrum GSM w Częstochowie to zdziercy! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 01:31
        Gość portalu: Życzliwy kupującym. napisał(a):

        > Sieć "Centrum GSM" w Częstochowie to zdziercy! Gościu jeździ
        > sportową bryką i leje na klientów. Kupuje za 50 zł., sprzedaje
        > za 200 zł. Sim locki nielegalnie oczywiście też ściąga.
        > Najgorsza firma. A właściciel to cham!
        a co żal ci dupę ściska?
    • Gość: shum Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 05:23
      Zdejmowanie SIM-locka jest legalne. Tendencyjny artykul w sumie
      o niczym i majacy wystraszyc naiwnych ludzi.

      Pani Elizo, jaki nowy telefon dostala pani od operatora
      siakiegos, ze takie wypociny pani pisze? Czy tez pilnie kaska
      za wierszowke potrzebna?

    • Gość: Sebar Ojej biedaczki, a sami wspieraja paserstwo, poprzez IP: *.reverse.qsc.de 17.07.03, 09:00
      odmowe blokady kradzionych telefonow... Dlatego dzieki sieciom
      mamy tak wiele pobic na ulicach, rabunkow przy probie zabrania
      komorki przez zlodziei...

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
    • Gość: feliksdz@poczta.onet.pl Eliza typowy wyborczy papieromaz,napisze zanim sprawdz IP: 217.11.133.* 17.07.03, 09:03
      Wrzutka materiału przez PRowców z sieci komórkowych i już slepy
      dziennikarzyna jedzie z materiałem.Sama wpadła na pomysł ;)))
      Za reklamę trzeba płacić co na to dział reklamy wyborowej.A na
      marginesie to kto za to płaci Firmy o nie my obywatele
      posiadacze komóerek ,firma wzruci to w koszty.
      czytałem gdzies że na zachodzie można zablokować ukradzioną
      komórkę -przez operatora w Polsce sieci tego nie robia biznes
      jest biznes
      Szalom

    • Gość: IDEAlista Jeżeli już, to przebijaniem numerów jest zmiana IMEI IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 09:13
      Prędzej można to porównać do zablokowania silnika samochodu tak,
      aby jeździł tylko na paliwie jednej firmy.
      • Gość: JAC Re: Jeżeli już, to przebijaniem numerów jest zmia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 09:41
        No właśnie, pytanie powinno brzmieć: Czy zmiana numeru IMEI jest
        legalna? Chyba warto się tym zająć.
    • Gość: cincz Praktyki monopolistyczne?? IP: *.crowley.pl 17.07.03, 09:16
      Czy sprzedawanie telefonów poniżej ceny zakupu nie jest
      przypadkiem praktyka monopolistyczna??
      • mmaly Re: Praktyki monopolistyczne?? 17.07.03, 09:26
        Pani Elizo,
        jak się pisze do poważnej gazety, to się rozmawia z ludźmi, którzy się znają na rzeczy.
        A tak to puściła Pani bździnę nie z tej ziemi.
        Szkoda, bo to ciekawy temat i da się go mądrzej rozwinąć.
    • Gość: Daro Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.07.03, 09:38
      "Gdyby stawki były niższe nikomu nie chciałoby się zmieniać
      sieci"

      Ludzie co za bzdura! Przecież sami wybieracie sobie operatora i
      macie możliwość zapoznania się z cennikiem przed dokonaniem
      wyboru. Więc jeśli wybieracie waszym zdaniem najlepszego dla
      was, to raczej nie będziecie chcieli go zmieniać.
      Prawda jest taka że najczęściej z usług takich centrów
      korzystają oszuści, którzy kupują telefon po promocyjnej cenie,
      aby później po ściągnięciu blokady móc sprzedać go o wiele
      drożej....
    • Gość: LukasK Zdejmowanie blokad SIM-lock IP: 213.25.88.* 17.07.03, 09:44
      Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak przebijanie numerów.
      Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak robienie samogonu.
      Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak sikanie na grób własnej
      matki. Co jeszcze można wymyślić?

      Umowa z operatorem mówi, że została zawarta na czas określony i
      wymaga jedynie opłacania abonamentu. Czy kupienie telefonu w
      promocji i rozjechanie go walcem też jest niemoralne?

      Jeśli płacę operatorowi do końca trwania umowy, mogę swój
      telefon nawet zjeść. Nikt mi nie będzie mówił, co mogę, a czego
      nie.
      • Gość: Pi-Vo Re: Zdejmowanie blokad SIM-lock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 12:29
        Gość portalu: LukasK napisał(a):

        > Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak przebijanie numerów.
        > Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak robienie samogonu.
        > Zdejmowanie blokad SIM-lock jest jak sikanie na grób własnej
        > matki. Co jeszcze można wymyślić?
        >
        > Umowa z operatorem mówi, że została zawarta na czas określony
        i
        > wymaga jedynie opłacania abonamentu. Czy kupienie telefonu w
        > promocji i rozjechanie go walcem też jest niemoralne?
        >
        > Jeśli płacę operatorowi do końca trwania umowy, mogę swój
        > telefon nawet zjeść. Nikt mi nie będzie mówił, co mogę, a
        czego
        > nie.
        Zgadzam się w całej rozciągłości!Jak sprzedaje się starszy
        telefon i nie ma w ogłoszeniu BEZ SIM-LOCKA to nikt nawet nie
        czyta dalej ,a każdy jak mu się ta cholerna umowa skończy chce
        sprzedać aparat.Chyba ma prawo?
    • Gość: sprawiedliwy Szanowna pani Elizo, Redakcjo, Czytelnicy IP: 80.68.224.* 17.07.03, 10:15
      Po pierwsze:
      Telefon, nieważne za ile go kupiono, czy za złotówkę w promocji
      czy za 1500 pln bez promocji, jest WŁASNOŚCIĄ abonenta i może
      sobie zrobić z nim co mu się żywnie podoba. Niektóre działania
      (lub zaniechania) powodują jedynie utratę gwarancji, ale tak się
      dzieje niezależnie od towaru jaki został zakupiony i nieważne
      czy jest to telefon komórkowy, samochód, odkurzacz czy bateria
      wannowa. Jednym z takich działań jest samodzielne zdjęcie
      simlocka. Zresztą w skutkach prawnych nie różni się ono niczym
      od np. rozbicia wyświetlacza.
      Po drugie:
      Operatorzy błędnie rozumują zakładając, że blokując telefon
      simlockiem "przywiążą" abonenta do sieci.To najczęściej nic nie
      daje. Ten kto kupuje telefon u operatora A wyłącznie dlatego, że
      jest on tańszy niż u operatora B i C a nie ma najmniejszego
      zamiaru go użytkować w sieci operatora A tylko np. B lub C to i
      tak TO ZROBI a możliwości ma co najmniej kilka. Jedynym sposobem
      na zatrzymanie klienta moi szanowni panowie strasznie mądrzy
      marketingowcy od siedmiu boleści jest cena usług. Oczywiście
      biorę tu pod uwagę czas obecny bo ktoś mi moze zarzucić że gadam
      głupoty bo kiedyś operator A miał najlepsze "pokrycie" a B
      najgęstszą sieć przekaźników w miastach a C to w ogóle miał
      sieć tylko w dużych miastach itd. i wtedy cena miała (też tylko
      dla niektórych) drugorzędne znaczenie.
      Po trzecie:
      Umowa obowiązuje obie strony i jeżeli abonent ją podpisze to ma
      zas..ny obowiązek płacić abonament i wszystkie inne opłaty do
      jakich się w niej zobowiazuje, a operator ma święte prawo do ich
      ściągania wszelkimi dostępnymi środkami zgdonie z obowiązującym
      w Polsce prawem.
      Po czwarte:
      Poza kilkoma topowymi modelami ŻADEN nie kosztuje operatora
      nawet 100 euro więc tak naprawdę różnica w kosztach miedzy
      telefonem w promocji i bez, zwraca się szybciej niż w ciągu
      dwóch lat. Ja rozumiem, że firma telekomunikacyjna musi zarabiać
      ale nie musi KŁAMAĆ. Najprostszym dowodem na moją tezę są ceny
      telefonów sprzedawanych w systemie pre-paid. Tajemnicą
      poliszynela jest to że od baaardzo dawna nie są one dotowane, a
      mało kóry ma cenę powyzej 100 euro (ok. 450 zł). U wszystkich
      operatorów razem to 4 modele (i to ceny tych najdroższych to
      raptem trochę ponad 500 zł). Ponadto wiadomo, że ceny te
      zawierają niemałą prowizje.
      Po piąte:
      Jak to wobec tego jest z własnie z aparatami w wersji pre-paid.
      one tez mają simlocka. A przecież tam w ogóle nie obowiązuje
      żadna umowa oprócz narzuconych przez operatora reguł, których
      jedyną alternatywą jest po prostu rezygnacja z zakupu.
      Absurdalność argumentacji dotyczących simlocka i jego związku z
      niską ceną aparatu w przypadku pre-paid podałem wyżej (w "po
      czwarte")
      Po szóste:
      Ceny usług telekomunikacyjnych w Polsce są najwyższe w Europie
      jeśli nie na Świecie i nic dziwnego, że abonenci "kombinują".
      Jeśli w granicach prawa to dobrze. Jeśli nie - to sprawa dla
      komornika czy nawet prokuratora. Sytuacja tak wynika z prostego
      faktu. W naszym kraju obowiązuje faktyczny monopol na usługi
      telekomunikacyjne. W telefoni stacjonarnej - wiadomo TPSA, a w
      komórkowej zmowa trzech operatorów, którzy równo podzieli torcik
      usług między siebie i są zadowoleni z takiego obrotu sprawy.
      Szokująca jest tu postawa mkolejnych rządów, które nie potrafiły
      (nie chciały) zrobić nic w tej sprawie. Wiadomo - jeśli
      niewiadomo o co chodzi - to wiadomo że chodzi o pieniądze.


      pozdrawiam
      sprawiedliwy
      • Gość: ZUMAR Właśnie tak!!! IP: *.ps.net.pl 17.07.03, 11:11
        całkowicie sie zgadzam z przedmówcą!
    • Gość: Lech Taczka Pomieszanie z poplątaniem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.03, 10:38
      Rzeczywistość jest inna od opisanej. Wygląda w uproszczeniu
      mniej więcej tak:
      1. Blokady usuwane są wyłącznie przez tych, którzy kupują
      aparaty w promocji po to, by je drożej sprzedać. Lub przez tych,
      którzy ukradli telefon i chcą go teraz "puścić". W obu wypadkach
      nie chodzi więc o "zwykłych" klientów, ale o kombinatorów.
      2. Nikt normalny nie kupuje telefonu w promocji po to, by usunąć
      blokadę i korzystać z niego w innej sieci. Warunki promocji
      wszędzie są bardzo podobne, więc sens takiego działania jest
      wątpliwy.
      3. Po wygaśnięciu umowy, usunięcie blokady nie jest sprzeczne z
      czymkolwiek i gdziekolwiek na świecie. Telefon jest już jednak
      praktycznie bez wartości.
      Umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawarta z
      operatorem GSM jest umową cywilno - prawną. Zgodnie z jej
      postanowieniami nie wolno bezkarnie jej rozwiązywać. A jeśli
      ktoś usunął SIM-lock po to, by korzystać także z karty innej
      sieci (np. prepaid) - w czym problem, dopóki płaci abonament?
      4. Operatorzy sami sobie są winni. Ktoś, kto próbował zgłosić
      fakt utraty telefonu wie o czym mówię. Gdyby operatorzy GSM
      pozrozumieli się choć w tej jednej kwestii, "wylosowany" aparat
      byłby bezwartościowy.
      5. Ścigane powinno być nie usuwanie tzw. SIM-locków", ale
      usuwanie numeru IMEI, bo to jest jak przebijanie oznakowań
      fabrycznych (nr seryjny, unikatowe oznaczenia). Autor artykułu
      wyraźnie myli obie sprawy: SIM-lock to tylko ograniczenie
      możlwosci pracy telefonu do jednej sieci.
      • Gość: ZUMAR Prawie się z tym zgadzam IP: *.ps.net.pl 17.07.03, 10:59
        ... za wyjątkiem sytuacji, że nikt korzystający z promocji nie
        ściąga sim locka by dalej być w sieci. Otóż JA zdejmowałem sim
        locka I NADAL KORZYSTAŁEM z abonamentu. Zdarzają się sytuacje w
        naszym otoczeniu że mamy ochotę pozamieniać sie na apary,
        szczególnie w sytuacjach gdy w rodzinie jest kilka telefonów -
        wtedy sim lock utrudnia sprawę. Po zakończeniu zamian nikt nie
        przestał dostarczać dochodu operatorom.
      • Gość: komorkowiec Re: Pomieszanie z poplątaniem IP: 217.11.243.* 17.07.03, 11:01
        A co z wyjazdami za granice?? Ja zdjalem sim-lock'a bo tel. byl
        mi potrzebny na jakis czas za granica. I nie jestem kombinatorem
        ani oszustem wiec pieprzysz glupoty w pkt.1. A tak wogole to
        podpisuje sie pod wypowiedzia "Sprawiedliwego". I mam w d....
        operatorow bo tel. jest moj w 100% i zrobie z nim co bede
        chcial...!!!
    • Gość: ZUMAR SIM Lock zdjęty - TYLKO GWARANCJA UTRACONA!!! IP: *.ps.net.pl 17.07.03, 10:54
      Kupiony telefon jest własnością posiadacza. Dopóki wywiązuje
      się z opłat zgodnych z umową nikomu nic do tego. Zdjecie sim
      locka powoduje utratę gwarancji. Wyłącznie. I o tym serwisy
      informują (serwisy też PRZYWRACAJĄ sim locki!)A to że zdjęcie
      sim locka jest wstepem do oszustwa to już zupełnie inna sprawa.
      Ale za to nie można karać, tak jak nie można zabronić np kupna
      łomu czy śruboketa, bo mógłby być użyty do przestępstwa. Nie
      dajmy sie zwariować.
    • Gość: XY Popieprzyło się operatorom w głowach! IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.07.03, 11:08
      Chcieliby aby raj monopolistów trwał wiecznie! Zero ryzyka dla
      sprzedającego! Kserują po kilka dokumentów, zbierają komplet
      danych osobowych, każą wpłacać kaucję, zakładają blokady i
      jeszcze im mało!!!
      To tak jakby np. Volkswagen sprzedawał samochody z zablokowaną
      kierownicą do skręcania tylko w prawo a kupujący dodatkowo
      musiał wpłacać kaucję na rzecz PKN "Orlen", którą by dostawał z
      powrotem pod warunkiem wykazania się zakupem co najmniej 200 l
      paliwa w ciągu 3 miesięcy!
      To są po prostu jaja!
      • Gość: Ostr Bojkot! IP: 195.136.125.* 17.07.03, 11:46
        Oj popieprzyło! A może tak jakiś bojkot operatorów poprzez nie
        korzystanie z komórek!np jeden dzień w miesiącu czy tygodniu!
        Przydałoby się jakieś media, które nagłośniły by całą sprawę.
        Np. Polityka , która pisała już artykuł o skradzionych
        telefonach albo może właśnie Gazeta Wyborcza!
    • Gość: \wozeczek Cwaniaczki od telefonow komorkowych IP: *.chello.pl 17.07.03, 11:18
      Jakos im nie przeszkadza ze ktos uzywa kradzionego telefonu i
      nie chca blokowac telefonow skradzionych (to chyba jakas forma
      paserstwa) bo to bije w ich interesy. Natomiast jak ktos ma w
      nosie ktoregos z operatorow i wybiera innego (telefon przeciez
      jest jego wlasnoscia) to ze niby zlodziej. Zdjecie simlocka
      telefonie to tak jak dorobienie dodatkowego kluczyka w
      samochodzie albo przerobka z benzynowego na gaz.
    • Gość: Mar A legalizowanie przestępstw przez operatorów? IP: 195.136.125.* 17.07.03, 11:29
      Chodzi mi o skradzione telefony, które można zablokować bo każdy
      telefon ma swój numer tzw. IMEI. Niestety operatorzy nie robią
      tego bo jak się dowiedziałem w Idei "usługa ta nie cieszyła się
      zainteresowaniem klientów!" i już jej nie ma. To tak jakby
      rejestrować Urzędzie Komunikacji skradzione samochody!Rozumiem,
      że operatorzy narażają swoich klientów na kradzieże telefonów bo
      gdyby blokowali telefony to ukróciliby kradzieże, a tak nabijają
      sobie kasę!A złodziejom ułatwiają zbycie telefonu bo można sobie
      kupić kartę: POPA, TAK-TAKA czy Sim-plusa. Zgodni operatorzy to
      złodzieje. Niech lepiej siedzą cicho
      • Gość: parmen39 Re: A legalizowanie przestępstw przez operatorów? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 11:50
        Prosze uprzejmie Pania Redaktor, jesli ma odwage cywilna, a do
        tej pory bardzo cenilem GW, zeby napisala artykul o (tak,tak)
        paserstwie polskich operatorow. Mieszkam w Niemczech i
        zgloszenie kradziezy komorki powoduje, ze ona jest zupelnie
        bezuzyteczna po zablokowaniu.
        A operatorzy polscy tego nie robia bo nabijaja sobie sprzedaz !
        A co do zdejmowania simlockow zgadzam sie z przedmowcami
    • Gość: Kuba BOJKOT! IP: 195.136.125.* 17.07.03, 11:50
    • Gość: Kuba BOJKOT! IP: 195.136.125.* 17.07.03, 11:51
    • Gość: Tomasz Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.nysa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 11:55
      Operatorzy martwią się, oczywiście, tylko o swój interes. W
      Polsce kradnie się olbrzymią ilość telefonów komórkowych. Na
      Zachodzi rozwiązano problem poprzez zablokowanie telefonu (co
      jest możliwe dzięki unikatowemu numerowi, który posiada każdy
      telefon). W Polsce się tego nie robi, bo dla operatrów nie jest
      ważne, kto dzwoni, byle dzwonił. Zdejmowanie blokad sim-lock
      jest więc wyrazem pewnej "sprawiedliwości" na zasadzie:
      nieuczciwość za nieuczciwość.
    • Gość: gość Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.crowley.pl 17.07.03, 12:01
      dodajcie, ze aparat za symboliczną złotówke psuje sie po 12
      miesiącach i 1 dniu a abonament trzeba jeszcze płacić przez 11
      miesięcy
      • Gość: sprawiedliwy Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: 80.68.224.* 17.07.03, 15:59
        Od 1 stycznia masz 2 letnią rękojmię sprzedawcy (nie gwarancję
        producenta) na bezawaryjne działanie telefonu i wolno Ci z niego
        skorzystać nawet po upływie gwarancji która to dobrowolnie daje
        producent. Sprzedawca jest natomista zmuszony do uznania twojej
        reklamacji nawet po upłynieciu gwarancji producenta.
        Ale dotyczy to tylko artykułów zakupionych po 1 stycznia.

        pozdrawiam
        sprawiedliwy
    • Gość: Maja Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.whitemouse.com.pl / 192.168.1.* 17.07.03, 12:04
      Powinno być to legalne.Gdyż można wtedy korzystać z jednego
      aparatu na całym świecie i usługa jest tańsza.
      Rozmowy przez polską sieć są bardzo drogie i trudno abym w
      każdym kraju kupowała nowy telefon.
    • Gość: Lok Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.chello.pl 17.07.03, 12:41
      Bardzo dobrze bo operatorzy sieci nie wiedza ile brać za
      abonamenty. Abonament powinien byc tani irozmowy nie po 2 zł czy
      1.8 zł ale tak jak dla firm po 25, 30 gr. To jest oszustwo
      społeczeństwa . Kierownicy Dyrektorzy którzy i tak mają kupe
      pieniędzy to mają słuzbowe i nic nie placa a z indywidualnego
      klienta sie ciagnie ile wyrzyma. Dlaczedo nie wprowadza jednej
      stawki za 1 sekunde rozmowyi jednakowa dla wszystkich firm i
      szarych obywateli. boicie się złodzieje. A telefony rozdajecie
      za darmo. Dlaczego Min. Fin. nie obciąża operatorow pełnym VAT
      em za kazdy telefo wydany za 1 zł. To wszysko MAFIA !!!!
    • Gość: Marek Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.03, 12:58
      Co to za różnica czy sciagne simloka czy nie przecież aby używać
      telefon to musze kupić karte .naprzykład mam abonament w erze a
      kupuje karte pop wtedy dwóch operatorów jest szczęsliwych bo im
      płace.Tak narzekają a kase robią straszną biedaki niech
      niekupują samochodów i niech nieupiększają swoich salonów to
      będą mieli.
    • Gość: DIWO Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 13:24
      Artykuł jest kolejnym dowodem na to, że jak się nie wie o czym się pisze to się
      powinno nie pisać :)

      Kilku przedmówców napisało już to, co jest po prostu jasne: klient danej sieci
      ma prawo ze swoim telefonem zrobić, co mu się żywnie podoba. Odnosi się to
      zarówno do zdjęcia simlocka jak i do podłożenia aparatu pod tramwaj. Operator
      sprzedając aparat po cenie promocyjnej (czyli np. za 1 zł) oczywiście na
      początku do tego interesu dopłaca. Z drugiej jednak strony zobowiązuje klienta
      do użytkowania swojej sieci - zazwyczaj przez 24 miesiące - wyrażającego się
      przynajmniej opłacaniem abonamentu. Nałożenie simlocka na aparat ma na celu
      wyłącznie utrudnienie klientowi nabijania kasy innemu operatorowi telefonem,
      którego on nie subsydiował. Wiadomo, że jeden pójdzie zdjąć blokadę, inny nie z
      różnych powodów. Simlock nakładany jest ze względu na większość klientów, która
      tego nie zrobi albo nawet nie wie co to jest i czym to się je.
      Pisanie jednak o tzw. zdejmowaniu simlocka jako "przestępstwie" jest
      nieporozumieniem i osoba, która to zrobiła widać nie zorientowała się w temacie
      albo pytała nie tych, co trzeba. Nie jest jednak jedyna: około 2 lat temu
      podobne brednie można było przeczytać w "Polityce".
      I jeszcze dwie uwagi: po pierwsze kolego gdzieś tam "z góry" - operator prócz
      kosztu zakupu telefonu potem skierowanego do promocji ponosi jeszcze inne
      koszty i to ogromne. Utrzymanie sieci, pracowników, prowizje dla sprzedawców -
      to wszystko trzeba zapłacić. Więc jeśli porównujesz ceny - 100 euro za aparat -
      i kiedy się to operatorowi zwraca pierniczysz tak samo jak autorka artukułu, bo
      piszesz o rzeczach o których nie masz najmniejszego pojęcia.
      Po drugie: (do innego kolegi "powyżej"): gwarancja - zwykle bo nie zawsze -
      jest na okres 1 roku. Od 01.01.2003 pojawiło się coś takiego
      jak "odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu wad towaru". To zobowiązanie
      sprzedawcy istnieje przez okres 24 miesięcy i faktycznie przedłuża "gwarancję"
      na dalszy okres. Dotyczy to aparatów zakupionych w tym roku.

      Pozdrawiam.
      • Gość: sprawiedliwy Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: 80.68.224.* 17.07.03, 16:13
        Wywołałeś mnie do tablicy więc odpowiadam:
        Gdy pisałem o różnicy kosztów między faktyczną ceną telefonu a
        wpływami z abonamentu itd. odnosiłem się do słów tego pana z
        telefoni GSM (obojętnie jakiej) że oni rozdają telefony za
        złotówke a klient nie korzysta z ich sieci.
        Otóż w takiej sytuacji są do przodu bo nie ponoszą ŻADNYCH
        dodatkowych kosztów utrzymania sieci itd. Przecież ten ktoś nie
        dzwoni i nie wysyła SMS itd. a jeżeli dzwoni to o co cały krzyk.
        Przecież o to chodziło operatorowi. Po prostu chciałem wykazać
        ze ten pan sam nie wie o czym mówi. Nie wiem po prostu o co cały
        krzyk. Jeśli operator A sprzedaje anonentowi X telefon i X nie
        korzysta z niego (bo wsadził tam kartę operatora B) to operator
        A nie ponosi z tego tytułu żadnych dodatkowych strat, więc o co
        chodzi. Jeśli natomiast X korzysta z tej karty tzn "wydzwania"
        te swoje darmowe minuty i SMS-y z abonamentu to przecież o to
        chodziło operatorowi. Po prostu to co mówił ten pan to czysta
        demagogia.

        pozdrawiam
        sprawiedliwy
        • Gość: diwo Re: Czy zdejmowanie blokad SIM-lock w telefonach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 13:45
          Stary, to że on nie dzwoni wcale nie oznacza, że to nic nie kosztuje... Biuro
          Obsługi klienta, drukowanie faktur - to wszystko kosztuje... Bez względu na to,
          czy klient dzwoni czy nie..
Pełna wersja