politykier5
18.10.07, 21:59
13 grudnia 1981 Jarosława Kaczńskiego.
"Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej
nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie
zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował potworny
tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego
wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało."
Źródło: Jarosław Kaczyński w wywiadzie rzece `Odwrotna strona medalu' (Oficyna
Wydawnicza MOST, Wyd. VERBA 1991r.
ISBN: 83-85061-18-5)
Dzielnym był antykomunistą ten nasz Kaczyński. Szedł ulicami pełnymi wojska i
czołgów i się nie połapał. A teraz chce nami rządzić ten syn zasłużonego
działacza-aktywisty PZPR.
~Citizen_Kane, 18.10.2007 18:38