proczestochowa
31.10.07, 06:30
Z tą "obroną Jasnej Góry" to raczej nie przesadzałbym - zainteresowanych i
zestresowanych tą wersją historii odsyłam do literatury m.in. prof. Dariusza
Złotkowskiego i dokumentów w których Ojciec Augustyn Kordecki chciał "poddać"
klasztor Najjaśnijeszemu Królowi Polski i Wielkiemu Księciu Litwy ... uwaga
... hmm. ... nie, nie Jankowi II Kazimierzowi ... [eks kardynałowi ...:p] jeno
luterańskiemu eks katolikowi, królowi Szwedów, Gotów i Wandali Karolowi X
Gustawowi z dynastii Wittelsbachów [Palatynat Zwei Brucken - Dwu Mostów]. Hmm
skoro waśniliśmy, że wizyta Prezydenta Częstochowy Pana Tadeusza Wrony jakby w
ostatnich obchodach "oblężenia Jasnej Góry" była delikatnie promocją mitologii
sienkiewiczowsko - giertychowskiej, nie opartej na dowodach, no może jedyne na
jednym napisanym przez samego zainteresowanego .... Augustyna Kordeckiego, to
czas na podpowiedź: Istnieje postać, która istotnie łączy miasta o których
piszecie [aczkolwiek sam pociąg i peron to istne kuriozum ...] tą postacią
jest STANISŁAW STASZIC - sami poszukajcie dlaczego ma tak wiele wspólnego z
Zagłebiem, Kielcami itd. Zatem pociąg Staszica to byłoby coś ... :P
Przeraziła Was wizja upadku legendy ... mitu ...? No to zastanówcie się
dlaczego Kongregacja ds. kanonizacji [dykasteria] raz tylko odmówiła polskiemu
kościołowi KANONIZACJI ... zgadnijcie czyja kandydatura padła? Tak, tak
Augustyna Kordeckiego, który chciał poddać klasztor królowi Polski etc. ...
wiecie już któremu ... nieprawdaż?
Kocham jak wszyscy mitologizują historię - rozumiem interes to interes ...