plom6 11.11.07, 14:57 Na czym polega działalność Radnego Dzielnicy i ile głosów potrzebnych jest średnio do wybrania na Radnego ?? Jakie kwoty (diety) są dla Radnych Dzielnic ?? Proszę o głos jedynie osoby doświadczone w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tratatatata Re: Wybory do rad dzielnic IP: 212.87.244.* 11.11.07, 18:14 Ludzie funkcja radnego dzielnicy to funkcja społeczna. Z całym szacunkiem,ale żałosne jest szukanie kasy, tam gdzie się nie powinno tego robić. Więcej nawet,uważam,że radni miasta podobnie jak właśnie radni dzielnic nie powinny z tego czerpać korzyści finansowych. Pracuje się dla społeczeństwa a nie na rzecz swojego potfela i basta... Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar.chamala Re: Wybory do rad dzielnic 11.11.07, 18:26 Rady Dzielnic spełniają funkcje pomocnicze wobec Rary Miasta. Więcej informacji jest na stronie www.czestochowa.pl W dzielnicy Północ zebranie wyborcze odbędzie się w najbliższą środę, 14 listopada, o godz. 17.00, w Szkole Podstawowej nr 54, ul. Kukuczki 30 Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar.chamala Re: Wybory do rad dzielnic 13.11.07, 21:32 Przyjdziecie na zebranie wyborcze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 06:48 Do tratatata : masz rację działALNOŚC SPOŁECZNA TO SPOŁECZNA ALE DIETA RADNEGO TO TYLKO REKOMPENSATA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 06:50 Do tratatat : Masz rację , praca społeczna to społeczna ale dieta radnego to tylko rekompensata utraconych zarobków , W przeciwnym razie działalnośc radnego byłaby ograniczona tylko dla bogatych ludzi , którzy moga nie pracowac " radzić " i życ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 18:41 Drogi nie - przyszły radny dzielnicy! Jeśli pytasz o wysokość diety, która aczkolwiek nie istniej w radach dzielnicowych, to niewątpliwie jesteś [wybierz sobie odpowiedni określnik]: - przyszłym politykiem z VII Ligi Powiatowej - masz wielkie osiągnięcia np. w codzienny czesaniu swojej cennej głowy - uwielbiasz być dietowym społecznikiem - kochasz kasę, która w Twoim wypadku niewątpliwie nie przykryje słomy wychodzącej ze specyficznych butów, którymi niewątpliwie dysponujesz - starasz się "uszczęśliwić" swoją społeczność - a za uszczęśliwianie się płaci - innymi słowy robisz dobrze, ale słono mamy Ci płacić - i w ogóle jesteś fenomenalnym człowiekiem - członkiem wielkiej społeczności polityków dietetyków. Oczywiście pozdrawiam na nowej drodze życia politycznego Tomasz Jaskóła Odpowiedz Link Zgłoś
dock2 Re: Wybory do rad dzielnic 11.11.07, 20:51 Witam Panie Tomaszu - a co jeśli ktoś temu biednemu człowiekowi naopowiadał że istniaje coś takiego jak dieta za działalność w radzie dzielnicy a on teraz próbuje jedynie zweryfikować swoją wiedzę?? Czemu Pan od razu zakłada że wszyscy ludzie są nastawieni roszczeniowo do wszelkiego rodzaju działalności w organach nawet opiniodawczo- doradczych jakimi są Rady Dzielnic. No i na koniec - wystawia sobie Pan chyba nienajlepszą opinię "obrzucając" na forum publicznym innych użytkowników takimi niewybrednymi określeniami. Traktujmy innych z szacunkiem to i oni będą nas tak traktowali. Do tej pory myślałem (najwidoczniej mylnie) że jako pedagog zna Pan tą zasadę i stosuje ją w życiu. Wracając jednak do meritum tego wątku. Słusznie zauważyli przedmówcy, że działalność w Radach Dzielnic jest działalnością społeczną( nie ma więc mowy o żadnej gratyfikacji z tego tytułu). Do kompetencji radnych dzielnic należy m.in. opiniowanie i tworzenie priorytetów inwestycji, które należałoby wykonać w danej dzielnicy. Te priorytety(zawarte najczęściej w formie uchwały) przekazują oni do Rady Miasta która uznaniowo umieszcza je w budżecie na dany rok. Jednym słowem Rada Dzielnicy pośredniczy w przekazywaniu informacji o potrzebach społecznych pomiędzy mieszkańcami a Radą Miasta(jej członkami). Periodycznie, przewodniczący Rady dzielnicy ma też obowiązek zwoływać zebrania Rady Dzielnicy na których mieszkańcy mogą zgłaszać potrzeby społeczne lub inicjatywy. Zapraszam także na zebranie wyborcze do Rady Dzielnicy Raków - które odbędzie się 14 listopada(środa) o godzinie 17:00 w Gimnazjum nr. 7 na ul. Zamenhofa 23 Pozdrawiam Bartłomiej Osyra _____________________ www.progresja.info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 05:26 Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem - jeśli ktoś koniecznie chce zarabiać to powinien wziąć się do pracy, założyć firmę itd. Napisałem odczucia, które od razu pojawiają się w przypadku traktowania działalności społecznej właśnie roszczeniowo. Jeśli ktoś od razu pyta o to, lub pyta tylko o to ... to: - nie potrafi zweryfikować kompletnie czym zajmuje się Rada Dzielnic [np. wpisując to do wyszukiwarki na stronie www.czestochowa.pl]. Nie widzę powodu, dla którego nie miałbym napisać prawdy o takim zachowaniu. Z drugiej zaś strony proszę zacytować Proszę Pana ""obrzucając" na forum publicznym innych użytkowników takimi niewybrednymi określeniami" - o jakich niewybrednych epitetach Pan pisze? - czy jest to określenie „przyszły polityk z VII Ligi Powiatowej” – rozbijamy cóż tu jest epitetem – przyszły? Polityk? VII Liga Powiatowa? - Czesanie włosów? - Następny młody człowiek, który jest w trakcie studiów i chciałby zamiast znalezienia pracy znaleźć „coś” na koszt społeczeństwa - „Polityk dietetyk”? No jak się nie ma zorganizowanego życia i się jest działaczem, no to z polityki trzeba „wyciągać”. - Itd. Mam to szczęście, że znam takiego byłego, dziwnego radnego [nie z Częstochowy], który kiedy był tym radnym to przekazywał wszystkie diety na rozwijający się gminny zespół piłki nożnej. No, ale jak z tym Panem mecenasem rozmowę zaczynam, to on zaczyna ją od: wie Pan, można byłoby zrobić, wciągnąć tych ludzi, pomóc tym, przekonać tych itd. To stary człowiek „Solidarności”. Nie pyta o dietę. kiedyż napisałem "coś" takiego na tym forum - odnosiłem się do Pana Gwoździa - "politycznego produktu" posła Grzesika" - proszę przeczytać: No, Panie Gwóźdź teraz to pozostaje Panu kandydować z listy Samoobrony RP, aby ponownie uraczyć społeczeństwo tym, co w polityce najgorsze – nepotyzmem, arogancją i kolesiostwem. Doskonale zadajemy sobie sprawę, że pańskie kompetencje, które zachwalał Pana mentor – kuzyn, niejaki poseł Grzesik są zdecydowanie „tunningowane”. Proszę się pochwalić, co osiągnął Pan bez mamy, taty, wujka, znajomości? I czy przypadkiem na etat w Agencji nie wzięliście jamnika cioci Krysi? [oczywiście jako stróża – zawsze to taniej kupić „Chappi” na koszt podatnika]Nie chciałbym, aby do wielkiej polityki wchodzili ludzie, którzy nie mają osiągnięć zawodowych, biznesowych, czy wręcz życiowych. Wpisanie do rubryki zawód: polityk, deklasuje moim zdaniem każdego kandydata. Powinien Pan postarać się o zawodowe osiągnięcia, stać się wiarygodnym. W żadnym demokratycznym kraju nikt nie poparłby takiej kandydatury jak Pana osoba (ani żadnej podobnej). Zawsze powinno paść społeczne – wyborcze pytanie: czym się Pan wykazał na polu życia zawodowego, czy osiągnął Pan sukces, (nie byłeś wcześniej bezrobotnym - gdyż to dyskwalifikuje zupełnie! Jak eks - bezrobotny może być kandydatem i myśleć, że cokolwiek stworzy, wypracuje, skoro nie znalazł sobie nawet pracy!!!!). Prawdziwym kryterium wprawdzie nie powinien być wiek, ale osiągnięcia. I tu kieruję swoje słowa do naprawdę młodych „działaczy” – czyli do Pana m.in. [przepraszam, ale zawsze mnie śmieszyło to określenie – „działacz” – zupełnie jak aktywne cząsteczki proszku OMO – „granulat działacz”] – czego, poza wyłącznie swoim chciejstwem dokonaliście? Jakie są Wasze osiągnięcia zawodowe, czym możecie się pochwalić, uwiarygodnić, podkreślić [poza rozwieszaniem plakatów partyjnych], jaką opinią cieszycie się w pracy zawodowej, jaką opinią cieszycie się w życiu społeczno – rodzinnym, co bezpośrednio zrobiliście dla miasta Częstochowy [poza imaginacją i planami] lub okręgu z którego startujecie? Dołożyłbym jeszcze następne kryteria: czy kierowaliście zespołami ludzkimi, posiadaliście własną działalność gospodarczą [która pozwala nauczyć się kierowania pracą, zespołem i finansami], jaka jest wasza wiedza o systemie politycznym i administracyjnym naszego państwa. Dodałbym, że zarządzanie zespołami ludzkimi oznacza zarządzanie ich pracą, efektywności itp., a nie ustalanie kolejności wchodzenia do pubu wśród równie "wyżelowanych" młodych działaczy - polityków, kiedy idą na zebranie partyjne uchlać się piwska [hm ... oczywiście „ustalają tam strategię”]. Dotyczy to zresztą wszelkich opcji politycznych VII Ligi Powiatowych Polityków w naszym mieście. W jakich działaliście w akcjach, które przyniosły korzyści mieszkańcom Częstochowy itd.? Wreszcie czy waszym osiągnięciem jest stworzenie 100 nowych miejsc dla biurokratów, których pobory wrzucicie na „barki podatników” [a może raczej portfele], czy też istotnie osiągnęliście sukces? Na te i inne pytania nigdy, zresztą jak zwykle nie dostaję odpowiedzi, aliści mam nadzieję, że doczekam czasów, w których krzykacze i cwaniacy z polityki odejdą. Właśnie Ci, którzy w rubryce zawód wpisują: „Polityk”. Chciałbym bowiem doczekać czasów w których politykę odbierze się Politykom [bo polityka to zbyt poważna sprawa, aby ją politykom powierzać – to cytat słynnego ... polityka], i odda Obywatelom, którzy do polityki wchodzą zrobić coś dla innych. A dlaczego Obywatelom, a nie Politykom? Ponieważ zgadzam się z opinią wspaniałej dziennikarki [już niestety nie żyjącej] Orianny Falacci, która kiedyś napisała: „Większość polityków to gnojki – małe gnojki”. Ja ze swej strony dorzuciłbym tylko „małe” rozróżnienie – Większość polityków to gnojki, ale dzielą się na Gnojków o zasięgu centralnym i Gnojków o zasięgu regionalnym – zatem Gnojków z regionu. Od czasu do czasu nazywam to VII Ligą Powiatowych Polityków kąsających się po skarpetkach. pozdrawiam Panie Bartłomieju - proszę mnie zrozumieć - zawodowo mi wychodzi, że z takiego społecznika jak pytający w tym poście wyjdzie .... kilku takich sobie mętnych polityków wyciągających pieniądze z kieszeni podatników. Tylko, że ja mam odwagę o tym pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 07:04 I proszę zwrócić uwagę na [nie znanego mi] Pana Chamalę - on założył watek - co należy zrobić w dzielnicy bodaj Północ - ten facet nadaje się na radnego dzielnicy. On nie pyta o dietę! POwodzenia Panie Waldemarze! pozdrawiam Tomasz Jaskóła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol wszechwiedzący T.J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 09:10 nadęty bufon!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wva1 Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 10:33 Dlaczego przewodniczący rady miasta prosił proboszczów o agitowanie wiernych do udziału w wyborach do rad dzielnic? Czy ta mikro polityczna działalność tez musi być sterowana przez kościół? Prosze o odpowiedż Pana Przewodniczącego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZ-wianin Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 10:43 nie ma Pan racji, ambona kościelna pełni u nas często rolę masowego środka przekazu, wielu ludzi po prostu nie czyta gazet, nie słucha radia i nie ogląda TV. Nie wiem, czy Pan bywa w kościele, ale zapewniam Pana, że z ambony czytanych jest wiele komunikatów. A to policji o grasujących oszustach, a to organizacji charytatywnych z prośbą o wsparcie itp. Także wydaje mi się, że w tej sytuacji apel Przewodniczącego Rady Miasta o uczestnictwo w wyborach był jak najbardziej na miejscu. P.S. Nie jestem w żaden sposób związany ze strukturami władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Wybory do rad dzielnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 11:30 Będąc w zasadzie antyklerykał nie widzę nic zdrożnego w agitowaniu przez kler z ambony na rzecz uczestnictwa w wyborach jak i uczestnictwa w radach dzielnic. Rady dzielnic powinny składać się z ludzi(pleban tez moze być członkiem rady-czemu nie, ale z wyboru), którzy mają opcję poprawy bytu swoich sąsiadów(w szerokim znaczeniu). Zdrożnym faktem może dopiero być gdy pleban będzie agitował z ambony przeciw jakiejś osobie, która "jemu" i jego ugrupowaniu(?) się nie podoba(takie akcje może wygłaszać na zebraniach przedwyborczych w lokalach dostępnych dla dyskusji na ten temat nie z ambony kościelnej). Odpowiedz Link Zgłoś