samlan 11.11.07, 22:07 trzeba było jechac do Austrii, żeby wpaśc na to , że w Częstochowie potrzebne są stojaki na rowery, po prostu genialne... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jaszczomb W Częstochowie są stojaki na rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 22:24 A gdzie... tam gdzie trzeba. Kto potrzebuje, jak ja, ten wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... No to się Pan Haładyj nie wysilił. IP: *.gre.pl 12.11.07, 10:03 Łączenie tradycji z nowoczesnością - tak. Mamy to nawet na Jasnej Górze, przeszklone elementy, ukazujące stare mury itd. Niestety szara kostka, układana w najprostszy z możliwych wzorów jest najłatwiejsza do wykonania. A że wygląda, jak kwatery pruskiego cmentarza - widocznie tak musi być. Dorzuciłbym jeszcze wstrętną, lokalną odmianę polbruku (zauważyliście przyimek "pol"?) no i betonowe ogrodzenia w wielu miejscach tego miasta. Budki i stragany potrafią zaistnieć nawet na krakowskim Rynku, ale w Częstochowie Aleja, to szlak pielgrzymkowo-procesyjny, a więc nie tu ich miejsce. Pamiętacie fragment ewangelii, jak to Jezus wyrzucał kupców ze świątyni jerozolimskiej? Aleje są teraz właśnie taką plenerową świątynią, zaczynającą się kościołem św. Zygmunta (może nawet katedrą), a kończącą na Jasnej Górze. Świątynią nagłośnioną, wykorzystywaną, szczególnie w sierpniu, czy wielkim poście, dość często. W tym mieście już tak musi być i miejsce na stragany można znaleźć jedynie okazjonalnie - święto chleba, dożynki. Stojaki na rowery tak! tyle, że na dobrą sprawę i tak nie da się po Alejach jeździć (szczególnie I i II). Środkiem nie wolno, a po bokach strach, żeby jakiś samochód nie zawadził. Na początek najlepiej byłoby na całej długości Alei zakazać parkowania. Myślę, że wykonalne, a później, pomiędzy chodnikiem, a zwężoną jezdnią wykonać prawdziwe drogi dla rowerów. Temat nie do ugryzienia przez miłościwie nam miastem zarządzających. Tramwaje, piesze strefy itd są dobre, ale zwróćcie uwagę, jaki procent samochodów w alejach ma SC, a ile to przyjezdni, którzy muszą dojechać do swoich miejsc, w których prowadzą interesy, bądź w których coś załatwiają, Większość ma trzy literki na tablicy. I dobrze, bo jak w Gratzu ludzie uciekają od centrów, Problem w tym, że tutaj komunikacja działa w zasadzie dla określonej grupy osób (uczniowie, ci co do pracy, a nie mają swoich samochodów). W Częstochowie komunikacja jest droga, wszystkie autobusy jeżdżą "korytarzami". Dojazd komunikacją ze szpitala na Tysiącleciu na Parkitkę trwa tyle, ile spacer przez pola pomiędzy tymi szpitalami. Wyobrażacie sobie, że jakikolwiek gość zostawia swojego CRV pod miastem i przesiada się do starego, klekoczącego MANa czy jeszcze Ikarusa? Siada obok zalatującego wódką menela, który jedzie, bo gdzieś tam, znowu coś dają, takim, jak on? Sorry - znam zachód i tam atmosfera w autobusach i tramwajach zdecydowanie różni się od tej w polskich miastach. Zapach zupełnie inny, nie tylko dlatego, że tam w autobusach jest klimatyzacja. Wszy z tamtejszych autobusów nie przyniesiesz - u nas bywa różnie I na koniec - my nie szastamy ziemią. mamy jej bardzo dużo, w tym wiele miejsc bez gazu, a nawet kanalizacji. Żyjemy sobie zdecydowanie lepiej, niż w czasach "Ludzi bezdomnych", ale to "zdecydowanie" wcale nie jest synonimem słowa "nowocześnie". Bo do starej Europy bardzo nam daleko, o czym, przynajmniej ja, wiedziałem na długo przed wycieczką Pana Haładyja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: 80.48.49.* 11.11.07, 22:28 takka!! bardzo mądry pomysł zeby na ul. Cz-wy jezdzic do 30km'h hahahahahahahahahahahahhahhahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 23:21 Witam, z tego co wyczytalem domyslam sie ze wiekszosc czestochowian bylaby przeciwna wiekszosci rozwiazan z Grazu, wynika to z naszej mentalnosci i dziwnych charakterow. Osobiscie pracuje na zachodzie w holenderskim miescie Nijmegen - tam sa podobne strefy w ktore mozna wjechac tylko komunikacja miejska, wszedzie za to mozna dojechac i wszedzie pozostawic rower. Strefa 30km/h obowiazuje w miejscach gdzie sa bloki i domki, specjalnie stawia sie tam garby, zwezenia, podniesienia na skrzyzowaniach. Jezeli ktos zaparkuje w niedozwolonym miejscu zostaje w ciagu 30 minut odholowany. Efektem takich dzialan miasto jest spokojniejsze mniej zatloczone i nie meczy tak jak czestochowskie aleje, a wywozenie aut stawianych przez bezmozgowcow byloby wrecz genialne - przyklad: ul Dabrowskiego. Pomyslow nam nie brak za to nasze zacofane charaktery jeszcze przez wiele lat sie nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moderno Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.21.pl 12.11.07, 00:11 ja na stale mieszkam w Valenci i takich debilnych rozwiązan tam nie ma jak w Grazu a dodam ze Valencia uchodzi w Hiszpani za centrum kultury i nowoczesności!!! www.valencia.es/ayuntamiento2/ndportada.nsf/(Portadas1)/$first?opendocument&lang=1 Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 12.11.07, 00:48 Zlomiarze by szybko sprzatneli te stojaki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfhsfghsf Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 09:19 a ja myślałem że w Częstochowie w centrum jest już ograniczenie prędkości do 10km/h a w samych alejach 3km/h. Jesteśmy lepsi od Grazu. Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 12.11.07, 00:11 Ciekawy artykuł. Gdyby te i wiele innych pomysł wcielono w życie to Częstochowa zdecydowanie byłaby lepszym miastem - zdrowszym, nowocześniejszym.... europejskim. Tylko czy to realne? Sądząc po tym jak ścisłe (lub ściśnięte?) umysły ma nasza władza można w to wątpić. Dla naszych włodarzy puszczenie rowerów Alejami jest zadaniem niewykonalnym i ponad wszelkie siły. Zresztą pan rzecznik wspomniał, że rowerzyści niech sobie za miasto jadą pojeździć... Jak tak dalej pójdzie i nic w tym mieście nie zacznie się zmieniać i robić porządnie to ludzie nie będą tylko czytać o tym jak to się żyje w Austrii, tylko zaczną tam się po prostu przeprowadzać... ...zresztą to już się dzieje. Z biegiem czasu to tylko zyska na sile i pozostanie wtedy tylko wracać do tego miasta raz na rok i stawiać znicze pod licznymi pomnikami... ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.07, 00:46 jestes bardziej powalany głupstawami i kłamstewkami niż ci których chcesz opluć - to dzieki takim patafianom w Czestochowie nic sie nie zmieni bo jak sie próbuje to takie czerwone pajaczki zaraz opluwaja to na forum Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 12.11.07, 07:31 Gość portalu: obserwator napisał(a): > jestes bardziej powalany głupstawami i kłamstewkami wymień je. > niż ci których > chcesz opluć - to dzieki takim patafianom w Czestochowie nic sie nie > zmieni bo jak sie próbuje Próbuje? Miasto próbuje puścić rowery środkiem Alei? Mój post dotyczy właśnie tego, że się nie próbuje niczego zmienić na dobre i lepsze. >to takie czerwone pajaczki zaraz opluwaja > to na forum Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nigdzie nie napisałem, że mnie ta obecna sytuacja cieszy, więc odebrałeś chyba mój post bardzo osobiście... ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.um.gov.pl 12.11.07, 16:04 "Zresztą pan rzecznik wspomniał, że rowerzyści niech sobie za miasto jadą pojeździć..." A gdzie pan to słyszał lub przeczytał? Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 12.11.07, 20:58 Gość portalu: I.LEŚNIKOWSKI napisał(a): > A gdzie pan to słyszał lub przeczytał? W 2006 roku w Życiu Częstochowskim: "Ireneusz Leśnikowski, rzecznik częstochowskiego magistratu z rozbrajającą szczerością informuje: — W alejach nigdy nie było ścieżek rowerowych. Nadal nie widzi potrzeby, by taka konieczność istniała. — Piesi nie chcą ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów — dodaje. — Ścieżki powinny być budowane poza centrum, gdzie mogą być wykorzystane do celów rekreacyjnych." Przypomnę, że po pana wypowiedzi środowisko rowerzystów było zdumione i zniesmaczone - w związku z tym zorganizowano nawet pikietę pod urzędem miasta. Relacja z niej do obejrzenia tutaj: www.tvorion.pl/multimedia/dc%2031.08/TD%20pikieta%20cyklis%206,05.wmv Nie chcę tutaj odgrzewać starych kotletów, ale skoro pan się zapytał to przypominam. Liczę jedynie na to, że z biegiem czasu zmieni (lub zmienił) pan swoje zdanie w tej kwestii... chociaż może nie pan, ale miasto, które pan przecież reprezentuje. ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.um.gov.pl 13.11.07, 10:40 Tylko, że rozmawialiśmy wtedy o III Alei, a nie o "centrum miasta". To typowy przykład tego co znaczą słowa i co można z nimi zrobić. A następnie jakie mogą być konsekwencje publikacji. Sprostowań nikt nie zauważa. Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 14.11.07, 00:13 Gość portalu: I.LEŚNIKOWSKI napisał(a): > Tylko, że rozmawialiśmy wtedy o III Alei, a nie o "centrum miasta". > To typowy przykład tego co znaczą słowa i co można z nimi zrobić. A > następnie jakie mogą być konsekwencje publikacji. > Sprostowań nikt nie zauważa. Dyskusja rozpoczęła się od projektu III Alei, który od samego początku nie przewidywał ścieżki rowerowej - potem przeistoczyła się w dyskusję ogólnie o traktowaniu rowerzystów w mieście - zresztą już sam brak ścieżki w projekcie mówił sam za siebie jak miasto dba o tę część społeczeństwa. Teraz podobno ścieżka rowerowa w III Alei jest... ale gdzie, co i jak - nie wiem. Po tym bruku rowerem nie da się jeździć, ale jakby nie patrzeć III Aleja jest nadal w budowie, więc odpuszczę ten temat - może coś jest jeszcze w projekcie do realizacji... Skoro pan nie zmienił zdania od tamtej pory to myślę, że możemy zamknąć ten temat - rowerzyści znają pana stanowisko w tej sprawie, pan zna zdanie rowerzystów - widać nic się nie da zmienić w tym układzie, może po wyborach. Lepiej porozmawiać o Częstochowie - dlaczego miasto nadal nie przekonało się do rowerów? W moich obserwacji wynika, że rowerów masowo przybywa i to nie "pędzący rowerzyści" tylko cały przekrój społeczeństwa - od rodziców z dziećmi po ludzi naprawdę dorosłych - choćby Pan Siwiński. Nawet na Masie Krytycznej można spotkać rowerzystów w różnym wieku! Pan brał w jednej Masie czynny udział... nie wiem tylko po której pan teraz stoi stronie - bo Masa z definicji to: "Spotkania te odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" i mają na celu zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów." (za Wikipedią). Każdy może brać udział w Masie i najlepiej gdyby brało w niej udział jak najwięcej ludzi - także "ludzi władzy". Jednak szkoda, że poza samym uczestnictwem w Masie nie idą czyny... a wręcz wypowiedzi sprzeczne w ideą Masy Krytycznej. Bo właśnie, że ścieżki rowerowe są potrzebne w centrum miasta. Ludzie się boją rowerzystów? Racja - mogą się bać w sytuacji, gdzie w ruch mieście jest jednym wielkim bałaganem - rowerzyści nie mają się gdzie podziać! Gdyby istniały ścieżki w centrum miasta to by wszystko miało swój ład i porządek - nikt by się nikogo nie bał, a rowerzyści mogliby spokojnie jeździć po własnym mieście. Chciałbym zauważyć, że jazda rowerem po centrum miasta nie należy do przyjemności, a to że nikomu nic złego się nie dzieje to w głównej mierze zasługa rowerzystów. Rekreacyjnie to się jeździ poza granice miasta panie rzeczniku. Ścieżki rowerowe służą natomiast do tego, aby spokojnie i bezpiecznie dotrzeć od punktu A do punktu B. Pełnią taką samą funkcję jak chodniki i ulice - czyli regulują ruch w mieście. Brak budowy ścieżek rowerowych w mieście traktuję jako dyskryminację sporej części jego mieszkańców - przykład ulicy Dąbrowskiego - poszerza się ulicę do dwóch pasów, z tego co wiem, a miejsca na ścieżkę zabrakło pomimo tego, że będzie to gruntowna przebudowa. Ciekaw jestem czy te dwa pasy zmniejszą czy zwiększą bezpieczeństwo w tym rejonie... a chyba każdy wie co się tam dzieje w tygodniu podczas zajęć. Podsumowując - rowerzystów przybywa, Europa temat przyjęła dawno temu, Unia daje środki - a Częstochowa radzi rowerzystom rekreacyjnie jeździć poza centrum. Szkoda tego miasta, naprawdę. ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.07, 12:31 Ogólnie trafiasz w sedno. Cóż, ja dużo jeździłem po mieście rowerem w latach 90. Wówczas jeździło się jezdnią i miło te czasy wspominam. Teraz pobudowali to barachło (to znaczy nie tyle pobudowali, co ustawili znaki przy chodnikach) i człowiekowi się od razu odechciewa. Rozlatująca się kostka, wysokie krawężniki, gonienie wokół skrzyżowania, sygnalizatory na przycisk (dla kierowcy pojazdu bądź co bądź!), znak drogi dla rowerów przy zwykłym chodniku, który 100 metrów dalej się urywa (Św. Rocha). No po prostu cudownie. Oczywiście problem jest mentalnościowy. Tak jak piszesz - do ludzi nie dociera, że rower to jest środek transportu, którym ktoś może jeździć do pracy, do szkoły. Rowerzystów w tym kraju traktuje się jak małpki w rezerwacie. Idźcie sobie pojeździć w kółeczko. Nawet w tych miastach, gdzie jest przewóz rowerów komunikacją, odbywa się to na zasadzie "żeby mogli wyjechać za miasto pojeździć po lesie". Ale rower to nie tylko rekreacja. I prośba: nie używajcie proszę określenia "ścieżka rowerowa". Wiem, że ono zrobiło się dziwnie modne i tak przylgnęło, ale owa "ścieżka" to właśnie to dziadostwo, jakie w Polsce porobili. W cywilizowanych krajach nie ma "ścieżek rowerowych", tylko "drogi rowerowe" (Polskie prawo o ruchu drogowym też tak je określa). I właśnie różnica jest kolosalna. Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz 20.11.07, 07:52 Na wstępie zastosuję się do Twojej uwagi :-) Faktycznie ścieżka rowerowa brzmi nieco "lekceważąco" i być może to też jest przyczyna takiego a nie innego podejścia do sprawy przez decydentów. Poruszyłeś dość ważną kwestię - czyli rozlokowanie już istniejących dróg rowerowych. Są miejsca gdzie naprawdę są zbędne (w obecnym stanie), gdyż nie spełniają swojej funkcji jako 100 lub 200 metrowe odcinki, po których i tak trzeba zjechać na ulicę - więc lepiej by było gdyby cały odcinek można było przejechać ulicą. To jest problem, który występuje wszędzie - czyli sieć dróg rowerowych, które nie są w żaden sposób połączone ze sobą i nie tworzą szlaków komunikacyjnych. Choć teraz iskierką nadziei jest inicjatywa Jacka Krawczyka - zadbał o połączenie drogi rowerowej na Rakowie z nowym odcinkiem pod Jagiellończykami, wraz z przejazdem pod estakadą - to jest krok w dobrą stronę. Sama budowa dróg rowerowych to nie wszystko - trzeba to jeszcze robić z głową. One muszą służyć ludziom, a nie leżeć i zarastać trawą. Pewnie, że problem nie leży w kwestii finansowych tylko w ściśniętych urzędniczych umysłach. Nikt nie prosi o budowanie 2 pasmowych dróg rowerowych... nikt nie prosi o bezkolizyjne skrzyżowania... Decydenci wciąż rowerzystów traktują jako szalejących piętnastolatków, a nie pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego. ktoś tutaj na forum dobrze napisał, że u nas to samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego itp - i ma chyba rację, gdyż tylko z kierowcami się liczą, a inne alternatywy traktują lekceważąco. Na Zachodzie jest odwrotnie - i tutaj jest problem, żeby samochody i rowery traktować jako środki transportu z tym, że w mieście ze wskazaniem na rower... ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.07, 09:43 >Faktycznie ścieżka rowerowa brzmi > nieco "lekceważąco" i być może to też jest przyczyna takiego a nie innego > podejścia do sprawy przez decydentów. Może że jest przyczyną to zbyt dużo powiedziane, ale na pewno te kwestie się łączą, przynajmniej mentalnościowo. Co szczególnie gra mi na nerwach, bo właśnie "ścieżka" kojarzy mi się z tym barchłem, które funduje się Polakom i którym ja codziennie dojeżdżam do pracy ku utrapieniu moich kół, a "droga" to jest w cywilizowanych krajach, np. w Niemczech. Ja planuję (już od dawna i z braku czasu na zamiarach się pewnie skończy) taką stronę internetową z porównaniami, zdjęciami. Namiętnie fotografuję cywilizowane drogi rowerowe w Niemczech, Austrii, ale też w Poznaniu, Kołobrzegu... > gdyż nie > spełniają swojej funkcji jako 100 lub 200 metrowe odcinki, po których i tak > trzeba zjechać na ulicę Pamiętasz, jak z wielkim szumem oddawano tę pierwszą - z Północy do centrum? W rzeczywistości ona od dawna istniała, a "budowa" sprowadzała się do zrobienia 5 metrów bieżących kostki przy pętli tramwajowej (nie bardzo wiadomo po co), 50 metrów przy cmentarzu, ustawieniu znaków "droga dla rowerów" i "zjazd na jezdnię" (bo oczywiście w najbardziej niebezpiecznym miejscu, czyli na odcinku Fieldorfa - Cmentarna, trzeba było jechać jezdnią. Potem takie "budowanie" weszło im w krew. Vide - rozlatujące się chodniki w Św. Rocha czy w al. Niepodległości (wiadukt), które awansowano do rangi dróg rowerowych. Pozostałe z kostki (Parkitka, Szajnowicza) nie nadają się już do jazdy, bo kostka się wypaczyła (zresztą ich kształt jest dobry dla rekreacyjnych jazd dzieciaków-kaskaderów, a nie dla osób przemieszczających się na rowerach), a ta na Północy została wypiętrzona przez korzenie drzew i można odwalać rower-cross. > - więc lepiej by było gdyby cały odcinek można było > przejechać ulicą. Otóż to. > Choć teraz iskierką nadziei jest inicjatywa Jacka Krawczyka - zadbał o > połączenie drogi rowerowej na Rakowie z nowym odcinkiem pod Jagiellończykami, > wraz z przejazdem pod estakadą - to jest krok w dobrą stronę. Owszem, szkoda tylko że to tylko kropla w morzu. Bo sytuacją docelową powinno być takie planowanie każdego remontu ulicy, żeby droga dla rowerów była odrębnym pasem ruchu na jezdni, z własną sygnalizacją (ale do licha - nie na przycisk), z własnym przejazdem przez skrzyżowanie - jak w Niemczech. A nie dodatkowym chodniczkiem, którym można się pochwalić, bo zielony (przyjemny do spacerów, więc chodzą nim piesi, a w całym kraju jest odwrotnie - zielony chodnik i czerwona droga rowerowa). Bo rowerzysta to szczególny rodzaj pojazdu, a nie - jak w Polsce - szczególny typ pieszego. I później taki dodatkowy zielony chodniczek Ci się kończy na skrzyżowaniu, wciskasz przycisk, przejeżdżasz, a za skrzyżowaniem koniec. Czyli albo łamiąc prawo jedziesz chodnikiem, albo rower pod pachę. Albo za skrzyżowaniem droga dla rowerów idzie przeciwną stroną pasa drogowego, ale za następnym skrzyżowaniem już tą samą. A co, masz sobie 10 razy przez ulicę nie przejechać? (Westerplatte) > Pewnie, że problem nie leży w kwestii finansowych tylko w ściśniętych > urzędniczych umysłach. Mentalność, nieznajomość problemu itd. > nikt nie prosi o bezkolizyjne skrzyżowania... A pewnie że nie, ale gdyby sygnalizacja świetlna była taka, jak np. pod Bramą Brandenburską, to by wystarczyło. I tam nikomu nie przeszkadza, że jest spory ruch. Zresztą ten spory ruch to się składa głównie z autobusów (solarisów nota bene), bo przecież Niemcy nie tacy głupi, żeby się w środek miasta wrąbać samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.07, 11:16 > Tylko, że rozmawialiśmy wtedy o III Alei, a nie o "centrum miasta". A ja myślałem, że deptaki się robi w centrum. Szanowny mer chciał nas chyba śmiechem zabić, na szczęście przywykłem do poziomu jego wypowiedzi. > To typowy przykład tego co znaczą słowa i co można z nimi zrobić. A > następnie jakie mogą być konsekwencje publikacji. > Sprostowań nikt nie zauważa. Zawsze można o tym porozmawiać z byłym premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 08:09 Nie wiem czy wiecie ale w tym roku na PCz studia rozpoczęło o 600!!! studentów mniej niż w zeszłym roku? To tak jakby kiedyś zamknąć 12 kierunków jednego roku! Tymczasem np. w Krakowie na AGH konieczne było utworzenie dodatkowych grup na większości popularnych kierunków (studia podyplomowe) Nieprawdą jest, że młodzież wyjechała na WYSPY i nie chce się uczyć. Młodzież po prostu ucieka z Częstochowy. Zamykajcie dalej puby, odcinajcie studentom internet, zabraniajcie im grillowania i niedługo będziecie mieli tu święty spokój i same MOHERY. Umiecie budować tylko kościoły i wszystkiego zabraniać. To miasto zrobiło się już taką prowincją, że wstyd mi już tu zapraszać znajomych. Nie bardzo wiem co im tu można zaproponować. Miasto, które nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom na 150 metrach ulicy (Dekabrystów) i zabrania picia piwa, traktując studentów jak jakieś bezmózgie twory. DRAAAAMAAAT! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 08:22 30km/h i na naszych nedznych ulicach bedzie korek przez cala dobe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 09:19 Ciekawym jest w ogole,iz ktos zechcial porownywac "cos z czyms" nigdy nie bylem w Graz ale dosc czesto w Austrii,w innych moze mniej lub wiecej atrakcyjnych miastach-nie istotne. Ale niepowinien autor artykulu porownac miasta z miastem sugerujac ze tam jazda po miescie to 30km/h ,z pewnoscia w Graz nie ma w srodku miasta wrecz w jego zentrum drog o statucie "KRAJOWYM"np; al.Jana Pawla II jest taka i wyobrasmy sobie ze 24 tonowe ciezarowki przemykaja z taka zlowia predkoscia! Aby myslec o jakiej kolwiek zmianie na lepsze nalezy infrastrukture ulic, drog i mstow UPORZADKOWAC a rozwiazania typu gdzie i jak dojechac rowerem rozwiaza sie same! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wotek Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.flatpla.net 12.11.07, 09:18 Szkoda że mało tutaj realnych pomysłów, do wprowadzenia w Częstochowie od zaraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rs Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: 83.2.142.* 12.11.07, 16:00 Najlepiej uczyć się na cudzych błędach ale równie dobrze jest uczyć się na sukcesach. Trafne obserwacje nie przełożą się jednak na żadne działania bo nie będzie takiej woli w magistracie czy MPK,PKS,PKP itd. Przykładem zmagania z III aleją, dla której raz za razem zmieniano organizację ruchu, zamiast zaplanować wszystko na etapie prac projektowych i tym samym oszczędzić kase (betonowe wylewki pod jezdniami czy nie wykorzystane miejsce na przystanek i znaki). Tak samo z tramwajem na Gajowej. Gdyby zamiast wyborczej kiełbasy zaproponować najpierw modernizację istniejącej linii mieszkańcy słynnej ulicy na własne uszy i oczy mogli by się przekonać jak przyjazna może być nowoczesna komunikacja. A zamiast tego mamy kolejne ograniczenia prędkości i zdezelowane wagony. Tylko jeździć! Do tego niepunktualne, jeżdżące stadami autobusy z demobilu (każdy w innym kolorze) i obleśne ,,karty miejskie" które trzeba (sic!) kasować. Nie wierzę w komercyjne zagospodarowanie pętli (a bo panie się nie da a w ogóle to po co?), nie doczekam się wspólnego biletu na autobusy, pks, kolej i minibusy (wtedy sens miało by wreszcie owe kasowanie karty by rozliczyć przejazdy między przewoźnikami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.um.gov.pl 12.11.07, 16:15 To nieprawda. Mieszkańcy Gajowej nie chcą tramwaju i już. Bo nie chcą go "pod oknami", niezależnie od tego, czym jest wyłożona. O ile się nie mylę spotykało się to ze zrozumieniem w prasie także, gdyż czasami autorzy zapominają, że kilka tekstów wcześniej optowali za czymś zupełnie innym. Bo przecież nie chodzi o to by było mądrze, tylko żeby przywalić "magistratowi" (takie piękne staropolskie słowo) lub wykazać "słuszny niepokój społeczny wobec poczynania tych bezduszznych urzędników" :-). Że podkład za dobry? Zawsze myślałem, że w dążeniu do dobra nie powinno być granic. Zwłaszcza jeśli w III alei będą rozmaite wystawy, np. sprzętu rolniczego, który jak wiadomo jest bardzo ciężki, a jezdnią będą jeździły tranzytem pojazdy. W przypadku wspólnego biletu - w tym cały jest ambaras żeby troje chciało na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Gdyby jeszcze ktoś zechciał się tym zająć IP: *.gre.pl 13.11.07, 10:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Gdyby jeszcze ktoś zechciał się tym zająć IP: *.gre.pl 13.11.07, 10:13 polecam lektórę www.pkp.com.pl/node/313 mało - to może jeszcze: logistyka.wnp.pl/od-stycznia-wspolny-bilet-w-metropolii-trojmiasto,35748_1_0_0.html polecam fragment: "Aby do systemu wspólnego biletu przystąpiła Szybka Kolej Miejska, zdecydowano, że każda gmina dopłaci 3 zł rocznie za każdego swojego mieszkańca, a 2 zł od osoby dołoży Urząd Marszałkowski." - stąd widać, kto się tym w innych regionach zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rs Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: 83.2.142.* 13.11.07, 12:02 > Mieszkańcy Gajowej nie chcą tramwaju i już. Bo nie chcą go "pod > oknami", Trudno im się dziwić jak na hasło tramwaj w wyobraźni widzą dudniące wagony np. pod oknami domów przy ulicy kościuszki. (Stan taboru MPK to ciekawy temat swoją drogą. Na pytanie o wypożyczanie nowych mercedesów wiceprezes MPK w tv Orion mówi, że i tak stary tabor musi jeździć bo m.in. reklamy na nim wykupione i się nie da tak zaraz go wycofać. Przykładem takiego wozu jest pewnie jelcz z numerem bocznym 22 na którym jedyna reklama to ta o myjni MPK. Ale z drugiej strony takie ,,zabytki" to nie lada atrakcja dla turystów. Niedawno widziałem rozbawienie anglojęzycznych studentek zaskoczonych urokami jazdy jelczem. Chyba nigdy wcześniej nie słyszały jak jęczą autobusowe hamulce.) > Że podkład za dobry? Zawsze myślałem, że w dążeniu do dobra nie > powinno być granic. Zwłaszcza jeśli w III alei będą rozmaite > wystawy, np. sprzętu rolniczego, który jak wiadomo jest bardzo > ciężki, a jezdnią będą jeździły tranzytem pojazdy. Za dążeniem do dobra powinna iść troska o publiczny grosz. Podkład miał być dla potrzeb wystaw czy może dla autobusów? Zatoczka też miała być dla kombajnów? Pojazdy raz miały jeździć a raz nie. Teraz jezdnią północną jak się okazuje. Tylko że do zakończenia remontu daleko więc to nic pewnego jak sądzę. > W przypadku wspólnego biletu - w tym cały jest ambaras żeby troje > chciało na raz. A co magistrat robi w tej sprawie? Może poznamy szczegóły rozmów prowadzonych z przewoźnikami? Kto tak się opiera? PKP, PKS, MPK czy prywatni przewoźnicy? Chcą za dużo czy to ich czysta, perwersyjna złośliwość? Pozdrawiam bo nie pytam i nie narzekam po to > żeby przywalić "magistratowi" ale by pokazać co dla mnie (i pewnie jeszcze paru osób) jest w naszym mieście denerwujące, czasem niemądre a najczęściej zaniedbane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.07, 13:15 > Kto tak się opiera? PKP, PKS, MPK czy > prywatni przewoźnicy? Przede wszystkim przy komunikacji tak zorganizowanej (to znaczy nie zorganizowanej) takie dyskusje i tak nie mają sensu. Jeśli miasto zamiast organizować komunikację puszcza spółkę przewozową na działalność niby-komercyjną, a jednocześnie jako spółce prawa handlowego każe jej robić na tym biznes, to to jest jakieś wywrócenie świata do góry nogami. Ponieważ ten sam model przyjęło kochane państwo w przewozach PKS i PKP - jest jak jest. Jakoś inne kraje nie mają takich problemów. No, chyba że wzorujemy się na krajach III świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal M. A pro`pos rowerow... IP: 80.54.169.* 12.11.07, 21:54 Nie trzeba bylo jechac do Austrii by zobaczyc ciekawe rozwiazania. Jesli chodzi o rowery,dla czego nasze wladze nie moga wziac przykladu z Gdanska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek chociaz toy-toye postawcie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 15:37 Zobaczcie ze w naszym miescie zalatwia sie wieczorem w bramach i krzakach!! Postawmy kilka przenosnych toalet!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ///. Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.108.inds.pl 16.11.07, 07:32 Na drzewo z tym Waszym Grazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob58-19 Dziesięć hitów Grazu do wzięcia od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 20:59 dzisiaj takie rewelacje nie wszyskich dziwią miast podobnych do częstochowy jest wiecej poczawszy od komunikacji poprzez scieszki rowerowe a na parkach skwerach i placach targowych kończąc Cały świat ma place targowe które wrosły w architekturę miasta. Autor artykułu porusza teren tętli tramwajowej a czy słyszał i widział ktoś żeby w środku miasta pasła się krowa przykład miasto w Szwajcarji Interlaken a widział ktoś czy może słyszał żeby w mieście nie było ulicy na którym nie ma drzew przykład Kijów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubiś Re:Graz niektórych podnieca IP: *.ny325.east.verizon.net 30.11.07, 22:58 Ale sie ktoś podnieca tym Grazem :-) W Grazu nie ma takich ładnych dziewczyn jak w Częstochowie . Nie ma takich HOTDOGów oraz bydek z frytkami . Zamiast tego są prażone kasztany które smakują jak g...o Mam nadzieję że Haładyj i reszta spróbowali ten Grazowski przysmak :-) Odpowiedz Link Zgłoś