zaniedbane dzielnice

04.08.03, 18:27
Chciałabym się dowiedzieć, kiedy można spodziewać się koszeniem trawy na
Rakowie przy trasie DK-1, tuż obok KFC i BP? Tam chwasty mają ponad połtora
metra wysokości i wieczorem wcale nie jest miło wracać tamtędy od autobusu.

Nieco niższe zarośla są przy ulicy Wierzbowej 20 (koło przedszkola), ale
niestety nie koszono tam już kilka lat, co utrudnia kierującym wyjazd z
drogi wewnętrznej, gdyż zarośla ograniczają widoczność.

Czy może ktoś coś z tym zrobić???

Jeśli i Wy macie takie dzikie miejsca koło siebie, piszcie.
    • segel Re: zaniedbane dzielnice 05.08.03, 06:02
      madziac napisała:

      > Chciałabym się dowiedzieć, kiedy można spodziewać się koszeniem trawy na
      > Rakowie przy trasie DK-1, tuż obok KFC i BP? Tam chwasty mają ponad połtora
      > metra wysokości i wieczorem wcale nie jest miło wracać tamtędy od autobusu.
      >
      > Nieco niższe zarośla są przy ulicy Wierzbowej 20 (koło przedszkola), ale
      > niestety nie koszono tam już kilka lat, co utrudnia kierującym wyjazd z
      > drogi wewnętrznej, gdyż zarośla ograniczają widoczność.
      >
      > Czy może ktoś coś z tym zrobić???
      >
      > Jeśli i Wy macie takie dzikie miejsca koło siebie, piszcie.

      Może ktoś by sie przyjrzał okolicom przystanku 23 pod dawnym budynkiem Dyrekcji
      Huty, a obecnie Sądem - brud, smród i ubóstwo, podobnie schody z wiaduktu w tym
      samym miejscu. Nikt tu nie sprząta, nikt się nie przejmuje, że schody powoli
      się rozjeżdzają, może zamiast zajmować się barami pan Prezydent zająłby się
      takimi sprawami - tu akurat wdzięcznośźć mieszkańców ma murowaną.
      • ka-8 Re: zaniedbane dzielnice 05.08.03, 07:53
        A ciekawe kto administruje pasem trawy wzdłuż torowiska tramwajowego. Ostatnio
        wyjeżdzając z Worcella w AK chwasty zasłaniały mi cały widok, i potrzeba dni
        żeby doszło do wypadku, na boki nie widać nic, chyba że jedzie się ciężarówką
        (taką prawdziwą, nie "vanem").
        • mmaly Re: zaniedbane dzielnice 05.08.03, 11:06
          A dla mnie taką zaniedbaną dzielnicą jest Jasna Góra i jej okolice.
          Parę lat temu, chyba nawet za poprzedniej kadencji Pana Sołtysa, istniały piękne i z rozmachem plany stworzenia wielkiego centrum kontemplacyjno - pielgrzymkowego do którego miała prowadzić stworzona jako przeciwwaga do Alei Sienkiewicza droga, która prowadzi od tylnych bram Jasnej Góry do wielkich parkingów przy ulicy Jadwigi. Parkingi i park zostały zaprojektowane, częściowo zrealizowane, a potem zarzucone, zagrodzone, zamknięte. Ojcowie Paulini zmienili zdanie i udostepnili do parkowania najbliższe okolice Jasnej Góry - z fatalnym estetycznym efektem.
          Na ulicy Kordeckiego na odcinku podjasnogórskim zgroza. Puste mieszkania stoją, nikt się do nich nie może wprowadzić, administrator czeka aż mu wszyscy mieszkańcy powymierają. Na rogu z Barbary koszmarny wrak po budowanym przez Veritas hotelu. Wszystko zablokowane i popadające w ruinę.
          Ja tutaj szczegolnie widzę zaniedbanie, bo uważam, że to powinna być wizytówka naszego miasta. A nie jest.
    • madziac Re: zaniedbane dzielnice 05.08.03, 20:46
      A może GW może pokazać te miejsca na łamach prasy i wtedy ktoś to uprzątnie?
    • madziac Re: zaniedbane dzielnice 06.08.03, 19:30
      Dzisiaj przechodząc koło KFC na rakowie zauważyłam, że od strony chodnika są
      usuwane "rzepy" i ścianana trawa. To cieszy, szkoda tylko że terezy należące
      do miasta są dziką łąką.
      • piasia Re: zaniedbane dzielnice 07.08.03, 08:27
        Okolice wiaduktu kolejowego na Rakowie (Aleja Pokoju) - ze wszystkich stron.
        Rozłażące się schody, brud przy przejściu podziemnym pod dworcem, śmietnisko
        przy pętli 12 i 32, drugie śmietnisko na pętli tramwajowej. I cudeńko
        projektancko-wykonawcze pt. ścieżka dla rowerzystów. Ścieżka ciągnie się przez
        całą Aleję Pokoju, a przed dworcem kończy się... schodami!!!! Tak jakby nie
        można było zrobić zjazdu - a jest miejsce! rowerzyści zjeżdżają nim na dziko,
        albo znoszą rower po schodach, po czym wsiadają na niego i jadą dalej, bo przy
        wejściu do tunelu jest piękna pochylnia dla rowerów i wózków....
        • mmaly Dworzec Główny PKP 07.08.03, 13:55
          Brud, smród i czarna rozpacz.
          Przejściem podziemnym chyba nikt nie chodzi, całe szczęście, bo jak się wysiądzie z pociągu to ma się ochotę do niego od razu wrócić.
Pełna wersja