Gość: manager Wyjeżdżać i nie wracać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 15:12 Niech kaczor donald sam żyje w cudzie który stworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAK Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 15:34 W Polsce jeszcze bardzo długo będzie się żyło znacznie gorzej niż na Zachodzie. Młodzi nie mają teraz po co wracać. Zarobią, wrócą i wydadzą na życie , to z czym przyjechali. W mniejszych miastach nadal żyje się źle. Nie ma pracy, są układy. Za kilkanaście zaś lat dzisiejsi emigranci nie będą chcieli wracać! Nie będzie powodu, wszak Europa będzie wspólną ojczyzną. Gdybym był o 20 lat młodszy, też bym emigrował. Może wróciłbym do kraju, z którego przed ponad dwustu laty wyemigrowała do Polski moja rodzina, a może wylądowałbym w Nowej Zelandii? Nie wiem, nie mam już 20 lat. Wyjeżdżajcie, szkoda życia na użeranie się z rodakami w kraju. Szerokiej i bezpiecznej drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
cimoszewicz Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? 29.12.07, 16:52 Pozdrowienia! Myślę tak samo jak ty. Możesz napisać skąd przybyli twoi przodkowie do Polski? Dosyć to rzadkie zjawisko ale się zdarzało. Myślę, że ci, którzy przybyli w przaciągu ostatnich 200 lat do Polski mogli tylko przeklinać taki wybór – z powodu historii. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Idiota... 29.12.07, 17:52 emigruj więc!!najlepsze są brednie o wspólnej Europie...hehe..może i wspólna ale nie dla emigrantów! zawsze nim pozostaniesz!dopiero twoje wnuki uwolnia sie od tego piętna! Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk To zalezy co kto lubi: obecnie wyjezdza sie 29.12.07, 17:05 bardziej w poszukiwaniu drobnomieszczanskiej bardziej lub mniej bogatej stabilizacji, ktora na dluzsza mete jest nudna jak "flaki z olejem" niz , jak to bylo kiedys, kiedy ryzykowalo sie zarowno w Polsce, ktora sie opuszczalo jak i w kraju w ktorym probowalo sie zdobyc oficjalne prawo pobytu i pracy. Wyjechac dzisiaj nic nie kosztuje. Stad zreszta ta glupie darmowe rozwazania. Kilka lat tu czy tam, dla kazdego prawdziwie szukajacego swojego miejsca i nie uwiazanego tylko do zawartosci wlasnego portfela i wygody "umierania" ale rowniez satysfakcji ze zmieniania swojego otoczenia na lepsze, nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodzilo. Duzo wiecej do zmieniania na lepsze jest w Polsce niz tam gdzie wyjezdzaja Polacy. Dziwi zreszta te powszechne narzekanie na Polska rzeczywistosc: tworza ja nie tylko studiujacy czy konczacy studia i chcacy koniecznie wyjechac ale w duzej mierze ich rodzice, ciotki znajomi z ktorymi swietnie sie rozumieja na codzien. Jest to ta zwane rozdwojenie jazni: bezosobowe narzekanie na rzeczywistosc, ktora w czesci tworzy ich najblizsze otoczenie zastapilo dzisiaj stale narzekanie na "komunistyczny" PRL jakoby byl jedynym zrodlem naszych owczesnej biedy. 18-lecie postkomunistycznego bezmozgowia jawnie obalilo ta falszywa hipoteze. Mamy mniej wiecej tak jak na to zaslugujemy na co skladac sie beda rowniez negatywne skutki obecnej masowej emigracji dla przyszlosci naszego kraju. Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Dokładnie,to niewolnicza sowiecka mentalność każe 29.12.07, 17:42 nam szukać szczęścia zagranicą, gdzie nic nie jest nasze i jedyna naszą rolą moiże być rola murzyna, parobka dla opasłego Niemca. Wielu ludziom odpowiada jednak taka rola bo mają mentalność niewolników. Jedyne godne rozwiązanie w obecnych czasach to praca na SWOIM terenie gdzie nikt nie powie mi że jestem emigrancikiem ciułającym grosze i zabierajacym miejscowym miejsca pracy...ale wielu aby to zrozumieć, musi zostać dopiero upokorzynymi zagranicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gda Re: To zalezy co kto lubi: obecnie wyjezdza sie IP: *.nsm.pl 29.12.07, 21:39 Z takim wykształceniem przez duże W jak zarzadzanie i marketing to se je mogą w Polsce wsadzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jermarc Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.140.104.148.dyn.rp80.se 29.12.07, 18:13 Trudne pytanie. Ponieważ jest mowa o studentach politechniki bedę pisał tylko o takich i oczywiscie tylko o pracy w zawodzie! Wielu uczestników dyskusji pisze przede wszystkim o pieniądzach i w tym kontekście o sprzątaniu, zmywaniu i innych nisko kwalifikowanych pracach. Jest to oczywiście pierwszy istotny problem do przemyślenia dla osób z dyplomem politechniki w kieszeni - czy taka opcja jest do przyjęcia czy nie. Ja, przy założeniu pracy w zawodzie, poruszę inne, moim zdaniem nawet ważniejsze niż pieniądze aspekty - a wszystko buduje na własnych doświadczeniach po prawie 30 latach pracy w zawodzie inżyniera w Europie. Czego możesz się więc spodziewać młody, pracowity absolwencie politechniki z dobrym dyplomem (jeszcze lepiej paroma publikacjami), ze znajomością angielskiego gdy znajdziesz tutaj pracę, (np stypendium doktoranckie czy też trainee program czy inną w zawodzie): 1. Z dużym prawdopodobieństwem znajdziesz się w zespole gdzie panuje przyjacielska atmosfera a szefowie świadomi faktu, że zadowolony człowiek pracuje lepiej będą Ciebie wspierać i traktować z szacunkiem. Bedą też Ci ułatwiać rozwój kompetencji i realizację inicjatyw (musisz jednak z nimi sam wystąpić) które bedą w linii firmy (np opłacać dodatkowe kursy, konferencje, praktyki itp). Wykazuj energię i zaangażowanie. Szefowie będą Ci również ufać tzn nie bedzie kart zegarowych itp a sam będziesz rozliczał czas pracy. 2. Będziesz musiał nauczyć sie obowiazujacych standartów zachowań w pracy i ich przestrzegać (np nie być negatywny, nie unosić się, nie plotkować, nie podnosić drażliwych tematów itd). 3. Jak najszybciej będziesz musiał opanować na dobrym poziomie język kraju, w którym zamieszkasz. 4. Musisz się liczyć z faktem, że znalezienie przyjaciół na nowym miejscu będzie niezwykle trudne natomiast spotkasz sie jednak na pewno stosunkowo często z obojętną "zawodową" życzliwością. Nie licz ne to, że Polacy na miejscu Ci z całą pewnością pomogą. 5. Twoim największym "kalectwem" bedzie na początku anonimowość - będzesz musiał przez parę lat wyrabiać nazwisko (praca, praca, praca) i budować sieć kontaktów - ta anonimowość to chyba największa przeszkoda na początku kariery. Jaką mogę dać radę? Jeśli znajdziesz pracę w zawodzie (a inżynierów tutaj brakuje) to radzę spróbować ale wiedz,że czeka Cię bardzo dużo pracy ale co najmniej tyle samo satysfakcji. Musisz też być świadomy faktu, że po 5 latach na zachodzie będziesz traktowany jak obcy w Polsce (a może nawet gorzej sądząc po niektórych komentarzach poniżej). I na koniec życzę wszystkim młodym kolegom inżynierom udanych wyborów życiowych. Nie wierzcie słowom polityków. Wierzcie w otaczającą Was rzeczywistość i wyciągajcie własne wnioski a polscy inżynierowie są na zachodzie w cenie i w najmniejzym stopniu nie ustępują miejscowym poziomem swojej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Moze tak bylo kiedys, moze zdarza sie jeszcze 30.12.07, 15:35 dzisiaj ale ..... W zaszlym roku z oddziale R & D w Peugeota bylo kilka samobojstw na tle zawodowym nie emigrantow tylko rodowitych Fracuzow. W tym roku jest ich dwukrotnie wiecej. Na ta okolicznosc stworzono specjalna jednostke organizacyjna majaca oceniac stres pracownikow i zagrozenie jakie z niego wynika. Peugeot nie jest wyjatkiem. Pogarszajaca sie stale sytuacja zawodowa, zwiazana z globalizacja i mozliwosciami przemieszczania wszelkich prac inzynierskich tam gdzie sa one najtansze i wcale nie gorsze jakosciowo powoduje (np Indie, czy nawet Rosja) ze przyjacielska atmosfera o ktorej piszesz jest coraz rzadsza. Rywalizacja o utrzymanie wlasnego statusu zawodowego powoduje staly stres niezaleznie od wczesniejszych osiagniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: 212.76.37.* 29.12.07, 19:37 Nie oszukujmy się , Polska ma niewiele do zaoferowania Oczywiście nie każdy może wyjechać i chyba stąd bierze się typowo polska zawiść i nazywanie osób które wyjechały "murzynami" To właśnie ja wybrzydzam w ofertach pracy i w Polsce nie mogłem znaleźć odpowiedniej . A tam pierwsza lepsza oferta mi odpowiada głównie dzięki zarobkom. Zatem moge powiedzieć że w Polsce brak dla mnie odpowiedniej pracy , nieważne co będę robił - ważne żebym był godnie traktowany i zarabiał tyle żebym nie musiał się martwić czy przeżyję , że nie będe musiał zadłużać się gdy zacznę chorować, że pracodawca wypłaci pensję w terminie i najważniejsza rzecz że nie będę czuł się oszukany i nie musiał strajkować Czyli chodzi tu głównie o pieniądze Strajki na zachodzie zdażają się niezwykle rzadko lub wcale w przeciwieństwie do Polski. Gdzie będę miał szanse na spokojne życie wśród uczciwych ludzi Tak naprawdę to na każdym kroku w Polsce próbują mnie oszukać , co na zachodzie jest nie do pomyślenia. Poza tym w Polsce nadal są absurdalne przepisy które nie powinny mieć racji bytu , ale pozostały po PRL , chociażby 9 miesięczny obowiązek wojskowy . Do tego kolejki do dziekanatu , kolejki po odbiór dowodu osobistego - bo ludzie są tak zapracowani że nie mają czasu odebrać , albo poprostu pieniędzy , 2-3 miesiące czekania na egzamin na Prawo Jazdy , praca na umowę zlecenie zamiast umowy o pracę , nagminne łamanie prawa przez polskich pracodawców a inspekcja pracy wystawia śmieszne kary,namawianie przez pracodawców żeby wcisnąć klientowi jak najwięcej niepotrzebnego chłamu itp itd Drogi i transport kolejowy w polsce to jest zwykła kpina Benzyna , sprzęt AGD RTV Domy Samochody tyle samo kosztują ile w reszcie UE , a zarobki Polskie niskie Zostając w Polsce będe spłacał mieszkanie do emerytury (40 lat) tyrając po 12 godzin bo pracodawca tak sobie zażyczy , na Zachodzie można przez tyle lat uzbierać na Wielki Dom z ogrodem , samochód i inne przyjemności codziennego życia pracując 8 godzin od PN do PT z przerwami na lunch i obiad. Niczego w tym kraju nie rozumiem , czuje się gorzej niż na obczyźnie w przypadku gdybym nie znał języka. Na każdym kroku musze obawiać się że zostanę oszukany lub okradziony. Na zachodzie nikt mnie nie zaczepiał a w Polsce ciągle ktoś coś chce. Byście się wstydzili żebrać ! Mam dość tych natrętnych rumunów z dziećmi w autobusach , polskich sądów które sobie nie radzą , lekarzy którzy strajkują , taksówkarzy którzy na dworcach oszukują a policja nic z nimi nie robi , szkół które niewiele uczą przydatnych rzeczy ,smierdzących autobusów z bezdomnymi , nieudolnych lekarzy , urzędników którym w głowie przewraca się od posiadanej władzy , mam dość tej Polski , mam nadzieję że kiedyś to się zmieni i wróce szczęśliwy a napewno bogaty bo przez 30 lat (albo więcej) dużo tam odłoże pieniędzy , emeryturę będę miał dobrą :) Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 haha!!jak ty mało wiesz.. 29.12.07, 19:53 strajków nie ma na zachodzie??buahahahahahahahhaha!!naiwniak...całre Włochy, Francja i Niemcy staja co jakis czas z tego powodu. jesteś typowym naiwniakiem, skoro byle praca na zachodzie cie zadowala...tylko naiwniak porównuje zarobki przeliczając je na złotówki... w Polsce wszystko powoli ulega poprawie a szczególnie infrastruktura, zaniedbana w latach 90.. ciebie zapewne to mało obchodzi i część ludzi jest właśnie taka jak ty ale w sumie tacy obywatele są bezwartościowi - nawet dobrze niech jadą w pizdu! możesz byc i białymmurzynem tylko żadnej głupiej ideologii do tego sobie nie dorabiaj bo zarówno dla nas, Polaków, jak i dla obcokrajowców u których żebrasz o robotę jesteś zerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: haha!!jak ty mało wiesz.. IP: *.idc.net.pl 29.12.07, 19:59 Jego to nie obchodzi bo on się czuje trybikiem, a nie człowiekiem. Posmarują lepiej to i lżej będzie chodzić. A ludzie to są tam gdzieś - mityczni wykształceni Anglicy. Jego nie obchodzi bycie człowiekiem, on woli ten parofuntowy smar. By żyło się lepiej jako śmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Niestety...u nas nie ma w ludziach potrzeby bycia 29.12.07, 20:04 kimś...aby nawet będąc mechanikiem pochwalic sie swym pochodzeniem, przywiązaniem do regionu, kraju, historia przodków...45 lat PRL-u wykształciło cynicznych wykształciuchów oraz roboli-"cwaniaczków z PKS-u", których jedyną ambicja jest zarobić na michę frytek z TESCO i z opasłym ryjem siedzieć przed telewizorem chłonąc papkę TVN-u... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: 212.76.37.* 29.12.07, 19:52 www.bryla.pl/bryla/1,85300,4780331.html Tam nawet więzienia mają lepsze niż nasze domy więc o czym tu gadać. Gdy popełnisz błąd to oni chcą żebyś go naprawił , a u nas będziesz wyklęty do końca życia . Oczywiście nie dla każdego przestępcy są takie więzienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: 212.76.37.* 29.12.07, 20:58 Właśnie ludzie którzy wyjechali są kimś . Chociażby piłkarze Boruc , Żurawski , Dudek - grają w najlepszych ligach światowych i wracają aby grać w reprezentacji Polski. A ty nazywasz tych którzy wyjechali rozwijać się i zarabiać lepsze pieniądze śmieciami ? Masz niepokolei w głowie , idz do psychiatry z tą resztą ponad 6 mln liczbą polaków którzy takiego leczenia potrzebują. Wyszło z ciebie polskie zawistne ścierwo które przez lata wpajał w ciebie tatuś hehe :D Bo gdy widzisz że innym polakom żyje się na zachodzie lepiej to ci gula w gardle staje i wyzywasz od murzynów. Właśnie takiego wielkiego Polactwa nieznoszę , gdzie się podziała twoja polska tolerancja i kultura ? Nikomu nie zabronisz tym parskaniem wyjazdu bo granice są otwarte. Zresztą po co dyskutować z chorymi na głowę ludźmi. I kto ciebie wyleczy gdy lekarze strajkują , numerki na ten rok skończyły się i będziesz czekał 6 miesięcy na wizytę w kolejce ? Powodzenia w tym poPRLowskim kraju ;) Broń z całej siły chociaż nie ma granicy i kto chce może wyjeżdzać i wjeżdzać , możliwe że z arabami się zaprzyjaźnisz i prawdziwymi murzynami którzy mogą na nasze miejsca do Polski przyjechać hehe Dopiero ci mina zrzednie gdy będziesz gorszy w pracy od murzyna :D Mam dla was przesłanie nędzne zaściankowe Polaczki (nie mówie o prawdziwych Polakach) - Walcie Sie Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? 30.12.07, 09:42 Gość portalu: walcie sie napisał(a): > Właśnie ludzie którzy wyjechali są kimś . > Chociażby piłkarze Boruc , Żurawski , Dudek - grają w najlepszych ligach świato > wych i wracają aby grać w reprezentacji Polski. > A ty nazywasz tych którzy wyjechali rozwijać się i zarabiać lepsze pieniądze śm > ieciami ? Tylko oni robia to co robili w PL tylko ze za duzo wieksza kase, a co robi gro polskiej emigracji? koncza Bog wie jakie kierunki na uczelniach wyzszych i jada robic byle co nawet nie probujac szukac pracy w zawdzie - to jest paranoja. Wyjezdzaja by uczyc sie jezyka, tylko, ze pozniej przebywaja tylko z polakami i jezyka angielskiego nawet nie uzywaja. Smiesza mnie tacy ludzie, ktorzy mysla, ze zarabiajac 1200eur sa wkoncu doceniani. > Mam dla was przesłanie nędzne zaściankowe Polaczki (nie mówie o prawdziwych Pol > akach) - Walcie Sie Ja rowniez goraco pozdrawiam, ze staropolskim powiedzeniem. "A ciebie niech wala inni." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: 212.76.37.* 30.12.07, 12:31 Ja tylko mówie że na Zachodzie żyje się lepiej :) A jak ktoś woli za marne grosze pracować w polsce to jego sprawa , tacy naiwni są też potrzebni do budowy kraju gdy ja będe bogacił się na Zachodzie.Co ja będe ciemnej masie tłumaczył,szkoda mojego cennego czasu na rozmowe z tobą. Może jeszcze powiesz że piłkarze do specjalnej szkoły chodzili ? A ja w kraju wszystko robiłem co nie jest związane w żaden sposób z moim kierunkiem studiów , bo przecież jeszcze nie mam papierka potwierdzającego umiejętności więc moge liczyć jedynie na proste prace za 1000 zł . Walcie Sie i głupot nie opowiadajcie że wszyscy pracują w swoich wyuczonych zawodach. Napisz kim jesteś mądralo. Jesteś nikim i na ciebie leje bo nawet nie stać cię na pensję żeby mnie w kraju zatrzymać , jesteś zerem :D Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? 30.12.07, 13:37 Gość portalu: walcie sie napisał(a): > Ja tylko mówie że na Zachodzie żyje się lepiej :) > A jak ktoś woli za marne grosze pracować w polsce to jego sprawa , tacy naiwni > są też potrzebni do budowy kraju gdy ja będe bogacił się na Zachodzie.Co ja będ > e ciemnej masie tłumaczył,szkoda mojego cennego czasu na rozmowe z tobą. No tak twoj czas jest strasznie cenny, w marzeniach 6gbp/h a w tej chwili mniej niz 0. > Może jeszcze powiesz że piłkarze do specjalnej szkoły chodzili ? A wiesz, ze istnieja takie szkoly jak SMSy ?? (Szkola Mistrzostwa Sportowego), i wielu pilkarzy tam chodzilo. Tylko, ze ty to wiesz co najwyzej gdzie Londyn lezy i juz teraz wytarles palcem sciezke na mapie miedzy Pyrzowicami a Luton > A ja w kraju wszystko robiłem co nie jest związane w żaden sposób z moim kierun > kiem studiów , bo przecież jeszcze nie mam papierka potwierdzającego umiejętnoś > ci więc moge liczyć jedynie na proste prace za 1000 zł . Walcie Sie i głupot ni > e opowiadajcie że wszyscy pracują w swoich wyuczonych zawodach. A gdzie ja tak napisalem, ze wszyscy pracuja w wyuczonym zawodzie?? Twoim marzeniem jest mycie garow na zachodzie, pytam tylko po co ci na to dyplom ?? Wyjedz juz teraz i zacznij sie bogacic. > Napisz kim jesteś mądralo. > Jesteś nikim i na ciebie leje bo nawet nie stać cię na pensję żeby mnie w kraju > zatrzymać , jesteś zerem :D Wbrew temu co ci sie wydaje, nie jestem pracodawca. I nie zamierzam cie powstrzymywac, im wiecej takich jak ty wyjedzie tym lepiej bede mial JA. A uwierz mi stac mnie na wiele, np z jednej pensji kupic twojego wymarzonego "Laptopa niezlej klasy", tylko po co mi takie cos skoro to mi daje pracodawca. To moze odloze sobie na samochod ?? eee w sumie tez mam firmowy :)) - a zaczynalem po studiach 2,5 roku temu od pracy za 617zl netto, ale ja nie musialem wyjezdzac uczyc sie angielskiego (czesta i ladna wymowka) i mialem na tyle szczescia i samozaparcia zeby nie spieprzac do garow, bo nie po to sie meczylem 5 lat na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 16:20 Do wal się : Piszesz bardzo arogancko i jesteś zbyt pewny siebie . Życie cię jeszcze nauczy pokory . Do Taki i owaki : Zwykle nawet i po dobrych studiach w Polsce zaczyna się od niskich stanowisk i niskich pensji . Młodzi jednak ( ci po studiach ) są w takim wieku , że chcieliby zakładać rodziny ( mieszkanie ) a to jest kosztowne . Więc wyjazd traktują jak wielką szansę - i w większości przypadków jest to rzeczywiście sukces . Dobre wykształcenie wcale nie jest gwarancją osiagnięcia sukcesu w Polsce . Nie wypada mówić o sobie ale jednak . Absolwent kilku uczelni i takich kierunków kiedy w tamtych czasach ( początek 90 lat ) to było coś a i teraz rzadkość , do tego języki - angielski taki że i teraz rzadkość ( choć już nie tak jak wtedy ) i jakoś dziwnie kariery nie zrobiłem - Durnie mówią tu ( na forum ) , że niedudacznik. Nie ,nieudaczniki to byli ci co nie chcieli bym awansował , bali się mnie jak ognia - konkurencja - ( czy skończyć dwa , dwa różne kierunki studiów , do tego podyplomowy trzeci całkiem inny ,znać dobrze ang a i inne też nieźle może człowiek tępy , mierny , bierny - ciemnotę to niech kumuś innemu wciskają ) . Ale życie mi mówi , że i za granica też się boją konkurencji . Natomiast rodzię się ma jedną i tu , tu na miejscu . Na odległość trudno dzieci wychować i nie zatracić kontaktu uczuciowego z żoną i dziećmi . Dlatego zostałem , zostałem nawet na tym niskim stanowisku . Niech tam . Ale rodzinę mam w całości a dzieci wychowane po mojemu . Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 sprostowanie 31.12.07, 14:36 > Dobre wykształcenie wcale nie jest gwarancją osiagnięcia sukcesu w > Polsce a gdzie jest???sukces nbie zależy od wykształcenia tylko od tego jak jest sie dobrym w swojej profesji!!!a inna sprawa że czym innym jest sukces dla lekarza, a czym innym dla piekarza! "wal się" natomiast to typowy polski emigrancik żyjacy w swoim idealnym świecie- dobrze!dostanie po dupie, ale wtedy my też go kopniemy w dupe jak bedzie tu żebrał o robotę! Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 wylazło to wreszcie z ciebie-pochodzisz z patologi 31.12.07, 14:33 cznej rodzinki gdzie tatus czekał aż praca sama przyjdzie do niego- taki typowo blockersowsko-czestochowski model!hehe, w Polsce ludzie bogacą sie w niesamowitym tempie!Nawet tego debilu nie wiesz bo siedzisz nad garami w Anglii! Nie masz pojecia ile zarabiamy i jak niewiele płacimy za żywnosc i usługi, które ciebie kosztują majątek! ale po twojej wypowiedzi widać żeś kmiot i robol- w sumie nam też nie jesteś do niczego potrzebny bo nic wartościowego nie umiesz- wy@pier#dalaj! Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 sam jesteś zaściankowy i do tego bezdennie głupi.. 31.12.07, 14:29 piłkarze...hehe, dobre sobie!to porównanie wiele o tobie mówi..a cała reszta, żałosna...możemy w takim razie porównać nasz dobrobyt, ale obawiam się że taka konfrontacja dla ciebie i dla polaczków zagranicą bedzie dość bolesna...zapamietaj sobie że emigrant to śmieć!zawsze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: sam jesteś zaściankowy i do tego bezdennie gł IP: 212.76.37.* 31.12.07, 14:46 Lepiej być bogatym "śmieciem" niż takim jak ty cieciem ! Buhahahaha Polacy dalej na podbój Europy :) Dzwoniłem dziś do firmy załatwiającej pracę w Anglii i na 30 miejsc pracy jest 360 zgłoszeń polaków chcących pracować . Ja tam życze każdemu jak najlepiej ale nie dam się wykorzystywać za grosze . Szykujemy się do wyjazdu z rodziną (głównie faceci) bo pensje są śmieszne w Polsce. A ty cieciu czyim kosztem dorobiłeś się ? Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: sam jesteś zaściankowy i do tego bezdennie gł 31.12.07, 15:16 Gość portalu: walcie sie napisał(a): > Lepiej być bogatym "śmieciem" niż takim jak ty cieciem ! > Buhahahaha > Polacy dalej na podbój Europy :) > Dzwoniłem dziś do firmy załatwiającej pracę w Anglii i na 30 miejsc pracy jest > 360 zgłoszeń polaków chcących pracować . No to oznacza, ze mozesz byc jednym z tych 330, ktorych i tak wysla do roboty obiecujac prace. A tak patrzac przez pryzmat postow na twoj charakter i entuzjazm to bedziesz pierwszy ktorego tam wydymaja na kase. No ale powodzenia i lec juz za tydzien - bilety zaczynaja taniec. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 ehh gnojku, gdybyś miał choc połowę tego co ja mam 31.12.07, 15:26 moze nie byłbys taki bezdennie butny i głupi.. zapamiętaj sobie to raz na zawsze: w Anglii bedziesz zawsze nikim- byle śmieć może ci powiedzieć żebys sp... bo on jest angielski pan- gospodarz a ty jesteś tylko emigrancikiem ktory przyjeżdża żebrać o pańskie funty i ciuła mieszkając w jakimś squacie w 9 chłopa. co do kasy, to ja tak jak wielu Polaków zagranicę jeżdżę tylko turystycznie oraz na zakupy. Ty sobie w ogóle nie zdajesz pewnie sprawy jak bardzo poprawiła się sytuacja finansowa Polski i Polaków, nie mówiąc juz o tym jak silna jest złotówka. ale w sumie taki kmiot jak ty nigdy tego nie zrozumie- chcesz być zerem ,to bądź! tylko bez głupich ideologii proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszek Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.dslextreme.com 29.12.07, 22:22 dla ludzi co nie maja nic do stracenia w polce, ludzi korzy ciagle szukaja pracy nie mogac jej znalezc wyjazd i chec do pracy na pewno daje wieksze szanse na lepsze zycie niz siedzenie w kraju i czekanie na cud ktory zazwyczaj sie nie zdarzy. za granica trzeba sie uzbroic w cierpliwosc bo dobrobyt sam nie przyjdzie..ale z kazdym dniem bedzie lepiej...jak cos zaplanujesz to na pewno osiagniesz, nikt cie sukcesu nie zabroni, wrecz przeciwnie - ludziom co pokazuja chec do pracy i silna wole wszyscy pomoga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 16:05 Wyjazd za granice nie jest ani zły ani świetny dla wszystkich . Jedni są i przygotowani językowo i mają zawód i chęci do pracy na początku nawet prostej i chcą a nawet potrzebują szybko dorobić się czegoś , to niech jadą ale są też i tacy co zawsze aż do końca studiów leserowali i oczekiwali gruszek na wierzbie i tacy lepiej niech nie jadą ( chociaż i w kraju nic po nich ) . tacy zawsze będą zawiedzeni . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kun Młodzi stawiają pytania: wyjechać czy zostać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 00:20 20 euro na godzinę???Chryste, gdzie??W moim hotelu (Irlandia zachodnia) headcheff ma 30...ktoś tu zdaje się nie do końca mówić prawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anubis Młodzi za głupi zeby pytać:( IP: *.21.pl 31.12.07, 16:59 ja juz sie nawjeżdzałem w rozne miejsca europy i dziekuje bardzo za ten "kapitalistyczny dobrobyt". ostatnia moja wyprawa zarobkowa odbyła sie do jednego z najbogatszych regionow Hiszpanii cataluna wyprawa wygladała tak ze w mieszkaniu cztero pokojowym zakwaterowanych bylo razem ze mna 5 innych osob koszt utrzymania mieszkania od osoby na miesiąc 300 euro koszt jedzonka na miesiąc 200 euro dojazd do pracy miesięcznie 100 euro wypłata miesięczna 1000 euro przy 10h trybie pracy w tym godzina siesty :(( ale jak bym chcial wynająć mieszknie tylko dla siebie chociaż jednopokojowe to by mi wypłaty nie starczyło - to jest ten wlasnie zachodnio-europejski dobrobyt w Polsce tez nie mam kolorowo ale jak mam zyc tam na podobnym poziomie jak tutaj to po co sie meczyc ?! Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Masz rację, ale wielu polskich debili-emigrantów 31.12.07, 17:02 musi dopiero samemu dostać w dupe aby to zrozumieć! W Polsce nie mieszkasz z 4 osobami w jednym pokoju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvl Re: Masz rację, ale wielu polskich debili-emigran IP: 80.48.49.* 31.12.07, 18:19 haha Anubis też pracowalem w rejonach Barcelony i zarabialem 1050 euro :) z tym ze ja mialem tak wyjątkową robote ze pracowalem dwa, trzy miesiące i miesiąc przerwy byl to naj naj naj straszniejszy okres mojego zycia ale wszystko to bylo z mojego wyboru bylem głupi i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Masz rację, ale wielu polskich debili-emigran IP: 212.76.37.* 31.12.07, 19:24 Polska bogaci się , a złotówka rośnie w siłę dzieki takim emigrantom. Wymieniają w Polsce walutę na złotówki więc jest więcej pieniędzy a do tego kurs innych walut spada. A czego spodziewaliście się ? W Polsce praca to niby inna jest Też robotnicy śpią w barakach jeszcze gorszych niż na zachodzie Trzeba bylo poszukać pracy w swoim zawodzie i nikt tobie nie każe spać w 8 osób , warunki są ustalane z pracodawcą od razu więc czemu bierzecie robotę w ciemno ? Poza tym w większości krajów taki natłok ludzi jest zwyczajnie nielegalny . Włochy i Hiszpania to wg mnie najgorsze kraje do pracy zarobkowej. Patrząc na Polską biede to serce mi się kraje że wcześniej nie wyjechałem z tego kraju ;) Nie do pomyślenia w cywilizowanych krajach żeby dzieci głodowały , a w Polsce to norma. Kliknijcie www.pajacyk.pl Napiszcie co w Polsce jest dobrego ...bo już zapomniałem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvl Re: Masz rację, ale wielu polskich debili-emigran IP: 80.48.49.* 31.12.07, 19:41 pewien człowiek ktorego znam wyjechal nie do Włoch czy tez Hiszpanii tylko do "raju finansowego" Angli. Radził sobie doskonale pojechał do znajomych prawie rodziny praca była zapewniona a teraz po kilku miesiacach pobytu pracy brakło. od trzech miesięcy nic nie robi kaski nie ma a w Polsce zostawił zone dziecko i prace za 1700zł miesiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvl Re: Masz rację, ale wielu polskich debili-emigran IP: 80.48.49.* 31.12.07, 19:48 kolega pracuje w irlandii mieszka z żona i dziecmi zarabia na budowie prawie 2000 euro ale z tych 2000 musi odprowadzic 40% podatku mieszkanie go kosztuje 1200euro żonka jego zarabia 800 euro starcza im od pierwszego do pierwszego ostatnio dorwał drugi etat jest cieciem w hotelu na nocnej zmianie odkłada na 8 letnią vectre:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: Masz rację, ale wielu polskich debili-emigran IP: 212.76.37.* 01.01.08, 14:47 Musze pogratulować im przyszłej emerytury. Będą mieli bardzo wysoką. Niestety ceny mieszkań w większości krajów wykańczają finansowo ludzi. W Polsce również poszybowały do góry. Płace praktycznie stoją w miejscu. Pracodawcy zatrudniają głównie na umowe-zlecenie więc nawet składki rentowe i ubezpieczenie nie są zapewnione. U nas na śmiesznego malucha trzeba odkładać z rok :) Żeby go utrzymać i serwisować nie starczy pieniędzy . Powodzenia w Nowym Roku 2008. Ja mam plan a wy długi w bankach. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 wal się idioto, płace w Polsce rosną w tempie 10% 01.01.08, 17:41 rocznie! Jesteś niedouczony, niedoinformowany i do tego zwyczajnie głupi... Jeśli jakieś dziecko w Polsce jest głodne to na pewno nie przez biedę, lecz przez patologię, jak alkoholizm rodziców- mam wrażenie że sam jesteś z jakiejś patologicznej rodziny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoo Re: wal się idioto, płace w Polsce rosną w tempie IP: *.tktelekom.pl 02.01.08, 09:51 Czemu wylewasz pomyje na ludzi? Co Ciebie to obchodzi gdzie kto mieszka i pracuje? Moze zajmij sie swoja du....ą buraku i nie komentuj poczynań innych. Typowy Polski katolik, jadem pryska na wszystkie strony i nic mu nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: wal się idioto, płace w Polsce rosną w tempie IP: *.pools.arcor-ip.net 02.01.08, 11:44 No wlasnie.Od razu widac ilu zacofancow zazdrsoci tym co wyjechali za granice.Ludzie litosci,czy to wazne gdzie ktos mieszka i pracuje. A tak na marginesie to jestesmy obywatelami Uni Europejskiej i kazdy moze mieszkac,pracowac i studiowac gdzie mu sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Re: wal się idioto, płace w Polsce rosną w tempie IP: 212.76.37.* 02.01.08, 11:52 Wywóz śmieci - zdrożeje o 100% Akcyza na papierosy wzrośnie o 25% Cena za prąd - 10% Cena za ogrzewanie - 10 % Żywność -10% W Polsce uczciwy człowiek zazwyczaj garba dorabia się . wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4802492.html Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 buahahahahahahaaa!!!murzynie biały! 02.01.08, 20:01 papierosy??a kto normalny pali papierosy???porównaj sobie ich ceny debilu z tymi na zachodzie! reszta musi drożeć bo zarabiamy coraz więcej!do tego nasze ceny są śmiesznie niskie i oczywiste jest że nie mogą być takie w nieskończoność, matole! Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 nie ma czego zazdrościć. nikt im nie zazdrości 02.01.08, 20:13 tylko wstydzi sie przez tych debili- robia nam opinię ludzi przeznaczonych do sprzątania i do taniej fizycznej murzyńskiej roboty. a te teksty o UE charakteryzuja osobę niezbyt ogarniającą realia.. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 katolik to twoj stary może.. 02.01.08, 20:11 zobacz burasie najpierw kto zaczął pieprzyć głupoty a potem wstawiaj głupawe commenty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoo Re: katolik to twoj stary może.. IP: *.tktelekom.pl 02.01.08, 23:42 Idź "commentować" gdzie indziej, mały zakompleksiony Trolliku. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Re: katolik to twoj stary może.. 03.01.08, 00:23 trolla poszukaj sobie w rodzinie- twój stary nadaje się idealnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walcie sie Skończył zawodówkę i myśli że jest wielkim bosem IP: 212.76.37.* 03.01.08, 01:10 Pochwal się jaką szkołę skończyłeś bo mi się wydaje że zawodówkę :D No faktycznie głupi jestem że wogóle z tobą dyskutuję :P Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie debilu 03.01.08, 16:59 nie kończyłem niczego specjalnego (ale LO oraz studia mam) a mimo to zarabiam dużo. I widzę że i tak mniej od moich kumpli i mimo to nie narzekam- jest super, jestem u siebie i mogę sie tylko smiać z takich włóczęg jak ty- do Anglii to ja na zakupy moge jechać, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d 03.01.08, 20:51 Jak jestes kobieta to to mozesz poszalec, Ja natomiast wpadam i kupuje jak cos potrzebuje, totez rewelacji nie odczolem. Do "walcie sie" Dla ciebie rewelacja bylaby mozliwosc kupienia laptoka dobrej klasy w dobrej cenie (tylko 1 miesiac jedzenia tapety), chociaz z drugiej strony taniej jest z USA (tam pewnie po dniowce przy azbescie juz bys kupil) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d IP: *.pools.arcor-ip.net 04.01.08, 09:24 A nie pomysleliscie,ze np od stronie finansowej,wyjazd jest optymalnym wjsciem. Policzcie sobie tak.Jesli zaosczedzi sie np srednio 1000 Euro albo wiecej miesiecznie - to ma sie po roku 12000 Euro. Dajmy na to po 5 latach 60000 + 20000 jak sie inwestuje w akcje,bez duzych spekulacji.Czyli np po 10 latach ma sie lekko 150000 Euro I np wracjac do Polski mozna sie dobrze urzadzic. Ja zrobilem troche inaczej,bo mam psychike czlowieka ambitnego. Ponad 2 lata ostro zasuwalem(udawalo mi sie miesiecznie odkladqac co najmniej 1000 Euro ale najczesciej bylo to wiecej) Mialem niby po 3 latach wracac do Czewy,ale stwierdzilem,ze jesli i tak mam studiowac,to dlaczego nie w Niemczech.Dlatego przedluzam moj pobyt o kilka lat i jesienia 2008 zaczynam studia. Kazdy ma jakas koncepcje, Najwazniejsze zeby zarobic i sie ustawic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jefe Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d IP: *.21.pl 04.01.08, 10:36 coś ty sie urwal z choinki 1000 euro co miesiąc buhuhahahaha za duzo sie kolegów głupkowatych nasluchaleś jak przecietny Polaczek 200 odlozy jest OK. ale ty moze jako żigolak pracowaleś to i może udawalo ci sie odkladaleś po 1000 euro i wiecej:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d IP: *.pools.arcor-ip.net 04.01.08, 11:06 Gość portalu: jefe napisał(a): > coś ty sie urwal z choinki 1000 euro co miesiąc buhuhahahaha za duzo > sie kolegów głupkowatych nasluchaleś jak przecietny Polaczek 200 > odlozy jest OK. > ale ty moze jako żigolak pracowaleś to i może udawalo ci sie > odkladaleś po 1000 euro i wiecej:D Nie,nie pisze o pracy,czy zajeciu w tej branzy.(Znam panne z Chorwacji(zeby bylo jasne to nic mnie z nia nie laczy,jest to ex laska mojego kolegi-ani to moja kumpela,ani niewiadomo kto.Po prostu ja znam i jest znajoma),co ma srednio dziennie 300-400 Euro-laska wyglada bajecznie)Kolesi zigolakow nie mam i nie znam,dlatego nie podam ci zarobkow,gdybys byl zainteresowany-przykro mi Ale pozwol,ze wroce do tematu.Otoz podam to na moich przykladach,tak pracowalem w kilku etapach tutaj w Niemczech-mysle,ze po przeczytaniu i ocenie przyznasz mi racje. Z gory podkreslam,ze wyjechalem do Niemiec praktycznie rok po maturze,to znaczy sie nie jestem ani lekarzem,ani infromatykiem,automatykiem,itp. Zaczynam- od 3.00 albo 4.00 rano do 11.00 albo 12.00 w poludnie pracowalem w serwisie swiadczacym sprzatanie na lotnisku-pracowalem 6 dni w tygodniu mialem brutto ok 8 Euro-wychodzilo ok 1250-1350 netto miesiecznie.Miedzy 12.oo a 15.00 startowalem w restauracji w kuchni na zmywaku do 22-nieraz 24.00; bylo tego cos do 200 godzin miesiecznie na reke wychodzilo mi 6,00 Euro plus zarcie,czyli mialem lekko drugie 1200 Euro. A jak mi sie udawalo to wskakiwalem do dhl srednio raz w tygodniu.Mozesz mi wierzyc albo nie ale dlugi okres czasu tak ciagnalem i nie schodzilem ponizej 2800 Euro na reke plus nie wydawalem na jedzenie. Faktem jest,ze nie wytrzymalem wieki,bo bylem caly czas niedospany i nie mailem dnia wolnego i tak cos dobre pol roku. Pozniej jezdzilem tylko jako kurier i dorabialem to jako kelner to walilem nadgoziny na wozku widlowym w magazynie-czesto nocki,bardzo czesto nocki.Nie bylo zebym mial ponizej 2000 Euro. Od kilku miesiecy zmienilem taktyke,bo zostaje tutaj na studia i zlapalem sie do zajepracy w renomowanej instytucji finasowej i ubezpieczeniowej.Pracuje sobie przy dokumentacjach i archiwach nie zarabiam majatku,bo jest to 1100 Euro na reke,ale raz w tygodniu dorabiam w gastronomi albo jako kurier takze te 1500 Euro na miesiac mam-i tutaj fakt odkladam 600do 800 Euro ale i nie oszczedzam.Przez dwa lata dobrze zarobilem i ulokowalem te pieniadze w nieruchomoasciach kolo Czestochowy i funduszach inwestycyjnych. Majatku nie mam,ale sa i biedniejsi i bogatsi,mi to nie przeszkadza,bo wolem roboczym i niewolnikiem nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d 04.01.08, 12:59 Nie no wszystko super tylko gdzie tu miejsce na zycie, na rozrywke, wyjscia ze znajomymi, male rande vu z kobieta ?? Nie wiem do konca jak wygladaja realia cenowe w germanii ale mocno naciagane wydaje mi sie stwierdzenie : zarabiam 1500, oszczedzam 800 i nie oszczedzam - a robisz cos poza zakupami w markecie i siedzeniu w domu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jefe Re: no głupi jesteś, tu sie zgodzę...no właśnie d IP: *.21.pl 04.01.08, 18:19 no to jak po tyle godzin pracujesz to ja chetnie cie zatrudnie bo takich wariatów(niewolników) jak ty to wiecej na swiecie nie ma hahaha. bajki to ja trzymam miedzy ksiązkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Najważniejsze jest zachować godność i jednocześnie 04.01.08, 18:33 zarabiać. Trzeba zawsze chodzić z wysoko uniesiona głową ale nie z powodu arogancji lecz z poczucia pewnosci siebie i dumy z własnych dokonań. Przy okazji dodam że odkładanie 1000 € dla przecietnego człowieka w Niemczech jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebo Dobra rada dla młodych : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:52 Postawcie sobie pytanie czy brać udział w wyborach czy nie ? A wtedy może nie trzeba będzie myśleć o wyjeżdzie. Jeżeli swoją aktywnością nie podkreślicie własnej pozycji to będą wam zamykać puby, wprowadzać idiotyczne nakazy , zakazy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Dobra rada dla młodych : IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 23:03 witam.Szanuje wasze zdanie,ale ja swojego nie zmienie poniewaz znam je z tak zwanego doswiadczenia. Jesli ktos zaklada,ze 1000 Euro jest miesiecznie nie do odlozenia,to sie myli.Zalezy jakie sie ma koszta i czy pracuje sie na jeden,dwa,czy nawet dwa i pol etatu. Ba nawet wystarczy etat w jednym zakladzie pracy.Jesli na ten przyklad zlapie sie do restauracji jako kelner i pracuje po 10 do 14 godzin to zgarnia nie tylko supi pensje ale i wspaniale napiwki.Jesli do tego zje i wypije na miejscu to minimalizuje koszta. Niestety jak takiego ukladziku nie mialem i musialem kombinowac,a zresta w pewnym momencie postawilem wlasnie na jakosc zycia.pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Dobra rada dla młodych : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:23 Do drivera : No właśnie jak długo można 14 godzin pracować . I po co ?? By potem się leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Dobra rada dla młodych : IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.08, 20:11 Witam. No wlasnie.Zalezy jak sie ma priorytety.Ja poczatkowo planowalem pobyc w Niemczech maks jeden rok. Pozniej jeszcze jeden i stwierdzilem,ze najpozniej po 3 latach wracam i bede studiowal; tj jesien 2008. Caly czas przesladowaly i przesladuja mnie wyrzuty sumienia,ze bede mial 4 lata w plecy.Czyli jak widzisz,stwierdzalem sukcesywnie,ze samo niewolnicze zasuwanie mi, mi osobiscie satysfakcji nie daje. Dlatego zmienialem caly czas taktyke,ktora opisalem i teraz jestem szczesliwy.Faktem jestem,ze nie bede studiowal w Polsce(tak jak chcialem-we Wroclawiu albo Krakowie) tylko w Niemczech. Ale kazdy musi wiedziec czego chce. Znam troche ludzi i na ten przyklad jeden z moich kolesi zasuwa juz 3 lata po kilkanascie godzin dziennie na zmywaku.Pracuje w tym samym hotelu od poczatku.Zaczyna o 7.00 rano konczy o 23 albo 24.Czyli wyrabia 2 etaty i ma za glupie mycie garow 2000 euro.Wyzywienie za darmo i 7metrow kwadratowych pokoj pracowniczy za 100 Euro na miejscu w hotelu.Koles jest twardy jak szczur,powiedzial,ze jego granica to 10 lat.Jesli mu sie to uda to faktycznie biorac pod uwage,ze prawie wszystko odklada wroci do Czewy jako bogacz. kazdy ma jakas koncepcje i pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 nie jako bogacz, lecz jako wrak człowieka 06.01.08, 02:43 w pewnym momencie poprostu organizm odmówi posłuszeństwa. 2000 € miesięcznie za takie niewolnicze zajęcie to śmiesznie mało. W Polsce (w dużym mieście) pracując jako kelner możesz mieć porównywalne zarobki choćby z napiwków -biorąc pod uwagę smiesznie niskie u nas koszty życia. jeszcze jedno dodam- prostytutka też tak mówi- "aby się tylko dorobić" Odpowiedz Link Zgłoś