"Emigracja" do USA

15.12.07, 13:09
"Ludziska" doradźcie coś. Od kilku lat chodzi mi po głowie pomysł wyjazdu do
USA. Kiedyś już tam byłem i mniej więcej wiem czego się można spodziewać.
Wiem, że dolary nie leżą na ulicy, ale wiem, że normalną pracą można się
czegoś dorobić. Nie to co tutaj człowiek kończy studia i jak za tysiaka można
o czymś marzyć...
Jesteście starsi, mądrzejsi, bardziej doświadczeni, piszcie...
ps. każda opinia ważna, a może by ktoś chciał tez tam pojechać,
pozdrawiam P.
    • Gość: zed Re: "Emigracja" do USA IP: 80.48.49.* 15.12.07, 14:58
      spróbuj w hollywood, może zostaniesz gwiazdą kina.
      • Gość: noowy Re: "Emigracja" do USA IP: 80.48.49.* 15.12.07, 15:09
        USA? daj sobie spokoj, ten kraj juz sie konczy
      • Gość: golfer777 Re: "Emigracja" do USA IP: *.gre.pl 15.12.07, 15:14
        boki zrywać, chyba masz na myśli filmy akcji xxx .
        Ja mówię poważnie o wyjeździe i chciałbym abyście tak potraktowali ten temat.
        pozdr
    • Gość: Russian Girl Re: "Emigracja" do USA IP: 212.87.241.* 15.12.07, 15:10
      Nie uważam, że emigracja akurat do USA jest rewelacyjnym pomysłem.
      Są inne kraje, mniej "kłopotliwe". Ale, oczywiście, wszystko zależy
      od tego, co masz zamiar robić, w jakiej branży pracować, jakie masz
      wykształcenie, i czy akurat jest popyt na twoje umiejętności. Z
      kolei Amerykanie wyjeżdżają na Dalekij Wschód do pracy, bo w kraju
      jakoś im nie bardzo się podoba.
      • golfer777 Re: "Emigracja" do USA 15.12.07, 15:19
        Ja wierzę, że można sobie tam znaleść wymarzone miejsce. Wierzę w to bardzo.
        Wiem, że pełno tam żydków i innych typów, kraj ma swój klimat ale co tu robić. U
        nasz powoli nie da się wytrzyma...
      • Gość: K2 Re: "Emigracja" do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 21:06
        dolar po 2.50 a ty chcesz do USA jechać, po co?
        • Gość: alojz Re: "Emigracja" do USA IP: 89.174.23.* 15.12.07, 21:13
          co Ameryka, to Ameryka, pieniadze leża tam na ulicy
          • Gość: otolka Re: "Emigracja" do USA IP: 15.203.169.* 15.12.07, 21:39
            ja wiem jedno - jesli BARDZO chcesz a nie sprobujesz to bedziesz
            zalowal...
            Jesli masz dylemat... USA to strasznie daleko, zastanow sie czy
            warto, czy nie bedziesz tesknic... ocen swoj angielski, bo skoro
            skonczyles studia to dlaczego masz pracowac w fabryce lub uslugach?
            I niestety taka prawda, jak w Polsce nie znalazles dobrej pracy to
            nie licz ze za granica bedziesz kierownikiem lub menadzerem... no
            chyba ze chodzi tylko o kase, a nie o aspiracje...
            ale wiesz mi, ze wczesniej czy pozniej kazdemu przeszkadza ze
            pracuje ponizej swoich mozliwosci...

            PS. dlaczego USA? Ja juz bym wybrala Australie :))
            • golfer777 Re: "Emigracja" do USA 15.12.07, 22:05
              Nie zależy mi na jakiejś wielkiej karierze, chciałbym po prostu godnie żyć.
              Praca powinna być dodatkiem, a nie życiem ( co u nie których). Chciałbym
              zwiedzać podróżować, a w tym kraju to jest bardzo łatwe do zrealizowania.
              Zdaje sobie sprawę że to nie takie proste kupić bilet i tam polecieć.Raz tam
              bylem i tęskniłem bardzo za polskimi twarzami jedzeniem etc. To bardzo trudna
              decyzja, ale to jest moje marzenie. Myślę , że we dwoje byłoby raźniej...
              W tym kraju pełnym nienawiści nie widzę miejsca dla siebie. Niestety przyszłość
              nie jest zbyt pewna.
              c.d.n.
          • Gość: Bum Re: "Emigracja" do USA IP: *.spidernet.pl 15.12.07, 21:58
            Byłeś tam tam ? a jak nie to nie3 gadaj gfłupot, żadne pieniadz e
            nie leżą tam na ulicy szczególnie jak zaczniesz chorowac, zadużo
            ogladacie USA w telewizji, Realizm na miejscu jest zupełnie inny.
            Poczawszy od żarcia, nasz McDonald przy amerykańskim to jak wykwitna
            restauracja.Bylem tam dwa razy, teraz pracuje w Szwecji!
            • driver1a Re: "Emigracja" do USA 15.12.07, 23:32
              No coz,jak dla kogos kryteriami oceny danego panstwa jest fast food
              to "gratuluje"inteligencji.
              A tak na serio,to mysle,ze pomysl kolegi z USA jest ciekawy.Mysle,ze
              jesli chodzi o emigracje dlugoletnia Stany sa ok.
              Do emigracji zarobkowej najlepsze sa wg.kolejnosci(moje zdanie)
              Anglia,Norwegia-dobry przelicznik.
              Do emigracji mix-praca i studia,albo tylko studia,albo najpierw
              praca a pozniej studia Niemcy i Francja.
              A tak wracajac do USA-czy widzieliscie panstwo gdzie jezdza takie
              autka i robia takie filmy jak W Stanach?
              Do Stanow warto jechac jak ma sie juz wyksztalcenie wyzsze albo
              dobry zawod.Niby przelicznik $ do PLZ jest do bani,ale z drugiej
              strony zarobki sa najwyzsze(podkreslam dla ludzi po ukonczonych
              studiach i z dobrymi zawodami)
              • Gość: dori Re: "Emigracja" do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 00:08
                no witam jesli chodzi o stany to tak jak pisali przedmowcy nie jest to miejsce
                do zarobienia jechać tam i zostać to tak można znalesc prace jesli znasz jezyk
                to znajdziesz prace praktycznie wszedzie nie sa to kokosy ale na godne zycie tam
                napewno wystarczy ja byłam na florydzie kilka miesiecy wrociłam we wrzesniu
                wiele nie zarobilam bo dolar tani ale na miejscu stac mnie bylo na duuuzo wiecej
                niz w polsce za podobne zarobki niestety musialam wrocic bo maz i dzieci nie
                dostali wizy a odleglosc byla zbyt duza na dluzsza rozlake tez marze aby tam
                wrocic razem z rodzina i zostac bo to inne zycie ludzie no i jesli chodzi o
                floryde to klimat dlatego jesli naprawde tego pragniesz to odloz troche kasy na
                poczatek bo musisz z czegos zyc i wyruszaj zycze powodzenia i trzymam kciuki
                Pozdrawiam
              • Gość: BUM Re: "Emigracja" do USA IP: *.spidernet.pl 17.12.07, 14:52
                DO DRIVERA1, NIEZROZUMIAŁEŚ MOJEJ INTENCJI, PODAŁEM PRZYKLAD FAST
                FOODU JAKO JEDNEGO Z PROSTYCH ELEMENTÓW ŻYCIA CODZIENNEGO.FAKT
                PRZYKLAD MOŻE NIEFORTUNNY ALE UKAZUJĄCY NAJPROSTRZE RÓZNICE MIEDZY
                KRAJAMI.pRZECIEZ JAK KTOŚ UDAJE SIĘ NA DLUZSZY POBYT DO DANEGO KRAJU
                MUSI WIEDZIEC JAKIE CZEKAJĄ GO ODMIENNOŚCI. TO NIE TYLKO
                PRACA,ZAROBKI,NAUKA ALE ŻYCIE CODZIENNE.NAPISAŁEM O FAST FOODACH BO
                KTOS WSPOMNIAŁ O KLIMACIE W USA NO TO CHCIALEM GO TROCHE UKAZAC, MAM
                NAMYSLI CHOLERNA STUCZNOŚC W TYM KRAJU. TAKICH PRZYKŁADOW MOŻNA
                MNOŻYC.MOJE SPOSYTRZEŻENIA OCZYWISCIE OGRANICZAJĄ SIĘ DO N.Y. I N.J.
                W INNYCH STANACH NIE BYLEM ALE PRACOWAŁEM Z LUDZMI Z INNYCH STANÓW
                ALE RÓŻNICE NIE BYLY TAK DUŻE.DALA TYCH CO NIE BYLI AMERYKA TO NIE
                JEST KLIMAT Z FILMOW FAMILIJNYCH W TV. JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM
                INTELIGĘTNEGO DRIVERA 1 ZNAWCY
                USA
                CZŁOWIEK KTÓRY SIĘ NIE MYLI, JEST JAK DREWNO KTÓRE SIĘ NIE PALI!
            • Gość: Agness 21 Re: "Emigracja" do USA IP: *.flatpla.net 24.12.07, 13:18
              Mieszkalam w Chicago 1/2 roku i bardzo dobrze wspominamwienia ten
              czas jednak zeby zostac w tej chwili w Stanach musisz miec social
              security co jest praktycznie od 11 wrzesnia nie do zalatwienia
    • Gość: realista Re: "Emigracja" do USA IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.07, 12:07
      Pomyśl o Norwegi, gdzie zarobki są niewyobrażalne jak na polskie warunki :)
      Druga opcja to Kanada, zarobki wyższe niż w USA, życie na wyższym poziomie,
      kanadyjskie slumsy wyglądaja lepiej niż przeciętne blokowisko w Polsce, poziom
      przestępczości jest o niebo niższy.
      • golfer777 Re: "Emigracja" do USA 16.12.07, 13:46
        ..słyszałem właśnie że w norwegi nieźle płacą. Czasem i polską dniówkę na
        godzinę, tylko tam jest jeden minus - nuda - Stany mają klimat.
        Dzięki, każda myśl jest ważna.
        pozdrawiam
        ps może znajdzie się towarzysz,(ka) podróży.??
        • Gość: foksal Re: "Emigracja" do USA IP: 89.174.23.* 16.12.07, 14:49
          na jakiej zasadzie chcesz tam jechać i zostać ? tez bym pojechal,
          ale co z wiza i zielona karta ?
          • golfer777 Re: "Emigracja" do USA 16.12.07, 23:54
            Na razie robię wstępne rozeznanie. Najpierw trzeba pojechać z jakiegoś programu
            studenckiego np "camp" , a później już trzeba kombinować z wizami. Nie jest to
            wcale takie trudne na jakie wygląda. Wiadomo, że we dwoje jest raźniej bo
            początki mogą dać ostro w kość. Podstawa to angielski, na średnim poziome
            wystarczy. Prawdę mówiąc amerykanie sami lepiej nie mówią w tym języku c.d.n. ...
      • Gość: Wlodek Re: "Emigracja" do USA IP: *.st.vc.shawcable.net 17.12.07, 01:48
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Druga opcja to Kanada, zarobki wyższe niż w USA,
        ?????

        życie na wyższym poziomie,
        ????? Jakie poziomy porownujemy i czyje?

        kanadyjskie slumsy wyglądaja lepiej niż przeciętne blokowisko w
        Polsce,

        Chcesz jakies foty z wybranych miejsc???? Mam zwyczaj wozenia
        vizytorow" w te gorzej wygladajace miejsca, zeby im sie w glowach
        nie poprzewracalo.

        poziom
        > przestępczości jest o niebo niższy.
        >
        A skad to wiesz??? Czytam polskie i kanadyjskie gazety... i jakichs
        specjalnych roznic nie widac. Ludzi raczej ogarnia wscieklosc na
        zbyt niskie kary dla lobuzow.

        Powiem tak.
        Kanada jest calkiem dobrym miejscem do zycia. Da sie tu niezle
        prosperowac.
        Z tym, ze wiele mankamentow odkrywa sie dopiero po czasie.
        Tak jak wszedzie.
        Raju na ziemi nie ma nigdzie. A wszelkie plagi sa pod reka. Latwo
        zapalic trawke, niuchnac prochy, albo dac sobie w zyle. Latwo mozna
        stracic samochod itd....
        Ale tez da sie na nastepny zarobic, da sie uzupelnic wyksztalcenie
        pracujac. A zarobek nawet na niskoplatnych pozycjach zapewnia
        zaspokojenie podstawowych potrzeb. Zachodnie prowincje maja poziom
        bezrobocia ponizej 5% i daje sie odczuwac brak ludzi do pracy.
        Tak jest w BC, Albercie i tych rejonach gdzie wydobywa sie mineraly.
        A na dodatek jest duzo miejsca do zycia. Od duzych osrodkow
        miejskich po niewielkie centra turystyczne.
        Wszedzie mozna znalezc srodowiska polskie, albo calkowicie sie
        skanadolizowac. W zasadzie kazdy jest tu i swoj i obcy:))))
        Rejon Vancouver zostal uznany kilkakrotnie za najlepsze miejsce do
        zycia na ziemi. jest to spora przesada, ale spokojnie mozna
        powiedziec, ze plusy przewazaja nad minusami.
        O innych kawalkach US, czy Kanady z "lotu ptaka" mowic nie warto, bo
        kazdy rejon ma wlasne walory.
        Ktos kto mieszka na Florydzie ma najprawdopodobniej niewielkie
        pojecie o Minnesocie, czy Ohio, albo Waszyngtonie. Kalifornijczyka
        niewiele laczy z Detroit itd.
        i jeszcze cos. Inaczej planuje sie wyjazd na krotki czas na zarobek
        i powrot, a inaczej na stale.
        Warto tez przestac liczyc po naszemu, czyli ile zlotych "na polskie"
        zarabiasz. Jedyny logiczny przelicznik -wszedzie- to porownanie tego
        co mozesz kupic za wartosc placy minimalnej na godzine.
        Albo ile musisz zarobic, zeby miec oplacony dach nad glowa, jedzenie
        i samochod bez ktorego nie da sie praktycznie niczego zalatwic.
        I na koniec. radze nie sluchac opowiesci tych, ktorzy mowia, ze
        znaja USA, albo Kanade, bo byli tu raz i przez kilka miesiec, czy
        rok. Zeby miec jakiejs o nich pojecie, to trzeba oba kraje poznawac
        latami. Sa one tak rozne jak rozna jest Europa.
    • marcelmilau Re: "Emigracja" do USA 17.12.07, 07:20
      Na którymś forum jest fajny temat o USA a właściwie gość pisze,że
      nie może tam wytrzymać wieczny wyścig,życie na kredytach.Poszperaj
      trochę jest tam kilka fajnych wypowiedzi,oczywiście nie jest to na
      forum częstochowy.Poszperaj bo ja nie pamiętam.
      Pozdrawiam
      P.S osobiście nie pojechałbym do USA poza turystycznym
      celem,zarobkowo nie ten kierunek zupełnie.
      • Gość: driver Re: "Emigracja" do USA IP: *.pools.arcor-ip.net 17.12.07, 08:11
        Tak sie sklada,ze najstarszy brat mojego taty mieszka w Stanach od
        ponad 25 lat(najpierw byl kilka miesiecy w Austrii i po stanie
        wojennym wyemigrowal z Austrii do USA)
        Powiem to co on mi mowi.Ze najlepiej wyjechac jak sie ma ukonczone
        studia albo bardzo dobry zawod i jest sie fachowcem-
        informatyka,medycyna,budowa maszyna,matematyka,architektura.
        Gorzej jest np tak jak on;zaczal studia AWF i od razu wyjechal.
        Zrobil bachelora jako fizjoterapia i dodatkowo technologia zywienia
        i mowil,ze musial wziac kredyt.Ale z drugiej strony zarobki sa tak
        dobre,ze po kilku latach splacil.
        Zgadza sie tez,ze ludzie w Stanach maja domy i auta na kredyt,ale to
        jest norma w tym panstwie,bo tak sie kreci gospodarka
        Powtorze,ze na emigracje stala-USA i Canada sa swietne.Na wyjazdy
        (czasowe)zarobkowe-Norwegia,na studia-Niemcy,Francja.
    • golfer777 Re: "Emigracja" do USA 19.12.07, 12:47
      Stany to tylko emigracja, chyba że na program studencki typu work lub camp.
      Dostaje sie wize J1 i można tam przebywać 4 miesiące. Jeszcze nie wiem jaką
      podejmę decyzję. Fakt faktem stany to mój zahir.
      pozdr
      • Gość: Kubiś Re: "Prosto" z USA IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.07, 13:53
        Nigdzie w Europie nie ma takiego klimatu jaki jest w USA .
        Stany nie nadają się do emigracji zarobkowej jeżeli chcesz tutaj zostać
        i znasz język to na pewno będziesz szczęśliwszy od przeciętnego emigranta z
        Anglii . Polecam ci Nowy Jork tutaj w mieście wszystkich nacji świata jest
        najłatwiej wystartować .
        Co trzeci człowiek na ulicy jest tutaj nielegalnie i nikomu to nie przeszkadza .
        Pozdrawiam ..... :-)
        • Gość: dyzio Re: "Prosto" z USA IP: *.gre.pl 21.12.07, 16:44
          A jak zamierzasz jechać do usa ?? może czytelnicy mają jakiś pomysł jak
          zorganizować "wielką emigrację " bo mnie też w tej pl nic nie trzyma...
    • usarmy Re: "Emigracja" do USA 21.12.07, 20:46
      Jedz po warto zwiedzic USA zwiedzilem prawie cale!!! Jedz warto dobra szkola
      zycia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja