Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia

16.12.07, 21:47
Myślę, że próba namówienia Romów do posyłania swoich dzieci do szkół
to bardzo dobry pomysł. Stara Roma, czyli pierwsza fala Romów,
którzy osiedlili się w Polsce już o tym wie i posyła swoje dzieci do
szkół i na studia. Zdobycie wykształcenia, nawet w Polsce daje nieco
lepszą pozycję startową dla młodego pokolenia. Tego młoda Roma musi
się jeszcze nauczyć. Uważam, że wszystko jest na dobrej drodze.
Zdobywając wykształcenie, Romowie wcale nie muszą rezygnować ze
swojej kultury. Sądzę nawet, że mogą nawiązać lepszy kontakt z
resztą społeczeństwa popularyzując te kulturę wśród nas.
    • Gość: berp [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Zack [...] IP: *.icm.edu.pl 16.12.07, 22:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: maverick [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Zack Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.icm.edu.pl 16.12.07, 22:58
            no popatrz co za paradoks, taki jesteś tolerancyjny a sam dyskryminuje innych za
            poglądy, coś mi tu śmierdzi
            • Gość: xx Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.icis.pcz.pl 18.12.07, 10:20
              W Polsce jak i w innych krajach jest wolnosc wypowiedzi z pewnymi
              wyjatkami:

              propaganda rasizmu jest prawnie zabroniona.
              W innych cywilizowanych krajach rowniez.

              Urodziles sie zbyt pozno - doskonale czulbys sie pewnie w latach
              1933-1945 w III Rzeszy. Wtedy rzadzili Twoi idole.
            • olias Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 10:15
              bo to nie są poglądy. to objawy skrajnej frustracji, materiał raczej
              dla lekarza niż na forum. nawet trudno zdefiniować ich poglądy - są
              zbyt skrajne by je można opisać językiem Polaka.
          • losiu4 Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 12:54
            Gość portalu: maverick napisał(a):

            > A nasze menelki to wam mniej śmierdzą?

            obiektywnie rzecz biorąc menelki śmierdzą podobnie niezaleznie od
            pochodzenia. Cygańskie też.

            > Pewno mniej, bo po katolicku... Jedna katolicka królowa, ta sama,
            > która wysłała Kolumba, nie myła się 13 lat i żyła...

            tak samo, to niezależne od wyznania. Co do "katolickiej królowej" -
            to w tamtych czasach niemal norma. Nie tylko w katolicyzmie :)

            Pozdrawiam

            Losiu
        • Gość: edgar Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: 89.174.23.* 16.12.07, 22:40
          chodził ktoś kiedyś z romską dziewczyną ?
        • Gość: magda Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.pl 17.12.07, 21:25
          Rozumiem, że nigdy nie czytałeś F. Nietzsche...a jeżeli tak..to
          przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem...
        • Gość: xx Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.icis.pcz.pl 18.12.07, 10:18
          To powtarzasz dokladnie poglady swojego idola A.H. On tez bazowal na
          niektorych pogladach Nietzschego.
          • Gość: ja Hitler nie rozumiał Nietzschego. IP: *.tsi.tychy.pl 27.12.07, 10:32
        • olias Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 10:16
          w tej Polsce jest NAWET miejsce dla Was. więc tym bardziej dla Romów
          i ch kultury.
        • Gość: gg faszysci ciagle zyja w Polsce IP: *.ztpnet.pl 27.12.07, 11:07
      • Gość: angrusz Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 07:34

        Tez nie spotkałem ale niewątpliwie tacy są .
        Jednak wolę nie sprawdzać osobiście i zachowuję stosowną ostrożność .
        A ich tradycje i sposób życia to ich sprawa byle nie wchodzili w
        kolizję z prawem polskim
      • gugula Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 11:39
        berp dobrze opisuje sytuację, ale wycigąga złe wnioski. Romów należy kształcić i integrować z polskim społeczeństwem właśnie dlatego, że są, jacy są.
    • tommyhill Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 17.12.07, 07:57
      Nie nawidzę cyganów.Boję się jak przebywają w jednym lokalu ,
      zachowują się jak świnie przy jedzeniu miałem " tą wątpliwą
      przyjemność " widzieć ponieważ w lokalu rodzina cyganów niestety
      siadła niedaleko nas.Boję się o swój portfel i zdrowie jak oni
      gdzieś są .To krętacze.Czy widzieliście kiedyś cygana wykładajacego
      towar w biedronce ? czy widzieliście kiedyś cygana pracującego w
      salonie np. z telefonami ? czy widzieliście kiedyś cygana
      policjanta :)) ? hmmm czy może widzieliście kiedyś cygankę jako
      sprzedawczynię choćby w spożywczym ? nie ? hmmm ciekawe czemu.
      A jakoś miewają się nieźle ... skąd na to mają jeśli nie pracują
      uczciwe.
      • Gość: terefere Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.apus-net.pl 17.12.07, 08:12
        skąd na to mają jeśli nie pracują uczciwe.

        Taaa, ale co rozumiesz pod pojęciem uczciwości??
        Zaglądam w TV i też widzę jak cyganią, od posła na prokuratorze skończywszy.
        Czy uczciwie znaczy zgodnie z prawem?
        jakim prawem?
        polskim?
        • tommyhill Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 17.12.07, 08:15
          Gość portalu: terefere napisał(a):

          > skąd na to mają jeśli nie pracują uczciwe.
          >
          > Taaa, ale co rozumiesz pod pojęciem uczciwości??
          > Zaglądam w TV i też widzę jak cyganią, od posła na prokuratorze
          skończywszy.
          > Czy uczciwie znaczy zgodnie z prawem?
          > jakim prawem?
          > polskim?

          co znaczy uczciwie ? no powinnaś wiedzieć jeśli pracujesz ale nie to
          ci wyjaśnię.
          Mam wyższe wykształcenie pracuję w firmie X mam podpisaną umowę ,
          określone obowiązki i pracę , którą mam dobrze wykonywać jestem
          poddawany w związku z tym.Za dobrze wykonywaną pracę 5 dni w
          tygodniu po 8 godzin dostaję co miesiąc wynagrodzenie na
          konto.Pobierają mi za to wszystkie podatki.
          To jest uczciwa praca.
          • tommyhill Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 17.12.07, 08:16
            ... poddawany w związku z tym kontroli i monotorowaniu mojej pracy...


            sory tam mi się pomyliło.
            • Gość: terefere Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.apus-net.pl 17.12.07, 08:55
              Obawiam się, że nie tylko tam ci się pomyliło.

              Chcesz powiedzieć, że pochwała uczciwości bez wskazania układu odniesienia jest
              poprawna logicznie?

              A co powiesz na takie dictum.
              Rom to w powszechnym odbiorze złodziej- taką przynajmniej tezę lansują różni
              tacy uczciwi Polacy.
              Skoro złodziej - to musi mieć jakieś kwalifikacje vide specjalista w fachu.
              Bierze zlecenie stosowne do swoich kwalifikacji i stosownie do efektów własnej
              pracy otrzymuje wynagrodzenie.
              Rąbie np.brykę, pokonując różnego rodzaju alarmy, żeni ją po cenie przystępnej
              dla klienta, zyskiem dzieli się ze starszyzną.
              Takie panują zwyczaje w jego społeczności. Stosuje się do zwyczajów i praw,
              przestrzega norm współżycia - więc jest uczciwy względem własnych ziomków.
              Chcesz zaprzeczyć? Widzisz różnicę? Ty jesteś uczciwy wg norm własnej
              społeczności, On również (jeśli postępuje wg swego kanonu).
              Czy to oznacza, że są różne uczciwości?
              Pytam raz jeszcze, o jakiej uczciwości mówisz?

              Prawdopodobnie obaj nie rozumiemy niuansów kultury romskiej, hierarchii
              społecznej, wzajemnych zależności, zwyczajów etc.
              Ja zadaję sobie pytanie, tobie wystarcza stereotyp - pracujący na
              etacie=uczciwy, nie pracujący=nieuczciwy.
              Aż strach pomysleć co to będzie jak weźmiesz się za poetów, malarzy :) i tak
              dalej i tak dalej , za tę całą bohemę bez wyraźnych źródeł dochodu, żyjących z
              dnia na dzień w sposób nie zrozumiały dla "uczciwego człowieka".

              Romowie to społeczność, która żyje obok nas. Myślę że wielu ludzi zgodziło by
              się z tezą, że to odrębna kultura. Nie znamy więc a'priori traktujemy z
              wrogością, próbujemy narzucić zrozumiałą dla nas strukturę. Szkoda, że sami
              wyrośliśmy ze struktury rodowej a nie potrafimy uszanować faktu, iż Oni nadal
              żyją wg tych prawideł.
              Rażą nas niezrozumiały język, hermetyczność grupy, zwyczaje i obyczaje. Chętnie
              ponieślibyśmy im nasze wzorce kulturowe, nasze osiągnięcia cywilizacyjne. Bo
              mamy się czym szczycić, prawda? Może czas na jakąś małą krucjatę, hęu?
              Tylko pod jakim szyldem? Bycia uczciwym?

              Rom to nie tylko synonim złodzieja. To również symbol człowieka wolnego,
              żyjącego w wybranym przez siebie miejscu, według własnego systemu wartości - a
              kto z nas nie marzy by być wolnym? :)))))

              • tommyhill Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 17.12.07, 09:29
                Gość portalu: terefere napisał(a):

                > Obawiam się, że nie tylko tam ci się pomyliło.
                >
                > Chcesz powiedzieć, że pochwała uczciwości bez wskazania układu
                odniesienia jest
                > poprawna logicznie?
                >
                > A co powiesz na takie dictum.
                > Rom to w powszechnym odbiorze złodziej- taką przynajmniej tezę
                lansują różni
                > tacy uczciwi Polacy.
                > Skoro złodziej - to musi mieć jakieś kwalifikacje vide specjalista
                w fachu.
                > Bierze zlecenie stosowne do swoich kwalifikacji i stosownie do
                efektów własnej
                > pracy otrzymuje wynagrodzenie.
                > Rąbie np.brykę, pokonując różnego rodzaju alarmy, żeni ją po cenie
                przystępnej
                > dla klienta, zyskiem dzieli się ze starszyzną.
                > Takie panują zwyczaje w jego społeczności. Stosuje się do
                zwyczajów i praw,
                > przestrzega norm współżycia - więc jest uczciwy względem własnych
                ziomków.
                > Chcesz zaprzeczyć? Widzisz różnicę? Ty jesteś uczciwy wg norm
                własnej
                > społeczności, On również (jeśli postępuje wg swego kanonu).
                > Czy to oznacza, że są różne uczciwości?
                > Pytam raz jeszcze, o jakiej uczciwości mówisz?
                >
                > Prawdopodobnie obaj nie rozumiemy niuansów kultury romskiej,
                hierarchii
                > społecznej, wzajemnych zależności, zwyczajów etc.
                > Ja zadaję sobie pytanie, tobie wystarcza stereotyp - pracujący na
                > etacie=uczciwy, nie pracujący=nieuczciwy.
                > Aż strach pomysleć co to będzie jak weźmiesz się za poetów,
                malarzy :) i tak
                > dalej i tak dalej , za tę całą bohemę bez wyraźnych źródeł
                dochodu, żyjących z
                > dnia na dzień w sposób nie zrozumiały dla "uczciwego człowieka".
                >
                > Romowie to społeczność, która żyje obok nas. Myślę że wielu ludzi
                zgodziło by
                > się z tezą, że to odrębna kultura. Nie znamy więc a'priori
                traktujemy z
                > wrogością, próbujemy narzucić zrozumiałą dla nas strukturę.
                Szkoda, że sami
                > wyrośliśmy ze struktury rodowej a nie potrafimy uszanować faktu,
                iż Oni nadal
                > żyją wg tych prawideł.
                > Rażą nas niezrozumiały język, hermetyczność grupy, zwyczaje i
                obyczaje. Chętnie
                > ponieślibyśmy im nasze wzorce kulturowe, nasze osiągnięcia
                cywilizacyjne. Bo
                > mamy się czym szczycić, prawda? Może czas na jakąś małą krucjatę,
                hęu?
                > Tylko pod jakim szyldem? Bycia uczciwym?
                >
                > Rom to nie tylko synonim złodzieja. To również symbol człowieka
                wolnego,
                > żyjącego w wybranym przez siebie miejscu, według własnego systemu
                wartości - a
                > kto z nas nie marzy by być wolnym? :)))))
                >
                To miłe ,że poprawie posługujesz się polszczyzną ale.
                Nie zgadzam się z Tobą wogóle :)
                Rom dajmy na to złodziej samochodów jest wporządku w stosunku do
                swojej społeczności ale czy to usprawiedliwia to ,że jest
                kryminalistą ? złodziejem ? polska to kraj ,w którym obowiązuje
                prawo a zgodnie z nim nie przypomninam sobie żeby można sobie "brać"
                czyjeś autko i nim handlować.Jeśli Romowie kiedyś utworzą własne
                państwo mogą w/g swojego "prawa" okradać siebie na wzajem.
                Jadąc na wycieczkę do krajów o innej kulturze i zwyczajach też
                musimy się do nich dostosować bo tak tam jest.
                Druga sprawa.Nie napisałem ,że niepracujący jest nie uczciwy a ty od
                razu sprowadzasz to do malarza , poety.Doskonale wiadomo ,że malarz
                czy poeta nie jest zawodem takim jak ślusarz.Malarz to artysta
                maluje obraz sprzedaje go i w ten sposób zarabia pieniądze.Rzecz w
                tym ,że ich nie kradnie !!! poeta pisze i to jego sposób na życie i
                zarabianie ale czego nie robi ?? no właśnie nie kradnie.
                Złodziej czy to cygan , rumun,polak , anglik to gość łamiący prawo i
                zabierający komuś coś na co często pracował całe życie.
                • Gość: terefere Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.apus-net.pl 17.12.07, 10:32
                  Spróbuję inaczej.
                  Odnoszę wrażenie, że dla ciebie również rom to synonim złodzieja.
                  Rom który okradł Roma jest dla ichniejszej społeczności złodziejem. Czeka go za
                  to kara banicji. Kara którą ta społeczność wyegzekwuje wg własnych praw.
                  Wraca więc jak bumerang pytanie o układ odniesienia.
                  Dla Roma układem odniesienia jest jego społeczność z całym sztafażem o którym
                  nadmieniłem wyżej. Dla nas vide Polaków układem odniesienia jest prawo
                  stanowione, prawo obowiązujące w Polsce. Stąd pytanie wg jakiego ukladu
                  odniesienia zarzucać komuś uczciwość lub jej brak.
                  Jeśli w ślad za nauką o prawie przyjmiemy, że prawo to zbiór norm jest
                  oczywiste, że w konsekwencji dojdziemy do sedna wątpliwości, o jaką normę chodzi
                  w przypadku braku uczciwości, według jakiego zbioru norm oceniamy? Państwa
                  polskiego czy społeczności romskiej?

                  Ja kwestionuję podniesiony przez Ciebie zarzut nieuczciwości.
                  Oceniasz jak widać z punktu widzenia prawa polskiego - ale tego zabrakło w
                  twojej wypowiedzi o uczciwej pracy. Tylko, że jest to ocena z logicznego punktu
                  widzenia niepoprawna.

                  Oczywista, jestem zwolennikiem dostosowywania swoich zachowań w czasie wizyty u
                  obcych. Ale ma to swe ograniczenia. Na ten przykład w krajach w których
                  obowiązuje szariat, nie będę kamieniował wspólnie z tuziemcami niewiernej żony.
                  Wypije piwko czy wódeczkę mieszkając w pobliżu meczetu. Na styku z tamtejsza
                  kulturą dostosuję swoje zwyczaje zachowując jednak własne kanony kultury, obyczajów.

                  To samo robią Romowie w Polsce. Zachowują swoją odrębność, zyją wedle swoich
                  zwyczajów. Ci którzy porzucają nomadyczny tryb życia wcale nie mają lekko ze
                  swoimi współziomkami. Są jednak forpocztą ewolucji cywilizacyjnej przed jaką
                  staje społeczność romska.
                  Są wśród nich bardowie, są artyści-rękodzielnicy; wyginęli siłą rzeczy kotlarze,
                  koniarze bo i świat się zmienił. Nie można więc rzucać swawolnie, że nie mają
                  uczciwej pracy, że różnią się od artystów bo kradną.
                  Bo nie kradną jako społeczność. Kradną jednostki i jako takie są oceniane
                  zarówno przez własną grupę jak i przez otoczenie w którym w danym miejscu i
                  czasie wybrali swoje obozowisko.

                  Mają zwyczajnie inny "styl bycia". Natomiast My, osiadli w tym miejscu z dziada,
                  pradziada zbyt chętnie posługujemy się stereotypami. Powielamy je bez
                  zastanowienia. Choć czasem sami zazdrościmy w skrytości ducha.
                  Wędrowały tabory cygańskie przez polskie wsie, jak zginęła kura czynił się
                  larment że cyganie - i nie ważne, że kurę zagryzł pies sąsiada zza miedzy.
                  Jak zginęły konie we wsi a tabor poszedł w siną dal - już pomstowanie i
                  zapowiedź zemsty - i nie ważne że kunie podwędziły parobczaki i za psie
                  pieniądze odsprzedały cyganom coby na okowitę starczyło.
                  Kowal zawinił cygana powiesili - to nasze porzekadło, ale ile w tym prawdy i
                  mądrości ludowej.
                  Poeta pisze, cygan gra - to ich sposób na życie. Wolni ludzie, potrafiący własne
                  państwo unieść z sobą. Żyją inaczej, bo dla nich ziemia nie stanowi o
                  przynależności do gromady - rażą krzykliwością, grupowością działań, zbiorową
                  biesiadnością, wielobarwnymi ubiorami, wypasionymi brykami i masywnymi
                  sygnetami. Tradycję przekazują ustnie, szanują ród, bronią własnych interesów.
                  Są inni? Są.
                  Nie tylko dlatego że nie pracują na etat, nie mają adresów do korespondencji.
                  Czy to jdnak wystarczające warunki by mówić że są nieuczciwi?.
                  Że kradną to wiemy, czy jednak wszyscy są złodziejami? O, to już inna para
                  kaloszy. Wśród nas są również złodzieje. Niektórzy kradną telewizor a inni
                  stocznie. Jedni kradną zegarek a inni dotacje rządowe. Odwracając żartobliwie
                  twoje pytanie o to czy są wśród cyganów lekarze lub policjanci zapytam.
                  A widziałeś Cygana dyrektora, posła, czy inne jakiegokolwiek innego
                  funkcjonariusza publicznego?
                  Słusznie prawisz, że złodziej to złodziej - nie ma różnicy czy to Cygan, Polak,
                  Żyd czy Katolik.
                  Bo złodziej to człowiek który pozbawia nas wartości mającej dla nas znaczenie.
                  I przyznam, że znam z życia publicznego cała mase ludzi odpowiadających w.w
                  definicji złodzieja, ale nie znam żadnego cygana, który cokolwiek by mi ukradł.

                  Stereotypy to bardzo zwodnicza forma obcowania ze światem.
                  W mojej ocenie, niech sobie żyją na swój własny sposób, niech się trzymają
                  własnych tradycji i zwyczajów. To duży kraj i starczy miejsca dla każdego.
                  Możemy się uczyć wzajemnie obserwując, porównując własne kultury. Nie musimy
                  sobie skakać do gardeł pod wpływem starych doświadczeń. Bylebyśmy tylko na siłę
                  nie zmieniami się wzajem i nie wchodzili sobie w drogę gdy nie ma potrzeby.

                  I tym optymistycznym akcentem dla wszystkich czytających : Wesołych Świąt, oczu
                  szeroko otwartych na inność, skłonności do pojednań i szczęśliwości wszelakiej
                  na przyszły Nowy Rok.
                  • tommyhill Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 17.12.07, 10:54
                    Cóż . . . zdanie co prawda mamy na ten temat nieco odmienne
                    aczkolwiek przyznaję miło się czyta co napisałeś/aś i mądrego też
                    wiele . . . można się zastanowić nad pewnym zachowaniem.Dzięki za to.
                    Wesołych dla Ciebie również i zdrowych i powodzenia w Nowym Roku.
                    • Gość: he Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.07, 15:02
                      moze i kolo fajnie i madrze pisze ale to nie jest takie czarno-
                      biale. Zycie jest krótkie i żeby jakos zyc niestety musimy
                      upraszczas sprawy (w przypadku oceny ludzkiej stereotypować) z
                      pjanym sie nie dyskutuje, z kibolem nie prowadzi prowokujacej
                      dyskusji, z prawnikiem nie rozwodzi a cyganowi NIE UFA! Pewnie jest
                      paru ciekawych, madrych, wartościowych, uczciwych (wedle wielu
                      kanonow) i interesujących cyganów ale dlaczego u licha wiekszość
                      takich nie spotkała. Miałem z nimi niemile kontakty ale najbardziej
                      mam im za złe wykorzystywanie tych biednych dzieci do żebractwa.
                      Uważam to za DUZE ŁAJDACTWO i nie moge tego wytlumaczyc żadną
                      przebogatą kulturą etc ... Nikt sie nie każe im na sile asymilowac.
                      To oni przychodza do nas po jałmużne, zapomogi i inne dobra...
                  • mg2005 Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 10:56
                    Gość portalu: terefere napisał(a):

                    > Rom który okradł Roma jest dla ichniejszej społeczności
                    złodziejem. Czeka go za
                    > to kara banicji. Kara którą ta społeczność wyegzekwuje wg własnych
                    praw.
                    > Wraca więc jak bumerang pytanie o układ odniesienia.
                    > Dla Roma układem odniesienia jest jego społeczność z całym
                    sztafażem o którym
                    > nadmieniłem wyżej. Dla nas vide Polaków układem odniesienia jest
                    prawo
                    > stanowione, prawo obowiązujące w Polsce. Stąd pytanie wg jakiego
                    ukladu
                    > odniesienia zarzucać komuś uczciwość lub jej brak.
                    > Jeśli w ślad za nauką o prawie przyjmiemy, że prawo to zbiór norm
                    jest
                    > oczywiste, że w konsekwencji dojdziemy do sedna wątpliwości, o
                    jaką normę chodz
                    > i
                    > w przypadku braku uczciwości, według jakiego zbioru norm oceniamy?
                    Państwa
                    > polskiego czy społeczności romskiej?


                    Po co ten relatywizm ?...
                    Jeśli cygan mieszka w Polsce ,to ma obowiązek stosować się do
                    polskiego prawa .
              • Gość: the_michael Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 11:09
                Rzeczywiście biorąc pod uwagę punkt odniesienia, jeśli mówić o wspomnianej wyżej "uczciwości" to terefere ma rację. Jednak nie przekłada się to na praktyke nawet w połowie cala. Bez względu na kulturę czy narodowość, dopóki jeden człowiek działa czyniąc krzywdę drugiemu, jest osobnikiem nieporządanym w danej społeczności. Więc , albo daje się zresocjalizować, albo trzeba go izolować. Co do Romów niestety nie moge powiedzieć nic dobrego na ich temat i dziwi mnie i tak duży kredyt tolerancji lokalnej społeczności dla jednej z rodzin któa mieszka niedaleko mnie. O ich występkach słyszę co jakiś czas i niestety jeśli nie zmienią swojego postępowania, nie uzyskają naszego zrozumienia.
                Poza tym , tak jak ktoś wyżej wspomniał, jeśli u siebie w domu robie sobie kupy na dywanie, to nie znaczy że odwiedzając gości mam niekorzystać z toalety tak jak oni.
                Dostają od nas szansę, jeśli nie podoba im się kraj z jako taką pracą , podatkami i systemem ubezpieczeń, to szukają takiego kraju który będzie bliższy ich kulturze. Jeśli nas nie zaakceptują są dla nas ciężarem.
                Poza tym nie widze problemu, żeby u nas studiowali. Rozmawiałem z nimi kilka razy i sprawiają wrażenie sympatycznych. Widzę, dla nich szansę, o ile z niej skorzystają.
    • Gość: edek666 Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 10:34
      gdyby to sie udalo to bylo by fajnie, ale pewnie za 30 lat aktualnie stereotyp
      mowi ze wola robic przekrety niz sie uczyc i pracowac (placic podatki, itp). ale
      ogolnie dobrze wszustkim zycze. pozdro
    • Gość: abdul Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:21
      Czy ktoś zna cygana, który uczciwue zarabia na życie ?
      • Gość: polska_baba Ja znam, to mój kolega z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 11:06
        Ma bardzo typowe romskie nazwisko i cygańską urodę, więc nietrudno domyślić się,
        że jest z pochodzenia Romem. Prawdopodobnie jego rodzina jest od dawna
        zasymilowana, bo facet ma wyższe wykształcenie i językiem polskim posługuje się
        lepiej niż niejeden Polak. Jest przez wszystkich w pracy lubiany i, z tego co
        wiem, jest wzorowym mężem i ojcem.
    • Gość: zastanawiam się Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 14:36
      Kurdę, kobieta skończyłą tylko trzy klasy a w biedzie raczej nie
      żyje, widać choćby po stole i ilości dzieci. Mnie ledwo na jedno
      stać a o takim stole mogę sobie pomarzyć. Skąd oni to do cholery
      wszystko mają?? czyżby jej mąż był prezesem w jakiejś firmie ??
    • Gość: gosc Re: Rechabilitacja IP: 80.54.174.* 17.12.07, 14:57
      Jestem zbulwersowany sytuacja W Przychodniach Rechabilitacyjnych.Otoz dostałem
      skierowanie(jestem emerytem,emerytura tak duza ze leczenie prywatnie nie wchodzi
      w gre)poszedłem sie zarejestrowac,dostałem termin na II połowe Kwietnia.Trzeba
      czekac bo duzo pacjentow-rozumiewm kazdego cos boli .Pytam Pania w rejestrqacji
      jakie warunki musiałbym spełnic gdybym chciał szybciej.Otoz Pani mi powiedziała
      ze lekarz zreszta ten sam do ktorego zarejestrowała mnie ze skierowania jest w
      gabinecie i juz moge wejsc,tam mnie zdiagnozuje,wykupię pakiet zabiegow(cena
      wizyty w pakiecie)i zaczne rechabilitacje.Ludzie ,ja czegos tu nie
      rozumiem,terminy zajete bo duzo pacjentow.Czyli rechabilitantki maja pełne rece
      roboty,t0 w takim razie kto i gdzie robi tym co płaca.W jakim kraju my żyjemy.Za
      co płacimy składki.Jedno jest pewne i zrozumiałe ze ci ktorzy płaca krocej
      cierpią .Moze ktos zajmie sie tym problemem.
      • Gość: gosc Re: Rechabilitacja IP: 80.54.174.* 17.12.07, 15:18
        Przepraszam,niechcacy wrzuciłem ten watek
      • Gość: xxx Re: Rechabilitacja IP: *.ghnet.pl 17.12.07, 15:19
        Chodzi o limity NFZ Mogli by "obsłużyć" 20 osób dziennie, ale zapłacą im tylko
        za 5. Rehabilitują więc 5.
    • Gość: Harry_man Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.07, 15:20
      Zacznę tak:
      Polacy przebywający na emigracji w Wielkiej Brytanii, nie zjedzą karpia na
      Święta. Dlaczego? Dlatego, że u nich zjada się tylko ryby morskie i hodowlane.
      Nie wolno zabijać ryb wolno żyjących w rzekach/jeziorach. Czy fakt, że jedzenie
      karpia na święta jest pewnym elementem naszej kultury zwalnia nas z
      przestrzegania ich prawa? NIE! Ponieważ to my jesteśmy gośćmi w WB, to my
      dostosowujemy się do ich zasad, a nie oni do naszych.

      I tego samego wymagajmy w Polsce. Jeżeli ktoś chce tu na stałe mieszkać, to ma
      być legalnie zameldowany, ma legalnie pracować i płacić podatki, a dzieci mają
      obowiązek uczęszczania do szkoły. I nie ma "zlituj się"! Jak im nie pasuje, to
      fora ze dwora - pakować się do swoich taborów (czy tam mercedesów S-klass) i
      jazda tam, gdzie ich tryb życia jest akceptowany.

      Pomijam już kwestię stereotypów, bo nie chcę ich powielać (choć mam wszelkie
      podstawy żeby twierdzić, że nie wzięły się z niczego)
      • Gość: Zack Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: 89.174.23.* 17.12.07, 20:59
        Zgadzam się w pełni z poprzednikiem, Polska to nasz kraj a oni są w nim gośćmi i
        muszą się dostosować do reguł które tutaj panują, jeśli im się nie podoba to
        niech sie stąd zabierają, bo i tak wielkiego pożytku z nich nie ma. A co do
        styczności z nimi tylko raz miałem okazje porozmawiać z jednym z nich, zapytał
        mnie gdzie jest jakiś lombard bo musi sprzedać chyba złoto, dobrze nie pamiętam,
        a później zgłosić sie do więzienia, ciekawa sytuacja lol
        • Gość: Tolerancyjny. Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 21:15
          Bredzisz, szkoda że ci calej swojej historii nie opowiedział. Do szkalowania to
          my jestesmy pierwsi, proponuje samemym sobie sie przyjrzec. Sa ludzie i ludziska
          u nich jak i u nas. Oni kombinuja, a Polak to nie kombinuje? Ten to dopiero
          kombinator nr.1 Nie twierdze, ze Romowie to wspaniali ludzie, ale sa tez i tacy
          wsrod nich. Ludzie sa zazdrosni jak sie komus lepiej powodzi, i nie ma znaczenia
          jakiej narodowosci ten ktos jest...ma dobrze czyli to nasz wróg. Nawet stól
          przeszkadza, a ten stol w gruncie rzeczy wcale nie jest taki drogi, wystarczy
          bywac w sklepach i wtedy sie wie jakie sa ceny. Istna paranoja. Cyganie byli od
          zarania dziejow i beda i nikt i nic na to nie poradzi. Bardzo cieszy mnie fakt,
          że sa ludzie ktorzy chca dac szanse romskim dzieciom, byc moze za dziesiatki lat
          bedzie inaczej, ale to my musimy im to umozliwic, a nie wszystkich pod jedna
          kreske. Jak tak bedziemy stawiac sprawy to nigdy sie nie zmienia, a liczy sie to
          ze sa tacy ktorzy do tego daza. Życzę powodzenia tym ktorzy chca dobrze dla tych
          dzici i ich rodzin.
          • Gość: Russian Girl Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: 212.87.241.* 17.12.07, 21:28
            Jeśli chodzi o edukację, to z polskiej strony nie ma sprzeciwu. Jest
            obowiązek chodzenia do szkoły, a to że niektórzy nie chcą z tego
            skorzystać, to nie jest winą polskiej szkoły i nietolerancji.
        • Gość: xx Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.icis.pcz.pl 18.12.07, 10:15
          Ja tez mialem kontakty z Polakami o ktorych wolalbym nie wspominac.

          To byli rdzenni Polacy - to ze ktos jest rdzennym Polakiem wcale nie
          gwarantuje ze nie jest oszustem.

          Na podobnehj zasadzie w Niemczech Polacy uchodza za oszustow i
          zlodzieji.
      • Gość: xx Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.icis.pcz.pl 18.12.07, 10:11
        No tak Twoje haslo to Polska dla Polakow :(((


        A najlepiej kazdego ktory rozni sie ode mnie wyslac do obozu - jak w
        czasach II wojny.
        • Gość: ja Umiesz czytać ze zrozumieniem? IP: *.tsi.tychy.pl 27.12.07, 10:42
          On napisał, że JEŻELI chcą zostać w Polsce, TO mają się dostosować. Proste, nie?
          • losiu4 Re: Umiesz czytać ze zrozumieniem? 27.12.07, 13:02
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > On napisał, że JEŻELI chcą zostać w Polsce, TO mają się
            > dostosować. Proste, nie?

            w świecie politpoprawności i multikulti nie jest to takie oczywiste.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • Gość: xx Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.icis.pcz.pl 18.12.07, 10:13
        A przyklady z karpiem juz calkiem nie rozumiem - ja lubie karpia,
        ale jem tylko hodowlanego czyli zgodnie z przepisami WB.
        • Gość: Harry_man Re: Wszystko jest w porządku do póki... IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.07, 13:24
          > A przyklady z karpiem juz calkiem nie rozumiem - ja lubie karpia,
          > ale jem tylko hodowlanego czyli zgodnie z przepisami WB.

          Poszerz horyzonty :)

          A co się tyczy hasła "Polska dla Polaków"... czy ja komukolwiek zabroniłem
          pobytu tutaj? Czy może uważasz, że jak idziesz do kogoś w gości to możesz np.
          nasikać do kwiatka, bo tak robi się u Ciebie w domu? Ten przykład powinien
          lepiej zobrazować Ci to co chciałem powiedzieć.
    • Gość: storima Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.d4.club-internet.fr 17.12.07, 21:42
      Brawo! Swietny program. Fantastyczni Romowie.
      Ciekawa dyskusja.
      • Gość: Alek Re: Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 22:46
        Oczywiście,ale polskim dzieciom tez sie nie chce chodzic do szkoły. Ale tu sie krytykuje ogólnie Romów, nie wiedziec czemu, bo przeciez artykul mowi o tym ze romska matka chce lepszej przyszlosci dla swoich dzieci, a jej dzieci tez tego chca, ze romskie dzieci na Rakowie chetnie chodza do szkoly, ze dyrektor szkoly dziala w tym kierunku wychodzac na przeciw kulturze romskiej itp. A wiekszosc wypowiadajacych sie krytykuje, że tacy i owacy. Troche opamietania w tym krytykowaniu.
    • truten.zenobi Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 09:50
      nie stosują się do polskiego prawa czy chodciażby podstwowych norm
      współżycia ale świetnie wiedzą jak "wyrywać" pomoc społeczną... do
      tego wykształcenie nie jest potrzebne...

      ale jednak można zachować tożsamość kulturową i normalnie
      funkcjonować w społeczeństwie...

      mam nadzieję że tej Pani się uda i życzę jej wszystkiego najlepszego!
    • olias Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 10:09
      są więc nadal jeszcze w Polsce potomkowie budowniczych
      Rzeczpospolitej Wielu Narodów.
    • mg2005 Cygańska dzicz... 27.12.07, 10:35
      " Romowie nie mają tradycji uczenia się. Po drugie, trudno ustalić
      zameldowanie dzieci Po trzecie, Romowie mają odmienną kulturę
      (choćby zwyczaj porywania kilkunastoletnich dziewcząt na żony, co
      przerywa tok nauki)."
      • Gość: ja [...] IP: *.tsi.tychy.pl 27.12.07, 10:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: xx Re: Albo się dostosują IP: *.icis.pcz.pl 27.12.07, 12:12
          To jest wlasnie propagowanie nienawisci rasowej w czystej postaci.
          • Gość: Zack Re: Albo się dostosują IP: *.icm.edu.pl 27.12.07, 13:48
            stwierdzenie "niech spie***" raczej nie jest nawoływaniem do nienawiści rasowe,
            sama forma zdania temu zaprzecza, to że ktoś mówi o swoich poglądach nie oznacza
            ze nawołuje innych do takiej samej postawy, a krytykowanie innych za takie
            poglądy jest również formą dyskryminacji, więc polecam na przyszłość najpierw
            zastanowić się nad sobą, nad tym co samemu sie mówi a później dopiero wymagać od
            innych. Cytuje to po raz kolejny "Tolerancja to dowód braku wiary w swoje
            ideały!" F. Nietzsche
            Ps. Warto sie nad tym zastanowić
        • Gość: xx Re: Albo się dostosują IP: *.icis.pcz.pl 27.12.07, 12:17
          Ja bym wolal zeby nam ktos z Tychow nie zasmiecal naszego forum
          rasizmem.
    • mg2005 Za 7 górami, za 7 lasami... 27.12.07, 10:37
      "Słyszała w telewizji, że gdzieś w górach jest lekarz Rom "

      :))
      • Gość: ijaw A słyszał Ty... IP: *.aster.pl 27.12.07, 11:10
        mg2005 napisał:

        > "Słyszała w telewizji, że gdzieś w górach jest lekarz Rom "
        >
        > :))

        że Romka jest policjantką?
        Nie za 7 górami, nie za 7 lasami, ale w tym kraju,
        Rozejrzyj się po swojej okolicy, bo może się okazać, że patroluje okolice, w
        których mieszkasz.
        :)))))
      • Gość: polska_baba A co w tym dziwnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 11:17
        Ja słyszałam o księdzu z romskim pochodzeniem. Sama pracuję z kolegą, który jest
        zasymilowanym Romem i ma wyższe studia.
        Ja myślę, że my często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w naszym otoczeniu są
        zasymilowani Romowie, a oni się nie przyznają w obawie przed odrzuceniem.
        • Gość: xx Re: A co w tym dziwnego? IP: *.icis.pcz.pl 27.12.07, 14:55
          Polak niestety potrafi :(((
    • gugula Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 11:41
      Brawo Częstochowa, brawo Raków! Robicie dobrą robotę, powodzenia!
    • losiu4 Marzenie romskiej mamy: dzieci kończą studia 27.12.07, 12:45
      "Na stałe w Częstochowie mieszka wielu Romów. Pochodzą z różnych
      klanów, krajów, władają często innymi narzeczami. Nie wszyscy mają
      zalegalizowany pobyt. Tak twierdzi Iwona Bieńkowska, romska
      koordynatorka "Programu na rzecz społeczności romskiej",
      realizowanego przez SP nr 20 na Rakowie. Projekt finansowany przez
      MSWiA zakłada integrację tej społeczności ze środowiskiem, w którym
      ona żyje. Jednym z zadań jest nauka młodzieży."

      niewykluczone, ale niepotrzebnie ekstra pieniądze na naukę się
      wywala. Cygan to normalny człowiek: chce się uczyć - ma taką
      możliwość. Nie chce - cóż, wolna wola.

      Pozdrawiam

      Losiu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja