polożniczy pck

02.01.08, 17:18
proszę was o opinie jak jest na połozniczym na pck za 4 tyg rodze i chce wlaśnie tam pomózcie
    • Gość: mimi Re: polożniczy pck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:11
      Ja tam rodziłam 4 lata tamu i byłam bardzo zadowolona. Moja bratowa
      rodziła jedno dziecko na mickiewicza a drugie na tysiącleciu i mówi
      że na tysiącleciu jest o wiele lepiej. ja z mijej strony mogę
      powiedzieć tyle ze opieka była super i ze strony położnych i ze
      strony pielęgniarek od noworodków. zawsze pomogły. była tylko jedna
      zmiana od noworodków na którą wszystkie ześmy narzekały. ale
      wszystko inne było ok, pomimo że nie prosiłam do porodu mojego
      lekarza, ani nie dałam żadnych pieniędzy położnej ani innemu
      lekarzowi. dopiero po urodzeniu jak już wyszłam to w podziękowaniu
      zaniosłam na oddział ogromny tort. wszyscy traktowali tam kobiety
      jak kobiety a nie jak rzecz czy maszynę do rodzrnia dzieci co w
      innych szpitalach niestety się zdarza. życzę ci powodzenia i do
      usłyszenia.
    • Gość: gosc Re: polożniczy pck IP: 83.2.143.* 02.01.08, 18:15
      w zyciu nigdy nie pozwolilbym mojej kobiecie rodzic na pck...
      z reka na sercu powiem ze usuneli mojej siostrze ciaze na pck bo
      byla bardzzo zagrozona...
      pojechala do katowic na kontynuacje bo mamy znajomego w klinice
      okazalo sie ze nigdy nie byla w ciazy a lekarze skrobali jakiegos
      guzka...
      rozumiem to byla pomylka a lekarze to tylko ludzie....ale...
      to w pamieci zostaje...
    • Gość: gość Re: polożniczy pck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:36
      |Ja rodziłam na PCK 2,5 roku temu i w tym miesiącu mam zamiar się tam zjawić
      ponownie. Byłam zadowolona z obsługi zarówno położnych jak i lekarzy z jednym
      wyjątkiem. Przychylam się też do opinii na temat pielęgniarek z noworodków.
      |Jedna zmiana była tylko jakaś problematyczna choć i z tym można było sobie
      poradzić.
      Teraz rodziła w lipcu moja bratowa i też była zadowolona.
    • aha123 Re: polożniczy pck 05.01.08, 13:32
      ...(rodziłam w 2003 na Mickiewicza i 2006 na PCK)

      POLECAM PCK!

      Miły personel - nie licząc kilku bab od noworodków i jednej "piguły"(ale każdemu
      może zdarzyć się gorszy dzień!).

      Lekarze fachowi,mili,uśmiechnięci i z poczuciem humoru, BARDZO POMOCNI PRZY
      PORODZIE, POŁOŻNE też - FANTASTYCZNI!!!

      ...dodam tylko, że byłam tzw "pacjentką z ulicy"...-żaden tam prywatny ginekolog
      czy coś....

      JEDNYM SŁOWEM LUX!
      • ewaderda Re: polożniczy pck 11.01.08, 10:56
        witam was dzieki z gory bardzo mi pomogliscie waszymi opiniami bo mialam watpliwosci pozdrawiam
    • Gość: oes Re: polożniczy pck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:52
      koleżanka rodziła tam parę dni temu i wszystko OK
      poród "obstawiony" był lekarzem prowadzącym + dyżurującym
      mama zadowolona
      dziecko chyba też ;)
      pzdr
    • Gość: oes Re: polożniczy pck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:55
      acha
      tata też patrzał lekarzom na ręce i wspierał rodzącą
Pełna wersja