Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier?

    • Gość: klaudiusz 90 Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 10:03
    • Gość: klaudiusz 90 Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 10:06
      ta banas niech sie puknie w glowe 5 minut po wypadku bylem na miejscu i trasa
      wcale nie byla posypana sola
    • Gość: :( Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 10:12
      Czy wypowiedzią i zaniedbaniami pani Banaś nie powinna zająć się
      prokuratura?
    • Gość: gość Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 10:36
      Pytanie do Pani Banaś - gdyby tir lub cokolwiek innego zniszczył
      np. światła drogowe będące na skrzyżowaniu niedaleko od miejsca
      wypadku, też czakalibyście na to tydzień, miesiąc aż znajdą się
      pieniądze na naprawę? Te tłumaczenia to obłuda, muszą być pieniądze
      na interwencyjne naprawy, czego najlepszym dowodem jest fakt, że
      dzisiaj bariery są naprawiane.
    • Gość: ~tk Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 10:50
      ktoś z by musiał wydać kasę na naprawę, to przecież banalne
    • Gość: Inna Matka Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 11:57
      Straszne, tego co się stało nic już nie naprawi niestety.
      A barierę można naprawić już tylko dla innych.
    • Gość: agnes7a Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 12:04
      A czy ktoś wie co jest z tą Panią, byłam świadkiem tej tragedii i
      nawet koleżanka próbowała udzielić jej pierwszej pomocy, sytuacja
      mną tak wstrząsnęła, a zwłaszcza widok tej dziewczynki martwej na
      jezdni, że do tej pory nie mogę się otrząsnąć, będę wdzięczna za
      jakiekolwiek informacje.
      • Gość: r Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.08, 20:04
        ma uraz kregosłupa a chłopczyk wciaz walcz
    • Gość: Kazik Jak budżet może zabić? IP: *.tktelekom.pl 10.01.08, 16:07
      No do ch.lery jasnej, jak można zamykać budżet roczny przed
      świętami. A nie przewidziano jakiejś rezerwy w razie czego? A czemu
      przewidziano pensje, czemu przewidziano nagrody i trzynastki dla
      Zarządu Dróg.

      Są tylko dwa słowa na określenie zarządu- złodzieje i mordercy.
      A co Kodeks Karny mówi o nieświadomym spowodowaniu śmierci, ile za
      to jest latek za kratami?
      • Gość: angrusz Re: Jak budżet może zabić? IP: *.sti.net.pl 10.01.08, 17:09

        Mam podobne zdanie .
        TYle kupije się benzyny a przecież pewien procent od benzyny miał
        iść na drogi . Więc kasy winno byc w bród .
        No ale jesli z akcyzy na benzyne finansuje się dziury budzetowe np w
        ZUS to brak na drogi .http:/

        /biznes.interia.pl/news/zus-nam-nie-
        wyplaci/komentarze/dodany,1039366,,,,,1
        • Gość: Kazik Re: Jak budżet może zabić? IP: *.tktelekom.pl 10.01.08, 21:06
          Przecież w całej Unii Europejskiej cena benzyny jest praktycznie
          taka sama, Podobny procent idzie na bierne bezpieczeństwo drogowe,
          ale u nas jest 6 razy tańsza siła robocza, tańsze materiały to tym
          bardziej można lepiej zadbać o to bezpieczeństwo. Skoro Niemiecki
          budowlaniec ma 3 tys. euro a nasz 500 euro.
          Jak to jest, że im takie same pieniądze starczają na wiele więcej
          przy znacznie większych, parokrotnie, kosztach?
      • Gość: omni Re: Jak budżet może zabić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:42
        > Są tylko dwa słowa na określenie zarządu- złodzieje i mordercy.

        Chyba przeszarżowałeś.

        > A co Kodeks Karny mówi o nieświadomym spowodowaniu śmierci, ile za
        > to jest latek za kratami?

        Jesteś wewnętrznie sprzeczny, bo w poprzednim zdaniu mówiłeś o
        zabójstwie.
        Twój pogląd jest bardzo daleko idący [mówiąc wprost - bezsensowny].
        Niepostawienie barierki przy drodze to nieumyślne spowodowanie
        śmierci? Idąc tym tropem , każdy kto jedzie 30 km/h powyżej
        dopuszczalnej prędkości powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa.
    • Gość: as Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.21.pl 10.01.08, 16:42
      Przecież ta trasa nie jest ani "ekspresowa" ani "szybkiego ruchu"
      więc po h.. się tak śpieszycie.
      Już w krótce każda trasa w Polsce bedzie miała ograniczenia do 50Km/h
    • Gość: wierchowin Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 18:15
      Te wszystkie tłumaczenia to jak zwykle ściema.Dziś przed południem
      bariera już staneła i pewnie zamontował ją skruszony kierowca tej
      ciężarówki co ją zniszczył.Zapewne po tym jak zobaczył w TV co się
      przez jej brak zdarzyło,a tak poważnie to wszyscy wiemy jak
      jest.Musi dojść do tragedii lub jakiś polityk musi skasować furę
      żeby ktoś w trosce o swoją d... zają się taką sprawą.Przykładów na
      tej i innych drogach jest bardzo wiele.Wyrazy współczucia dla
      rodziny poszkodowanych
    • Gość: B. Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 18:17
      A dzisiaj /czwartek/ od rana stawiano nowe bariery. Można? Widac
      mozna. Codziennie jeżdżę tą drogą. Wczoraj też. Widziałam wypadek.
      Niesamowita tragedia. Dziecko wypadło razem z fotelikiem. Straszna
      rozpacz.
      Nawiasem mówiąc, ta droga, to droga śmierci. Wypadków co niemiara.
      Nawet na czerwonym świetle tiry tną w strone Katowic i Warszawy!
    • Gość: marhar Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 18:43
      BANAS- skoro dla ciebie jest wazniejszy budzet-to wyp................. pod celecw..u bo tam jest twoje miejsco dlatego aby twoi nastepcy nie byli przyczyna
      smierci dzieci.idz ew p .....zdu BANAS .
      • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:45
        > aby twoi nastepcy nie byli przyczyna
        > smierci


        jakiej niby śmierci jest on przyczyną? bo moim zdaniem równie dobrze
        można oskarżyć matkę i ojca kierującej - gdyby jej nie spłodzili, do
        wypadku nie doszłoby w ogóle
    • Gość: jj Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 19:11
      jak już wcześniej ktoś zauważył: na drugi dzień po tragedii już
      stoją nowe bariery, czyli to jest tylko głupie tłumaczenie
      niedbalstwa i lenistwa, ze tyle trwają procedury...
    • Gość: B. Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 20:06
      W tym miejscu co rusz jest wypadek! Dodam jeszcze, że przy tej
      drodze - jak wół - stoja znaki "zakaz wyprzedzanaia przez sam
      ciężarowe" i ograniczenie prędkości do 70km/h! Ale gdzie tam! Któz
      by sie stosował do przepisów! przeciez to DK-1! Wprawdzie Policję
      też widać często, ale nie sposób wszystkich łamiących przepisy
      wyłapać.
    • Gość: pbdim wrzosowai Re: Jeżeli ktoś miał do czynienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 20:21
      z panią o której piszemy to jej poziomowi odpowiedzi sie nie dziwi.
      obraziłbym krowe / takie zwierze co daje mleko/ ale za co, za
      porównanie.
    • Gość: omni co to w ogóle za argumentacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:00
      Argumetacja Red. M. Mamonia jest absurdalna. Przyczyną wypadku
      oczywiście nie była uszkodzona bariera, tylko zachowanie kierującej
      pojazdem. Równie dobrze jak M. Mamoń można twierdzić, że gdyby
      rodzice nie spłodzili kobiety, która spowodowała wypadek, do wypadku
      w ogóle by nie doszło.
      • Gość: angrusz Re: co to w ogóle za argumentacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 06:25

        Do omni : tutaj jestes rozsądny : ale w innym miejscu to chyba nie
        ty ?
        • Gość: omni Re: co to w ogóle za argumentacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 11:54
          > Do omni : tutaj jestes rozsądny : ale w innym miejscu to chyba nie
          > ty ?


          w którym?
    • Gość: Kierowiec Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:06
      Ta pani ma zawsze problemy ; a ile trwała naprawa wyrwy na DK1 koło Korony?! Tam
      nie doszło do tragedii a jedynie do kilku kolizji. I tak jest wszystko robione
      na DK1: niedbale i z opóźnieniem lub w ciągu największego natężenia ruchu.
    • Gość: kierowca_samochodu Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 22:15
      I znowu w Polsce ludzie giną przez głupie urzędnicze "procedury". Brak autostrad
      to też nie problem pieniędzy, bo te są z Unii, tylko właśnie tego typu procedur.
      • Gość: masia Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 22:32
        Boże, mam nadzieję, że rodzice Róży nie przeczytają tych wszystkich
        zdań oskarżających ich o śmierć ich dziecka!!! Boże, przecież nade
        wszystko dbali o ICH bezpieczeństwo. Różyczko modlimy się za Twoją
        duszyczkę Aniołku, mały dzielny facecie walcz!!!!!
        • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:04
          > zdań oskarżających ich o śmierć ich dziecka!!!

          Nie oskarżam ''rodziców''. Oskarżam kierowcę, który spowodował
          wypadek.

          > przecież nade
          > wszystko dbali o ICH bezpieczeństwo.

          Są tylko 2 możliwości: albo reguły bezpieczeństwa zostały naruszone -
          kobieta jest winna; albo nie zostały naruszone - kobieta jest
          niewinna. 3. możliwości nie ma.
    • Gość: kierowca Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.tktelekom.pl 10.01.08, 22:44
      powinni ukarac drogowcow tzn szefow ciekawe co oni by czuli po stracie dziecka
      sku..e....e!!
    • Gość: kolo Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.tktelekom.pl 10.01.08, 22:51
      winni tej tragedi powinni zostac ukarani hu... bo nikt nie zwroci zycia
      dziewczynki jak zwykle nie ma kasy na nic ale po tragedi nagle sie znajduje
      dziwne szkoda ze po tragedi jak ginie czlowiek
      • Gość: Wkurzony Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 23:03
        Tą Banaś to obedrzeć kur.ę ze skóry i powiesić za ci.ę za to co powiedziała a to i tak mała kara będzie
      • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:07
        > winni tej tragedi powinni zostac ukarani

        Jestem absolutnie za. Winny tej tregedii, którym może być tylko
        kierowca, powinien zostać ukarany.
    • Gość: gość portalu Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.44.inds.pl 11.01.08, 00:34
      To straszna tragedia. Żadne obwinianie oskarzanie kogokolwiek nic
      nie pomoże w tym momencie. Współczuje całej rodzinie. Módlmy sie o
      siłę dla calej rodziny i o duszyczke małego Aniołka.
    • Gość: gzeta Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.hcz.com.pl 11.01.08, 08:30

      Mam nadzieję że p. Banaś już nie ma w pracy. za takie słowa
      że to wina braku pieniędzy powinna szybko trafić do więzienia.
    • Gość: D. Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 10:41
      CO ZNACZY DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ ? .
      W TAKI GŁUIPI SPOSÓB TŁUMACZY SIĘ ZARZĄD DRÓG ,MOŻNA NIC NIE ROBIĆ
      NA DROGACH TYLKO POSTAWIĆ OGRANICZENIA DO 10 KM/H ORAZ ZNAKI ROBOTY
      DROGOWE I SPRAWA ZAŁATWIONA WSZYSCY URZĘDNICY Z ZARZĄDU DRÓG MAJĄ
      WTEDY 100% WYTŁUMACZENIE I MOGĄ PATRZEĆ NA NAS SAMOBUJCÓW BO TAK NAS
      MOŻNA NAZWAĆ (NIE STOSUJEMY SIĘ DO OGRANICZEŃ )JAK NAS UBYWA ŻYCZĘ
      IM TAKIEJ SAMEJ TRAGEDII JAKA SPOTKAŁA TĄ RODZINE I ZOBACZYMY JAK NA
      TO SPOJRZĄ,CY WYTŁUMACZĄ SOBIE TO BRAKIEM ŚRODKÓW NA REMONTY
      • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:00
        > CO ZNACZY DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ ? .


        Dostosować prędkość to znaczy zauważyć, jakie są warunki na drodze
        (deszcz, śnieg, lód, nawierzchnia sucha/mokra/, mgła, natężenie
        ruchu, widoczność itd) i jechać tak, by mieć nad pojazdem panowanie.


        > I MOGĄ PATRZEĆ NA NAS SAMOBUJCÓW BO TAK NAS
        > MOŻNA NAZWAĆ (NIE STOSUJEMY SIĘ DO OGRANICZEŃ )

        Samobójców to mało powiedziane. Ja bym powiedział: zabójców.
        • Gość: mamusia Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.fbx.proxad.net 11.01.08, 21:35
          Omni, wstyd za takie podle wypowiedzi! czlowieku, gdzie Ty masz
          serce, gdzie rozum?wypowiadaj sie na stronach dla drogowcow, a nie
          na forum, gdzie ludzie chca wyrazic swoje wspolczucie, rozpacz i
          pozegnac Roze.

          • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 11.01.08, 22:25
            > wypowiadaj sie na stronach dla drogowcow, a nie
            > na forum, gdzie ludzie chca wyrazic swoje wspolczucie, rozpacz i
            > pozegnac Roze.


            to jest forum i temat, na którym komentuje się artykuł GW i ew.
            poglądy wyrażane w ''komentarzach od redakcji'', w tym wypadku
            pogląd red. M. M. Przepraszam, ale powyższe wypowiedzi forumowiczów
            o obdzieraniu pani urzędniczki ze skóry i wieszaniu jej za pewną
            część ciała dalekie są od wyrazów współczucia

            > Omni, wstyd za takie podle wypowiedzi
            gdzie Ty masz
            > serce, gdzie rozum?

            Żal mi tego dziecka (mam serce), ale nie pozwole wmawiać ludziom, że
            przyczyną wypadku było niepostawienie barierki (mam rozum)
            • Gość: do omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.profiline.pl 11.01.08, 22:35
              Otóż gdyby była barierka najprawdopodobniej nie było by wypadku tylko kolizja
              (może drobne obrażenia typu zadraśnięcia).

              Barierka powinna tam być już na drugi dzień po kolizji.
              Nie zawsze coś jest winą kierowcy, samochody miewają usterki itp. itd.

              A teraz wklej tu tabelę z konkretnymi wartościami prędkości przy określonych
              wszelkich warunkach z dokładnością 1km/h od 1km/h do 120km/h. i oświadcz, w
              każdym wierszu, że przy tej prędkości i warunkach NIGDY nikt nie wpadnie w poślizg.
              • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 12.01.08, 13:28
                > Otóż gdyby była barierka najprawdopodobniej nie było by wypadku
                tylko kolizja
                > (może drobne obrażenia typu zadraśnięcia).


                Powiem więcej: gdyby nie wyjeżdżali z domu, nie byłoby kolizji.


                > Nie zawsze coś jest winą kierowcy, samochody miewają usterki itp.
                itd.

                Jak samochód miał usterkę, o której nikt nie wiedział, to oczywiście
                kierowca nie ponosi żadnej odpowiedzialności i nie ma dyskusji. Czy
                w tym przypadku samochód miał usterkę?


                > A teraz wklej tu tabelę z konkretnymi wartościami prędkości przy
                określonych
                > wszelkich warunkach z dokładnością 1km/h od 1km/h do 120km/h. i
                oświadcz, w
                > każdym wierszu, że przy tej prędkości i warunkach NIGDY nikt nie
                wpadnie w pośl
                > izg.

                To jest jasne, że nie da się powiedzieć tego z dokładnością do 1
                km/h. Bierze się pod uwagę nie tylko warunki, ale i umiejętności
                kierującego. Od zawodowego kierowcy wymagać będziemy więcej. Jeśli
                jest prawdą, że droga była oblodzona, to prędkość powinna być
                znacznie niższa od tzw ''dopuszczalnej''.
                • Gość: do omni bus a Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.profiline.pl 12.01.08, 13:57
                  "Jeśli
                  jest prawdą, że droga była oblodzona, to prędkość powinna być
                  znacznie niższa od tzw ''dopuszczalnej''"

                  Podaj jaka to prędkość i oświadcz, iż przy tej prędkości samochód nie wpadł by w
                  poślizg! jaka jest Twoja wiedza na temat prędkości z jaką jechała?

                  "Powiem więcej: gdyby nie wyjeżdżali z domu, nie byłoby kolizji."

                  Powyższe stwierdzenie świadczy o Tobie nie najlepiej...ale nie będę publicznie
                  Ciebie i tej Twojej "filozofii" przyczynowo-skutkowej oceniał.
                  • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 12.01.08, 14:41
                    > Podaj jaka to prędkość i oświadcz, iż przy tej prędkości samochód
                    nie wpadł by
                    > w
                    > poślizg!

                    W skrajnych wypadkach (a widziałem już sytuacje, że samochody same
                    ześlizgiwały się po oblodzonej jezdni, kręcąc się w kółko) będzie to
                    0 km/h.

                    > Powyższe stwierdzenie świadczy o Tobie nie najlepiej...ale nie
                    będę publicznie
                    > Ciebie i tej Twojej "filozofii" przyczynowo-skutkowej oceniał.


                    Już ją oceniłeś, stwierdzając, że nie najlepiej o mnie świadczy.
                    Proszę więc o jakąś argumentację. Poczęcie sprawcy wypadku jest
                    takim samym warunkiem zaistnienia wypadku jak brak barierki na
                    trasie. Winni nie są więc ani rodzice sprawcy, ani urzędnicy, ani
                    wynalazca samochodu (wszak gdyby nie było aut, do wypadku z
                    pewnością by nie doszło).
        • Gość: gość Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 22:54
          nie byłeś za kierownicą tego samochodu, nie byłeś na miejscu wypadku
          w momencie gdy to się stało - więc nie oceniaj kierowcy - matki,
          która nad życie kocha swoje dzieci, a teraz pogrążona jest w bólu i
          rozpaczy, lepiej pomódl się za zdrowie dziecka, które walczy o życie.
          • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego wyszli z domu IP: *.cn.com.pl 12.01.08, 13:33
            > nie byłeś za kierownicą tego samochodu, nie byłeś na miejscu
            wypadku
            > w momencie gdy to się stało - więc nie oceniaj kierowcy


            Takie podejście wyklucza możliwość ukarania kogokolwiek za
            cokolwiek. Sędziego nigdy nie ma za kierownicą, nigdy nie ma go na
            miejscu wypadku - a oceniać musi.
            Jedyną przyczyną zabrania przeze mnie głosu w tej dyskusji były
            pojawiające się tu opinie, że przyczyną wypadku był brak barierki -
            co jest twierdzeniem w stopniu oczywistym głupim.
    • Gość: nie wierze Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 11:58
      Jak czytam te wasze wypowiedzi to aż się trzęse z nerów! Po
      pierwsze... dzieci siedziały w fotelikach. Po drugie kobieta jechała
      wolno. Po trzecie, nie zrobiła tego umyślnie. Po czwarte jechała
      zawieść dzieci do przedszkola. Po piąte gdyby stała barierka to by
      tak tragicznego wypadku nie było. Po szóste codziennie jeździmi DK1
      z chłopakiem. I gwarantuje Wam że ten odcinek jest okropny. Wiele
      razy już Nas zarzuciło. I wiele razy wypadliśmy z kolejin. A że
      chcemy żyć to jeździmy na tej trasie wolno. I naprawde jeśli
      jedziesz nawet wolno możesz zginąć, bo nasza trasa DK1 nie jest
      dosłownie przystosowana do ruchu. Kolejiny ogromne, nierówne
      nawierzchnie. Okropność. Aha, i nieowiniajce kobiety o smierć jej
      córeczki. Wierzcie mi zawsze jeździła wolno i ostrożnie. A Pani
      Banaś ma głupie i nie na poziomie wytłumaczenia które napewno nie
      przejdą!!!!!!!!


      Śpij Aniołku
      [*]
      • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:01
        Po siódme: gdyby kobieta się nie urodziła, do wypadku by nie doszło.
        Winni są jej rodzice.
    • Gość: kol Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier? IP: 212.160.86.* 11.01.08, 13:23
      zastanówcie sie i nie mówcie że to wina kierowcy
      Gdyby były bariery do wypadku by nie doszło tylko bez zmyślność i lenistwo


      Śpij Aniołku
      [*]
      • Gość: laik Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:50
        Czytam i zastanawiam sie czy naprawde nie wiecie w jakim kraju
        zyjecie ? To jest Polska i polskie drogi, nie niemieckie autostrady.
        W takim kraju zyjemy po takich drogach jezdzimy i tak, a nie inaczej
        są one serwisowane. Kogo chcecie karac ? Kobiete ktorej skonczyl sie
        budzet na remonty? A czemu ona jest winna ? Troche wyobrazni. Chory
        jest cały system, chora jest nieudolnosc tych ktorzy od dekady
        buduja autostrady i nigdzie ich nie widac. Nie obwiniajcie nikogo,
        bo chyba nie o to tu chodzi. To nie pierwsza taka tragedia i
        niestety raczej nie ostatnia. Pamietajcie, ze wsiadając do samochodu
        zawsze narażacie sie na mniejsze lub wieksze ryzyko, a nasze drogi
        to nie wyprofilowane autostrady o odpowiedniej nawierzchni, bez
        dziur, bez zalegającego sniegu czy wody. Albo zaakceptujemy ten
        stan, albo nie wsiadajmy lepiej do samochodow. Szukanie winnych nic
        tu nie zmieni. Stała sie straszna tragedia, a powodem byl łancuszek
        niefortunnych zdarzen - czynnikow. Ktos nie naprawił barierki, ktoś
        nie zadbał o jakośc nawierzchni, itp, itd. Cześc z nich można
        starać sie przewidziec, cześc niestety nie. Cała "Katowicka" jest
        pełna takich niespodzianek. Przejechałem ją w obie strony setki razy
        i dalej potrafi mnie zaskoczyc. Piszecie o dostosowaniu predkości
        jazdy do warunków drogowych,- i slusznie. Jestem daleki od
        jakichkolwiek sugestii, ale ten aspekt też jest istotny. Myslmy
        wsiadając za kierownice, myslmy za siebie i za innych i pamietajmy
        ze jezdzimy po najgorszych drogach w EU.
      • Gość: omni Re: Śmierć na DK1 - dlaczego nie naprawili barier IP: *.cn.com.pl 11.01.08, 22:14
        > zastanówcie sie i nie mówcie że to wina kierowcy

        > Gdyby były bariery do wypadku by nie doszło tylko bez zmyślność i
        lenistwo


        W takim razie może w ogóle nigdy to nie jest wina kierowcy. Np.
        pijak potrąca i zabija dwie 18-latki - to nie jest wina kierowcy, bo
        przecież gdyby one tego dnia nie wychodziły z domu, to nie zostałyby
        potrącone! To nie jego wina, że one szły akurat tą stroną drogi.
Pełna wersja