Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach publicznych

13.01.08, 01:33
W Tym roku do dyrektywy Unii Europejskiej zwalczajacej to uzaleznienie,
papierosy pali sie na zewnatrz barow, kafejek.
Dolaczyly kolejne kraje UE: Niemcy i Francja.
Wlosi, Irlandczycy juz maja to za soba, prosperujac rownie dobrze bez dymu z
papierosa.
Niedługo przyjdzie czas na i Polske;)
    • storima Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public 13.01.08, 01:36
      Piszac Irlandczycy zapomnialem dodac: zabrania sie palenia nikotyny w miejscach
      publicznych Wysp. Czyli Wielkiej Brytanii.
      • Gość: Janeczek Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 09:59
        nie moge sie doczekac kiedy to nastapi w Polsce. Mam nadzieje ze juz
        wkrotce. Pozdrawiam wszystkich niepalacych.
      • Gość: radca Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:59
        W krajach starej Unii taki zakaz ma sens, tam społeczeństwo w większości
        respektuje przepisy prawa, a odpowiednie służby potrafią je wyegzekwować. W
        Polsce wiadomo " Każdy chooj na swój strój", mamy wiele wspaniałych przepisów
        prawa, ale niewiele kogo to obchodzi...
    • Gość: pafnucy Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.pcz.pl 13.01.08, 10:30
      tez sie niemoge doczekac ;) teraz w lokalach niema wentylacji i normlanie mozna kielbase wedzic na tym dymie ... :/ az niemilo siedziec w takim lokalu.
      • Gość: KSP Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:38
        Europejski faszyzm. Nawet jeśli palenie szkodzi - ludzie wybierają szkodzenie
        sobie, nie powinno im się odbierać tego wyboru, nie powinno się walczyć z
        czyimiś wyborami życiowymi. To tak jakby nagle zabronić solenia potraw, bo nie
        zdrowe, albo dawać grzywny za przeklinanie. Wolność, ludzie! Wolność wyboru. Na
        tym polega demokracja, nie? Nie mamy prawa zabraniać innym dokonywania wyborów.
        Pozdrawiam niepalących, palących i misie koala.
        PS. sam jestem niepalący, w życiu nie miałem papierosa w ustach.
        • taki_i_owaki Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public 13.01.08, 10:44
          za rpzeklinanie juz grozi grzywna :)

          Przeciez nic nie szkodzi zeby szefowie knajp zakazywali palenia, juz sa takie
          przybytki w czestochowie gdzie nie wolno palic, chodzi tam mimo wszystko wielu
          palacych ale w srodku nie ma dymu.
          Ja jestem palacy, ale jezeli chodzi o zakaz palenia w miejscach publicznych to
          nie mam nic przciwko, sam nie lubie jak mi ktos w kotlet dmucha dymem - tylko ze
          w Polsce popadamy ze skrajnosci w skrajnosc i zapewne skonczy sie tym, ze
          zdelegalizuja tyton jako narkotyk albo zabronia palic na wlasnym balkonie bo
          bede dmuchal sasiadowi
          • Gość: KSP Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:48
            Zakazy w knajpach to kwestia widzimisię właściciela, ma do tego prawo i jeśli
            zakazuje to należy się dostosować. IMHO najlepsze wyjście to podzielenie lokalu
            na dwie części - "palących" i "nie-palących".
            • Gość: inna Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.08, 10:56
              zakaz palenia ,a spaliny a smrody z kominow???to nikomu nie przeszkadza....to nieszkodzi zdrowiu...ech
            • taki_i_owaki Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public 13.01.08, 11:13
              nie sadze by to bylo dobre rozwiazanie bo dym sie i tak przenosi. Ale przeciez
              jezeli jest knajpa dla palacych a ty nie palisz to nie wchodz jak ci to
              przeszkadza, ale kiedy jest dla niepalacych to nie wchodz jezeli chcesz palic w
              srodku - proste rozwiazanie. A nie pieprzyc bo ja nie pale to mi wszyscy
              przeszkadzaja co pala, spaliny z pieknych nowych autek zabijaja rownie
              skutecznie, tablica mendelejewa wydowbywajaca sie z kominow szkodzi jeszcze
              bardziej, moze zakazmy emisji CO2 w jakiekolwiek postaci!!

              Bez popadania w skrajnosci, wszystko jest dla ludzi, niech wlasciciele knajp
              sami zdecyduja czy chca miec palaczy czy nie chca. A ten podzial na strefy
              palace i niepalace juz kiedys istnial (a moze dalej istnieje) i jakos w barach
              tam gdzie byly miejsca niepalace to cos pusto bylo, gdzie byli ci co teraz
              najbardziej pyskuja ?
              • Gość: ja Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:49
                Lepiej bym tego nie ujął. Dlaczego palący mają być gorzej traktowani niż
                niepalący? Jakaś nowa odmiana faszyzmu? Dyskryminacja? Rozwiązanie jest proste.
                Lokal dla niepalących - palić w środku nie wolno. Lokal bez zakazu palenia -
                można palić, a jak się komuś nie podoba to niech idzie do lokalu dla
                niepalących. Ewentualnie dwie sale - jedna dla palących, druga dla niepalących.
                Zresztą jak powiedział kiedyś jakiś szkocki właściciel pubu - co to za pub gdzie
                nie można zajarać przy piwku? I na drzwiach od lokalu ma napisane, że tu wolno
                palic, a jak się komuś nie podoba to niedaleko jest lokal dla niepalących.
        • Gość: JR Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 13:50
          Szkodź sobie sam. Chcesz to możesz sobie niktynę nawet wstrzykiwać
          bezpośrednio do zył, tylko nie rób tego osobom, które tego nie chcą.
          Niestety, palący mają totalnie w dupie ludzi niepalących, a także
          dzieci. Zaspakajają swoje "ego" kosztem innych osób, nie zważając,
          ze im to przeszkadza. Dla przykładu palą w samochodach, palą w pracy
          w pokojach, w domu itd. tam, gdzie przebywają osoby niepalące.
          Najbardziej mnie wkur... sytuacja w pracy, gdzie specjalnie
          podzieliliśmy się i dobrali w pokojach tak, aby w jednych pokojach
          siedziały wszystkie osoby palące, a w innych wszystkie osoby
          niepalące. Niestety wojna trwa od kilku lat tylko o to, żeby osoby
          palące nie przychodziły do pokoi osób niepalących z papierosem "w
          zębach". Każde zwrócenie uwagi, żeby tego nie robiły kończy się
          głupimi tekstami i obrażaniem się palaczy.
          Wcześniej jako osoba niepaląca miałem okazję siedzieć z dwiema
          osobami palącymi w jednym pokoju. Nasze biurka były zestawione w
          podkowę, gdzie ja siedziałem po środku. Osoby te prawie bez przerwy
          paliły papierosy. Niestety popielniczki im przeszkadzały, dlatego te
          popielniczki były przestawiane na moje biurko. To właśnie ja
          musiałem wąchać smród z nie czyszczonych z petów i popiołu
          popielniczek czasami przez całe tygodznie. Pomimo moich próśb i uwag
          codziennie te popielniczki były odstawiane na moje biurko. Ponad to
          osoby te były jeszcze do tego stopnia bezczelne, że wydychały dym
          papierosowy w moim kierunku, ponieważ w moją stronę było więcej
          przestrzeni, a osobom tym przeszkadzał dym wydychany w drugą stronę,
          ponieważ było tam mniej przestrzeni i dym ten dłużej się utrzymywał.
          Jako dziecko w domu rodzinnym też nie miałem lekko. Codziennie od
          rana do nocy byłem systematycznie "opalany" przez rodziców, którzy
          palili bardzo dużo.


          Tak więc jeżeli Ty nazywasz faszyzmem zapewnienie prawa do świeżego
          powietrza osobom niepalącym to jak należało by nazwać to wszystko co
          tu opisałem ?
          • Gość: ja Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:50
            A możesz mi wyjaśnić, w jaki sposób ja szkodzę Tobie, jak palę we własnym aucie?
            • Gość: JR Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 22:18
              Chodzi nie o Twoje, lecz o moje auto.
              Niestety często spotykam się z ludźmi, którzy nawet nie pytają mnię
              o zgodę czy im pozwolę w moim samochodzie zapalić, tylko wyciąga
              papierosy i jest oburzona wręcz, że mam powyciągane wszystkie
              popielniczki :)
              Niektórzy pytają, ale i tak na moją prośbę aby nie paliły w
              samochodzie rzucają teksty "ale tak mi sie chce palić, wybacz, ale
              muszę", po czym wyciąga papierosy i pali, pomimo mojej prośby czy
              wręcz sprzeciwu.

              A jak szkodzi ?
              Zatruwa mnie.
              Powoduje kaszel i łzawienie moich oczu. Jest to bardzo
              niebezpieczne, kiedy prowadzę.
              Tlenek węgla z papierosa powoduje senność.
              Smród papierosów pozostaje w samochodzie bardzo długo.
              Zarówno ten smród, smród z popielniczek jak i oddech osoby palącej
              powoduje u mnie odruch wymiotny. Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak
              bardzo śmierdzą osoby palące. Osoby niepalące bardziej wyczulone są
              na zapach papierosów oraz smród osób palących. Rozmowa z takimi
              osobami nieraz jest gehenną, zwłaszcza jak osoba paląca ma nawyk
              mówienia do innych zbliżając się do tych osób i stojąc twarz w
              twarz. Mam kilku takich znajomych. Zwracam im uwagę i proszę, aby
              rozmawiając ze mną stały nieco dalej, ale nie potrafią tego
              zrozumieć. Nasze rozmowy to po prostu z mojej strony ciągłe
              uciekanie przed takimi osobami. Czasami wygląda to śmiesznie jak
              uciekam przed taką osobą po całym pokoju, a ona mnie goni próbując
              ze mną nawiązać bezpośredni kontakt wzrokowy, którego ja unikam ze
              względu na smród wydychanego powietrza :)
              • Gość: JR Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 22:29
                P.S.
                Co do Twojego palenia w Twoim samochodzie to chyba także nie jest
                bez znaczenia.
                Po pierwsze paląc papierosy po0dczas prowadzenia pojazdu pogarszasz
                dymem widoczność drogi. Poza tym palenie papierosa tak samo
                rozprasza Twoją uwagę jak rozmowa przez telefon komórkowy, a czasami
                wręcz nawet bardziej, ponieważ odkładając papierosa czy strzepując
                popiół odrywasz wzrok od drogi.
                Ponadto miałem okazję już kilka razy być uderzonym podczas jazdy
                przez peta lub zawartość całej popielniczki, wyrzucanych przez
                jadącego przede mną palącego kierowcę. Nie wspominając też o
                strzepywaniu popiołu i fruwających iskrach.
                W cywilizowanych krajach za wyrzucenie peta przez okno samochodu
                można dostać mandat, a u nas co ?

                Tak więc jak widzisz chyba też nie jest to bez zbaczenia.
        • martinaston Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public 13.01.08, 13:52
          Zapominasz o jednym. Problem tkwi w czymś innym. Wolność i prawo palących do
          palenia papierosów stoi w sprzeczności z prawami i wolnością osób, które nie
          palą i nie życzą sobie żyć w smrodzie. Nikotynizm to nie alkoholizm. Używający
          nie szkodzi wyłącznie sobie. Co więcej, bierne palenie jest znacznie groźniejsze
          od palenia papierosów, o czym się rzadko mówi. Skutki biernego palenia wychodzą
          dopiero po 15-20 latach.
          Jeśli ktoś chce palić - jego wybór. Ale niech jego wolność nie wchodzi w moje
          życie z buciorami.
    • Gość: wiktor Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.org 13.01.08, 10:52
      nie sadze zeby bylo to przestrzegane

      jest przeciew zabronione takze palenie chocby na przystankach a i
      tak palacze tam kopca. Najgorsze jest to, ze czesto ludzie niepalacy
      iciekaja z takiego przystanku stojac na zewnatrz zadaszenia i marzna
      a palacz sam w srodku.. Wielokrotnie sam zwracalem uwage takim
      osobom - niestety bez rezultatu..
    • Gość: as Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: 80.48.49.* 13.01.08, 11:28
      jakoś we Włoszech, Hiszpanii i Francji jak się palilo tak sie pali w
      Hiszpani nawet w pasażach supermarketów można palić!!!
      a tutaj następny przykład z niemiec
      biznes.interia.pl/news/wylal-pracownikow-bo-nie-pala,1040138
      • Gość: storima Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.d4.club-internet.fr 13.01.08, 11:45
        Gość portalu: as napisał(a):

        > jakoś we Włoszech, Hiszpanii i Francji jak się palilo tak sie pali w
        > Hiszpani nawet w pasażach supermarketów można palić!!!
        > a tutaj następny przykład z niemiec
        > biznes.interia.pl/news/wylal-pracownikow-bo-nie-pala,1040138

        W Niemczech jesli doczytales w podanej informacji, zakaz palenia nie obejmuje
        malych biur.
        We Francji calkowity zakaz palenia w miejscach pracy wprowadzono z poczatkiem
        ubieglego roku.
        Byl taki jeden wlasciciel kafejki w Francji, ktory zakaz palenia w swoim bistro
        zignorowal. Pojawilo sie 20 policjantow, ktorzy wylegitymowali 40 palacych
        bywalcow. Symbolicznie ukarano jednego z nich mandatem. Wlasciciel tumaczyl sie
        , ze uprawia performance, a pety w popielnicach fotagrafuje traktujac je jako
        dziela sztuki.
        Czeka go rozprawa przed sadem grodzkim i dosc potezna kara finansowa.
        • froniu00 Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public 13.01.08, 11:53
          zrob sobie storima wakacje po krajach wyzej wymienionych to
          zobaczysz jak ten nakaz sie przestrzega:)
          • Gość: jasiu... Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. IP: *.gre.pl 13.01.08, 12:28
            Ludziom przeszkadza, jeśli ktoś za przeproszeniem "puści bąka", ale smród
            spalonego tytoniu już nie. Ciekawe czemu coś, co jednym ewidentnie szkodzi (dym
            papierosowy) jest tolerowane, a coś co tylko przeszkadza (zapach wnętrza jelit)
            wywołuje zgorszenie i jest potępiane. Czyżby chodziło o to, ze palacze to w
            gruncie rzeczy ludzie płytcy, zdegenerowani intelektualnie na tyle, że nie
            zauważają, że szkodząc sobie również szkodzą innym.

            W moim domu się nie pali. Każdy ma oczywiście prawo do przyjmowania własnego
            stylu życia, ale ja często "daję odczuć", że papieros mi przeszkadza. Choćby
            prostym - "Wypal, to jak skończysz będziemy mogli porozmawiać". Bo prawda jest
            taka, że jeśli ktokolwiek ingeruje w moją prywatność, zmuszając mnie do
            wdychania smrodu, wydostającego się z jego płuc, to ja też mam prawo lekceważyć
            jego upodobania.

            Problem z palącymi pracodawcami. Rzeczywiście, jeśli taki pali, to będzie
            tolerował palenie nawet w szatniach, czy stołówkach. No ale może w końcu trafi
            na kontrolę z Sanepidu, czy PIP-u, która zauważy gdzie walają się pety i gdzie
            tak naprawdę się pali. Niestety - panie z Sanepidu same nie mogą odzwyczaić się
            od palenia i jakoś nie słyszałem, by za pety i popiół w szatniach, czy
            stołówkach ktoś dostał od nich mandat. Przynajmniej w Częstochowie nie słyszałem.
            • martinaston Re: Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. 13.01.08, 13:59
              U mnie w domu również się nie pali. Na szczęście nie pali nikt z domowników, bo
              byłyby wojny.
              Muszę strzec swoich dzieci i dlatego jeśli odwiedza nas znajomy palący i chce
              zapalić - proszę, na dworze. Jeśli pada - pożyczam mu parasolkę i musi wyjść do
              ogrodu (szkoda tych moich roślinek heheh), ale w domu - zakaz.
              A już zapalenie papierosa i niespytanie się, czy komuś to nie przeszkadza, albo
              palenie przy dzieciach - uważam za objaw braku szacunku, szczyt egoizmu i
              bezczelności, chamstwo i płytkość.
            • Gość: driver Re: Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.08, 13:59
              Najbardziej zabawne jest,ze palacze nie maja centralnie wyrzutow
              sumienia,ze pala i zatruwaja innych.Zakaz palenia jest
              konieczny.Palacze jesli sobie zycza niech pala tylko w domach albo
              np w wyjatkowo wydziolonych miejscach.
              Dlatego wlasnie bylem za monitoringiem w windach i na klatakach
              schodowych.To tez ukruciloby palenie.
              Nalezy takze wprowadzic zakazaz palenia przy naborze do pewnych
              zawodow-jak np lekarz albo nauczyciel jest palaczem-to najpierw
              powinien rzucic palenie a inaczej nie powinien byc przyjety do pracy.
              Papierosy zatruwaja organizmy i smierdza i sa ogolnie niehigieniczne.
              • Gość: Czytelnik Re: Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.08, 14:06
                Ja pier... ale z ciebie społecznik. żałosne.
              • Gość: storima Driver, popieraja Cie Kalifornijki IP: *.d4.club-internet.fr 13.01.08, 14:53
                Gość portalu: driver napisał(a):

                > Papierosy zatruwaja organizmy i smierdza i sa ogolnie niehigieniczne.

                Tak do tego podchodza Kalifornijczycy. W polowie lat 80 ubieglego wieku
                wprowadzono tam powszechny zakaz palenia w miejscach publicznych. Bary, knajpy,
                restauracje, kafejki z perspektywy bilansu tych lat wcale na tym nie stracily
                klientow. Wprost przeciwnie.

                Tam idac na ulicy i palac papierosa czujesz sie pod spojrzeniami przechodniow
                jako osoba nienormalna, przestepca. Nie zagadasz pieknej dziewczyny gdy ta
                zobaczy cie z papierosem. Kobiety nie beda sie z toba calowac gdy poczuja nikotyne.
                Wiec tak Driver, Kalifornijki absolutnie sie z Toba zgadzaja:
                Nalogowe palenie jest ogolnie niehigieniczne.
                • Gość: były palacz Re: Driver, popieraja Cie Kalifornijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 15:11
                  Zgadzam się, że palenie w towarzystwie ludzi niepalących jest szczytem CHAMSTWA,
                  ale trudno się dziwić, jeżeli nałóg ten dzisiaj w znacznej większości dotyczy
                  tzw. nizin społecznych i marginesu społecznego.
                  << Cham chamem na wieki wieków amen >>
                  • Gość: Tommy Re: Driver, popieraja Cie Kalifornijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:55
                    Zauważyłem, że większośc bogatych moich znajomych nie pali,
                    natomiast większość biednych (przeważnie robotników) pali. Ciekawe,
                    czy istnieje jakaś udowodniona zależność. Zauważyłem też, że od tych
                    palaczy przeważnie śmierdzi, nie tylko papierosami.
                  • Gość: nałogowiec Re: Driver, popieraja Cie Kalifornijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 16:58
                    ja palę i będę palił, jeżeli jest to tak szkodliwe jak trąbią to DLACZEGO jak
                    idę do lekarza , spokojnie pyta mnie czy nie mam papieroska, bo mu się paczka
                    skończyła?. Ktoś napisał że alkohol otoczeniu nie szkodzi, tylko ktoś bez
                    wyobraźni może coś takiego napisać.Palą tylko niziny społeczne i dno-bez pojęcia
                    sam chyba jesteś dnem skoro tak piszesz. A co ze śmieciami rzucanymi z okien
                    nademną , ludzie opamiętajcie się i pomyślcie trochę logicznie zanim napiszecie
                    głupoty.
              • Gość: BYŁY Re: Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. IP: *.spidernet.pl 14.01.08, 22:58
                A kiedy się zakaże używania silnikow spalinowych one nie truja? np.
                ot wielkich tirow , codziennie wdychacie tony spalin na ulicy i to
                wam nie przeszkadza?Niepalący prowadza setki samochodow i tez truja
                tylko inaczej, kiedyś palilem bardzo duż teraz nie palę iwiem jak
                trudno ztym skończyc ale nie jakimis tam zakazami tylko własna
                wola.w latach 20-tych w USA wprowadzono prohobicje bo jakimś starym
                babom nie podobało się picie alkocholu i jakoś ludzie nie przestali
                pic natomiast wzorsla przestępczośc, gangi/slynny Al Capone/poklosie
                tego tego widc do dnia dzisiejszego ?gangi handlujace dragami/A
                wracają do zakau palenia,przeciez u nas jest ustawa antynikotytowa i
                to bodaj uchwalona na długo przed Irlandia ale kto ja respektuje to
                poco uchwalac nową, dlatego uważam PALACZY NALEŻY IZOLOWAC! a nie
                zakazywac, niech maja swoje odzielne knajpki /oczywiście mniejszośc/
                tak bedzie sprawiedliwie anie zakazywac bodajrze ktos powiedzial
                ostanio na forum nawet na podwórku toz to czysta glupota itak
                bedziecie sie tru od czegosc innego/ wdychane spaliny codziennie z
                milionów samochodow też prowadzonych przez niepalących/ no ale to
                tak nie drażni bo tego nie widac, a moze tojest eleganckie i niejst
                trendy tak jak zakazy przychodzące z zachodu.Dziwi mie ten czasami
                glupkowaty szowinizm ze strony niepalacych nie majacy
                uzasadnienia.Wcale nie bronie palaczy tylko to co się robi niech to
                będzie przemyslane wynajdywanie kolejnych glupot.ZAkazy nakazy, już
                to kiedys przerabialismy,zachod jeszcze NIE!drażni cie bo ktoś ci
                kopci prost wnos miej pretensje bo to niejest wporzadku, ale idący
                facet zpapierosem w ustach 50m od ciebie to juz coś nietak ztobą
                • Gość: storima Re: Oczywiście, że wielu zakaz lekceważy. IP: *.d4.club-internet.fr 14.01.08, 23:35
                  Gość portalu: BYŁY napisał(a):
                  > A kiedy się zakaże używania silnikow spalinowych one nie truja?

                  Wlasnie w Kalifornii, zanim jako w jednym z pierwszych miejsc publicznych na
                  swiecie wprowadzono zakaz palenia, dlugo wczesniej, rowniez po raz pierwszy w
                  swiecie, zakazano dopuszczenia do ruchu publicznego samochodow bez filtrow spalin.

                  Obecnie wiele europejskich miast, jak zapewne wiesz, zabrania wpuszcznia do
                  masta smrodzacych samchodow. W tym roku przylaczyl do nich Berlin.

                  A samachody przestana zupelnie smrodzic, gdy wprowadzi sie funkconujace i
                  praktyczne alternatywne silniki niespalinowe.

                  ____________________________________________________________

                  Chce rowniez powiedziec, ze od czasu zakazu palenia w Kalifornii, to juz mija
                  ponad 20 lat, z roku na rok zmniesza sie liczba palaczy w tym stanie.
    • Gość: jasiu... Dla wszystkich palaczek (palaczy też). IP: *.gre.pl 13.01.08, 14:05
      Myślę, że mogę podać linka - jeśli ktoś ściągnie w celu przesłuchania i
      następnie od razu skasuje z komputera, to jest to zgodne z prawem. Poza tym
      Tomek Kamiński (ten sam od wysyłania aniołów) pewnie zgodziłby się, by palaczki
      refren tej piosenki ustawiły sobie jako dzwonek w telefonach :D

      A oto link: mp3.teledyski.info/download-bmF5Q053ZVhTSC8xMjAwMjI4Njky.mp3
      • Gość: driver Re: Dla wszystkich palaczek (palaczy też). IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.08, 21:36
        O dzieki Storimo za te info o dalekiej,ale jakiej zajefajnej
        Kaliforni(nie ma bardziej zajefajnego panstewka jak USA,a zreszta
        gdzie jezdza takie furki? najlpesze wozki sa w USA-tak na marginesie
        typowo imigracyjne panstwo,ktore doslownie prosi sie o imigrantow).
        To znaczy sie,ze nawet w tak wyluzowanych do bolu Stanach walczy sie
        z palaniem
        Palenie czy picie zwiazane jest ze swiadomoscia-dlatego moze duzo
        ludzi prymitywnych tyle pali bo mysla,ze to jest wskazane.
        A reszta tzn sie inteligentni ludzie pala,bo moze sa uzaleznieni i z
        gory mysla,ze nie ma sensu przestac.
        Ja tam nie kumam,bo to i niezdrowe i niehigieniczne i smierdzi.
        W Niemczech troche pluja sie gastronomowie,ale podobno za kilka
        miesiecy beda temu przepisowi wdzieczni.
    • Gość: kobieta Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:49
      A ja mam prośbę do palących: zwróćcie uwagę na to gdzie i JAK
      palicie. Raz mi facet na przed przejściem dla pieszych prawie
      oparzył dziecko w wózku, innym razem baba ściepała do wózka. Po
      prostu BEZCZELNOŚĆ chce się krzyczeć.
      A jeśli ktoś chce palić zapraszam do teściowej albo jej mamy na
      imprezę. Tam można lewitować, a dym to ułatwia. Dlatego ja tam nie
      chodzę albo ograniczam do minimum.
      Pozdrawiam tych, co mają odwagę zwrócić uwagę :-)
      • Gość: Wróg palaczy Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 15:34
        Brawo.Dlaczego jeden drugiemu może smrodzić.Precz z
        paleniem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: :) Re: Zabroniono palenia nikotyny wMiejscach public IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 21:04
          A ja jestem palaczem i staram sie palić tak żeby to nikomu nie przeszkadzało.
          Nie pale w domu, tylko wychodzę.
          Nie lubię jak ktoś pali w lokalu.
          Wole żeby był zakaz.
          Nie jest trudno sie powstrzymać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja