Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum

25.01.08, 17:49
Byliśmy dziś z moją drugą połową w tym sklepie z zamiarem kupienia
podściółki dla naszego pupila.Ponieważ dostaliśmy rozerwaną i
zaklejoną u góry torbę,poprosiliśmy o wymianę- niby szczegół,ale
dlaczego mam kupować coś uszkodzonego ,nawet jeśli to opakowanie?
Pani blondynka i chyba żona właściciela nigdy do najmilszych nie
należała,ale tym razem okazała święte oburzenie naszą prośbą i była
obrażona,bo dla niej "nie było problemu". Zdenerwowana moja druga
połowa powiedziała,że w takim razie może kupi gdzie indziej,skoro
pani nie zależy.Niby bzdurna sprawa,ale lekceważenie klienta u pani
blondynki jest chyba wrodzone,bo stwierdziła,że jak się nie podoba
coś,to proszę bardzo,ona na tym nie straci.Oczywiście,że nie,bo
sklep istnieje od bardzo dawna a w takim miejscu obroty zawsze
będą.Tylko czy brak kultury sfrustrowanej być może życiem pani ze
sklepu zoologicznego musi się odbijać na klientach?Kupowanie to nie
tylko nabywanie produktu,ale też atmosfera.Faktycznie,na nas już
pani nie straci,bo więcej tam nie pójdziemy.Mam nadzieję,że pani
blondynce poprawił się humor po zachowaniu się w stylu (choć
żałosnej odmianie) królowej brytyjskiej,ale przed tym sklepem
ostrzegam mimo,że jeszcze jako nastolatki kupowaliśmy z rodzeństwem
właśnie tam :-/
    • Gość: iroki Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 18:02
      każdy ma swoje racje.
      • Gość: bobo Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:01
        Idź do sklepu dawny Domator i piętro meble vox .haha
        Tam dopiero jest obsługa.jedna blondi 60-tka królowa angielska
        druga szatynka bardziej kumata ale tez księżniczka
        a miedzy nimi jeden chyba mąz drugi niewydarzony niby synalek. Kasiorka
        kasiorka zero spokoju i ochoty dla klientów .
        Oby im sie nie wiodło bo szkoda dobrych mebli vox dla takiego firmowanego stoiska.
        • Gość: Gosia Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: 83.2.142.* 25.01.08, 21:01
          Kasa uderza ludziom do glowy ;/, nie warto tracic nerwow na takich
          ludzi, niestety rzadko kasa idzie w zgodzie z inteligencja;/
          • Gość: inna Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 21:06
            ale dlaczego co niektorzy nie moga obsłuzyc klientow po ludzku?to tak dużo?
    • Gość: michał Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 21:20
      Od kilku lat chodze do tego sklepu zoologicznego ,jest miła
      kompetentna obsługa.Odnosze wrażenie że masz uczulenie na
      blondynki.Pani sprzedawczyni blondynka bardzo ładna ,miła,
      uśmiechnięta to z ciebie jest gbur ,wpółczuje tej blondynie ze
      sklepu że miała dzisiaj takiego klienta.
      • kule_czka Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum 25.01.08, 23:04
        ale dlaczego od razu wyzywasz człowieka od gburów?
        czy musisz byc taki niemily?
        tylko dlatego ze on ma inne zdanie od ciebie?
        zalecam wiecej tolerancji...
    • Gość: gość Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 22:17
      Ja też od kilkunastu lat chodzę do tego sklepu i uważam że obsługa
      jest miła,kompetentna,grzeczna,cierpliwa,chcę nadmienić że jestem
      dosyć marudną klijentką.
      • Gość: xxx Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: 80.54.168.* 25.01.08, 23:10
        Wcale ta obsługa nie jest taka miła jak tu niektórzy sugerują.A
        napewno już nie jest cierpliwa. Dlatego nie kupuję w tym sklepie
        nawet tam nie wchodzę i nie mam problemu .
        • Gość: aga Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: 193.93.90.* 26.01.08, 13:45
          Ja tez uwazam ze obsluga pozostawia w tym sklepie wiele do zyczenia, kilka razy
          musialam tam cos kupic i niestety Pani byla bardzo niesympatyczna i
          niemila...wiecej niezamierzam tam isc.widac ze niezalezy jej na klienach.
          • Gość: eryka Jak ktos caly dzien obsluguje aroganckich klientow IP: 80.48.49.* 26.01.08, 14:10
            to sam reaguje podobnie . Prosta zaleznosc . Ja sama mam do czynienia z
            klientami na co dzien i mysle o zmnianie pracy . Ludzie ostatnio stali sie
            krzykliwi i chamscy - tragedia
            • Gość: aga Re: Jak ktos caly dzien obsluguje aroganckich kli IP: 193.93.90.* 26.01.08, 16:26
              zgadza sie,rowniez pracuje w obsludze klienta i masz racje bo ludzie bywaja
              rozni(zwlaszcza ci ktorzy maja troche wiecej kasy-czesto pokazuja swoja
              "wyzszosc")ale kiedy np klient podchodzi z usmiechem to trudno zebym ja sie na
              nim wyzywala za innych-tych "mniej"uprzejmych a mam wraznie ze Pani z tego
              zoologicznego po prostu sobie klientow olewa,ale to jest juz jej sprawa.to tyle.
              Pozdrawiam:)
    • Gość: icesamurai Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:21
      Po pierwsze nie mam uczulenia na blondynki ,bo tylko głupcy oceniają
      po kolorze włosów.Chodziło o wskazanie osoby.Zresztą pracuje tam też
      inna blondynka i jest bardzo sympatyczna ,jeżeli juz coś;).A po
      drugie nie okazywalismy wyższości,tylko nie chcieliśmy sobie dać
      wcisnąć czegoś uszkodzonego,co prawda w naszym kraju to czasem zbyt
      duże wymagania i "wywyższanie się" .Nie jesteśmy też krzykliwi i nie
      zachowaliśmy się na poziomie tej pani po tym jak stwierdziła,że jak
      nam się nie podoba,możemy sobie iść gdzie indziej. Uważamy zniżanie
      się do czegoś takiego za uwłaczające człowiekowi.Jeśli
      podejście "jak się nie podoba ,to sio" uważa ktoś za sympatyczne,
      to współczuję i życzę nie bycia potraktowanym jak my.Ostrzegam i tak
      przed tym sklepem,nie rozumiejąc jak skrajne chamstwo można
      tłumaczyć całym dniem pracy-też pracuję a tak się nie zachowuję.I
      już.Zresztą widzę,że podobne odczucia wobec "miłej " pani ze sklepu
      mają jeszce inni
      • Gość: em Re: Obsługa w sklepie zoologicznym obok Centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 22:41
        Ja sie jak najbardziej zgadzam. Bylam 2 razy, nigdy więcej.
        totalny brak zainteresowania klientem, ekspedientki są opryskliwe, ciezko jest
        sie doprosic o pokazanie czegos zza lady.
        poza tym mam tez zastrzezenia co do akwariów, mozna spotkac martwe rybki,
        po zapachu wnoszę, że klatki tez nie sa czesto sprzatane.
        takze nie tylko ze wzgledu na obsluge, ale takze to co sprzedaja - odradzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja