Plac zabaw w "minach" !!!

07.02.08, 21:37
Wychodzę z moim dzieckiem na plac zabaw i nie mam z tego radości, bo
muszę uważać na wielkie obrzydliwe "miny". Ludzie z pieskami nie
omijają takich miejsc gdzie bawią się nasze dzieci :( Bywały kiedyś
tabliczki o zakazie wyprowadzania psów w takich miejscach, ale nie
na każdym placu one przetrwały. W cywilizowanych krajach takie place
są ogrodzone i nikt nie musi się martwić o takie rzeczy. Czy do nas
to kiedyś przyjdzie? Gdzie zgłosić ten problem?
Chodzi dokładnie o plac zabaw na "Parkitce", który jest cały w
gównach. Ten plac jest duży i ładny oraz wiem, że przyjeżdżają tam
ludzie z innych osiedli. Jeżeli będzie trzeba mogę nawet zegrać
podpisy, bo napewno nie tylko mnie to dokucza.
Pozdrawiam i proszę o opinie.
    • Gość: m Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.65.inds.pl 08.02.08, 08:24
      W Warszawie nawet najmniejszy plac zabaw jest ogrodzony.
      • Gość: jasiu... Przecież można urządzić ubikacje dla psów! IP: *.gre.pl 08.02.08, 09:26
        Specjalne piaskownice, ze zmienianym żwirkiem, gdzie właściciele swoich psów
        mogliby je wyprowadzać. Wiadomo - w Częstochowie nie przyjmie się nigdy
        sprzątanie po swoim psie. Nigdy nie widziałem, by wyprowadzający sprzątnęli to,
        co pies pozostawił.

        Jedyną alternatywą jest wyznaczanie specjalnych stref wyprowadzania psów, gdzie
        ekstrementy będą mogły pozostać. Takie właśnie specjalne ubikacje, które na
        każdym osiedlu w dzisiejszych czasach powinny stać się normą. Mamy coraz mniej
        dzieci, a coraz więcej psów. Myślę, że korzystnie byłoby psom też w jakiś sposób
        uporządkować życie.

        I jeszcze jedno - kilka składników czynszu jest uzależnionych od ilości ludzi,
        zamieszkałych w lokalu. Dotyczy to np. wywozu śmieci. Myślę, że dodatkowa
        opłata, za sprzątanie po psie, plus miejsca, z którego właściciel mógłby nie
        posprzątać, a zostawić psie odchody, rozwiązują sprawę. Może częstochowskie
        spółdzielnie zauważą problem i wyznaczą takie miejsca. To też w ich interesie,
        by były zasrane konkretne obszary, a nie wszystkie trawniki i chodniki na
        osiedlach. To się naprawdę da zrobić!

        A na razie zapraszamy Sanepid. Niech administracje płacą za brud i siedliska
        zarazków, jakie obecnie roznoszą psy. Może zmobilizuje je to do działania na
        rzecz pomocy właścicielom czworonogów i uporządkowania psiego tematu na swych
        podwórkach.
      • Gość: magda Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 13:06
        Gość portalu: m napisał(a):

        > W Warszawie nawet najmniejszy plac zabaw jest ogrodzony.

        I bardzo dobrze. Niebezpiecznych należy izolować.
    • Gość: mam to samo Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 08:49
      najchętniej tymi gównami to bym tych wielkich "hodowców" wysmarował
      • Gość: atena12345 Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: 57.66.53.* 08.02.08, 20:40
        Ja mieszkam na Pólnocy i jest tak jak wszędzie - czyli zasrane... Po
        tym co mamy na chodnikach mozna stwierdzić jedno - właściciele psów
        to brudasy. Tak jest,bo przeciez sami potem po tych gówienkach
        człapia i najwidoczniej im to nie przeszkadza.
        Ja od 5 lat walcze z właścielami piesków, żeby byly na smyczy i nie
        brudziły. Ale to walka z wiatrakami.
        Raz doszło do takiej sytuacji, że jak kobieta weszła na pocztę (!) z
        psem i mały chlopczyk się wystraszył i ja zwrocilam jej uwagę. Jak
        wychodziłam z poczty, to kobieta czekała na mnie przed wejściem i
        mówi: "chcesz w dzób zarobić?" ...bez komentarza
    • ale-xis Re: chodzi o rozwiązanie problemu 08.02.08, 10:59
      No to właśnie pikuś siedz w domu...
      Nie piszę tu po to, żeby kłócić się między właścicielami psów, a
      rodzicami małych dzieci, ale żeby rozwiązać problem, który narasta.
      Ja bardziej myślę o ogrodzeniu placów zabaw, ponieważ nie miałyby
      tam wstępu psy bezpańskie, które też są u nas. Toalety dla psów i
      sprzątanie po pupilach wydaje mi się na ten czas nie realne w naszej
      Częstochówce.
      Gdyby było ogrodzenie to dziecko mogłoby bawić się na czystej
      trawce, a i pikuś wiedziałby gdzie się wybiegać.
      • madejdobosz Re: chodzi o rozwiązanie problemu 08.02.08, 12:26
        no właśnie...
        jestem właścicielką niewielkiego psa i jakoś nie mam problemów wynikających z
        miejsca załatwiania potrzeb przez mojego pupila.. i uważam że ogrodzenie placów
        zabaw owszem mogłoby pomóc rozwiązać problem z bezpańskimi psami ale nie
        rozwiąże problemu z psami właścicieli mających "luzackie" podejście do
        zagadnienia. mieszkam na północy i prawie codziennie muszę borykać się z psem
        "sąsiada" mieszkającego w bloku obok który wziął psa dla dzieci a teraz jak już
        się znudziło to nawet nie chce się im wychodzić z psem na spacery tylko
        wypuszczają psa na zewnątrz i biega bezpańsko całymi dniami... a co z nami
        właścicielami grzecznie chodzącymi ze swoimi pupilami na smyczy i tam gdzie nie
        ma placy zabaw czy ławek gdzie można by sobie chwileczkę odsapnąć?? nie wszyscy
        "psiarze" mają w du... gdzie ich pies się załatwia. jeśli chodzi o dodatkową
        opłatę za posiadanie psa to owszem płaciło się podatek w urzędzie miasta-i nawet
        straż miejska czasami to sprawdzała, a teraz urząd miasta zniósł tą opłatę, bo
        była mała ściągalność tego podatku...i przede wszystkim uważam że pieniądze
        pieniędzmy ale należało by zacząć od samych siebie i samemu zadbać o to co po
        sobie zostawiamy... należałoby się również przyjżeć tej całej "chołocie" która
        nie zhańbi się korzystaniem z koszy na śmieci ustawionych przy chodnikach czy
        wrzucającej śmieci z jadącego samochodu...
        życzę powodzenia w walce z wiatrakami
        • zafi Re: chodzi o rozwiązanie problemu 08.02.08, 13:23
          dokładnie to walka z wiatrakami, ale niestety większość z osob
          posiadających psy nie przejmuje się tym, że ich pupil narobił na
          chodnik, czy na placu zabaw. Mieszkam niedaleko lasku aniołowskiego
          i pomyślećby można, że nic lepszego niż pola przy lesie jako wybieg
          dla pieska. A jednak niestety nie. Wyjdzie jeden z drugim i psa
          wyprowadzi koło klatki lub pod czyjeś okno, bo musiałby się
          pofatygować kawałek dalej i przejść przez ulicę, a to już kaaaaawał
          drogi. Życzę tylko takim, aby do swojego domu na butach przynosili
          to, co zostawił piesek.
    • Gość: moki Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.gre.pl 08.02.08, 14:16
      Problem psich odchodów to nie tylko problem brudnych butów czy
      ubrania dziecka na placu zabaw ale to również problem zdrowotny
      włściciele pupilków po których nie chce im sie sprzątać powodują
      zagrożenie zdrowotne dla nas wszytkich. Larwy które się rozwijają na
      odchodach psich czy kocich zamieniają się w latające insekty po
      ukąszeniu ludzie chorują na różne grzybiczne przypadłości które
      czasem trwają krótko a czasem dłużej. Czas się zabrać za właścicieli
      pupilków i pokazać im gdzie ich miejsce.
    • Gość: lena Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 22:35
      OBOWIĄZKI OSÓB POSIADAJĄCYCH ZWIERZĘTA DOMOWE:

      1.Jeśli jesteś właścicielem zwierzęcia domowego, musisz pamiętać, że ponosisz za
      swojego pupila pełną odpowiedzialność.
      2. Do podstawowych obowiązków należy m.in.:
      - wyprowadzanie psa na smyczy, a psa agresywnego na smyczy i w kagańcu;
      - niezwłoczne usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta domowe na
      klatkach schodowych, na skwerach i trawnikach oraz innych miejscach służących do
      publicznego użytku;
      niewprowadzanie psów i kotów do budynków, w których właściciel bądź użytkownik
      taki zakaz wprowadził;
      - zaszczep psa przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia 3
      miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego
      szczepienia;
      3. Zasady przewożenia zwierząt środkami komunikacji zbiorowej określają
      przewoźnicy świadczący te usługi.

      Wobec osób, które nie wypełnią ww. obowiązków mogą zostać nałożone sankcje karne
      zgodnie z przepisami Kodeksu Wykroczeń.

      ---------------
      Mam nadzieję, że skoro miasto wprowadziło takie zasady to będzie tego oczekiwać
      od właścicieli i zacznie wlepiać mandaty dla srających psami na placach zabaw
      dla dzieci.
      Jak raz czy drugi taki zapłaci karę to się szybciutko nauczy, że po psie trzeba
      sprzątać.
      • Gość: Do Leny Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 14:55
        Zeby sie to zaczelo rozwijac i funkcjonowac Panowie ze \strazy
        Miejskiej musieli by chodzic i tego pilnowac,﷯﷯
        Ale zanim przyjada na wezwanie to wlascicel z pieskiem juz dawno
        siedzi w domciu.﷯﷯
        Za to starowinka z pietruszka tak szybko z Ryneczku nie ucieknie , a
        i tam kasa jest pewniejsza.﷯﷯
         Najweselsze jest to ze piesek lata sobie po placyku i kiedys tam w
        gowienko wdepnnie a i mordziuchna inne gowna obwachuje.﷯﷯
        Po powrocie do domu zajmuje swoje godne miejsce na wersalce kladac
        lapska i pysk na niej lub na jakiejs tam podusi﷯﷯
        Niejednokrotnie tez daje buzi wlascicielowi, lub wlasciciel kladzie
        sie na tej zabakteriowanej wersaleczce.﷯﷯
        Gratuluje higieny i milego pyska psa﷯﷯
        ﷯﷯calujemy sie z gownami i lezymy na gownach.﷯﷯
        ﷯﷯Fajjjne co wlasciciele pieskow?﷯﷯
        ﷯﷯Zyczymy zdrowka.﷯﷯
        Dobrze jak w takim domciu jest male dziecko, ktore tez lazi po
        dywanie z pieslkowymi pogownianymi lapami
    • ale-xis Re: Plac zabaw w "minach" !!! 08.02.08, 22:37
      Wyczuwam tutaj tylko złość i nienawiść. Ale chyba da się pogodzić
      wychodzenie z pieskiem, a zabawa naszych dzieci na placu zabaw?
      Kocham psy, sama kiedyś miałam i wychodziłam z nim na spacer z dala
      od placów zabaw. Czasami nie da się przejść obok placu, bo przez
      nasz przebiega chodnik... Jak pies jest na smyczy to można przejść
      szybko, żeby piesek nie załatwił się. Dlaczego u nas nie miałoby się
      udać jak w innych krajach? Wierzę, że przyjdzie taki czas, że
      będziemy szanować się wzajemnie. Tylko dlaczego to doświadczenie z
      zachodu dochodzi do nas po kilku latach?
      • ale-xis Re: Plac zabaw w "minach" !!! 09.02.08, 20:58
        Szkoda, że mało kogo ten temat interesuje :(, a tak wiele osób
        dotyczy.
        • Gość: adlek Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.tktelekom.pl 11.02.08, 21:50
          Wprowadzic w spoldzielniach oplate za psa 10 zl miesiecznie , pieniadze
          przeznaczyc na sprzatanie bo wlasciciele psiakow tego nie robia.
          • ale-xis Re: Plac zabaw w "minach" !!! 12.02.08, 09:55
            Dobrze byłoby od czegoś zacząć, niż nic nie robić.
            • Gość: atena12345 Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: 88.220.79.* 12.02.08, 11:42
              jeśli ma być jakaś społeczna inicjatywa w tej sprawie, to ja sie
              dołączam !
              • Gość: kasia Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: 80.48.49.* 19.02.08, 00:12
                podbijam temat
                • Gość: m Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.66.inds.pl 19.02.08, 07:37
                  Oczekujemy , że właściciele psów będą po nich sprzątać.Problem jest też w tym
                  ,że nie bardzo jest gdzie wyrzucić woreczek " z kupką".Nie bardzo sobie
                  wyobrażam , że wrzucę go do kosza na śmieci z którego sprzątaczki wydobywają
                  śmieci ręką.Zaznaczam ,że nie mam psa.
                • Gość: up Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 14:31
                  up
    • Gość: Ala Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 08:28
      To samo dotyczy Szkoły SP 40. Buraki z pieskami na terenie szkoły to
      codzienność.
      • Gość: Zorro Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 19.02.08, 20:52
        kiedyś były tabliczki z zakazem wprowadzania psów ale buraki
        zerwały. DLA BURAKÓW - NA TERENY SZKÓŁ I PLACE ZABAW NIE WYPROWADZA
        SIĘ PSÓW- tabliczki z takim zakazem są dla debili. Nawet buraki
        powinny o tym wiedzieć, chyba że... A swoją drogą co robi straż
        miejska? Widok psów na terenie szkoły SP 40 to codzienność.
      • Gość: sp40 Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 13:55
        SP 40 to slamsy.
    • gazzetta.online Re: Plac zabaw w "minach" !!! 14.04.08, 17:35
      niestety nadal aktualne
    • Gość: bzium Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.eranet.pl 22.04.08, 21:28
      Sam mam psa i do białej gorączki doprowadzają mnie bezmyślni właściciele psów,
      którzy wyprowadzają czworonogi w takie miejsca jak plac zabaw. A wystarczy
      ruszyć tłusty zadek i zabrać psa na pola, tam się wyhasa i użyźni glebę przy
      okazji. Ludzie trochę więcej wyobraźni!
      • Gość: aga Re: Plac zabaw w "minach" !!! IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 23.04.08, 19:04
        tez mam psa i wkurzają mnie osoby wyprowadzające psa na place zabaw,
        może dlatego, że też mam małe dziecko?
Pełna wersja