Polacy rozważają bojkot ceremonii otwarcia igrzysk

21.03.08, 14:10
Nie wszyscy mysla tylko o profitach finansowych.
Dla sportowca rezygnacja z olimpiady to strata nie tylko finansowa
ale i ambicjonalna.
Ale moim zdaniem warta dla obrony Tybetu.
Caly Swiat powinien bojkotowac IO w Chinach
    • driver1a Bojkot, Gest Kozakiewicza 21.03.08, 14:25
      Wielki Piatek to temat na forum nie tylko do glupawych tematow o
      pieniadzach,blacharach i cenach dzialek budowlanych albo o tym czy
      lepszy jest Kaczor Tusk czy Blizniaki.
      Niestety pojawil sie nastepny problem bo Chinczycy mysla ze im
      wszystko wolno.Jest przekonany,ze jest odpowiendni temat na Wielkanoc
      Moze IO w Chinach poniosa kleske?
      Moze nikt tam nie pojedzie?
      Podaje chlubny przyklad bojkotu sowieckiej olimiady-po inwazji Rosji
      na Afganistan.
      Niestety pojechali tam Polacy.
      Moze zabraklo komus cywilnej odwagi albo poszlo o szanataz-np "nie
      pojedziesz to ty albo ktos z twojej rodziny zle skonczy"
      Ale Wladyslaw Kozakiewicz wykazal odwage.
      Podczas skandalicznego zachowania sowieckiej publicznosci i tak
      wygral turniej i pokazal tak zwany gest ktory przeszedl do historii.
      Zwiazek Sowiecki protestowal chcial odebrac olimpisjkie Zloto
      Kozakowi i dozywotnio go zdyskwalifikowac.
      Szykanowany przez rezim komunistczny Kozakiewicz uzyskal azyl w
      Niemczech kilka lat pozniej-ba zdobyl mistrzostwo Niemiec i pobijal
      rekordy tego kraju
      • Gość: Stary Praktyk Re: Bojkot, Gest Kozakiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 09:11
        Popieram w całej rozciągłości to co napisałeś. Mało tego,
        podpisuję się pod tym obiema rękami.
        Stary Praktyk.
        • Gość: driver Re: Bojkot, Gest Kozakiewicza IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.08, 13:32
          Gest Kozakiewicza to potoczna nazwa obraźliwego gestu (znanego pod
          wulgarnym określeniem "wał"), który polega na zgięciu jednej ręki w
          łokciu i skrzyżowaniu jej z drugą. Jest on łączony z polskim
          tyczkarzem Władysławem Kozakiewiczem, który na Letnich Igrzyskach
          Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku pokazał go wrogiej, wygwizdującej
          go radzieckiej publiczności po oddaniu skoku (na wysokość 5,78 m)
          gwarantującego złoty medal i będącego jednocześnie rekordem świata.

          Zdjęcie Kozakiewicza obiegło prasę na całym świecie (oprócz polskiej
          i radzieckiej). Ambasador ZSRR w Polsce Borys Aristow domagał się
          odebrania Polakowi medalu, unieważnienia rekordu oraz dożywotniej
          dyskwalifikacji za obrazę narodu radzieckiego. Polskie władze
          sprytnie tłumaczyły gest skurczem mięśnia tyczkarza, który miał być
          spowodowany sporym wysiłkiem. Kolejne wytłumaczenie mówiło, że gest
          ten pokazywał pokonanie tyczki, inne, że w ten sposób Kozakiewicz
          okazuje radość.

          Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Gest_Kozakiewicza"

          Imponujacy wyczyn majacy znaczenie symboliczne i kultowe.


          A wracjac do bojkotu to ciekawe jaki argument podaly panstwa tak
          zwanego Bloku Wschodniego ze nie braly udzialu w IO w 1984 w USA?

          Przeciez to juz bylo chyba okolo 10 lat po wojnie z Wietnamem?
          USA nie prowadzily wtedy chyba z nikim wojny?
          Jak znam USA to zrobily IO na super poziomie. A moze komunisci bali
          sie ze bardzo duzo ich sportowcow nie powroci z USA?
          • Gość: xx Re: Bojkot, Gest Kozakiewicza IP: *.icis.pcz.pl 22.03.08, 14:40
            Ci sportowocy z krajow socjalistycznych w tamtych czasach jezdzili
            po calym swiecie, wiec jakby chcieli to by uciekli przed czy po
            olimpiada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja