utunia 03.04.08, 15:45 Poseł Lucjan Karasiewicz odszedł z klubu PIS podało właśnie TVN24 Gratuluję podjęcia słusznej decyzji! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dg Re: Gratulacje Panie Lucjanie! IP: 89.174.23.* 03.04.08, 17:15 Tak, odszedl, pokazal tylek Pisuarom. I kto teraz bedzie tworzyc PIS Tv:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Gratulacje Panie Lucjanie! IP: *.vf.shawcable.net 03.04.08, 18:52 I slusznie zrobil jest mlody, ma calkiem przyzoite poglady i nie do twarzy mu w moherowym towarzychu. A honor w/g kaczynskiego i Gosiewskiego? Bozesz ty moj! Jak sie ktos zeswinil w objeciach Leppera, Macierewicza i Giertycha, Stworzyl UKLAD we wlasnej partii i nie wie co i z kim wynegocjowal, to nie powinien nawet szeptac o honorze. Nie dalej jak wczoraj Ryszka oskarzyl Kaczynskiego o pranie mozgow.. Dobrze ze posel z Cz-wy nie dal sobie sprac mozgu do cna. Przynajmniej jeden moze powiedziec, ze wprawdzie wdepnal, ale nie po szyje... i tylko podeszwy przybrudzil. I ...potomstwo nie bedzie musialo sie wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matam Re: Gratulacje Panie Lucjanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 22:28 Po pierwsze, to On nie z Częstochowy a z Lublińca! A po drugie, tu nie o honor ale o wybory chodzi. Pan Lucjan nie miał najmniejszych szans następnym razem weść z listy PiS bo metoda d'Hondta jest nieubłagana. A tak, z wujkiem ze Śląska może się udać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Gratulacje Panie Lucjanie! IP: *.vodafone-net.de 08.04.08, 23:41 To raczej z PiS mial wieksze szanse, a teraz duzo mniejsze. Tutaj nie metoda d'Hondta jest najwazniejsza, bo w koncu teraz wszedl. Najwazniejszy jest prog wyborczy 5 %, a z ta nowa partia szanse nie sa duze. Tak jak bylo z Jurkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaha Re: Gratulacje Panie Lucjanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 07:11 Zapytajcie ludzi z Lublińca, ilu członków PiS "miał" Karasiewicz w powiecie? ZERO!!! NIKOGO. Poszedł za Polaczkiem, bo to jest jego mentor, to on go wyciągnął za uszy.Owszem, jest młody, ale swojego zdania nie ma i nigdy nie będzie miał.Poszedł za swoim idolem, i bardzo dobrze. Częstochowa ma tyle wspólnego z Polaczkiem, na ile Polaczek zasługuje - nic. Chciał Częstochowę zepchnąć na boczne tory, jak na ministra transportu przystało i w wielkim stopniu mu się to udało. Takim panom już dawno powinniśmy podziekować, a Karasiewicz ani Częstochowie, ani Lublińcowi chluby nie przyniósł.Zwykły szczur uciekający ze statku, ale jeszcze po drodze zabrał trochę zboża/ mandatu jak na honor przystało, jakoś nie chciał zdać/ Odpowiedz Link Zgłoś