Łowcy Głów w częstochowskim Urzędzie Pracy

07.04.08, 12:57
Niestety, nie o takich łowców głów chodzi, jakich ktoś by się spodziewał...
Sprawa jest następująca (i potwierdzona parokrotnie): w naszej firmie przyjęta została osoba zarejestrowana w częstochowskim Urzędzie Pracy jako bezrobotna, na staż (zaraz po studiach). W takim wypadku Urząd Pracy płaci stażyście ustaloną kwotę. W momencie przyjęcia na staż, osoba przyjęta ma obowiązek przystąpienia do jednego z funduszy emerytalnych. Jeszcze tego samego dnia, ktorego osoba została przyjęta, dzwoni nasz telefon firmowy. Dzwoniąca osoba przedstawiła się jako pracownik PUPu, z zapytaniem, czy stażysta już przystąpił do funduszu emerytalnego, a dowiedziawszy się, że nie, zaproponowała, że umówionego dnia stawi sie u nas w biurze i tę sprawę załatwi.
Traf chciał, że nasz starzysta miał własnego znajomego, który zajmuje się tego typu usługami i postanowił na drugi dzień podziękować urzędnikom z PUPu. Udał się więc do urzędu, a tam dowiedział się, że nic takiego nie mogło mieć miejsca, że to by było przecież nielegalne itd.
Ano właśnie! Byłoby i jest. W naszym Urzędzie Pracy towarzystwa ubezpieczeniowe mają "swojego człowieka", który posiadając dostęp do danych zarówno stażystów, jak i przyjmujących ich firm, sprzedaje te dane funduszom.
Prawnikiem nie jestem, ale zdaję sobie sprawę, że w ten sposób łamanych jest sporo przepisów, w tym naruszona zostaje Ustawa o Ochronie Danych Osobowych.
Może któremuś z redaktorów chciałoby się pobawić w dobrze zakamuflowaną inwigilację i wyciągnąć to na światło dzienne?
    • Gość: Anka Re: Łowcy Głów w częstochowskim Urzędzie Pracy IP: 78.133.164.* 07.04.08, 14:09
      Bardzo chętnie. Prosze o kontakt na maila: anna.mankowska@tvs.pl
    • Gość: w temacie Re: Łowcy Głów w częstochowskim Urzędzie Pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 16:31
      Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
      Urzędy Pracy mają obowiązek wywieszania w miejscu ogólnodostępnym
      wykazu pracodawców z którymi zawarto umowy o zorganizowanie stażu,
      przygotowania zawodowego itp. Na tablicach ogłoszeń wiszą zatem
      wykazy z danymi pracodawców zawierające dokładną nazwę i miejscowość
      a każdy zainteresowany ma do nich dostęp. Wystarczy tylko dobra
      książka telefoniczna i agent ubezpieczeniowy ma dokładny adres
      miejsca odbywania stażu.
      • Gość: świadek Re: Łowcy Głów w częstochowskim Urzędzie Pracy IP: 217.98.38.* 07.04.08, 18:06
        Dokladnie!! Dane pracodawcow zgodnie z Ustawa sa wywieszone na tablicy ogloszen,
        a pracownicy towarzysztw emerytalnych spisuja te dane a tym ktorym sie pisac nie
        chce to przynosza aparaty cyfrowe i robia zdjecia!!
        • Gość: ja Re: Łowcy Głów w częstochowskim Urzędzie Pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 19:32
          Ja kiedyś miałem podobnie. Będąc na stażu dzwoni mi (na komórke!) gość z Nordei
          i się pyta czy rozmawia z (tu moje imię i nazwisko) mam fundusz. Nie miałem
          wtedy, więc mówię ,że nie. A on, że przyjedzie za 20 minut do firmy w której
          miałem staż żeby podpisać umowę. Ja mówię, żeby przyjechał. Za 20 minut był na
          miejscu. Pytam się gościa, skąd ma mój numer i dane osobowe, a on: mam swoje
          źródła. Umowy z nim nie podpisałem.
Pełna wersja