Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola

08.04.08, 08:20
super temat,na prawdę..zajmijcie się czymś konkretnym..czy w
Częstochowie na prawdę nic się nie dziee,czy tylko nie chce się wam
szukać??

a kobieta jest b.roszczeniowa-miejsce w przedszkolu załatwiać przez
wiceprez...i jeszcze jej za daleko...przez wyborczą lepsze załatwi...
    • ml130676 Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola 08.04.08, 08:37
      Ta pani ma niezły tupet. Roszczeniowa jak większość polskich matek.
      Najlepiej niech państwo przyzna odpowiednik Nobla za urodzenie
      dziecka. Zaczyna się już, jak taka "dama" jest "5 minut w ciąży" i
      wyjeżdża z pretensjami w autobusie lub tramwaju, że nikt nie widzi,
      że ona jest "przy nadziei" i się jej miejsce należy. Potem są
      roszczenia na porodówce - że brudno, że jedzenie do niczego, że
      lekarze i pielęgniarki to jedna klika etc. I tak pociągnie do
      emerytury te swoje pretensje. Ja całowałabym po rękach, gdyby ktoś
      mi załatwił przedszkole. W Warszawie wożę dziecko 2 autobusami, od
      września (jeśli zdarzy się cud) drugie trafi do tej samej placówki,
      jeśli będę miała mniej szczęścia, trafi do przedszkola w tej samej
      dzielnicy i wtedy będę kombinować na zmianę z mężem, jak tu ułożyć
      trasę dojazdów, żeby się wyrobić w czasie i odebrać obie córki z obu
      przedszkoli (nie wspominając o dowiezieniu ich tam ranną porą).
      Jeśli w skali mojego szczęścia ubędzie kolejny procent, może okazać
      się, że jedno z dzieci trafi do zupełnie innej dzielnicy i to po
      błagalnych gestach i pielgrzymkach od przedszkola do przedszkola
      celem znalezienia jakiegokolwiek miejsca "państwowo" czyli za około
      350-400 PLN miesięcznie za dziecko. Przy umiarkowanym pechu będę
      musiała poszukać przedszkola prywatnego (na które dorzucą mi kasę
      miłosiernie dziadkowie, żebyśmy się z mężem nie zarżnęli finansowo,
      bo, choć zarabiamy jeszcze w granicach przyzwoitości, póki co,
      płacimy za wynajem mieszkania), jeśli mój pech osiągnie maksimum,
      nie znajdę nawet prywatnej placówki (chyba, że taką za 2000 PLN od
      dziecka, ale to absurd). I co? Nie pójdę do prezydenta, wojewody, bo
      sama jestem sobie winna, że wyposażyłam się (na dodatek świadomie) w
      dwójkę dzieci, które osiągnęły wiek przedszkolny, a ja nie mam
      mobilnej babci, która przetrzymałaby je łaskawie do zerówki robiąc
      za nianię, przedszkolankę, babcię, towarzysza zabaw itd. Polacy,
      przyzwyczajeni do czasów PRL-u albo opowieści swoich rodziców i
      babć, jak to za komuny państwo dbało o obywateli zapominają, że w
      dzisiejszym świecie grzecznością jest, jeśli jakiś urzędnik
      zainteresuje się losem pani Wandzi lub Zosi, których dzieci nie
      dostały się do przedszkola. Wymagania typu "blisko domu" to już
      jakiś kosmos. Bo dziecko się nudzi w autobusie? Bo się stresuje? A
      kogo to obchodzi?
      • Gość: noelka Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 11:10
        Tupet? Czy to normalna sytuacja, żeby wozić dziecko do przedszkola dwoma
        autobusami? To, że masz pod górkę, nie znaczy, że inni też tak muszą.
        Przedszkole czy żłobek nie są żadnym luksusem, tylko koniecznością dla wielu
        rodziców. I powinno być jak najbliżej miejsca zamieszkania, bo wtedy maluch
        najlepiej integruje się z dziećmi z sąsiedztwa, a w zimie nie trzeba go ciągnąć
        nie wiadomo ile na mrozie. Każdy ma to, na co się godzi... Ta Pani nie zgadza
        się z chorą sytuacją i chwała jej za to. Oby więcej takich odważnych.
        • Gość: Karolina Myślenie rodem z poprzedniej epoki IP: *.chello.pl 08.04.08, 11:44
          Kobieto! Nie jesteśmy już państwem opiekuńczym. I to od bardzo
          dawna. Baba drze mordę, choć urzędnicy robią, co mogą. Jeśli nie ma
          miejsc w żłobku koło jej domu, to co, mają wyrzucić dwójkę dzieci,
          które już tam są i upchnąć jej synów, bo pani napisała do gazety?
          Trochę wyobraźni, są gorsze nieszczęścia niż wożenie dzieci
          autobusem. Pani ta nie mieszka w Bóg wie jakiej metropolii, a fakt,
          że dzieci są małe i niecierpliwe powinien zachęcić ją i jej męża do
          wychowania ich w duchu zrozumienia sytuacji życiowej, w jakiej się
          znajdują, a nie na aspołecznych osobników, którym pewnie jeszcze
          trzeba ustępować miejsca w autobusie, bo są mali. To jest typowo
          roszczeniowa postawa tej matki, która uważa, że wszystko jej się od
          życia należy, bo urodziła. A dzieciom chce zafundować
          tzw. "bezstresowe wychowanie", zaś sobie wygodę dla tyłka. Niech
          miłe panie zrozumieją w końcu, że państwo, gmina, urząd nic nie
          muszą, jedynie mogą się starać i to robią, w rzadkich przypadkach
          działają ewidentnie i z premedytacją na korzyść petenta. Niestety,
          ta pani sądzi, że dopadły ją wszystkie nieszczęścia tego świata. A
          co mają powiedzieć rodzice dzieci niepełnosprawnych, które wożą
          często do szkół oddalonych o setki kilometrów, bo na danym obszarze
          istnieje tylko jedna wyspecjalizowana placówka? Najprościej napisać
          do GW i się poskarżyć na swój "ciężki" los i bezduszność urzędników.
          Nota bene, dla przeciwwagi, GW zamieszcza też artykuły o ludziach
          skrzywdzonych przez los, którzy mimo oczywistych barier, idą przez
          życie i cieszą się tym, co mają. A tu "taaakie nieszczęście", bo
          przedszkole za daleko.
          • Gość: Teresa Maria W. Re: Myślenie rodem z poprzedniej epoki?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:22
            Poprzedna epoka wcale nie była aż tak bardzo opiekuńcza jak się
            niektórym wydaje. Wtedy też były przypadki wymagające interwencji,
            wygarnięcia prawdy w oczy i zdecydowanego działania.
            Moja ciocia osoba niedowidząca nie mogła otrzymać zgody na
            przyjęcie do przedszkola w dzielnicy zmieszkania, skierowano
            jej córkę do odległego przedszkola w dzielnicy Ostatni Grosz.
            Córkę wychowywała sama. Nie pomagały interwencje, prośby ani
            płacz cioci, która sama potrzebowała opieki na ulicy, panią
            kierowniczkę to nie wzruszało. Dopóki nie weszła w to moja
            mama ( siostra cioci), po zdecydowanej nie szczędzącej uwag
            rozmowie z zapytaniami - ile ma pani dzieci matek inwalidek,
            w przedszkolu i dlaczego właśnie zdrowe matki a nawet nie
            pracujące nie mogły dowozić dzieci autobusem do odległej
            dzielnicy, znalazło się miejsce w tym przedszkolu dla dziewczynki.
            Dlaczego to wspominam i o tym piszę bo trzeba po prostu wygarnąć
            i o swoje walczyć w imię własnego dobra.

            W nawiązaniu do treści artykułu - może jednak, którejś mamie
            z jednym dzieckiem łatwiej byłoby dojechać do odległej dzielnicy
            aniżeli w tym przypadku z bliżniakami.


          • Gość: Teresa Maria W. Re: Myślenie rodem z poprzedniej epoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:39
            Żeby wyrażać takie bezduszne uwagi trzeba samemu spróbować
            podojeżdżać z dwóją dzieci codziennie na drugi koniec miasta
            oczywiście w tłoku, narzżac dzieci na złapanie choróbska,postać
            na przystankach zimą na mrozie...

          • Gość: do Karoliny Re: Myślenie rodem z poprzedniej epoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:44
            Przeczytaj wypowiedz Teresy Marii może coś zrozumiesz.
          • Gość: Do Karoliny Re: Myślenie rodem z poprzedniej epoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:58
            '' Baba nie drze mordy'' - matka dwojga dzieci - bliżniąt
            ZABIEGA O DOBRO DZIECI. Popieram ją.
            A może Karolino chciałabyś tak zawozić i odbierać codziennie
            dwoje dzieci autobusami z drugiego końca miasta.
            Widać, że nie masz pojęcia o macierzyństwie.
            A już na pewno nie jest to myślenie z poprzedniej epoki.
            • Gość: mama Re: Myślenie rodem z poprzedniej epoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 16:13
              To jest myślenie z gatunku: "się mi należy" obecne niestety we
              wszystkich epokach. Pani chce darmo mercedesa dostała skodę więc
              jest niezadowolona, bo inni mają lepiej.
        • Gość: do 130676 Lubimy popisy słowne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 17:19
          Zdecydowanie należy udzielić poparcia dla matki, która
          otwarcie postawiła swój problem na forum Gazety Wyborczej.
          W imię czego ma tracić tyle czasu na przejazdy, męczyć dzieci
          przecież ta sytuacja jest anormalna.Jest matką trójki dzieci.
          Nie wszyscy mogą liczyć na miłosierdzie dziadków.
          A od czego w końcu mamy władze samorządowe.



      • Gość: mama26 Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.juranet.eu 08.04.08, 20:34

        Częstochowa to nie Warszawa i całe szczęscie,to że Pani zafundowała dzieciom
        wycieczki krajoznawcze w drodze do przedszkola to Pani problem .A ta Pani ma
        racje że domaga się miejsca w przedszkolu
    • Gość: Matylda Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: 194.73.255.* 08.04.08, 10:34
      A moze po prostu TO jednak powinno kogos zainteresowac Bo wszyscy
      placymi podatki a nasze dzieci to nasza przyszlosc, Troszke
      zrozumienia, dobra wola wystarczy zeby nasze urzedasy nie
      zachowywaly sie jak wladcy! bo sa tylko malymi robaczkami jak kazdy
      z nas na tym swiacie
      • Gość: cech Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: 89.174.23.* 08.04.08, 10:50
        A swoją drogą to niech się władze przypatrzą pracy przedszkoli.Ja nie jestem
        roszczeniowy i zapisałem dziecko do przedszkola na Tysiącleciu(bo tam było
        miejsce),ale niestety obsada pań nauczycielek i sama p.dyrektor dawały sporo do
        myślenia.Już tam dziecka nie zapiszę i pomyślałem wcześniej o innym
        przedszkolu.I dziecko zostało przyjęte.Tam gdzie są cały rok wolne miejsca jest
        coś chyba nie tak.Uważajcie i pytajcie innych o opinie nt przedszkoli.
      • Gość: Gina Rodzice też nie są bez winy IP: *.chello.pl 08.04.08, 11:54
        Do zeszłego roku w W-wie rodzice składali podania do kilku
        przedszkoli na raz i robił się burdel. Moja znajoma chwaliła się 5-
        ma trafionymi "strzałami" czyli dziecko przyjęto w 5 miejscach, a
        ona łaskawie wybrała sobie jedno. Dla innych zaś nie było miejsca w
        ani jednym przedszkolu. W tym roku jest kolejna zabawa z internetową
        ankietą etc. Z jednej strony mamy nieuczciwych rodziców, którzy
        zapisują dziecko, choć nie muszą (tzw. ławeczkowe niepracujące
        mamusie), a z drugiej strony gminy niekontrolujące komu "państwowe
        miejsce się należy". Mnie osobiście śmieszą te wszystkie roszczenia
        uzasadniane tym, że podatnik płaci, więc ma prawo wymagać. Polska
        jest biednym krajem, w którym mało czego możemy tak naprawdę żądać,
        bo popyt przewyższa podaż. Państwo udaje,że pomaga, więc trzeba
        sobie radzić na różne sposoby. Trudno, nie zawsze da się
        wyegzekwować to, co nam się "należy".
    • Gość: mama Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 11:52
      Pani poprostu marudzi i nie dzieciom a JEJ nie chce się jeżdzić do
      przedszkola! Wciąganie w to gazety to szczyt bezczelności! Po
      pierwsze zachodząc w ciąże powinna się zastanowić czy da radę
      wychować dzieci (finansowo i pod względem niedogodności wszelakich),
      po drugie po urodzeniu dzieci zorientować się jak wygląda sytuacja z
      przedszkolami, bo nie od dziś wiadomo, że są problemy z miejscami,
      po trzecie użyć głowy do myślenia i pokombinować jak zorganizować
      transport (znając życie królewna jest w posiadaniu autka, ma męża
      który nie jest przez cały czas w trasie, znaleźć pracę w okolicy
      przedszkola, wymyśleć cokolwiek innego) a nie tupać nogami, że coś
      jest nie tak! I tak jak dostanie miejsce w przedszkolu pod blokiem
      to pewnie nie będzie jej odpowiadała pani albo kanapki na śniadanie
      o czym nie omieszka poinformować prezydenta. Cholerny socjalistyczny
      kraj!
      • Gość: Gina Brawo,brawo !!! IP: *.chello.pl 08.04.08, 12:04
        Pochwalam odwagę w wypowiadaniu tej brutalnej prawdy. Pewnie Panią,
        mnie i innych krytyków "biednej matki Polki", której aż sam
        prezydent musi nieść pomoc, zjedzą rozsierdzone matrony, które
        uważają, że im się należy, jak za komuny praca, deputaty i wyprawki
        na święta z państwowych zakładów pracy. Z jednej strony fajna jest
        demokracja, ale najchętniej to z socjalem bez limitu. Rok urlopu
        macierzyńskiego, 5 lat wychowawczego i to najchętniej z pełnią
        świadczeń plus bezpłatne żłobki i przedszkola - piękna utopia. Ale
        realia są takie, że NIKT nie ma obowiązku troszczyć się o cudze
        dzieci, psy, koty, kwiatki doniczkowe i nikt tego nie zrobi lepiej,
        jak matka wychowa dziecko i zadba o jego przyszłość, wraz z ojcem
        (jeśli jest). O ile mogę zrozumieć frustracje samotnych matek (wdów,
        rozwódek, panien), to jakoś ciężko mi współczuć komuś, kto i tak
        wygrał los na loterii, bo ma pełną rodzinę i w miarę zdrowe, ładne i
        udane pociechy. Jeśli tę panią z artykułu uwiera kolec w tyłek,
        niech włączy czasem TV, tam lecą programy o ludzkich tragediach
        (polecam lekturę o dzieciach z progerią - program był wczoraj).
    • rikol to jest wlasnie polityka prorodzinna 08.04.08, 11:59
      Kazdy wie,ze przedszkole jest dobre dla rozwoju dzieci. Umozliwia tez rodzicom
      prace. Ta pani ma racje - czemu rodzice maja byc karani za posiadanie dzieci?
      Normalne jest tez, ze przedszkole powinno byc blisko, a nie godzine drogi od
      domu. Przedszkola moga byc male i moze byc ich wiecej. Tylko ze to jest
      trudniejsze do opracowania niz becikowe, a takze drozsze. A wlasnie tanie
      przedszkola to dowod, ze panstwo troszczy sie o rodziny.
      • Gość: AJola Re: to jest wlasnie polityka prorodzinna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:07
        rikol napisała:

        > ...A wlasnie tanie przedszkola to dowod, ze panstwo troszczy sie
        > o rodziny.

        Kpisz? Mieszkam, gdzie muszę, bo akurat tu znalazłam pracę.
        Zameldowana jestem (daleko) u rodziców, bo gdzieś muszę być, a w
        wynajmowanym mieszkaniu nie chcą meldować. Dziecko wychowuję
        samotnie, bo tatuś się ulotnił jak się okazało, że dziecko chore.
        Alimentów nie mam, bo nie ma od kogo. Za swoją pensję muszę opłacić
        mieszkanie, świadczenia, leki i PRZEDSZKOLE, do którego Z ŁASKI
        przyjeto mi dziecko. Ale ponieważ jest spoza rejonu (meldunek daleko
        u moich rodziców) to płacę znacznie więcej niż "miejscowi" - prawie
        600 zł. Do tego oczywiscie składki na Radę Rodziców, opłata za
        rytmike itp. Więc nie pieprz jak to tanio. Nikogo dziecko nie
        obchodzi poza mną. a polityka prorodzinna to jest dobra na
        sztandarach.

    • Gość: iwonnkaa A ja dzisiaj golę bobra. IP: 88.191.47.* 08.04.08, 11:59
      • Gość: ania Re: A ja dzisiaj golę bobra. IP: *.profiline.pl 08.04.08, 12:13
        boże !1spodizewłam się zupełnie innych komentarzy!!1 co za kraj!1co za
        ludzie!!nie jestem matka i pewnie nie będę więc nie mam w tym interesu, to
        skandal, żeby brakowało miejsc w przedszkolu, niestety nie każdy ma babcie,
        albo kasę na opiekunkę...tyle przedszkolanek nie ma pracy..to jest możliwe tylko
        w Polsce..jedne wielki burdel!!!
        • Gość: mama Re: A ja dzisiaj golę bobra. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 12:22
          A niby jakim cudem w kraju na dorobku miałyby być miejsca dla
          wszystkich i tam gdzie chcą? Póki co nie stać nas na to. Planując
          dziecko trzeba wziąść pod uwagę wszystkie możliwe czynniki, a nie
          oznajmiać wszem i wobec swoje niezadowolenie z zastanej
          rzeczywistości!
          • Gość: do mama Re: A ja dzisiaj golę bobra. IP: *.profiline.pl 08.04.08, 12:39
            planując(...)wziąć pod uwagę..to lepiej w ogóle nie mieć dzieci..bo miejsc w
            przedszkolach nie ma(nie mówiąc o żłobkach), prace można stracić, mieszkania
            drogie..życie coraz droższe..wychowane coraz trudniejsze....
            • Gość: mama Re: A ja dzisiaj golę bobra. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:04
              Oczywiście, że w przypadku niektórych ludzi wniosek jest taki, że
              nie powinni mieć dzieci i tyle.
              Bohaterka artykułu robi problem z tego, że musi wozić dzieci
              autobusem do przedszkola, miesza w to gazetę i wiceprezydenta! Co to
              znaczy, czy ona oczekuje, że coś jej się należy od społeczeństwa, bo
              urodziła dzieci? Co robić? Czy należy pousuwać już ptrzyjęte
              dzieci, a może zbudować nowe przedszkole we wskazanej przez tą panią
              lokalizacji. A może niech się pani przeniesie do bogatszego kraju, a
              nie żąda wygód od tego w którym się urodziła! A pani i tak jak
              dostanie miejsce zamiast iść do pracy walnie się przed TV i będzie
              miała spokój! Skoro tak mocno zależy jej na przedszkolu w
              sąsiedztwie niech zapłaci za prywatne (pójdzie do pracy, to będzie
              mmiała na czesne!)
          • rikol w budzecie jest kasa na wszystko, tylko nie na 08.04.08, 14:41
            Ten kraj nie jest na dorobku. Polska jest w UE. Ten kraj ma kase na 50 tysiecy
            limuzyn sluzbowych - dla byle wojta, sa pieniadze dla gornikow-warcholow, lewych
            rencistow i bezrobotnych pijakow, ale pieniedzy dla naprawde potrzebujacych nie
            ma. Poslowie dostaja zwrot z budzetu za paliwo - np. kilkadziesiat tysiecy
            zlotych rocznie (na jednego posla). W Szwecji nawet ministrowie chodza bez
            ochrony i nie maja limuzyn i jakos kraj sie nie zawalil, a wprost przeciwnie, sa
            bogaci i wszyscy im zazdroszcza, ze godza rozwoj gospodarczy z rownoscia. W
            Szwecji edukacja jest za darmo, przedszkola i zlobki za darmo, a mimo tego kraj
            sie rozwija. Moze wlasnie dlatego, ze nie musza wydawac na limuzyny dla byle
            kierownika czy soltysa. Podatki, ktore placa Szwedzi, sa madrze wydawane, czego
            nie mozna powiedziec o Polsce. Dodam, ze w Skandynawii w ogole jest bardzo niska
            korupcja, bo kazdy obywatel ma dostep do budzetu gminy i nie ma kontraktow
            tajnych - jesli w gre wchodza pieniadze podatnikow.

            Co ma zrobic samotna matka, ktora nie dostanie miejsca w przedszkolu, nie ma tez
            nikogo, kto za darmo zaopiekuje sie dzieckiem? Najlepiej sobie w leb strzelic,
            zeby tylko nie robic problemow szanownemu panu prezydentowi czy burmistrzowi,
            ktory dzien po wyborach zapomnial, ze on jest dla obywateli, a nie na odwrot.
            • Gość: mama Re: w budzecie jest kasa na wszystko, tylko nie n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:34
              Ja jestem samotną matką i bynajmniej w łeb sobie strzelaćnie nie
              będę:) Jeśli byłoby mi tu źle to wyniosłabym się gdzie indziej.
              Fakt, że podatki są wysokie i źle wydawane, ale to głębszy problem.
              Jeśli w Szwecji póki co jest lepiej to zawsze można się tam wynieść
              (u nich socjalizm jest bardzo posunięty i dlatego podoba się
              polakom). Gdyby pani robiąca to zamieszanie była ową pracującą
              samotną matką dostałaby miejsce. Póki co nie ma innych zajęć, więc
              nie widzę powodu, żeby akurat dla niej robić wyjątek.
    • Gość: aga Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 12:43
      W ogóle uważam ten artykuł za śmieszny. Mam taki sam problem jak ta pani, i
      zdaje mi się,że wiele osobom on towarzyszy. A ta pani robi z igły widły. Takie
      czasy nastały, to nie komuna! Albo się wozi dzieciaka dalej, albo się go trzyma
      przy sobie. Myślę, że ta kobieta, pomimo bliźniaków ma za dużo czasu. gdyby
      pracowała, nie stwarzała by takiego zamętu.
      • Gość: h Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.tktelekom.pl 08.04.08, 15:07
        Jak czytam wypowiedzi nieprzychylne tej kobiecie ,to po prostu ręce opadają. Jak
        można być tak podłym człowiekiem ...
        • Gość: mama Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:36
          Dlaczego podłym? Może zastanów się kto dostał miejsca w
          przedszkolach blisko jej domu. Towar jest deficytowy i zawsze będą
          niezadowoleni!
    • Gość: kobieta Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 16:17
      Oj ludziska, troszkę empatii.
      Nie znam tej pani ale jej współczuję. To, że jeszcze nie pracuje nie
      znaczy, że nie chce podjąć pracy. I oczywistym jest, że najpierw
      musi pomyśleć o dzieciakach.
      A swoją drogą, ciekawe czy te wszystkie wręcz chamskie komentarze to
      od osób niemających dzieci w wieku przedszkolnym? Przypuszczam, że w
      większości tak.
      I tak pozdrawiam wszyskich i czekam na kamienie.
      • Gość: mama Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 16:27
        Kochana a jakie ty widzisz rozwiązanie? Wziąść za habety jakiegoś
        dzieciaka ( a raczej dwójkę) i zrobić miejsce dla bliźniaków tejże
        pani? Istnieje pewnie jakiś klucz naboru dzieci do przedszkola,
        według tego klucza miejsce tej pani się nie należało. Pewnie w
        podobnej sytuacji jest znacznie więcej rodziców z tego rejonu. Być
        może są w tej grupie nawet dzieci, których obydwoje rodzice pracują.
        Ps. jestem matką (samotną) dziecka, które właśnie skończyło
        przedszkole
        • Gość: Ela Kryteria naboru w stolicy IP: *.chello.pl 08.04.08, 17:16
          Właśnie się dowiedziałam, dzwoniąc wcześniej do przedszkola, że w
          tym roku kryteria naboru wyglądają tak, że dzieci idące po raz
          pierwszy do przedszkola losuje/dobiera komputer na podstawie daty
          urodzenia, tzn. te styczniowe, lutowe itd. mają jeszcze bardzo
          fajnie, ale już te wrześniowe mają malejące szanse przyjęcia. Tak
          twierdzi pani dyrektor, ale kto to wie, przecież są jeszcze inne
          kryteria tak ważne, jak chociażby pierwszeństwo dla samotnych
          rodziców itp. Ciekawe, jak jest w innych miastach
          • Gość: mama Re: Kryteria naboru w stolicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 17:48
            Też jestem z wawy ale my właśnie wyrosłyśmy z przedszkoli:)
      • Gość: Ela Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.chello.pl 08.04.08, 16:33
        A mi się wydaje, że jest wręcz odwrotnie. Łatwo powiedzieć "chamski"
        komentarz, a nie zastanawiałaś się, że 99% społeczeństwa żyje bez
        samochodów, korzysta z komunikacji i nie ma żadnych przywilejów, a
        nie wyjeżdża z roszczeniami typu "mi się należy"? Ludzi szlag
        trafia, że kobieta ma pretensje, mimo że sam prezydent jej pomógł,
        jak potrafił, a jej wciąż źle mimo, że nie ma najgorzej - z artykułu
        nie wynika, że klepie biedę, jest samotna, trzeba się dostosować do
        rzeczywistości zanim ona dostosuje się do naszych wymagań. Większość
        ludzi ma pod górkę i nie leci z tym do gazet. Pomagać trzeba
        samotnym matkom, sierotom, niepełnosprawnym, a zdrowi jakoś sobie
        poradzą, jazda autobusem czy stanie na przystanku to jeszcze nie
        tragedia.
        • Gość: do Eli Chodzi o dobro dzieci przede wszystkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:07
          Zwrócenie się'' do samego prezydenta''który zamuje się Wydziałem
          Edukacji jest oczywistym krokiem skoro inne zawiodły.
          Podsumowywanie sytuacji życiowej osoby na podstawie kilku informa
          cji to grube nieporozumienie.Matka trojga dzieci sama z dziećmi
          - nie może otrzymać pomocy?...

          Do Eli -Czy wiesz co to są dojazdy z dziećmi, dowoziłaś kiedyś
          w życiu dzieci do przedszkoli, odbierałaś je po pracy, czy wiesz
          ile to kosztuje czasu i zdrowia?...
          Chodzi przede wszystkim o dobro dzieci, prawda, a nie o cierpkie
          uwagi pod adresem ich matki.
          • Gość: mamusia Re: Chodzi o dobro dzieci przede wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 20:26
            ,,Mi również sie należy'' miejsce obok w przedszkolu. co prawda nie mam
            bliźniaków, mam tylko jedno w wieku przedszkolnym , za to drugie
            kilkumiesięczne, i muszę dojeżdżać z nimi. Ale to najmłodsze jeszcze mi nie
            gawędzi, że jej sie to nie podoba. Nie stac mnie na nianię, babcie nie są
            czasowe. Ale jakie mam wyjście? Rzucić pracę?!
          • Gość: mama Re: Chodzi o dobro dzieci przede wszystkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 21:13
            Ale chodzi o to, że jeśli ta mama dostanie miejsce to inna będzie
            zasuwać autobusem! Gdyby były miejsca kobieta teżby dostała. Widac
            jest wiele rodzin równie potrzebujących. Dla kogoś zabrakło-padło na
            nią i tyle!!!
        • Gość: wesoły obserwator Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.tktelekom.pl 08.04.08, 21:08
          > ...a nie zastanawiałaś się, że 99% społeczeństwa żyje bez
          > samochodów, korzysta z komunikacji i nie ma żadnych przywilejów,...

          W Polsce statystycznie co druga rodzina posiada samochód. Co szósta posiada dwa
          lub więcej. ;-)
          Na Błesznie w 10 piętrowym budynku, na 110 rodzin tam mieszkających aż 15 nie
          posiada samochodu ;-)
    • Gość: Erlebnis Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.netburg.pl 08.04.08, 20:56
      Jestem z miasteczka pod Łodzią, mam 20 lat.
      Przyznam szczerze, że nie mieści mi się w głowie taka sytuacja - nieważne, z czym związana.
      Z tego, co wiem, tu gdzie mieszkam każdy zapisuje dziecko do przedszkola bez żadnych kłopotów - zapewne jest to związane z małą liczbą maluchów - ale w Łodzi czasami też bywa ciężko.
      Sytuacja jest śmieszna, jednak jeżeli nie ma innego wyjścia, to może lepiej spróbować przyzwyczaić i siebie i dzieci - i dowozić je na drugi koniec miasta.
      Już niedługo pójdą do podstawówki, a potem do gimnazjum, i i tak będą musiały dojeżdżać, często bardzo daleko.
      Będzie to dla nich mniejszy stres, jeśli przyzwyczają się do podróżowania autobusami.
      Nie wiem, czy moje rozważania są słuszne, ale nauczyłam się dostrzegania pozytywnych aspektów w każdej sytuacji.
      Zawsze pozostaje też możliwość zapisania dzieci do prywatnego przedszkola - jest to na pewno kosztowne, ale jeśli to ostateczna metoda?
      • Gość: Do P.Betnarskiego Śmiechu warte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 17:46
        Cholera,żeby nie znależć dzieciom miejsca bliżej.
        Kłomnice - Panie Betnarski jak długo wytrzymałby Pan te codzienne
        dojazdy z dwójką dzieci. Pan już zapomniał co to jest.
        Kobieta ma troje dzieci.
        Świetne, ta lekcja z pedagogiki przedszkolnej 1 września dobrze
        Panu zrobi. Oby takich przypadków było więcej.
        • Gość: uwag klika do tych co zaatakowali skarżącą się mamę IP: *.tktelekom.pl 09.04.08, 19:38
          po pierwsze wszyscy przyznają, że brak miejsc w przedszkolach, że jak już jest
          to daleko lub drogo, że sami jesteście w trudnej sytuacji, musicie daleko dzieci
          wozić i się nie skarżycie...no właśnie, nie skarżycie się. Czyli wydaje się, że
          jest super sytuacja, wszyscy zadowoleni, więc nie ma co w tej materii zmieniać.
          Czyli w najlepszym przypadku nasza sytuacja nigdy się nie poprawi. A może
          dobrze, że komuś chce się skarżyć. Samemu nam się nie chce, nie potrafimy
          obnosić się ze swoimi kłopotami, godzimy się z rzeczywistością, ale może dobrze,
          że jest ktoś kto potrafi wykłócić się "o swoje".przy tym może i wam się coś
          polepszy. A może znalazłby się ktoś kto by dołączył do tej Pani?
          • Gość: cd Re: do tych co zaatakowali skarżącą się mamę IP: *.tktelekom.pl 09.04.08, 19:43
            a w ogóle to albo atakujecie matki, że im się robić nie chce i zasłaniając sie
            dziećmi siedzą w domu, a jak kurcze którejś się robić chce to też się ją
            atakuje...przecież wiadomo, że jak szuka pracy po urodzeniu dzieci to rarytasów
            nie będzie zarabiać i na pewno nie odłoży na prywatne przedszkole ani nianię.
            zresztą wpierw musi zacząć szukać, ale z dziećmi jak????

          • Gość: cd Re: do tych co zaatakowali skarżącą się mamę IP: *.tktelekom.pl 09.04.08, 19:47
            A państwo ma się nami opiekować, jest to zagwarantowane konstytucyjnie, po to
            płacimy podatki, niemałe. jeśli nie będę oddawać państwu połowy pensji i i
            innych danin to mogę się samemu organizować, samemu płacić za swoje leczenie,
            naukę, itd. a póki płacę podatki to wymagam.
            A urzędncy mają nam służyć, a nie rządzić.
        • Gość: xx Re: Do Pana Betnarskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 23:34
          I co - warto było zamykać przedszkola na Rakowie. Wtedy rodzice i nauczycielki
          walczyli o to aby Pan zmienił zdanie i dał szansę istnienia placówkom, w których
          chwilowo było zbyt dużo wolnych miejsc. Ale był Pan głuchy na wszystkie
          argumenty ! A teraz nie ma Pan ani nic do powiedzenia ani do
          zaoferowania...Wstyd!Tak się właśnie rządzi zza biurka.Klapki na oczach!!!
    • 31anna Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola 09.04.08, 21:11
      a ja powiem tak:
      mieszkam w śródmieściu, koło jasnej Góry,
      pracuje na Niepodległości, blisko zajezdni tramwajowej
      a moją niespełna 2 letnią córcię codziennie wozę do Żłobka przy Hali Polonia i
      odbieram ją - zaznaczam, że nie mam prawa jazdy i tym samym auta.
      Jeżeli jest taka potrzeba i koniecznośc - to można wozic dziecko..
      aha - miejsca w złobkach są:)
      • Gość: Do matki chłopców Dobra rada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 09:24
        Niech Pani jeszcze ten rok poświęci dla dobra domu i dzieci.
        Za rok chłopcy pójdą do zerówki. Pobliska szkoła i świetlica
        ten problem rozwiążą.

    • Gość: angrusz ktoś o tym decydował . Kto ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 05:40

      Ale ktoś te przedszkola wcześniej likwidować dla oszczędności .
      Może przypomnieć nazwiska tych inicjatorów .
      Teraz podobnie jest ze szkołami .
      • Gość: Kuba Re: ktoś o tym decydował . Kto ? IP: *.profiline.pl 11.04.08, 12:16
        Odnoszę wrażenie, że najwięksi krytycy nie przeczytali artykułu do końca. Pani
        zachodząc w ciążę nie wiedziała, że będą bliźniaki. Szuka dla nich miejsca w
        przedszkolu i nie może znaleźć. Jeden z chłopców ma problemy z mówieniem,
        przedszkole byłoby doskonałą terapią. Woziła dzieciaki na drugi koniec miasta i
        się poddała. I ma rację, żądając pomocy od urzędników, w końcu po to są. Tatuś
        jeździ za granicą i nie może jej pomóc, znam to, bo sam jeżdżę i jestem w domu
        gościem i najczęściej w dni wolne od pracy. Gina poleca w swoim wpisie program w
        tv o progerii. Nie oglądałem i nie chcę oglądać, Moja koleżanka z Zakopanego
        miała syna chorego na progerię i wiem co to za tragedia, ale nie porównujmy
        ciężkiej choroby do braku miejsca w przedszkolu! Myślę, że większość pań
        krytykujących matkę bliźniaków za postawę roszczeniową zazdrości jej pomysłu z
        Gazetą. Nie może szukać pracy, bo ma małe dzieci, nie może dać dzieci do
        przedszkola, bo nie pracuje i koło zamknięte! Czy to nie jest chore? To że
        poszła z problemem do Gazety,to po prostu pokazuje, że baba ma jaja i z całym
        sercem jestem za nią i życzę jej powodzenia. I niech każda matka, która
        wyczerpie już wszystkie możliwości przy załatwianiu swoich życiowych spraw idzie
        do Gazety po wsparcie w walce o swoje. I w tej walce życzę wam powodzenia!
    • Gość: z Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:10
      z
    • Gość: Ele Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:30
      Sprawa jest prosta. Trzeba otworzyć więcej przedszkoli, tylko czy ktoś na to swoje oczy otworzy. Co roku Akademia im. Jana Długosza wypuszcza spod swych skrzydeł kilkadziesiąt studentów uprawnionych do wykonywania pracy w przedszkolu. Dlaczego mają jechać za granicę i pracować na zmywaku, kiedy tutaj jest dla nich praca?
      • Gość: xyz Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: 212.87.241.* 14.04.08, 21:49
        W przeciągu pięciu ostatnich lat zamknięto w dzielnicy Raków, Ostatni Grosz, AL.
        Pokoju około 5 przedszkoli, nie zważając na prośby i protesty rodziców,
        GRATULACJE DLA WłADZ OśWIATOWYCH! Teraz w przeładowanych przedszkolach , w
        grupach liczących 30 dzieci można poświęcić się pracy DYDAKTYCZNEJ!?
        WYCHOWAWCZEJ? ZAPRASZAMY PANA B. DO PRACY! Z DZIECMI NP. 3 LETNIMI , W GRUPIE
        LICZąCEJ 30 DZIECI! JAKO MATKA BAłABYM SIę ODDAć DO TAKIEJ GRUPY DZIECKO.
        Współczuję mamie , która musi dowozić dzieci, wiem co to znaczy, bowiem sama
        dowoziłam dwójkę . Deszcz lub śnieg, czasem strajk, czasem ścisk, WSPóLCZUJę!
        Kto tego nie przeżył niech nawet sie nie wypowiada. I nie obraza MAMY, która
        chce dla SWOICH DZIECI JAK NAJLEPIEJ. BUDUJAC PRZEDSZKOLA NA OSIEDLACH
        ZAłOZENIEM BYłO , ABY Dzieci miały jak najblizej do przedszkola. nie na drugim
        końcu miasta.I to nie jest wymysł MAMY , takie są wskazania nawet pedagogiczne.
        Oczywiście kto chce to moze wozić dzieci nawet do innej miejscowosci, ale kto
        chce! Szczerze Panią popieram!!!
        • Gość: angrusz Re: Dyrektorka radzi:Zapisz ciążę do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:09

          Do XYZ :

          A może po nazwisku : kto to rządził , kto to kierował wydziałem
          oświaty . Kto to chciał na przedszkolach oszczędzać itp
          Po nazwiskach .
          Szkoły też chcą likwidować bo klasy mniej niż 30 osobowe to
          stanowczo za drogie .
          A gdzie byli radni ? Którzy to podnosili ręce za likwidacją ?
Pełna wersja