Smutna ta Częstochowa:((

12.09.03, 12:33
Wiem że wsadzam kij w mrowisko, ale trudno. Od dziesięciu miesięcy nie
mieszkam w Częstochowie. Wczoraj sprawy służbowe zmusiły mnie do odwiedzenia
tego miasta. Wrażenie z wizyty mam raczej negatywne. To jest zapyziałe,
smutne miasto. Piszę to z przykrością, ale taka jest prawda. I nic nie pomogą
gorzkie żale za straconym statusem miasta wojewódzkiego. Ktoś kiedyś napisał,
że w tym temacie karty zostały rozdane dawno temu. Jedne miasta mają w sobie
coś, jakiś urok, magię, czy jak to nazwiemy, a inne będę zawsze zlepkiem
dzielnic.


Nara...
    • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 12:38
      Widocznie Twoja wizyta w Częstochowie była równie długa, jak wizyta na tym forum.
      Zatrzymując się chwilę na forum dojrzałbyś, że tu dużo takich wątków jak Twój i nie zaczynałbyś nowego.
      Zatrzymując się dłużej w tym mieście, w którym wczoraj byłeś, zauważyłbyś, że to Częstochowa, a nie Dąbrowa Górnicza.
      • narazka Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 12:43
        W Częstochowie mieszkałem prawdopodobnie dłużej niż Ty, więc znam ją dobrze. A
        jeżeli poczułeś się urażony moim listem, to bardzo mi przykro.


        Nara.
        • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 12:45
          Policytujemy się?
          Ja 31 lat. Starczy?
          • narazka Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 12:49
            mmaly napisał:

            > Policytujemy się?
            > Ja 31 lat. Starczy?


            Niestety brakło. Ja 43 lata w Częstochowie, 1 rok w Krakowie.


            Nara.
            • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 12:58
              Ja w Krakowie 8 lat.
              Po 5 latach zrozumiałem, że Kraków to prowincja.
              Pogadamy za parę lat.
              • Gość: Filip Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.look.ca 12.09.03, 18:39
                Panowie !
                To zalezy czego oczekujemy od danego miasta, jakiego typu atrakcji.
                Ktos kto narzeka na ich brak ich nie wydaje mia sie czlowiekiem interesujacym.
                Czeka na pomysly innych, sam takowych nie posiadajac. Pod kazda szerokoscia
                geograficzna nie licz na to ze ktos zorganizuje twoj czas. Ty sam go sobie
                organizuj i staraj sie czynic go ciekawym. Ja na przyklad nieustannie cierpie
                na brak czasu.
                Ale rozumiem skad wam sie to bierze panowie nie pierwszej juz mlodosci.
                Urodzeni jeszcze za komuny w ktorej tzw. "dzianie sie" organizowala wam i
                waszym rodzicom posiadajaca na wszystko i "zlote srodki" PZPR.
                Centralnie sterowana rozrywka, sport. Ligowe rozgrywki pilki noznej i zuzel.
                Jesli nie ma zuzlu to sie nic nie dzieje. Poprostu pustaki.
                To sa te wlasnie programy wychowawcze mlodziezy. Te proznie w ktore ona wpada.
                Facet nie marudz tylko zacznij cos organizowac a przytym skorzystaja z
                tego "ptakom podobni"
                • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 12.09.03, 18:58
                  Hm, piszesz "panowie", Filip, więc pewnie mnie też na myśli masz.
                  A ja akurat nie narzekam.
                  Przeczytaj dokładnie moje posty.
                  Zgadzam się z Tobą w stu procentach.
                  Uważam że jeśli ktoś ma problem z miejscem, które zamieszkuje, to ten problem tak naprawde ma z sobą. W dzisiejszej dobie, gdy dyskutujemy na tym forum przez ocean i ta odległość nam nie przeszkadza, zachwycanie się jednym miastem, a pisanie źle o drugim, podczas gdy są one sto trzydzieści kilometrów od siebie, jest śmieszne.
                  Pozdrawiam,
                  • Gość: Filip Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.look.ca 13.09.03, 20:07
                    Hm, piszesz "panowie", Filip, więc pewnie mnie też na myśli masz.
                    A ja akurat nie narzekam.
                    Przeczytaj dokładnie moje posty.
                    Zgadzam się z Tobą w stu procentach.
                    ___________________________________________

                    Uzylem tu formy ogolnej i niekoniecznie Wasci mialem na mysli. Na tym forum
                    przewija sie sporo malkontentow, pesymistow i "Dyzow Marzycieli" co to snia o
                    krajach beztroskiego nocnego zycia, ktorego powiew poczuli podczas urlopu na
                    ul. Monte Casino wluczac sie bez celu noca po Sopocie.
                    Nie ma takiego kraju na swiecie, to tylko kurortowe jednomiesieczne doznania
                    czasem tak puste ze az w glowie bebni.
                    Najlepiej wypoczywam przy spokojnej pracy od poczatku wierzac ze przyniesie
                    ona same pozytywy i w koncowym rozrachunku sluzyc bedzie ludziom.
                • Gość: tOM Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 01:27
                  Wiesz, każdy narzeka na swoje miasto. Krakowianin narzeka na Kraków,
                  Warszawiak na Warszawe. I my narzekamy. Narzekanie to chyba nasza narodowa
                  cecha :)
                  • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 18.09.03, 12:57
                    Gość portalu: tOM napisał(a):

                    > Wiesz, każdy narzeka na swoje miasto.

                    Dzięki.
                    Potwierdziłeś moją opinię i odpowiedź we wszystkich wątkach o tej tematyce na
                    tym forum.
    • Gość: xx Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.icis.pcz.pl 12.09.03, 21:36
      Wiesz Czestochowa jest rozna - jak kazde inne miasto.

      Ja w tym miescie czuje sie dobrze, chociaz bez przerwy gdzies wyjezdzam.

      Ani przez chwile nie jest mi tutaj smutno.

      Przez prawie 5 dni mielismy konferencje o randze prawie swiatowej, a na pewno
      europejskiej - organizowana przez Politechnike.

      Na konferencji byli ludzie z najlepszych uczelni z roznych krajow zachodnich -
      pod wazeniem tego co im tutaj zaproponowano - najwiekszym komplementem byla dla
      mnie wypowiedz jednego z uczestnikow, ze czuje sie tutaj - na naszej uczelni
      tak jakby byl w Londynie. Nie prosilem go o te wypowiedz.

      Albo ludzie z Francji, nie mowiac o tych z Krakowa, zazdroscili nam naszych
      budynkow dydaktycznych i kampusu.

      O innych szczegolach pisac nie bede, bo nie chce sie chwalic, a podejrzewam, ze
      na niektore kompleksy i tak nie ma lekarstwa.

      Moze tylko jedno - jednak Jasna Gora, odpowiednio prredstawiona przez
      przewodnika, z wizyta w bibliotece itd., robi na naszych gosciach piorunujace
      wprost wrazenie - a sa to ludzie bywali, ktorzy tyle widzieli na calym swiecie.

      • Gość: pesti Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: 213.199.204.* 13.09.03, 12:23
        2 lata temu goscilismy na wsp studentow z holandii.na jasnej gorze troche sie
        wynudzili,knajpy pomijam,bo to poczatek tygodnia byl..ale najbardziej
        wymiekli,jak zobaczyli zwykle pokoje w 'skrzacie'..fantastyczny byl dla nich
        ten klimat,akademikowy bajzel i takie tam.u nich tylko ikea i kazdy pokoj to
        kopia innego..

        widzicie???

        :)))))))))
    • Gość: xx Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.icis.pcz.pl 12.09.03, 22:00
      Ostatnio w ogole jest tyle imprez, ze juz ludzie pisza do gazet, ze sa zmeczeni
      :)))

    • Gość: czestochowianin Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 07:38
      chyba cie pojebalo kmiocie
      • mmaly Re: Smutna ta Częstochowa:(( 13.09.03, 09:06
        Wyzywać ludzi od knotów jest dość łatwo, zwłaszcza bez żadnego merytorycznego uzasadnienia.
        Kupuj sobie gazetę albo włączaj radio z rana, to się dowiesz, że w tym mieście jednak coś się dzieje. Z samego faktu, że komuś nie chce się wyjść z domu na imprezę, nie wynika, że ta impreza się nie odbywa.
        A jak Ci za mało, to sam coś organizuj.
    • Gość: jebaka leśny Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 09:26
      Wcale nie jest smutne Nasze miasto. Po prostu trzeba umieć i mieć chęć do
      zabawy i patrzenia na świat optymistycznie tak jak ja z kolegami : wżuciliśmy
      kilka piwek, pojechaliśmy na dziwki i już było fajno, poźniej zatoczyliśmy się
      do największego burdelu w cz-wi ( porter pub ) i użądziliśmy sobie niezłą
      orgietkę ;).
      także dla mnioe miasto jest wesołe i tętniące życiem ale to tętno jest niestety
      słabo wyczuwalne - to muszę jednak przyznać!
      • Gość: abc Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.pke.pl 13.09.03, 12:51
        jesteś pojebaka analfabeta
    • Gość: ajka Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 17:31
      nie popisuj się, od nas zależy czy nam jest smutno, myślisz, że krytykanctwem
      zyskasz, że lepiej tam gdzie nas nie ma, takie bzdety...
      zależy czego szukasz, smutku? jest wszędzie, wystarczy go omijać
      • narazka Re: Smutna ta Częstochowa:(( 15.09.03, 11:30
        Słowo "smutna" miało być rodzajem eufemizmu. Powinienem napisać zapyziała,
        zaściankowa, prowincjonalna. I to tyle w temacie.

        Narazka.
        • Gość: xx Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.icis.pcz.pl 15.09.03, 13:46
          To Ty taki jestes, a nie nasza Czestochowa chlopie.

          • Gość: agnostic1 Re: Smutna ta Częstochowa:(( IP: *.xtreme.net.pl 16.09.03, 21:25
            Bardzo dobrze, że wyjechałeś do Krakowa!Nie potrzeba naszemu miastu takich
            upierdliwych frajerów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja