kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 11 lat

13.05.08, 13:04
związek trwa juz trzy lata. ona jest bardzo piękną kobietą - śliczna
wysoka długowłosa brunetka...jest cudowna...ale..boję się z nią
związać na stałe. szczególnie,ze nie akceptuje jej moja matka ( ona
jest rozwódką)i nie moze juz miec slubu koscielnego.w sumie nawet
wizualnie nie widac różnicy wieku pomiędzy nami, bo ona wygląda
bardzo młodo...doradźcie mi co mam zrobić? był ktoś w Was w podobnej
sytuacji? dodam,ze ona sama juz trzykrotnie zrywała ze mną, bo jak
twierdziła wolała to zrobic pierwsza,zanim ja ją porzucę dla
młodszej...ale i tak po krótkim czasie znów wracalismy do
siebie...trudny ten związek..ale bez niej raczej nie wyobrazam sobie
zycia.powiem tylko tyle,ze urodą i intelektem przewyzsza
niejedną "dwudziestkę"

    • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 13:20
      Ja mam tak samo. Kłopot w tym, że moj Kochany nosi bródke i wąsiki i trudno sie z nim całować,boję się jeży !!! Ale najważniejszy jest magnetyzm serca, Ludzie nie lubią szcześliwych i zakochanych, bo im zazdroszczą, tak samo jak wygranej w totka, dlatego musimy się ukrywać.Po pozdrawiam zakochanych.
      • xxzibixx Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 13:26
        dzięki Nataszko;-)...masz rację magnetyzm serca jest
        najwazniejszy.tylko jak to wytłumaczyc matce? ja mam 23 lata. fakt
        jestem dorosły.sam zarabiam na siebie, studiuje...ale nie chce tez
        ranic matki. i tak ukrywam ten związek. koledzy znają moją ukochaną
        i nawet mi jej zazdroszczą.konspiracja więc trwa.
        • Gość: aneta Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 212.87.241.* 13.05.08, 14:41
          Radzę trzymać się swojego zdania. To przecież Twoje życie i nie matka powinna Ci
          je układać. Wiem z własnego doświadczenia jak matka chłopaka potrafi utruć
          życie, a ma to ogromny wpływ na związek. Kieruj się sercem, to jest
          najważniejsze, że ją kochasz. Na pewno z czasem przeciwnicy widząc szczęśliwy
          związek, zmienią zdanie. Nie pozwól innym wpływać na ważne decyzję dotyczące
          tylko Ciebie. Życzę powodzenia i wytrwałości:)
          • emerytwojsko Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 15:04
            Gdy byłem w wojsku, podobała mi się starsza o ok. 10 lat prześliczna
            bibliotekarka. Mógłbym natychmiast z nia się ożenić, gdyby nie była
            mężatką. Obecnie ja mam 63 lata, jestem w sile wieku, nikt nie daje
            mi więcej niż 50 lat. Moja miła, którą często widuję, jest
            zgrzybiałą staruszką. Nie trać czasu. Pozdrawiam Janusz
            • xxzibixx Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 15:22
              wiesz co...powiem tak. ona z racji stanowiska dosyc dobrze zarabia i
              stac ją na pielegnacje urody i z powodzeniem to robi. poza tym
              czynnie uprawia sport, nie paliła nigdy papierosów , alkohol raczej
              w ogóle. juz niektóre moje rówiesnice zaczynają sie sypac po
              urodzeniu dziecka,ze nie wspomne o jej kolezankach;-)kazdy daje jej
              max 25-27 lat.ale nie o to chodzi. ona ma w sobie to cos czego nie
              spotkałem w zadnej innej dziewczynie ...klase, magie, aure
              tajemniczosci i niesłychaną kobiecosc. i za to ją kocham.

              ale dziekuje wszystkim za wypowiedzi.
              • Gość: do xxzibixx Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:14
                Nie ładnie jak pani prof. pewnej artystycznej uczelni wykorzystuje swoich
                studentów seksualnie!, takich jak ty ona ma tysiące drogi przyszły asystenciku w
                mieście aż huczy na jej temat i tego co robi ze studentami!!. Ciekawe jak czuje
                sie jej maż mając taka żonkę co rogi jelenia mu przyprawia, a to porządny facet
                ciężko pracuje .
            • Gość: PURYSTA Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 04:43
              DO WOJSKOEMERYTA. TEŻ BYŁEM W WOJSKU! SĄDZĘ, ŻE JESTEM STARSZY
              STOPNIEM OD CIEBIE, W ZWIĄZKU Z TYM PROSZĘ, NIE RÓB KAPUSTY W GŁOWIE
              CHŁOPAKOWI, KTÓRY MA PRAWDZIWY PROBLEM!... KOLEGO KAPRALU!
              CZOŁEM!
              • emerytwojsko Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 15.05.08, 08:42
                Gość portalu: PURYSTA napisał(a):

                > DO WOJSKOEMERYTA. TEŻ BYŁEM W WOJSKU! SĄDZĘ, ŻE JESTEM STARSZY
                > STOPNIEM OD CIEBIE, W ZWIĄZKU Z TYM PROSZĘ, NIE RÓB KAPUSTY W
                GŁOWIE
                > CHŁOPAKOWI, KTÓRY MA PRAWDZIWY PROBLEM!... KOLEGO KAPRALU!
                > CZOŁEM!

                ## Wiedziałem, że wreszcie jakaś starsza Pani ustosunkuje się do
                mojej wypowiedzi. Pozdrawiam Panią Purystę
            • Gość: GOŚĆ Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 195.16.91.* 25.06.08, 12:16
              Cały ten temat to: <NEKROFILIA>.
              • Gość: anka do goscia;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 13:22
                powiedział co wiedział;-))))
                a że gooowno wie to i gooowno pisze;-)
                ty wolisz pedofilię no nie? teraz to modne;-) a moze jestes blond
                homo?
        • Gość: PURYSTA-PETRONIUSZ Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 04:30
          Kolego! Pamiętasz jak powiedział JPII ? "Każdy poniekąd ma swoje
          Westerplatte..." i dalej " Wymagajcie od siebie, choćby nikt od was
          nie wymagał.." WYMAGAJ PRZEDE WSZYSTKIM OD SIEBIE !!! PRACUJ NAD
          SOBĄ ! NAJWIĘSZE ZWYCIĘSTWA TO TE, KTÓRE CZŁOWIEK ODNOSI SAM NAD
          SOBĄ!.I nie słuchaj jakichś pierdół w wykonaniu jakichś Nataszek !
          Pozdrawiam.
          • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 15.05.08, 17:48
            DO Purysty! widać że ci czegoś brakuje,to chociaż innym pozwól korzystac z życia. Kochasz Jezusa-nienawidząc innych, Jezus powiedział" i daje wam nowe prawa, abyście sie wzajemnie miłowali" co miał na mysli? Mój kochany jest starszy o 18 lat, i co? co ty tracisz na tym? co ty tracisz na tym ze my sie kochamy? ....... Krzysiu! kocham Cie!!!
            • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 15.05.08, 18:00
              do purysty, jest tylu złych ludzi, tyle wojen,tyle łez, idz tam i naprawiaj świat, a nie tu lamentuj ze ktoś sie kocha nie tak jak ty byś chciał.Pozdrawiam szcześliwych i zakochanych.
          • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 17.05.08, 19:11
            Do purysty petroniusza, Własnie zapanuj nad sobą, pokochaj swoich wrogow,komunistów,pedo,pede,czerwonych ,białych, rożowych,wszystkich odludkow,dziwaków, także Rosjan, Zydów,żołtych, pokochaj kobiety, i Nataszke ze wschodu, i nie krytykuj tu na forum nikogo,dopiero bedziesz szcześliwy.Dalajlama. pozdrowienia
      • Gość: PURYSTA Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 04:15
        NATASZKA, w Rosji są inne zwyczaje, obyczaje i tradycja niżli w
        Polsce.Róbcie sobie tam co chcecie, tylko nie usiłujcie przenosić
        swoich obyczajów do Polski.
        A propos: jeśli u was takie namagnetyzowanie, to wy konieczno
        żywiotie niedalszie koła podbiegunowego, gdie bolszyj magnietyzm
        funkcjonujet! Pazdrawliaju ja Tiebia- PURISTA is POLSZY.
    • Gość: samotnosc Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 89.174.23.* 13.05.08, 15:15
      Ja spotykam sie z kobietą 9 lat starszą. I tak jak napisal
      zalozyciel watku...jest przesliczna, intelekt, urok osobisty itd.
      Kocham ją, ona traktuje mnie tylko jak przyjaciela...;(
      Ale z drugiej strony...boje sie tego co napisal emerytwojsko...ja
      bede miec lat 30, ona 39, gdy ja 50, ona 59.....Kocham ja, ale sam
      nie wiem dokąd mnie to uczucie zawiedzie...Zaluje, ze nie jestesmy
      rowiesnikami...bardzo zaluje
      • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 15:57
        Poco myslec o przyszłości,tylko gesi łączą sie w pary na cale życie. Miłość to jest błysk słońca, czasami trwa chwilke, czasami dlużej,a ile energii z tego czerpie twój organizm? Zycia jest tyle ile jest w nim miłości, a reszta to udawanie ze żyjesz.
        • Gość: 33 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.rev.masterkom.pl 13.05.08, 16:50
          nataszka.1 napisała:

          > Poco myslec o przyszłości,tylko gesi łączą sie w pary na cale
          życie. Miłość to
          > jest błysk słońca, czasami trwa chwilke, czasami dlużej,a ile
          energii z tego cz
          > erpie twój organizm? Zycia jest tyle ile jest w nim miłości, a
          reszta to udawan
          > ie ze żyjesz.

          ..jak już to ŁABĘDZIE a nie gesi.
          Założycielowi wątku życzę powodzenia i niech nie zważa na to co mówi
          matka.
    • Gość: Saba co za... IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.08, 16:47
      Oj jak mamusia się nie zgadza to się musicie rozstać. A w oczach Boga
      zostaniecie grzesznikami.

    • Gość: em Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 16:55
      a znasz wszystkie dwudziestki, ze tak piszesz?:P

      A na serio - to 9 lat to nie 20.
      Nie jestescie pierwszym i ostatnim zwiazkiem z taką roznicą wieku, takze wiekem
      nie do konca nalezy sie przejmowac.
      Matką równiez, bo dla matek to chyba zadna nie jest odpowiednia.
      Ja sie tylko martwię ze tyle piszesz o jej wyglądzie zewnetrznym.
      czy to na pewno milosc?
      czy ją zostawisz po dziecku, jak nie daj boze przytyje?;>
      • Gość: hy Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.tktelekom.pl 13.05.08, 17:18
        Jasne ,i taka dupa wzięła sobie 23 letniego szczyla .. obudź sie dziecko ,już
        nastał dzień:)
    • Gość: amorek złośliwy Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.tktelekom.pl 13.05.08, 18:48
      Ona ma zdrowego ogiera, On szuka Mamuśki i tyle. Niedługo się obudzą oboje ;-)
      • Gość: przystojny 20latek Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.ingram.com.pl 13.05.08, 19:26
        odnośnie tych dwóch wypowiedzi wcześniej- a to dlaczego jak piszesz nie miała
        sobie wziąć 23latka(szczyla) z twojej wypowiedzi wynika że jesteś około 40stki i
        przechodzisz kryzys wieku sredniego:) a ty kolego poczekaj z decyzjami na razie
        chodzcie ze sobą co będzie czas pokaże. ja osobiscie mam 21 lat i też mi sie
        podobają starsze odemnie kobiety. pozdro i 3maj się
        • Gość: meg Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 212.87.241.* 13.05.08, 19:47
          moj kochany jest starszy ode mnie o 10 lat, ale wyglada niestety na
          jeszcz troche wiecej ja znowu na troszke mniej niz mam , jestesmy ze
          soba 5 lat ,nie zaluje ani minuty, czy sie boje?? tak bardzo , bo
          wiem ze 10 lat to duzo , ale kocham i jestem kochana nic wiecej nie
          chce, a poza tym zycie jest pasmem niespodzianek, co z tego ze tyle
          lat nas dzieli,skoro nie wiemy ktore odejdzie pierwsze, trzymam
          kciuki i pamietaj jesli kochasz i ona kocha to najwazniejsze,
          rodzice nie sa wieczni, a wiem ze moja tesciowa tez mnie nie lubi...
        • xxzibixx Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 14.05.08, 08:01
          dzięki kolego i meg ;-) fajni z Was ludzie i widze,ze rozumiecie
          temat ;-)
          acha..cos tam było o uczelni artystycznej;-)...pudło zupełne ktos
          tam nie tafił;-)..ma kierownicze stanowisko w duzej prywatnej
          firmie;-)...
          i pewnie,ze z nią będę , bo ją kocham. pozdrawiam wszystkich
          zakochanych. i dziękuję za wypowiedzi. złosliwe tez;-) było ciekawie.
      • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 13.05.08, 20:54
        do amorka złośliwego.Jak można komus załować jego pieknych snów,zazdrość bezinteresowna? Ilu ludziom zmarnowałeś życie, ilu cie przeklina? spróbuj i ty, moze ci sie uda.
      • n.i.p.69 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 14.05.08, 10:02
        Zgadzam sie z Toba, On jest lekiem na Jej gerontofobie a Ona leczy jego edypa.
        ....niedługo się obudza, ale z ręką w nocniku!!!

        • nataszka.1 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 14.05.08, 12:42
          Miłość jedyne spontaniczne uczucie miedzy ludzmi, reszta to dno!
        • daga1974 Re: do n.i.p.69 14.05.08, 12:59

          witam! już wiem w jakich wątkach Cię szukać :-) pozdr...
          • n.i.p.69 Re: do n.i.p.69 14.05.08, 13:48
            ...zawsze możesz uzyć wyszukiwarki, albo pisać na priv. (...ale,faktycznie są
            tematy, których nie potrafię sobie odmówić) pozdr...
            • daga1974 Re: do n.i.p.69 14.05.08, 14:49
              ja też mam takie tematy, ale dalece odbiegają od Twoich ....
              • n.i.p.69 Re: do n.i.p.69 14.05.08, 15:40
                No chyba nie tak dalece, bo inaczej nie kłócilibysmy sie.... co, juz
                zapomniałaś?.... he he !!!
                • daga1974 Re: do n.i.p.69 14.05.08, 22:58
                  pamiętam .... mieliśmy odmienne zdanie odnośnie zdrady ? :-) ...
                  zresztą pewnie do dziś go mamy ? ale nie chce mi się tracić energii
                  na kłótnie... szkoda życia
    • Gość: MADRZEJSZY Re: to mieszakaj z mamusią IP: *.ingram.com.pl 13.05.08, 22:02
      STOP WARIATOM!!!
    • Gość: gigolo Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:44
      Mozna się podlaczyc do was na trzeciego?
      • Gość: znajomy pani E. Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:32
        chyba ją znam;-)...chyba masz szanse jesli jestes wysokim
        przystojnym brunetem;-)..jej xxzibixx tez taki jest;-)
        • Gość: do znajomy pani E Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:56
          Pani E to już przeszłość teraz na fali jest pani K, he he i co ty na to? w
          Częstochowie aż huczy na jej temat.
          • Gość: ...... Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:12
            ...ale my nie mówimy najprawdopodobniej o tej samej osobie;-)
            ten związek kwitnie cały czas. a wysocy bruneci podobają się
            niejednej kobiecie.
            • Gość: :-))) Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 85.202.144.* 23.05.08, 10:07
              Problem dotyczy wszystkich ludzi,niszczą nas nasze marzeniaa...............Mnie sie podoba prezydent z dalekiego kraju
      • Gość: mie.gna. Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:25
        Proponuje przezytac ksiazke Z.LWA STAROWICZA "SEKS DOJRZALY" lub ABC
        STARSZEJ KOBIETY , a najlepiej kupic sobie porzadna lopate w
        CASTORAMIE, i przewiesc 10 ton piasku w ciagu 8 godzin zjesc
        porzadny obiad polozyc sie w lozeczku,i zasnac na trzeciego.
        • Gość: gigolo Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:27
          a mozna chrapać?
    • Gość: as A gdyby nie była piękna-to nie miałbyś problemu ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:50
      Myślę,że jesteś facetem-choć określenie "napisała "zaprzecza temu..?
      Jesli w tymprzypadku uroda jest najważniejszyn atutem-a nie inne
      wartości -to wezcie pod uwagę ,że uroda i młodość przemija ...i co
      wtedy ? ona będzie starsza i brzydsza -a ty: sporo mlodszy ...
    • dominik.wu Słuchaj serca 14.05.08, 15:04
      To, czym się przejmujesz, to nasze uwarunkowania kulturowe.
      Już Cię przezwano "zboczeniec", Edyp, itp.
      Rzecz w tym, że wszystko to wynika ze stereotypów kulturowych właściwych dla
      naszego obszaru georaficznego.
      Przykładowo w Hiszpanii, czy Meksyku, związek ze starszą kobietą jest czymś
      normalnym, a rzadkością jest odwrotna kombinacja.

      Tak więc nie przejmuj się komentarzami.
      A co do Twojej Matki: Zrozumiałe jest, że jej priorytetem jest Twoje dobro teraz
      i w przyszłości. Jako osoba starsza [od Ciebie], a więc doświadczona życiowo,
      może mieć obawy dotyczące Twojego związku ze starszą kobietą. Może sobie
      pomyśleć "Dziś jest z 11 lat młodszym mężczyzną, a moim synem, a w przyszłości
      znowu przesiądzie się na dwudzestoparolatka". Kiedy jednak zrozumie, że nie ma
      takiego zagrożenia, zaakceptuje Twoją wybrankę. Poza tym, Ty nie wiesz, jak ona
      zareaguje, więc koniec konspiracji Kolego!

      Powodzenia!
      • Gość: antyczewiak Re: Słuchaj serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 15:09
        znajac medalikow to cie od najgorszych przezwia ze zazdrosci oczywiscie. Sami pewnie chcieli taka kobiete.
      • xxzibixx Re: Słuchaj serca 14.05.08, 15:23
        Masz świętą rację Dominiku. Właśnie te uwarunkowania kulturowe,
        gdzie normalne jest jak 18-ek i 18-ka mają dziecko i jedynie ono
        jest powodem ich związku i efektem szybkiej jego konsumpcji
        natomiast piętnuje sie i wysmiewa, gdy ma się starszą od siebie
        partnerkę.Byc moze za jakis czas wyjedziemy z Polski np do Hiszpanii
        i tam bedziemy juz mieli swięty spokój. Chociaz powiem,ze wsród
        moich znajomych, kolegów nikt sie z nas nie wysmiewa. Koledzy wrecz
        mi jej zazdroszczą. Bardziej problem tkwi w jej koleżankach.
        Widac,ze są zazdrosne o jej młodszego partnera i stąd ich docinki.
        Ale akurat z tego ona sobie nic nie robi. Bardziej przejmuje sie
        moimi relacjami z matką.
        a kompleksów zadnych ani ona , ani ja nie mamy;-)
        • Gość: hmm Re: Słuchaj serca IP: *.tktelekom.pl 14.05.08, 17:08
          Przestań już zaśmiecać forum ,narcystyczny mitomanie :)
        • daga1974 Re: Słuchaj serca 14.05.08, 22:59
          a nie masz kompleksu "małego ..." ? :L-)
          • ewa.124 Re: Słuchaj serca 15.05.08, 00:03
            Po pierwsze, miłość to nie sex,po drugie, jeżeli wszyscy chcecie kochać, to dlaczego wybieracie, urode, seks i pieniądze?Po trzecie, czego zazdrościcie innym seksu, pieniedzy czy miłości, i dlaczego im tego zabraniacie? A czy wiecie że najwięcej dobra, piękna i miłości jest zaklęte w brzydkim kaczątku???? Na tym wątku piszą bardzo mądre osoby, ale gdzie Was znaleść? Ps. Miłość nie zna kalendarza, zbliżony wiek jest potrzebny do wychowania dzieci,. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie na starość, wskazany jest jeden partner mlodszy, zeby sie opiekował starszą osobą.
            • n.i.p.69 Re: Słuchaj serca 15.05.08, 09:35
              Nikt na tym forum, a nawet w otoczeniu zainteresowanych(no, moze z wyjatkiem
              jego matki!) nie ma takiej mocy sprawczej, aby im czegoś zabronic lub im coś
              nakazać, ale dla siebie samych powinni zrozumieć dlaczego postepują tak a nie
              inaczej, owszem może sie okazać, że swietnie dopasowali sie (w swoich
              deficytach) i do późnej starosci beda dla siebie lekarstwem, ale niewiele bedzie
              miało to wspólnego z prawdziwym uczuciem.


              .Jeżeli chodzi o zabezpieczenie na starość, wskazany jest jeden partner mlodszy,
              zeby sie opiekował starszą osobą...."
              ..... no ale tym to dowaliłaś już jak "łysy grzywką", pomine fakt, że takie
              zachowanie swiadczy o egoizmie, wyrafinowaniu i roszczeniowym traktowaniu
              partnera/ki.....ale odpowiedz mi na pytanie, kto zaopiekuje sie póżniej ty
              młodszym? hmmmm....dla mnie, głupota do kwadratu!!!!!
              • Gość: iza Re: Słuchaj serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 10:04
                a znajdzie sobie młodszą....lub do konca bedzie juz sam wspominając
                milosc swojego zycia. czas pokaże ;-)
      • Gość: PURYSTA Re: Słuchaj serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 04:56
        DO DOMINIKA WU-CE
        CIEKAW JESTEM JAKĄ OCENĘ DOSTANIESZ Z MATURY? CWANY GAPO !
        WYNIKI BĘDĄ POD KONIEC CZERWCA- POCHWAL SIĘ NIMI NA FORUM.
        P.S. NIE ŚLĘCZ ZA DŁUGO PRZED MONITOREM, TYLKO KSIĄŻKI CZYTAJ, A NIE
        OPRACOWANIA. WIĘCEJ POKORY SYNU! NIE UDAWAJ MĄDRALI!
        POZDRAWIAM.
        • dominik.wu Do Purysta 15.05.08, 12:35
          Szanowny Panie Purysto!

          Nie pozwalaj sobie człowieku na jakieś dziwne manewry z inicjałem mojego
          nazwiska - to po pierwsze!

          Po drugie: podejmuję rzuconą przez Ciebie rękawicę.
          Co prawda egzamin dojrzałości zdałem pięć lat temu, ale proszę:
          - Język Polski - pisemny: bdb, ustny: zwolniony - zgodnie z przepisami mogłe
          skorzystać z tego prawa, jeżeli spełniałem ostre kryteria (conajmniej db w
          klasie IV i V oraz bdb z części pisemnej);
          - Matematyka: db;
          - przedmiot dodatkowy - Wiedza O Społeczeństwie: bdb. Mogłem otrzymać celujący,
          ale pozwoliłem sobie na nieostrożny komentarz na pewien temat.

          Obrona pracy dyplomowej: bdb (to technikum było).

          W czerwcu będę bronił pracę magisterską związaną z tematyką społeczno-kulturową.

          Jakieś pytania?
          • Gość: Colo Re: Do Purysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:01
            Jak to polski bdb???
            I piszesz "conajmniej". Koniec świata. To było nie do pomyslenia w
            moich czasach!!!
            • dominik.wu Do Colo 17.05.08, 13:28
              Gość portalu: Colo napisał(a):

              > Jak to polski bdb???
              > I piszesz "conajmniej". Koniec świata. To było nie do pomyslenia w
              > moich czasach!!!

              Oj, bardzo przepraszam! To już sprawa techniczna. Prawdą jest fakt, że
              mocniejszy jestem w pisaniu ręcznym, niż klawiaturowym. Warto o tym "pomysleć",
              ja natomiast przemyślę :)
    • Gość: antyczewiak Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 15:14
      Unikaj takich ludzi na km.
    • Gość: PURYSTA Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 04:03
      Przyjacielu, byłem w podobnej sytuacji. Ona była ładną rozwódką z
      dzieckiem.Wtedy to nie miało dla mnie znaczenia. Pobraliśmy się,
      urodziła mi syna, i wszystko wskazywało ,że będzie sielanka. Ale
      życie nas zweryfikowało. Jeśli masz zasady zaszczepione jeszcze w
      dzieciństwie przez rodziców, jeśli starasz się przestrzegać reguł
      katolickich ( pamiętaj,że jest tylko jeden Bóg! Jest nim Jezus
      Chrystus! Bo tylko on pokonał śmierć ! Tylko On
      zmartwychwstał!..Żaden Allah, Budda, czy Konfucjusz!), to zostań im
      wierny. Kończąc, w związku z tym, że ja się sprzeniewierzyłem swoim
      zasadom, to teraz ze swoją żoną ( bo nadal jesteśmy razem- choć
      osobno) po 22 latach,nie możemy na siebie patrzeć!! Ta wielka miłość
      przerodziła się wręcz w nienawiść! Radzę Ci- odpuść ! Summa sumarum,
      będziesz mniej cierpiał. A zrobisz, jak będziesz uważał.
    • Gość: ksiądz Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 85.202.144.* 15.05.08, 08:22
      Poznałem Boga, gdy przespałem się z kobietą.
      • Gość: Antyczewiak Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 08:54
        Chrzanicie jakbyscie z wawy byli.
        • Gość: o Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 85.202.144.* 15.05.08, 14:29
          zostane starą panną, też żle?
          • Gość: Colo Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:03
            e tam starą panną. Singlem!!! Niby to samo, ale jak brzmi:)))
    • vt-s Tak mi przykro... 15.05.08, 14:46
      j.w.
      • Gość: Ela Nie zwracaj uwagi na wiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 20:58
        Nie zwracaj uwagi na wiek, kieruj się sercem, jeżeli nawet kiedyś
        rozpadnie się ten związek to na zawsze pozostaną piękne wspomnienia.
        Byłam w podobnej sytuacji jak Ty i nie żałuję jednej chwil spędzonej
        razem…Pozdrawiam
        • xxzibixx Elu, Nataszko i Dominiku...dziękuję;-) 16.05.08, 08:09
          Macie rację;-)Powoli przekonuję moją matkę do mojej ukochanej...zeby
          pozbyła sie niepotrzebnych uprzedzen, pomimo ze w ogóle nie zna jej
          blizej. Skresliła ją, gdy dowiedziała sie o róznicy wieku i o jej
          rozwodzie. A moja ukochana jest bardzo wrazliwą dobrą czułą
          osobą..Wiem juz,ze będziemy razem. Jak długo czas pokaże...oby na
          zawsze.
          Z.
          • kobieta_troll Re: Elu, Nataszko i Dominiku...dziękuję;-) 16.05.08, 09:09
            Drogi Z.
            Tam, gdzie w grę wchodzi uczucie, wiek nie odrywa takiej istotnej roli. A ludzie zawsze będą "gadać". Traktuj to z uśmiechem. Naprawdę życzliwi przekonają się do Was jako pary. A dogryzaczami nie warto się przejmować. W końcu po to oni są, po to są :)))

            Specjalnie dla ciebie wygrzebane w skarbnicy zwariowanego humoru:

            www.joemonster.org/art/2117/Dlaczego-lepiej-miec-starsza-kobiete
            wszystkiego najlepszego.
            Kobieta_troll
            • xxzibixx kobieto-trollu dzięki;-) 16.05.08, 09:18
              niezłe ;-)))))) ale się uśmiałem przy tym ;-))))))
          • Gość: elo Re: Elu, Nataszko i Dominiku...dziękuję;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:20
            nie chce Cie martwic, ale po latach uczucie sie wypali. I co wtedy? 11 lat
            roznicy to bardzo wiele, w sumie to ona wiecej ryzykuje niz Ty. Za 11 lat bedzie
            rozgladal sie za mlodsza i ona pewnie tez. Badz swiadom tego, ze rozwody nie
            biora sie same z siebie i druga strona tez ma w nich jakis udzial. Zastanow sie
            dobrze, ale wiazac sie na cale zycie odradzam. Mama pewnie ma racje i moze warto
            jej czasem posluchac.
          • n.i.p.69 Re: Elu, Nataszko i Dominiku...dziękuję;-) 16.05.08, 09:28
            "...Powoli przekonuję moją matkę do mojej ukochanej.." to straszne!!!
            czlowieku najpierw odetnij pępowinę a dopiero zakładaj rodzinę. (...powiem
            krótko, dorosły i swiadomy czlowiek nie podejmuje zyciowych decyzji w taki
            sposób .... to żenada!!!)...mimo wszystko życze powodzenia!

          • Gość: hej Re: Elu, Nataszko i Dominiku...dziękuję;-) IP: 80.54.174.* 17.05.08, 15:17
            ..Wiem juz,ze będziemy razem. Jak długo czas pokaże...oby na
            > zawsze.

            Obys raczej nie żałował.Ta starsza pani zabierze Ci najpiekniejsze młode
            lata,mogłbys załozyć rodzine miec dzieci z kobietą młodsza od siebie i napewno
            nie byłoby to mniejsze szczescie a kto wie moze jeszcze wieksze uczucie i
            bardziej czyste nie wyrachowane ze strony baby.Ty nawet nie masz
            pojecia,przeciez ona sie toba bawi,ta jej kobiecosc nie ma nic wspolnego z tym
            ze znajdzie sie ktos kto bedzie chciał z nia byc na stałe.Pamietaj stare sa
            dobre ale tylko wino i skrzypce.Takiej pieknej,zadbanej,kobiecej etc.etc zaden
            maz nie zostawi.a ona jednak została rozwodka.
    • Gość: doświadczony71 Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.21.pl 16.05.08, 09:56
      drogi xxzibixxie jeszcze nie wiesz co cię czeka zebyś tylko nie
      żałował. Tyle pieknych kobiet młodych kobiet czeka na ciebie ale ty
      nie ty starocie i klamoty do domu znosisz
      smutne to :(
      • Gość: dorota do doświadczonego71 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 10:08
        jestem w wieku partnerki załozyciela wątku i trudno nazwac mnie
        starociem czy klamotem. ciągle jestem atrakcyjna, młodo wygladam i
        podobam się męzczyznom w róznym wieku ( tym młodszym równiez)i tez
        jestem związana z młodszym facetem ;-))) i jest nam razem
        super...ponad dwa lata.
        a co do urody młodych obecnie...hmmm atrakcyjne moze i są co
        niektóre,ale większosc albo anoreksja albo chipso-węzły na brzuchu;-
        )))) wylewającym się z biodrówek. Szkoda,ze nie mozna tu zamieszczac
        fotografii, bo z chęcią pokazałbaym jak fajnie moze wyglądac 33
        letnia kobieta...ciągle "ciacho"...nawet dla 23 latka;-)
        pozdrawiam
        • Gość: nie skorzystam Re: do doświadczonego71 ! IP: 85.202.144.* 16.05.08, 11:36
          i kocham mojego łysolka,niedzwiadka,Twoja Misia
          • Gość: misia Re: do doświadczonego71 ! IP: 85.202.144.* 17.05.08, 14:03
            a ja tez kocham mojego
        • Gość: he he Re: do doroty IP: 80.54.174.* 18.05.08, 11:16
          > podobam się męzczyznom w róznym wieku ( tym młodszym równiez)i tez
          > jestem związana z młodszym facetem ;-))) i jest nam razem
          > super...ponad dwa lata.

          To podobanie sie facetom to sprawa dyskusyjna.Wszystkie sie podobaja tylko zaden
          nie chce sie zenic.

          Szkoda,ze nie mozna tu zamieszczac
          > fotografii, bo z chęcią pokazałbaym jak fajnie moze wyglądac 33
          > letnia kobieta...ciągle "ciacho"...nawet dla 23 latka;-)

          Oweszem moze i "ciacho" ale tylko jak osiagnie cel zmienia na inny model.Toobie
          sie tylko kobitko wydaje ,atrakcyjnosc kobiety dla faceta to seks na
          zawiołanie,inaczej szuka nastepnej stad tez myslisz ze wszyscy leca.
          • Gość: dorota do he he IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 07:43
            dzieciak z ciebie;-)...i do tego zazdrosny.
            • Gość: clip Re: idę o zakład..... IP: 89.174.23.* 19.05.08, 09:13
              .....że jesteś blondynką!!!! he.....
              • Gość: ;-)))))) Re: idę o zakład..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:42
                i nazywam się Rabczewska ;-)))))
        • Gość: Kuba do Dorotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 07:36
          pozdrawiam to chrupiące CIACHO aż się oblizałem , pozdrawiam !!!
          • Gość: dorota do Kubusia;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 10:31
            pozdrawiam Cię Kubusiu ;-)....a jest na co się oblizywać ;-)
    • Gość: kasia Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.profiline.pl 16.05.08, 11:52
      A ja jestem "tą starszą" w związku;) Co prawda o 6 lat, ale to też był kłopot. BYŁ. Wcale nie jestem śliczna, rzcej przeciętna, więc moja uroda (chociaż On by pewnie powiedział inaczej;))) nie ma znaczenia)...Niedługo się pobieramy i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Rodzice? Cóż...moja Mama zawsze chciała tylko mojego szczęścia a i przyszli Teściowie w końcu stwierdzili, że lepiej, żeby ich syn był szczęśliwy ze mną niż nieszczęśliwy;) Głowa do góry! Prawdziwe uczucie ma naprawdę niesamowitą siłę;)))) Trzymam kciuki!
      • Gość: driver Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 14:40
        Nie chce sie wtracac,ale od razu widac,ze pisza tutaj posty
        pseudopsycholodzy.Mi sie wydaje,ze laski +30,+40(tak do 42lat)moga
        byc dobrymi partnerkami dla facetow mlodszych-a nawet
        zonami.Wazne,zeby bylo ok i zeby byli szczesliwy.A tytul"mam
        partnerke o 11 lat starsza" swiadczy o infantylnosci zalozyciela
        forum.
        To tyle co do bycia ze soba na serio.
        Bo jesli chodzi o jakies tam przygody.itp to kobiety+30,+40-42 sa
        nieraz tak atrakcyjne i kuszace,ze nie ma sie co zastanawiac.Wazne
        zeby bylo fajnie-przeciez nie wszystko musi byc od razu miloscia.
        • Gość: czestochowianka Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 17:54
          Przebudzenie nie będzie miłe ale z pewnością nastąpi.
          Dużo starsza kobieta decydując się na młodszego meżczyznę
          musi mieć świdomość, że czas nie zatrzymuje się w miejscu...
          Kiedy on będzie liczył 40, ona 51.
          Oczywiście mozna żyć chwilą i nie myśleć co będzie za 10 czy 15 lat

          • Gość: medalik Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 19:32
            Medaliki jedne!
            • Gość: lekarz---nauka Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: 85.202.144.* 17.05.08, 20:53
              Miłość to przymus nie wybór, odwrotność depresji.
              • Gość: ... Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 10:59
                Z życia wzięte
                Ojciec powiedział wprost synowi co myśli o jego wybrance o pięć
                lat starszej od niego trzydziestoletniej pannie.
                - To jest piękna kobieta, ale nie dla ciebie.
                Wiem co mówię, powinieneś znależć sobie młodszą dziewczynę.
                Nie przekonał syna.
                Po kilku latach syn powiedział do ojca - Miałeś rację.
                A ojciec na to - Tereaz to ty przy niej zdechnij bo masz dzieci.
                • Gość: olo Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.tktelekom.pl 18.05.08, 20:34
                  pozostawiajac kwestie prawdziwosci pytania tak lub nie to calkiem ciekawe
                  odpowiedzi-rady sie tu pojawiaja, ale niektore sa poprostu glupie i chamskie...
    • Gość: XXX Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.sfc.pl 18.05.08, 21:40
      Cóz jesli to miłość i nie widzicie świata poza sobą to mysle ze ja poszedłbym "dalej". Pamietaj że nie kochasz jej za coś tylko od tak, a te niektóre zawistne wypowiedzi... bywa;)
      pozdrawiam i życzę przemyslanych decyzji
      • Gość: driver Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.08, 09:07
        Na nic nie ma reguly.Ludzie musza sie dobrac pod kazdym wzgledem-
        sex,zrozumienie,podobanie sie sobie,itp.Wiek chyba nie jest wazny.
        Jeden moj wujek na ten przyklad byl bardzo dlugo solo.Stuknela mu 40
        lat,a tu dalej nic.I przez przypadek zakochal sie w sprzedawczyni z
        hipermarketu.Ona jest od niego 15 lat mlodsza.Sa od kilka lat
        malzenstwem,maja troje dzieci i sa szczesliwi.I co ? To jest dowod
        ze na przyklad te 15 lat nie ma roznicy a podobne jeszcze kumple
        wujka mu mlodej zony zazdroszcza.
    • Gość: vilcouak Nie śpiesz się kolego. IP: 212.87.241.* 19.05.08, 11:04
      Ktoś napisał, że nie odciąłeś jeszcze pępowiny, ale myślę, że to nie jest
      prawdą, skoro jak dalej piszesz już postanowiłeś być ze swoją partnerką. Dobrze
      natomiast świadczy o Tobie, że liczysz się ze zdaniem matki bo Ona kocha Ciebie
      miłością bezinteresowną i bezwarunkową i chce dla Ciebie tego co najlepsze. W
      dodatku posiada większy bagaż życiowych doświadczeń. Tylko głupiec nie bierze
      pod uwagę rad kochającej matki. Ale brać pod uwagę, to nie to samo co słuchać -
      Ty na szczęście o tym wiesz. Matka ma wiele racji ponieważ najprawdopodobniej
      taki związek nie będzie związkiem na całe życie - tak uczy doświadczenie, z
      drugiej strony są jednak wyjątki. Czy Wasz związek będzie takim wyjątkiem, może
      pokazać tylko czas. Podejmujesz pewne ryzyko, ryzykiem jest jednak każdy
      związek, Twój natomiast jest statystycznie bardziej ryzykowny. Zanim podejmiesz
      ostateczną decyzję musisz uświadomić sobie co jest dla Ciebie w życiu
      priorytetem? Chwytanie pięknych chwil, wiara w Boga, rodzina? Jeśli chcesz żyć
      chwilą i cieszyć się tym co masz teraz, to wybór jest oczywisty. Jeżeli wiara
      jest dla Ciebie priorytetem - też jest oczywisty. Jeżeli stawiasz na rodzinę,
      szczęśliwy i trwały związek, to rysuje się pewne zagrożenie, przynajmniej
      teoretycznie. Jej już jeden związek się nie udał, być może to nie jej wina, ale
      nie wiadomo czy naprawdę jest aż tak wspaniała jak ją obecnie widzisz... Dziś
      patrzysz na ten związek przez różowe okulary, patrzysz przez pryzmat fascynacji
      ciałem, urokiem osobistym. Z biegiem czasu coraz większą rolę odgrywać zacznie
      jednak więź duchowa. Obecnie oboje jesteście młodzi, atrakcyjni i zafascynowani
      sobą, co będzie natomiast wtedy, kiedy ta fascynacja minie? Z tego co piszesz
      wynika, że teraz jesteś zakochany (być zakochanym a kochać, to nie jest to samo)
      i podlegasz oddziaływaniu tak dużego magnetyzmu, że na razie prawdopodobnie nie
      będziesz w stanie mu się oprzeć - to jest pewnego rodzaju nałóg, mało kto ma
      tyle siły w sobie, żeby w takiej sytuacji posłuchać głosu rozsądku - mnie się to
      kiedyś udało, ale była to najtrudniejsza rzecz jakiej w życiu dokonałem i dziś
      jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Ale też nie zawsze rozsądne decyzje
      okazują się dobrymi z perspektywy czasu. To jest trudna sytuacja i nie ma tutaj
      prostego rozwiązania. Na razie poczekaj trochę, bądź ostrożny w podejmowaniu
      nieodwracalnych decyzji - (dzieci). Ją w tej kwestii goni czas, Ciebie nie -
      nie daj się wmanewrować w sytuację, która Ją może satysfakcjonować a dla Ciebie
      może być później czymś, co uczyni Cię potem jedynie dostarczycielem alimentów
      mającym prawo do weekendowych spotkań z dzieckiem - a takiego scenariusza nie
      można wykluczyć. Ludzie bywają cwani (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) -
      dobrze, że podchodzisz do tego związku w sposób mało wyrachowany i
      prostolinijny, ale uważaj, żebyś nie stał się pionkiem w rozgrywce Twojej
      partnerki. Bądź ostrożny, jesteś jeszcze bardzo młody i nie musisz się z niczym
      śpieszyć. Ale też trzeba uważać, żeby nie przeoczyć tego co w życiu jest
      najważniejsze, czyli prawdziwej miłości. Pytanie tylko czy to jest właśnie ta
      prawdziwa miłość? Ty z pewnością jesteś dziś przekonany, że tak, mnie natomiast
      wydaje się, że chyba jednak nie. Ale to tylko przypuszczenie... Pozdrawiam.
      • n.i.p.69 Re: Nie śpiesz się kolego. 19.05.08, 11:52
        Niestety 'wilcouaku" nie masz racji pisząc o bezinteresownej i bezwarunkowj
        matczynej milości, takie stwierdzenia to mit!!! relacje pomiedzy rodzicami i
        dziećmi(to dotyczy również ojców) są bardzo skomplikowane i uwarunkowane wieloma
        czynnikami, głownie nieuswiadomionymi. Człowiek czy chce czy nie zawszy powtarza
        wzorce i żeby zrozumieć swoje zachowania musi poznac "matrycę" którą się kieruje.
        ...a sam fakt, iż chłopak poszukuje (co by nie mówić!) znacznie starszej
        partnerki i jednoczesnie obawia sie reakcji osób trzecich w tym swojej matki,
        świadczy o, nie do konca normalnych z nią relacjach, czy choćby o Jego gotowości
        do dorosłego zycia.
        • daga1974 Re: do n.i.p.69 19.05.08, 21:14
          o tak , podoba mi sie :-) i przyznaję rację .......
          • n.i.p.69 Re: Dzięki Daga!!! 19.05.08, 21:24
            ....na Ciebie zawsze mogę liczyć!!!(...ale zaznaczam! zdrady małżeńskie maja
            podobną genezę! he, he ) pozdrawiam serdecznie!!!!
            • daga1974 Re: Dzięki Daga!!! 22.05.08, 22:25
              mają , ale ludzie się zdradzali, zdradzają i będą to robić , nic na
              to nie poradzisz ... ważne żeby żyć w zgodzie z własnym sumieniem i
              ja tak właśnie żyję :-) pozdrawaiam
              • ma.nna Re: Dzięki Daga!!! 22.05.08, 23:11
                a mamusia co na to, nigdy niebyła młodda? Natura już dawno ustalila normy, które nijak nie pasują do norm wykombinowanych przez ludzi,
        • Gość: vilcouak Re: Do n.i.p.69 oraz dagi IP: 212.87.241.* 20.05.08, 20:36
          Właśnie w większości tych "matryc" o których piszesz jest zapisana owa
          bezinteresowna i bezwarunkowa miłość matki do swojego dziecka. Oczywiście nie
          wszystkie matki kochają swoje dzieci, niektóre kochają nietypowo, ale myślę. że
          większość swoje dzieci kocha tak jak napisałem. Na ogół bardziej warunkowa jest
          miłość ojcowska. Każdy problem można rozkładać na czynniki pierwsze i poddawać
          go niekończącej się analizie często niepotrzebnie komplikując tylko temat. To,
          że relacje międzyludzkie są skomplikowane i uwarunkowane wieloma czynnikami jest
          wręcz truizmem, ale nie stanowi to żadnego potwierdzenia Twojej tezy, że
          bezwarunkowa i bezinteresowna miłość matczyna to mit. Może Ty i daga patrzycie
          na ten problem poprzez pryzmat własnych nie najlepszych w tym względzie doświadczeń?
          • Gość: ponad wszystkim Re: Do n.i.p.69 oraz dagi IP: 85.202.144.* 20.05.08, 21:48
            W kosmosie niema pojecia czasu,to ludzie wyznaczyli jakiś ; czas: aby lepiej zorganizowac sobie życie. Mężczyzna 5o lat, kobieta 60 rownają sie fizycznie i intelektualnie.Więc w twoim związku jest prawidłowo, i nie musisz sie nikomu tłumaczyć.Powodzenia ci życze.
            • Gość: dorota do ...ponad wszystkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 15:45
              masz racje. równiez teraz taka kobieta moze mu imponowac. juz nie
              mówie tu o sferze sexualnej, ale intelektualnej. ma większą wiedzę,
              obycie,mozna z nią na wiele tematów rozmawiac. nastoletnia panna
              tego mu nie da-poza wiedzą o tel.komórkowych i solariach;-)
              • Gość: starzy grzesznicy Re: do ...ponad wszystkim IP: 85.202.144.* 21.05.08, 16:12
                żyją dłużej. Czyli używaj świata póki służą lata, bo niedługo bedziesz stary i brzydki, i już cie nikt nie będzie chciał, i mamusia znowu bedzie nieszczęśliwa.
              • n.i.p.69 Re: do ...dorota 21.05.08, 19:07
                A jak to działa w drugą stronę?......hmmmmm???
            • n.i.p.69 Re 21.05.08, 19:13
              W kosmosie być może tak jest, ale jestesmy na ziemi!!! ....halooooo!!!

              "..nie musisz sie nikomu tłumaczyć.." ale tutaj trafiłeś w sedno! hmmm?
              ..ciekawe po co (a raczej dlaczego?)On sie tłumaczy.
              • emerytwojsko Re: Re 25.06.08, 13:47
                Mężczyznom wydaje się, że im piękniejsza kobieta, tym jest lepszym
                człowiekiem, niemalże aniołem i rozczarowują się. Gdybyś napisał, że
                kochasz szlachetną starszą kobietę, popierałbym Twój wybór.
          • n.i.p.69 Re: Do n.i.p.69 oraz dagi 21.05.08, 12:24
            Rzeczywiście nie ma sensu rozkładać tego na czynniki, ale nie zgodzę sie z Toba
            co do "czystosci" Twoja teoria ma odniesienie ale tylko w warunkach wzorcowych,
            a takie nie istnieja! niestety matryce o których mówimy sa wypaczone i jest to
            normalny mechanizm, "kopia" siłą rzeczy nie jest doskonała, zawsze obciążona
            jest własnymi "błędami" mniej lub bardziej uświadomionymi przezyciami lub
            deficytem emocjonalnym, a to musi w mniejszym lub wiekszym stopniu odcisnąć
            swoje pietno na naszym zyciu, to wlaśnie dlatego każdy z nas jest inny nie
            gorszy! czy lepszy! zwyczajnie INNY!!! ...ale kazdy z nas jest czymś obciążony,
            a najgorzej maja ci którym sie wydaje, że ich to nie dotyczy.Pozdr...
      • xxzibixx Re: Nie śpiesz się kolego. 19.05.08, 16:02
        moze i masz racje vilcouacu...ale jestem z nią bardzo szczęśliwy i
        wszytsko wskazuje na to, ze jestesmy sobie sądzeni i czeka nas slub
        w najblizszej przyszlosci.
        Dzięki za mądrą wypowiedz i rade.

        Z.
        • Gość: zakonnica Re: Nie śpiesz się kolego. IP: 85.202.144.* 19.05.08, 16:44
          Ja ci radze idz do zakonu,modl sie i pracuj, potem raj gwarant.
          • Gość: ot tak Re: Nie śpiesz się kolego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 19:19
            szasad.wrzuta.pl/audio/kjCqk9Hjzv/kolor_-_serce
        • Gość: aaanka Re: Nie śpiesz się kolego. IP: 89.174.23.* 23.05.08, 12:23
          Drogi zakochany choć młodszy...
          Dzisiaj wszystko jest pięknie, uczucie kwitnie,miłość wypełnia serca.Tylko matka
          robi problem. Sądzę,że mogę być w wieki zbliżonym do Twojej matki, może nieco
          młodsza.Powiem Ci jak taki związek może wyglądać po 15-20 latach.Mam znajomych
          gdzie "ona" jest starsza o 9 lat. Przez dłuuugi czas było pięknie.Jak to w
          małżeństwie raz lepiej, raz gorzej. Ale w ciągu ostatnich 6 lat zaczęło się
          zmieniać.Kobieta po 50 mimo wysiłków zaczęła wyglądać znacznie starzej od swego
          męża po 40. On w pracy ma do czynienia z młodszymi kobietami i zaczął się
          horror. Ona sprawdza i podejrzewa, nie śpi, nie rozmawiają prawie ze sobą.
          Dorosłe dzieci wyprowadziły się. Zabrakło powodu do życia razem.Miłóśc wraz z
          porywami jeśli nie mija , to przycicha. Związki rówieśnicze i te gdzie mężczyzna
          jest starszy też mają podobne problemy. Ale kobieta, mająca gorsze samopoczucie
          z powodu starzejącego się ciała może stać się zgrozą codziennego życia. To moja
          znajoma zrobiła w domu piekło. Są razem, ale widać,że głęboko nieszczęśliwi.
          Trzyma ich gęboka wiara i ślub kościelny. Jeszcze. A kiedyś było tak pięknie.
          Zastanów się dobrze zanim podejmiesz decyzję
          • Gość: andrzej wolny ;; Re: Nie śpiesz się kolego. IP: 85.202.144.* 23.05.08, 12:37
            Ja żyje chwilą, zadnych małzeństw, żadnych związków !!!!!
          • Gość: * Re: Nie śpiesz się kolego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 10:09
            Widziały gały co brały? A może nie.
          • Gość: do aaanny Re: Nie śpiesz się kolego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 15:49

            ''Ona sprawdza, podejrzewa, nie śpi, nie rozmawiają prawie ze
            sobą.'' Widocznie ma powody, niestety to jest los kobiet
            łapiących młodszych mężczyzn. Z reguły to raczej wpadki.
            Często nie przypadkowe, chęć posiadania rodziny i strach
            przed pozostaniem starą panną. Po trzydziestce czas płynie
            bardzo szybko.





            • Gość: aaanka Re: Nie śpiesz się kolego. IP: 89.174.23.* 24.05.08, 16:19
              Chyba ma powody. To był przykład że związki ze starszą kobietą nigdy się nie
              udają.Rówieśnicze i inne czasem się nie udają. Facet niewiele po 40 wygląda
              nieźle, kobieta po 50 przy nim -różnica kolosalna.Ona to widzi.Piekło
              • Gość: driverka do aaanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 14:37
                juz to widze jak facet po 40-e wyglada nieźle;-)))) pokaz mi
                takiego! większosc w tradycyjnym polskim stroju ( bermudki 3/4, bure
                skarpetki, saszetka pod pachą, bęben z przodu i szron na
                skroniach).i tak 90% ! kobiety ...nawet po 50-e są rózne. i więcej
                jest napewno tych atrakcyjnych - stosownie do wieku oczywiscie, niz
                zapuszczonych facetów, których jest generalna większosc.

                przykład Tyszkiewicz, czy chocby ( nie lubie jej ale trzyma sie
                niezle) A. Fitkau-Perepeczko i ten nieszczęsny Dorn...no nic dodac
                nic ując. panowie spójrzcie na siebie w lusterka czasem i zacznijcie
                tez wymagac od siebie.
                • Gość: danka Re: do aaanka IP: 85.202.144.* 27.05.08, 16:58
                  Brzuszek?, srebrne nitki we włosach,? idealni,dojrzali, sam smaczek. No gdzie was szukać?
            • Gość: do aaanki Re: Nie śpiesz się kolego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 09:27
              Ostatnio czytałam artykuł na temat możlowści otrzymania tzw
              rozwodu kościelnego. Wielcy, duchowni zaczynają powoli zastanawiać
              się nad daniem takiej możliwości człowiekowi.
              Skoro codzienne życie to piekło w domu a dzieci dorosły i usamodzie
              lniły się, to czy nie szkoda dalszego życia?...
              Oczywiście najpierw ta pani powinna iść do konfesjonału i odprawić
              spowiedz, powiedzieć o swoich problemach albo do psychoterapeuty.
    • Gość: mgv Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 19:59
      A ja kocham młodszego pana o 11 lat od siebie, to nie samowite
      uczucie,nie żałuję ani jednej chwili z nim spędzonej, nie ważne ile
      się ma lat... ważne na ile się czuje (uwierz nie mam dwudziestu lat
      a w takim związku czuje się zawsze młodo czy to teraz czy póżniej,
      uczucia trzeba pielęgnować,a nie rozczulać się nad tym co będzie za
      kilka lat.Radzę ci bierz z życia wszystko co sie da... bo życie tak
      krótkie jest :-)
    • Gość: mgv Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 20:03
      A ja kocham młodszego pana o 11 lat od siebie, to nie samowite
      uczucie,nie żałuję ani jednej chwili z nim spędzonej, nie ważne ile
      się ma lat... ważne na ile się czuje (uwierz nie mam dwudziestu lat
      a w takim związku czuje się zawsze młodo czy to teraz czy póżniej,
      uczucia trzeba pielęgnować,a nie rozczulać się nad tym co będzie za
      kilka lat.Radzę ci bierz z życia wszystko co sie da... bo życie tak
      krótkie jest :-)
      • Gość: 6-9 Re: Punt widzenia zależy od punktu siedzenia !!! IP: 89.174.23.* 20.05.08, 09:36
        A ja kochałem(tak mi się wydawało!) starsza od siebie, to było nie samowite
        uczucie, bylem wtedy dwudziestoletnim gó..arzem, a czułem sie przy niej jak
        "dorosły-prawdziwy facet!" uwierz mi mam teraz 46lat a patrzac na nią czuje sie
        jak sześdziesieciolatek, tylko nie wiem czy w tym wieku wypada mi sie oglądać za
        czterdziestkami (a takie ciacha!!!) Obecnie najwiekszy mój problem to, co
        pielęgnować? "uczucia" czy małżonkę ale chyba to drugie, bo zycie jest takie
        krótkie i nie wiadomo jak długo jeszcze pożyje :-(
      • Gość: mtv Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 21:48
        xxzibixx

        Jeśli kochasz nie ma znaczenia to : - ile masz kasy;/ -kto co o
        tym myśli :-) -różnica wieku :D - odległość ;( - sprzeciw
        rodziców ;P - pochodzenie (kto z jakiego domu, jakiego kraju);/.
        Nic nie ma znaczenia BO MIŁOŚĆ JEST PIĘKNA i wszystko potrafi
        przetrwać!!! kto się z tym nie zgadza , ten nigdy nie kochał nikogo
        miłośćią prawdziwą .< a z mgv zgadzam się całkowicie nie czekaj do
        jutra minuty życia
        uciekają...
    • Gość: olo Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.tktelekom.pl 20.05.08, 10:34
      mgv "bierz z życia wszystko co sie da... bo życie tak
      krótkie jest" RACJA! z zycia trzeba korzystac a nie ogladac sie na innych lub co
      to bedzie pozniej, lap chwile taka jaka jest... bo przeciez lepiej jest zalowac
      ze sie nie sprobowalo czy sprobowac i nie zalowac?... 10-11 lat to wcale nie tak
      duzo...
      • Gość: RAPORT SPECJALNY UWAGA!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 15:21
        OSTRZEGAMY-NA TERENIE CZESTOCHOWY GRASUJE MEZCZYZNA-WIEK OKOLO
        30,SZCZUPLY,WLOSY JASNE,OCZY PIWNE,ZNAK SZCZEGÓLNY-PIEKNY
        USMIECH.CZLOWIEK TEN W SPOSOB WYJATKOWO WYSUBLIMOWANY PROWOKUJE
        SWOJE OFIARY-WCZESNIEJ DLUGO OBSERWUJAC JE-POWODUJAC ZAMIERZONE
        NIEJEDNORAZOWE DZIALANIA CZESTO NIEOPANOWANE,SPONTANICZNE,NA SKRAJU
        EMOCJI GROŻACE STANEM SILNEGO ZAUROCZENIA A WRECZ DLUGOTRWALEJ
        FASCYNACJI NIEJEDNOKROTNIE KONCZACEJ SIE BLEDNYM-POWTARZAMY-BLEDNYM
        DOZNANIEM ZAKOCHANIA SIE W WW OSOBNIKU!!
        WSZYSTKIM SAMOTNYM KOBIETOM ZALECAMY SZCZEGÓLNA OSTROZNOSC NA
        KONTAKTY ZACZYNAJACE SIE W WIRTUALNEJ RZECZYWISTOSCI I GROZACE WAM
        NIEBEZPIECZENSTWO !!!
    • Gość: on Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:55
      Moja była zostawiła mnie i syna dla faceta starszego od naszego syna o 7 lat a
      młodszego od Siebie o 12 lat. coś jest z tymi kobietami nie Tak
      • Gość: ... Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 17:09
        Dupa siwieje, głowa szaleje...
        • Gość: Teresa Maria W. Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 17:33
          Nie chciałabym czuć się jak matka męża.
          • Gość: driver Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.08, 10:55
            A ja powtorze ze na nic nie ma reguly.Jak juz pisalem moj wujek jak
            sie zakochal to mial juz 40 lat.Byl cale zycie solo i nagle sie
            zakochal w kobiecie o 15 lat mlodszej.I teraz sa juz szczesliwym
            malzenstwem.Ludzie musza do siebie pasowac i wtedy wiek chyba nie ma
            znaczenia.Zreszta ilu nam facetom podoba sie kobiet duzo
            starszych.Pod warunkiem ze sa estetyczne.Zaryzykuje teorie,ze
            kobieta jak wino im starsza tym lepsza(to tylko w przenosni i do
            pelnej granicy wiekowej tak do 40 moze 42 lat maksymalnie)
            • Gość: ... Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 11:34
              Przynajmniej nie będzie musiała z uporem maniaka walczyć
              o zachowanie pozorów młodości, robić scen zazdrości mężowi,
              złośliwie oceniać każdą napotkaną młodą kobietę, w oczach
              swego męża jak w zwierciadle szukać jego reakcji na widok
              młodszych, pacykować się z nadzieją oszukania czasu i siebie.
              Będzie ozdobą domu.
              Młoda dojrzała kobieta i opiekuńczy mężczyzna w kwiecie wieku
              to ciekawy układ.



              • Gość: driver Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.08, 11:15
                Gość portalu: aaanka napisał(a):

                > Drogi zakochany choć młodszy...
                > Dzisiaj wszystko jest pięknie, uczucie kwitnie,miłość wypełnia
                serca.Tylko matk
                > a
                > robi problem. Sądzę,że mogę być w wieki zbliżonym do Twojej matki,
                może nieco
                > młodsza.Powiem Ci jak taki związek może wyglądać po 15-20
                latach.Mam znajomych
                > gdzie "ona" jest starsza o 9 lat. Przez dłuuugi czas było
                pięknie.Jak to w
                > małżeństwie raz lepiej, raz gorzej. Ale w ciągu ostatnich 6 lat
                zaczęło się
                > zmieniać.Kobieta po 50 mimo wysiłków zaczęła wyglądać znacznie
                starzej od swego
                > męża po 40. On w pracy ma do czynienia z młodszymi kobietami i
                zaczął się
                > horror. Ona sprawdza i podejrzewa, nie śpi, nie rozmawiają prawie
                ze sobą.
                > Dorosłe dzieci wyprowadziły się. Zabrakło powodu do życia
                razem.Miłóśc wraz z
                > porywami jeśli nie mija , to przycicha. Związki rówieśnicze i te
                gdzie mężczyzn
                > a
                > jest starszy też mają podobne problemy. Ale kobieta, mająca gorsze
                samopoczucie
                > z powodu starzejącego się ciała może stać się zgrozą codziennego
                życia. To moja
                > znajoma zrobiła w domu piekło. Są razem, ale widać,że głęboko
                nieszczęśliwi.
                > Trzyma ich gęboka wiara i ślub kościelny. Jeszcze. A kiedyś było
                tak pięknie.
                > Zastanów się dobrze zanim podejmiesz decyzję


                A ja mysle,ze splaszczasz temat.Moim zdaniem twoja znajoma patrzy na
                swoj zwiazek przedmiotowo.Bo na ten przyklad jakby patrzec takimi
                kategoriami to na przyklad moj wujek musialby tez byc zazdrosny-zona
                jest przed trzydziestka a on pare latek +40.A nie jest.
                A wiesz dlaczego? Bo malzenstwo to zaufanie a jak sie jest
                katolikiem to jeszcze do czegos zobowiazuje.
                Jak gostek chce starsza laske to jego sprawa.Wazne zeby byli
                szczesliwi
                • Gość: driverka Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 11:18
                  i o to chodzi driver!!! tak trzymac!masz racje;-)
                • Gość: men Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.iplus.com.pl 24.05.08, 16:12
                  A ja mysle,ze splaszczasz temat.Moim zdaniem twoja znajoma patrzy
                  na
                  > swoj zwiazek przedmiotowo.Bo na ten przyklad jakby patrzec takimi
                  > kategoriami to na przyklad moj wujek musialby tez byc zazdrosny-
                  zona
                  > jest przed trzydziestka a on pare latek +40.A nie jest.
                  > A wiesz dlaczego? Bo malzenstwo to zaufanie a jak sie jest
                  > katolikiem to jeszcze do czegos zobowiazuje.
                  > Jak gostek chce starsza laske to jego sprawa.Wazne zeby byli
                  > szczesliwi
                  W małzenstwie chodzi przede wszystkim o toaby sie chciało chciec .
                  Wezmy na porzykład taka piekną kobietę jaką była p.Beata Tyszkiewicz
                  terza jest po sześcdziesiątce i już przestałbyc piekna.
                  A pięcdziesiecioletni men na przykład taki na przykład dorn .Czy
                  wybrażasz sobie ich razem .......
                  • Gość: korespondent Re: kocham piękną kobietę starszą od siebie...o 1 IP: *.prenet.pl 27.05.08, 17:50
                    to se kochaj i nie zawracaj d u p y
                    • Gość: ona do korespondenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:24
                      ...i po co te słowa? zazdoscisz?
                      • Gość: prasowy Re: do korespondenta IP: 89.174.23.* 29.05.08, 15:12
                        Chyba, mu raczej współczuje!Pamietam jeszcze, że jak sie hajtałem to nikogo nie
                        pytałem "czy moge?" Dzieciak z niego i tyle i chociazby z tego powodu nic z Nich
                        nie bedzie....live!
                        • Gość: arek Re: do korespondenta IP: 85.202.144.* 29.05.08, 15:19
                          nie mów tego głośno, bo ci to zaraz zepsują z zazdrości.
                          • Gość: ona Re: do korespondenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 15:41
                            no własnie...wszyscy daja dobre rady lub krytykuja...z zazdrosci.
                            • Gość: Teresa Maria W. Do autora postu Kocham piękna kobietę, starszą ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:56
                              Czy do pełnego szczęścia i akceptacji swojego wyboru potrzebujesz
                              jeszcze głosów społeczeństwa i wyników ankiety?...
                              • eddiik Re: Do autora postu Kocham piękna kobietę, starsz 02.06.08, 12:57
                                A moj kochany jest starszy o dużo wiecej odemnie, jest łysy, gruby, niski brzydki, ale jest dla mnie dobry i kochający, i niechce innego w tym okropnym świecie. I nie chwale sie tym na forum, bo to jest moja wylącznie sprawa.
                                • lech.niedzielski Do autora ! Nie przejmuj się. To Twoje życie. 25.06.08, 14:23
                                  Masz je tylko jedno i nie pozwól, aby ktokolwiek w nim mieszał.
                                  Trzym się !
    • Gość: tim Sa ważniesze sprawy na forum-niż sercowe . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 15:16
      Jest tyle e wazniejszych spraw niż twoje sprawy sercowe -to raz..a
      po drugie -jeśli uroda jest dla ciebie najwazniejsza -to już
      świadczy o gradacji wartości ---a jeśli by była niezbyt urodziwa -to
      byś jej nie kochał ?? nie wszystko złoto co się świeci -
      pamiętaj ..no i radz sie wróżki albo matki czy kumpli -nie zawracaj
      ludziom tu chłowy -bo chyba zrobiłeś z tego glosowanie i dobrą
      zabawę -jak znam życie ...
      • lech.niedzielski Nie ma ważnieszych spraw niż sercowe ! 25.06.08, 15:32
        Nie jest nią np. naparzana w rodzinie patologicznej pomiędzy
        biźniakami a bolusiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja