ulisses_czwa
13.06.08, 23:28
Telebim zdał egzamin, tylko nie zdała go niewielka grupka rozwścieczonych wandali, ale także "ochrony" - Selw-2, która była na miejscu.
Widziałem jak pewien osobnik rzucił szklaną butelką w ekran (stał tuż przed barierkami), na którym się rozprysnęła. Druga na szczęście nie doleciała. Wszystko to działo się przy "ochronie", która nie zareagowała, choć człowiek, który to zrobił był na wyciągnięcie ich ręki (3m?)
Później też tłuczono butelki, ale leciały w miejsca, gdzie na szczęście nie było już ludzi...
Poza powyższą wąską grupką i "ochroną" publika bawiła się bardzo dobrze - a było ok. 3.000 osób.
"Rzeczywiście, odebraliśmy zgłoszenie o agresywnym zachowaniu osób zebranych przy telebimie. Jednak informacje te nie zostały potwierdzone przez przybyłych na miejsce funkcjonariuszy - informuje Joanna Lazar, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie."
Z całym szacunkiem, ale jeśli się siedzi cały mecz i po meczu w radiowozie zaparkowanym na promenadzie nie ruszając się z niego na długo po spotkaniu, to trudno stwierdzić "agresywne zachowanie"... Przechodzac obok zaparkowanego radiowozu było wyraźnie słychać dźwięk tłuczonego szkła...
Na koniec chciałbym potwierdzić słowa Pana Dyrektora Dziewońskiego - telebim trafił do przeglądu w związku z wczesniej powstałymi niewielkimi odbarwieniami - zostaną one usuniete przez producenta. Uderzenie butelki na szczęście wytrzymał... Mam nadzieje, że to pierwsze i ostatnie, a ochrona która kosztuje kilkanascie tysięcy złotych weźmie się w garść.