kondi46
23.06.08, 04:03
Pamiętam iż w tamtym roku na słupach i w telewizji pojawiły się ostrzeżenia o
tej roślinie i chyba UM ją jakoś wyrywał lub wypalał. Wczoraj idąc ulicą
Poleską, Małopolską, Łódzką(za OBI) poprostu podczas spaceru zauważyłem
najpierw jeden krzak później idę dalej patrzę a ich jest coraz więcej. Czemu
Urząd mista wogóle nie reaguje!? Przecież tam chodzą ludzie z psami z dziećmi.
Jeśli dziecko dotknie się tego a nawet nie musi to zostanie poparzone roślina
ma ok. 2 metrów wzwyż i na samej górze białe kwiaty czyli będzie się dalej
rozsiewała jeśli UM nie zareaguje. Wiem że tam jest odludzie ale tam jest też
spokój i osiedle się buduje powoli. Co wy otym sądzicie, spotkaliście się z tą
rośliną?
Tu kilka linków o tym:
pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_Sosnowskiego
www.biolog.pl/article1066.html
www.wiadomosci24.pl/artykul/smiercionosny_barszcz_z_zsrr_8211_wakacyjny_powrot_4238.html