Żużel. Włókniarz ma problem

08.07.08, 22:05
Trzeba się raczej zastanowić dlaczego na takie mecze przychodzi mało ludzi?
Odpowiedzieć? Proszę bardzo!:

*- bilety- rywal z góry skazany na klęskę a bilety w tej samej cenie.

*- bufety- od początku sezonu kogoś powaliło ciężko z cenami jedzenia na
stadionie! wszystko po 8 zł! niech zgnije, większość kibiców woli kupić sobie
po wyjściu w sklepie kajzerkę.

*- wszechobecna nuda w czasie równania toru, w tamtym sezonie to chociaż
dziewczyny tańczyły

*- gdzie Lorek?????

----------------------Jako jedyny plus w tym sezonie można zaliczyć TOJ
ToYe:P----------

Reasumując na mecz z takim Tarnowem lub Rzeszowem ( cieniasami ) trzeba
zapłacić w najlepszym wypadku jako ulgowiec 19zł, jako dorosły 25zł.
Lecz nie od dziś wiadomo, że żużel to sport dla mas czyli rodzin-
to załóżmy, że na mecz chce przyjść tatuś z dzieckiem, 25+19 (nawet jeśli
dziecko mieści się w bezpłatnym wejściu to : plus żarcie, gadżety, balonik,
wata cukrowa- sic!).

Należy dodać, że wiele rodzin ma więcej dzieci a dochody średnie lub niskie.

To Jak Panie Prezesie Pan Chcesz Widzieć Ludzi Na Stadionie!?

PS. Mam zapytanie do kogokolwiek, mianowicie prezes pierdzielił przed meczem o
jakichś naklejkach czy coś... No przepraszam nawet nie uraczyłem zobaczyć
kogokolwiek stojącego z tym dziadostwem. Słyszałem również, iż można było
dostać takową przy kasie podczas zakupu programu... KUR-de mam karnet, nie
chodzę na mecz wypełniać programów więc to kolejny powód dla którego Kefirek
traci w oczach ludzi!
    • Gość: trell. Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: 193.138.241.* 08.07.08, 22:38
      Jak się ma takie ceny biletów, to się ma. Częstochowa nie jest miastem bogaczy i
      nie każdego stać na to, żeby przyjść z rodziną na stadion - w przypadku dwójki
      dzieci i rodziców jest to wydatek rzędu 100 złotych...
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Sukces problemem? IP: *.um.gov.pl 09.07.08, 14:25
        To kuriozum na skalę światową: mieć problem finansowy z powodu
        sukcesu. Poza tą konstatacją wynikającą z kuriozum, w wypowiedzi
        Szanownego Pana Prezesa Spółki Mariana Maślanki znalazły się także
        dwa niepokojące sformułowania dotyczące „miasta”.
        Otóż według Pana Prezesa niedobory widzów na trybunach i w efekcie
        kłopoty finansowe spółki prawa handlowego, którą prowadzi Pan Prezes
        wynikają nie z braku marketingu i atrakcji, lecz z nieobecności
        kibiców i „braku przychylnej polityki i zrozumienia ze strony
        miasta”.
        Jestem zaniepokojony tymi stwierdzeniami, gdyż nie wiem w jaki
        sposób miasto mogłoby swoją „polityką” spowodować większe wpływy w
        kasie i sprawić aby na trybunach zasiadał komplet widzów.
        Podobne zdania wypowiada się świeżo po tym, gdy miasto wydało 24 mln
        złotych na przekształcenie ruiny w najładniejszy stadion żużlowy w
        Polsce, gdy miasto kupiło na zawody żużlowe za 500 tys. zł telebim,
        a także gdy miasto zdjęło z klubu garb zarządzania stadionem, co
        pozwoliło zostawić co roku w kasie klubu ponad 500 tys. złotych.
        Warto dodać, że miasto łoży także na szkolenie młodzieży kochającej
        sport żużlowy, która powinna zasilić swoim talentem w przyszłości
        klub, i że miasto dokłada klubowi z tytułu promocji następne sumy –
        w sumie daje to kolejne 260 tys. złotych rocznie.
        Jak działacze sportowi się orientują – w myśl prawa, Miasto nie może
        dołożyć ani złotówki do podstawowej działalności klubu, który jest
        zorganizowany w formie spółki prawa handlowego.
        Jednak zaniepokojeni trudną sytuacją spowodowaną wysokim poziomem
        sportowym, deklarujemy chęć pomocy klubowi. Można zastanowić się
        wspólnie, jak nie podnosić cen biletów lecz spróbować przyciągnąć
        widzów na stadion.Wymaga to oczywiście pracy i systematycznego
        działania, ale najważniejsze jest przecież "dobro Klubu".

        Ireneusz Leśnikowski
        Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy
      • Gość: jasiu Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.cust.tele2.pl 09.07.08, 23:13
        Przemasy -prezesy ze Złomreks-u trochę się może przeliczyli , ze złomem trafili
        w dziesiątkę ale ze sportu ciężko zarabiać kasę , przeważnie to sie sponsoruje
        żeby przy okazji zareklamować logo firmy .Oni już kosztem Włókniarza wykreowali
        sie na potentata krajowego w swojej branży ,więcej nie wycisną i mają w
        du.p.i... żużel. Cel osiągneli .
    • Gość: ben Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.pcz.pl 08.07.08, 22:42
      zroznicowac ceny biletow do ppoziomu meczu, wtedy bedzie duzo ludzi, a tak jak pisza przedmowcy nie kazdego stac na mecz. A niestety druga sprawa jest to, ze ci kibice co byli na meczu to sa naprawde kibice, a większośc to piknikowcy .....
      • Gość: bardecki Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.strefa.com 08.07.08, 22:48
        A MNIE NIC NIE DZIWI,LUDZIE LIGA JEST W TYM ROKU SŁABA,ZBYT DUZA JEST RÓŻNICA
        MIĘDZY DRUŻYNAMI,STĄD EFEKTY.pOPATRZCIE NA TABELE,JAKIE SĄ RÓŻNICE MIĘDZY TEAMAMI...
      • Gość: azs ckm i raków Piknikowcy tez dają kasę IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.08, 22:51
        Ale nie o to chodzi.Bilety drogie.Reklama zero .I zainteresowanie
        władz miasta to samo.Ku.. obudzcie się .Sport pada , w
        Częstochowie.AZS władze ni h..a.Raków ni h..a.Teraz Włókniarz.Niki
        drogi , ale zasługuje na swoje pieniądze.Najwazniejsze kwestie, dla
        radnych to by MPK nie padło.Co za ku.. się teraz za ustrój
        kapitalistyczny zrobil.
        • Gość: Prześmiewca Re: Piknikowcy tez dają kasę IP: *.150.165.37.csa-net.pl 08.07.08, 23:08
          Przeczytałem, i twierdzę że jedynymi cieniasami są sponsorzy częstochowscy,
          zagubieni w realiach czyli wypuszczeni przez panią
          Martę Półtorak.Rzeczywiście ciasno pod tymi biznesowymi deklami.
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI komu odebrac kasę? IP: *.um.gov.pl 09.07.08, 14:36
          Co pan ma na myśli mówiąc o braku "zainteresowania władz miasta".
          co się kryje za tym magicznym słowotokiem? Ma pan na myśli te
          dwadzieścia parę milionów na odbudowę stadionu? Pół bańki na
          telebim? Pół miliona zdjętych z pleców, które trzeba byłoby włożyć w
          zarządzanie stadionu a które przejął MOSiR?
          A może 260 tys. na szkolenie młodziezy żużlowej i promocję miasta
          poprzez żużel dla klubu

          Może ma pan na myśli niezgodne z prawem bezpośrednie dofinansowanie
          działaności prywatnej spółki prawa handlowego bo taką formę ma klub?

          Komu chciałby pan w ramach "zainteresowania" zabrać pieniądze, aby
          dołożyć do działaności spółki: z wypoczynku dzieci, zasiłków dla
          samotnych kobiet, a może z oświaty? A może jednak z remontów dróg?
    • Gość: Pio Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: 80.54.171.* 08.07.08, 23:38
      W pełni podzielam zdanie rdbckm. Teraz jak tak sobie myślę jak kibice z innych
      klubów pisali że Niki wyssie kase to zastawiam się czy nie mieli rację,
      wcześniej broniłem klub uważając że jeśli ma się łeb an karku to bankructwo nam
      nie grozi. W obecnej sytuacji twierdzę że jest inaczej. Marian i Złomrex myślał
      chyba że na każdym meczu będzie komplet a tu lipa. Nie ma co się dziwić, na
      ostatnim meczu nawet nie wodziłem wzrokiem tylko patrzałem przed siebie
      oglądając naszych na 1 i 2 pozycji, kompletnie zawalona jest reklama, w
      niektórych miastach autobusy jeżdżą w barwach klubowych (przynajmniej tak bylo
      rok temu), a u nas mały plakat w fatalnych lokalizacjach, Zielonka praktycznie
      co miesiąc jest w ogólnodostępnej telewizji, szkoda pisać. Niech wszystkie
      ośrodki sportowe w cz-wie pozamykają, stadiony zaorają i będzie spokój. Już mnie
      zaczyna irytować mędzenie tych ludzi grrr
    • waitin4me Liga żużla ma problem! 08.07.08, 23:46
      to nie jest problem samego włókniarza, ja na przykład nie chodze na mecze bo jak
      mam patrzeć jak nasi rozjeżdżają jakiegoś cieniasa 60 do 30 i tak jest co
      tydzien to mam w d... takie mecze... niech zmienią reguły całej ligi żeby była
      ciekawsza a nie 2-3 silne drużyny a reszta słaba że aż żal...
      • Gość: asd Re: Liga żużla ma problem! IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 19:08
        nie ma wystarczajacej ilosci dobrych zawodnikow zeby obdzielic nimi
        wiecej zespolow, zuzel na swiecie powoli zanika - zobaczycie za
        10lat to conajwyzej grand prix zostanie, bo nie bedzie z kogo druzyn
        zlozyc
    • Gość: pablo W sportowychfaktach.pl i zuzelend.pl podano że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 23:57
      było 8 tys!!! To ile w końcu było na meczu drodzy włodarze CKMu?????
    • Gość: KaMoS1986 Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 00:03
      po czesci sie zgodze z rdbckm ze wysokie ceny biltow na
      tzw.slabaeuszy ligowych za wysokie promocji zuzla w cz-wie zero poza
      plakatami,ostanio wlodarze klubu chcieli zachecic kibicow na
      przyjscie na stadion naklejka,rok temu bylem na barazach Zielonej
      gory i tam dbaja o promocje zuzla poprzez obklejenia autobusu w
      barwach klubowych to samo je w wroclawiu a u nas Miasto ma nas w
      D...i inni tak samo :)
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Co przykleić na autobusach? IP: *.um.gov.pl 09.07.08, 14:54
        Obklejenie jest bez sensu, o tym, że mamy klub żużlowy w
        Częstochowie wie każde dziecko.
        Potrzebna jest reklama z haczykiem dla klientów, mniejsze ceny
        biletów (na drogi towar nie ma zbytu? to przecenić: lepiej sprzedać
        tysiąc po 10 niż 100 po 20 i mieć na stanie magazynu, który trzeba
        utrzymywać) oraz atrakcyjny program imprezy. Jeśli nie ma pan towaru
        do sprzedania, to się nie sprzeda.
        Zupełnie inną sytuacją godną odnotowania w podręcznikach marketingu
        jest ta, w której ma pan najlepszy towar na świecie i z tego tytułu
        ponosi pan straty.
        Należy się Nobel. Oznacza to, że nie umie się tego towaru sprzedać.
        Kolejny Nobel za myślenie typu: mam fajny towar niech mi państwo
        dołoży. To tak, jakby firma Sony udała się do władz z prośbą żeby do
        towaru dołożyło, bo ona ma lepszy sprzęt niż Panasonic, ale wydała
        za dużo na inżynierów.

        Autobusy są. A czy jest jakiś pomysł, który można na nich przykleić?
        • Gość: sportowiec Re: Co przykleić na autobusach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 15:20
          Ja tak nie skromnie przypomne tylko, ze w miescie są conajmniej 3 kluby, ktore
          maja bardzo duza rzesze kibicow, jezeli miasto pomoze jednemu dyskryminujac inne
          to moze sie to zle sie skonczyc.
        • Gość: waisted Re: Co przykleić na autobusach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 02:13
          moje cialo przepelnila duma, ze Czestochowa ma tak madrego rzecznika! troche sie
          boje, ze po kolejnej odpowiedzi moge z rozkoszy az odleciec ale zaryzykuje i
          spytam:
          kazde dziecko w Polsce wie, ze mamy Jasna Gore w Czestochowie. Jaka jest
          "reklama z haczykiem dla klientow" tegoz produktu? jakie sa pomysly - a raczej:
          dlaczego ich do tej pory nie ma i kiedy sie pojawia - na wykorzystanie Jasnej
          Gory? co z atrakcyjnym programem?
          chyba ze sie myle i jest zupelnie inaczej. chetnie przeczytam jakies opracowanie
          ilu pielgrzymow zostaje przy okazji swoich peregrynacji w Czestochowie na
          dluzej, ile wydaja pieniedzy, co robi miasto, zeby ich zatrzymac i co moze robic
          wiecej - nie watpie, o przezacny Panie Rzeczniku, ze takie opracowanie Urzad
          Miasta miec musi bo inaczej to nalezy sie Nobel najlepszy towar na swiecie i nie
          umie sie tego sprzedac. a korzysci nie widac.
    • Gość: nazir Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 00:25
      zgadza się reklama słaba, ceny biletów mogły by być trochę niższe
      (może wprowadzić jakieś bilety rodzinne) ale przede wszystkim to
      różnice w poziomie sportowym w tym sezonie to porażka.Extraliga nie
      może mieć takich dysproporcji. Za dużo nudy niestety !
    • Gość: Pablo No to ja panu prezesowi odpowiem dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 00:29
      Pan i władze klubu Włókniarza zapewniali nas kibiców, że będziemy
      mieli największy i najładniejszy stadion żużlowy w Polsce. Pamiętam
      dokładnie, jak przed 3 laty wyraźnie mówiło się, zresztą nie tylko w
      samej Cz-wie, ale i w Bydgoszczy czy Lesznie, że pod Jasną Górą
      celują w Grand Prix!!! Jak to się dzieje, ze nie podejmujemy działań
      w tym kierunku skoro tak naprawdę dysponujemy obiektem do Grand Prix
      nie tylko pod publikę z Cz-wy, ale mamy do dyspozycji kibiców i
      fanów żużla z całego Śląska, Łódzkiego, Opolszczyzny czy Małopolski,
      którzy gwarantuję Panu!!!! wykupiliby takie bilety na pniu i GP
      zwróciłoby się od razu!!! Poza tym to promocja miasta! Dlaczego
      Gorzów, który za dużo mniejsze pieniądze wyremontował swój stadion
      myśli dziś o wspanaiałej oprawie Memoriału im. Jancarza, ale po to
      przede wszystkim,zeby uderzyć w GP, mimo,ze za miedzą jest Leszno i
      nie tak daleko do Bydgoszczy!!! Pytam się więc dlaczego wyprzęgacie
      konie w połowie drogi i nie zajmujecie się wykorzytaniem stadionu,
      tak jak to miało być!!! Dlaczego nie ma imprez żużlowych nawet o
      niższej randze IMŚJ czy par klubowych????? Jeden Złomrex Cup i to
      przekładany dwukrotnie, mimo oczywiście obsady nic tu nie da!!!
      Druga sprawa to faktycznie...gdzie promocja i zaangażowanie miasta w
      tej kwestii!????? Dodam jeszcze jedno w Toruniu budują juz stadion i
      to z kompletnym zadaszeniem za
      +/-100 mln!!!! i to w 9 m-cy!!! Co wtedy? Też będziemy czekac,az
      inni zgarną kasę z GP??????????


      • Gość: ja Re IP: *.99.broadband10.iol.cz 09.07.08, 00:37
        A ja bym jeszcze proponował kupić Crumpa, Golloba i jakiegoś zagranicznego
        juniora kolejnego. Najlepiej za kolejne 2 bańki za każdego - zwróci się po kilku
        meczach, bo na *gwiazdki* ludzie przyjdą, a przy okazji załatwi się konkurencję
        na cacy, tak żeby pewny był tytuł. Emocji nie potrzeba bo i po co, liczą się
        wygrane, najlepiej gdy mecz do jednej bramki. I ceny biletów podnieść na 50 zł
        normalny i 40 ulgowy, w końcu Polska to bogaty kraj, a w cz-wie to już same
        luksusy. Wtedy ludzie całymi rodzinami będą się garnąć na stadion.
        • Gość: car Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 01:17
          Takie ceny są np. w Zielonej Górze. W Częstochowie są jedne z najtańszych biletów...
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: No to ja panu prezesowi odpowiem dlaczego IP: *.um.gov.pl 09.07.08, 15:06
        I rzeczywiście prezes Maślanka miał rację - jest najładniejszy, co
        stwierdzają sami działacze żużlowi z GKSŻ. Gdy inni wybudują to
        pogadamy.
        Klub razem z Miastem wspólnie starali się o Grand Prix - miasto
        poręczyło kwoty proponowane. Problem w tym, że w naszym kraju
        istnieje w tym względzie wyścig szczurów i sami Polacy wygryzają się
        z organizacji, prześcigając się w dawaniu dużych pieniędzy ZA jego
        organizację (nastepne pieniądze trzeba wyłożyć NA organizację).

        Obecnie kwoty i wyścig szczurów zaczynają się stawać absurdem.
    • Gość: cz-ewa Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 08:29
      Czegoś nie rozumiem. Pojechałem do Wrocławia i mogłem sobie wybrać
      sektor na stadione i adekwatnie zapłacić za bilet od
      miejsca .Siedziałem w sektorze tuż za startem i co!!!!? Zapłaciłem
      15 zł a za syna 10 zł!!! Mogłem siedzieć w innym zapłacić 18, 20, 25
      lub 30 czyli miałem wybór!!!! U nas 25zł i koniec. Czemu nie
      podzielić stadionu na sektory i wprowadzić różne ceny biletów. Może
      wtedy zamiast płacić za mnie i mojego syna nie byłaby to kwota 50 zł
      (syn ma 11 lat). Do cholery jak ja byłem w jego wieku chodziłem za
      darmo na stadion i zaraziłem się żużlem!Teraz do 8lat żenada!!!
      Pier.... to obejrzałem sobie w telewizji mecz Stali z Unią i wcale
      nie żałuję że nie było mnie na stadionie. Dopóki coś się nie zmieni
      sorry... Prowadzący mecz na stadionie też żenada!!!!Wróbel albo
      Lorek to byli fachowcy a teraz nuuudaaaa!!!!
      • Gość: lunch Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.ztm.waw.pl 10.07.08, 10:23
        Nie no przepraszam, jak można porównywać tak wybitną postać jak
        Wróbel do tego pieprzniętego oszołoma Lorka? Toż jakby on prowadził
        zawody, wyszedłbym po pierwszym biegu.
        Wystarczy, że przez rok Polsat nas katował relacjami z jego
        udziałem, gdzie zamiast zająć się tematyką chrzanił tylko który
        żużlowiec jaką pannę przeleciał - rzecz jasna w Anglii, bo to jedyne
        państwo na jego mapie świata. Nawet gada jak Anglik - z gębą pełną
        klusek. Żałosny człowieczek.
    • cacy111 Żużel. Włókniarz ma problem 09.07.08, 09:49
      całe zycie powtarzam zeby chodzic na Rakow,i tylko wyłącznie na Rakow
      • Gość: Interesant Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.fbx.proxad.net 09.07.08, 21:47
        Człowieku weź se strzel w łeb zanim coś powiesz to ze taki ktoś jak ty chodzi na
        raków to nie znaczy ze ktoś kto jest na poziomie będzie chodził na jakiś
        prowincjonalny klubik o którym nawet na śląsku nie słyszeli. Trochę skromności
        ostatnią rzecze jaką bym zrobił to poszedł na jakiś 3 ligowy klub bo 3 liga w
        Polsce to 30 liga w Europie. lepiej od tego twojego klubiku grają chłopaki na
        podwórku na każdym Francuskim osiedlu. Nie pozdrawiam
        • Gość: rrr Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 15:26
          Oj,oj, kogoś chyba coś boli...

          A jak się ma porównanie Ekstraligi żużlowej w Polsce do Ekstraligi żużlowej we
          Francji ?
    • Gość: ja Żużel. Włókniarz ma problem IP: 80.48.204.* 09.07.08, 09:53
      Maślanka zwiększ ceny biletów to napewno więcej ludzi przyjdzie!!!!
    • Gość: acb Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:53
      nie oszukujmy sie ludzie , sport w czewie upada.AZS-brak sponsora,Tytan-brak
      sponsora, Rakow-brak sponsora,CKM-prawdobodobnie tez brak.Gdzie sa
      czestochowskie [i nie tylko] firmy?Trzeba sie cieszyc ze jedynie wlokniarz ma
      [jeszcze] jakiegos porzadnego sponsora.Uwazam ze ponosza za to odpowiedzialnosc
      nasi pseudo dzialacze, bo nie chce mi sie wierzyc ze w takim miescie jak
      czestochowa nie ma przynajmniej 2firm ktore sa w stanie wylozyc duze pieniadze
      na siatke czy pilke.W innych miastach sobie radza tylku u nas jak zawze jest
      pieprzenie jak to jest ciezko.Z drugiej strony co sie dziwi maslanka?Za taki
      produkt jakim bylo 'widowisko' z rzeszowem to bilet za 15zl bylby nawet
      nieadekwatny.Trzeba bylo myslec wczesniej o promocjach biletow na takie mecze
      jak marma,tarnow czy atlas.Druga sprawa to trzeba bylo podpisywac racjonalne
      kontrakty i albo zagwarantowac mniej startow zawodnikom[po co w niedziele byl
      Nicki czy Greg?] albo zadbac o lepsza promocje na takie mecze.Niestety czrno
      widze sport w naszym miescie przy takim 'zaangazowaniu' miasta i lokalnych sponsorow
    • Gość: marcin Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 13:16
      Złomrex powinien zainwestować w raków a nie w sport który popularny jest tylko w
      naszym kraju(i to coraz mniej)
    • Gość: sulli Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.centertel.pl 09.07.08, 13:49
      Do tego wszystkiego jeszcze regulamin jest nietrafiony!
      Mecze w fazie zasadniczej sa praktycznie bez wiekszego znaczenia, z
      6 miejsca mozna zostac mistrzem.
      ....i kiedy wkoncu bedzie mozna normalnie napic sie piwa na koronie
      stadionu?, kubki plastikowe, nie sa niebezpieczne!
      • Gość: mariusz Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 14:37
        Osobiście przestałem w tym sezonie chodzić na żużel bo mnie nie
        stać. Przykładowo idąc na mecz z żoną i dwójką dzieci muszę mieć
        przynajmniej 100-150 zł w kieszeni (bilety 2x25 plus 2x19 plus
        popcorn, cola, kiełbaska itp). Trzeba wprowadzić nową politykę
        cenową. Stadion jest podzielony na sektory i miejsca. Zgodnie z
        sektorami należy ustalić ceny biletów. Druga sprawa - wprowadzić
        cenniki rodzinne 1+1 2+1 2+2. Piwo na koronie. I na meczu będzie nie
        4 nie 8 tys a 15 czy 20 tys a klub będzie miał jeszcze zysk z meczu.
    • Gość: Ędward Ącki Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:09
      też masz problem ... trzeba był się zgłosić z karnetem do kasy i by Ci dali ja
      tak zrobiłem podszedłem do kasy ładnie poprosiłem czy mnie wpuszczą bo ja tylko
      po naklejkę i wszystko gra! Ale oczywiście pomyśleć nie można bo od tego głowa
      co niektórych boli!
    • fan75 Żużel. Włókniarz ma problem 09.07.08, 15:13
      Trzeba wprowadzić bilety rodzinne zniżki dla kobiet i piwo!!!
    • Gość: Aarle Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:58
      A problemy mają ? dziwne a gdzie są jakieś wyjazdy na motocyklach w
      Aleje jak to kiedyś było a czy ktoś widział jakieś plakaty w mieście
      no może i coś tam widziałem ale na tuszu też mocno oszczędzane
      pamiętam lata 80-te i plakaty takie że jak się przechodziło to
      trudno się było nie zatrzymać koło takiego mini bilborda nocóż
      reklamy zero to i kto ma przyjść na mecz jedynie zapaleni kibice
      proponuje żeby zarząd sobie przypomniał że reklama czyni cuda bo jak
      dalej będzie spał to znów przez kilkanaście lat nikt o nas nie
      usłyszy a może jakiś koncert przed meczowy a gdzie ci
      spadochroniarze skaczący przed meczem jak się ich widziało to
      człowiek z ciekawości szedł na stadion albo chociaż jakiś samolot z
      podczepionym napisem reklamowym na tak duże przedsięwzięcie to
      niewielki koszt ja interesuje się speedway"em ale niema już takiej
      atmosfery jak kiedyś też przestaje przychodzić,SORRY
    • Gość: Lee problem z preziem ! IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 16:10

      a przyjezdzajac na mecz z rzeszowem, spozniłem sie i dopiero na czwarty bieg
      dotarłem ... i kogo widzę schodzącego ? TAK ! dokładnie lansera tadeusza wronę
      .. nie wiem po co on tam przyszedł przylansowac sie i gwizdów porcję zebrać ..
      wsiadł do czarnego passata i heja ze stadionu .. no skoro prezydent miasta tak
      postępuje no to jak ma byc dobrze ...
    • Gość: fan Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:17
      Trzeba,aby miasto panie Leśnikowski,nie pobierało od spółki horendalnych opłat
      za stadion,telebim i wiele innych rzeczy związanych z działalnością klubu.Można
      pomóc zamiast przeszkadzać spółce i nie zdzierać ze spółki za wszystko co jest
      możliwe.
      • Gość: Vojtas Do Pana I.Leśnikowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 17:27
        może Pan prezes ma na myśli to, że miasto zalega Włókniarzowi S.A. 80 tysięcy
        złotych ZESZŁOROCZNEJ dotacji, 40 tysięcy za ogrodzenia MIEJSKIEGO stadionu,
        może chodzi mu również o to, że Włókniarz więcej płaci Mosirowi za wynajęcie
        stadionu niż otrzymuje od miasta (i to znacznie więcej). Co z tego, że miasto
        kupiło telebim za wypożyczenie Włókniarz S.A. musi płacić osobno. Jeśli
        wynajmuje Pan mieszkanie to osobno płaci za korzystanie w podłogi czy
        telewizora, który jest już na miejscu?
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI odp IP: *.um.gov.pl 10.07.08, 11:05
          Ma pan złe danek. Danych aktualnych nie chcę podawać (chyba że będę
          zmuszony), bo po co to komu...

          • Gość: zorro do I .Leśnikowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 15:38
            mam nadzieje że ten "piękny" stadion zostanie dokończony zgodnie z
            obietnicą bo jak dobrze widzę to zamiast trybuny z jednej strony
            jest dziura.Obietnice były chyba na ten rok,już są następne o hali
            sportowej.Myślę że jak nie będzie żużla to pracownicy urzędu w
            ramach oszczędności przeniosą się na stadion bo spółka już go nie
            wynajmie.Miasto na tym zyska bo będzie miało stadion dla siebie.I
            jeszcze jedno, kto jest tak mądry że przychodzi na mecz i wychodzi
            po 4 biegach?
            • Gość: I.LEŚNIKOWSKI :0-) IP: *.um.gov.pl 11.07.08, 16:50
              Rozumiem. że w dawnych - "lepszych czasach" widział pan tam coś
              innego. I teraz ten brak panu w czymś przeszkadza. Tak samo uwierają
              plastikowe krzesełka zamiast desek z drzazgami i równy beton zamiast
              miękka trawa pod stopami. No i oczywiście za jasne reflektory plus
              nowoczesny monitoring i osprzet elektroniczny w nowej wieży.

              Na halę moze nam dac pieniadze Unia Europejska. Chcemy by w
              rozbudowę stadionu zainwestował prywatny inwestor - przeciez tam ma
              być m.in. hotel i lokale gastronomiczne.
      • Gość: inna-bajka Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 18:56
        a może dość już tej wielomiionowej pomocy? może prywatna spóka sama
        weźmie sie do roboty zamiast wyciagac rece po publiczne pieniadze,
        które moga pójsc np na Raków czy AZS albo na inne sporty
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Panie fan ... IP: *.um.gov.pl 10.07.08, 09:22
        Zanim sie coś napisze trzeba być świadomym konsekwencji...
        WSZYSTKIE podmioty korzystające z miejskich obiektów wnoszą opłaty
        za wynajem. Dlaczego ma płacić np. za wynajęcie hali grupa młodych
        osób chcacyh pograc w siatkówkę, a ma nie płacić bogata spółka,
        którą stać np. na zapłacenie 2-milionowej gaży dla jednego zawodnika?
        Coś sobie przypominam...
        Miasto dało halę za darmo na podpisywanie kontraktu z Pedersenem, a
        czyżby ktoś pobierał za wejście od kibiców? Kto to był, bo nie był
        to MOSiR...? Mógłby pan to wyśledzić?
    • Gość: kibic Żużel do pana rzecznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:16
      To co napisał Wojtas jest chyba najbliższe prawdy.Można dodać jeszcze
      wiele,choćby to,że miasto finansuje stowarzyszenie,które ma nadwyżki
      środków-tylko z dotacji miasta.Tam przekazywane są pieniądze gdyż nie można
      ponoć dotować spółki.Ale można panie Leśnikowski NIE POBIERAć OD SPółKI
      PIENIęDZY ZA WYNAJEM STADIONU I POMIESZCZEń,za treningi zawodników,telebim i
      wiele różnych rzeczy.Za to wszystko stowarzyszenie nie płaci.
      • Gość: częstoch Re: Żużel do pana rzecznika IP: *.strefa.com 09.07.08, 21:27
        1-brak biletów rodzinnych i ulgowych karnetów.2-Zbyt duża różnica między
        drużynami,chyba trzeba będzie pomyśleć o powrocie KSM.3-Brak wychowanków w
        składzie,a co za tym idzie duuużo mniejsze emocje.Było to widać podczas biegu
        Borysa Miturskiego-niby bieg o nic,ale jak nasz chłopak pokonał po odwaznej
        walce dwóch zawodników Stali,kibice przyjęli to owacyjnie!!!Już dawno klub
        powinien przypomniec sobie,jak szkolił młodych chłopaków i jak kibice walili na
        stadion oglądać walkę z rywalami Drabola,Przygódzkiego,Osumka,Ułamka czy
        Pietrzyka.To były mecze,to były emocje!!!Wystarczy postawic na jakiegoś naprawdę
        dobrego trenera(powrót Cieślaka?Zatrudnienie Drabsona?)który nie pozwoli sobie
        skakać po głowie i który nie będzie rozpieszczał niektórych młodocianych
        gwiazdorów.Poza tym wcale nie trzeba kontraktować mistrzów świata,żeby miec
        frekwencję,co widać teraz.Trzeba budowac team z młodych ambitnych i walecznych
        zawodników,tak jak pisałem najlepiej wziąć się za porządne szkolenie z
        prawdziwego zdarzenia!!!!
        • Gość: Interesant Re: Żużel do pana rzecznika IP: *.fbx.proxad.net 09.07.08, 21:54
          Panowie i Panie- kiedyś chodziłem na wszystkie mecze gdyz to był klub
          częstochowski jeździli tam częstochowianie Drabik, Ułamek, Osa, Rachwalik itp
          teraz jak patrze na skład to on mi nic nie mówi za duzo obcokrajowców. Mnie
          fascynowała walka Drabika z Gollobem i ze Swistem z Krzyzakiem itp a nie walka
          Pedersena z Crumpem nie czuje więzi z tymi zawodnikami. Kiedyś był jeden
          obcokrajowiec z charakterem NP. Loram, Screen i to było piękne teraz jedynie
          został ryk motocykli i zapach metanolu.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI kibicowi?? :-) IP: *.um.gov.pl 10.07.08, 10:50
        Jest pan najwyraźniej w konflikcie ze stowarzyszeniem, a przecież
        powinniście współdziałać dla dobra częstochowskiego żużla. Ten
        konflikt dla kibiców jest niezrozumiały i gorszący, tymczasem
        związek jednego z drugim powinien być symbiozą.

        Jest różnica między stowarzyszeniem a spółką prawa handlowego jaką
        jest klub. Stowarzyszenie jest organizacją non profit i zajmuje się
        szkoleniem dzieci i młodzieży - na to wg prawa gmina może dać
        pieniądze i rada miasta w ubiegłym roku przeznaczyła na sport
        wyjątkowo duży budżet. Klub jest natomiast prywatną spółką - i tutaj
        prawo jest jednoznaczne, wiąże ręce samorządowi - nie można dać
        pieniędzy z budżetu gminy.
        Wynajęcie za darmo - to nic innego jak darowizna, dotacja dla
        prywtnego podmiotu. W konsekwencji postępowianie w RIO, NIK itd.
        Kto mówi, że jest inaczej - kłamie.
        Nie wiem skad biorą sie takie pomysły - dajcie, jakoś się to
        załatwi, coś wykombinuje - lewą ręką przez prawe ucho.

        Przy okazji - stowarzyszenie płaci wiecej niż inni na stadionie.
        Stowarzyszenie wykonało nowe warsztaty, z których korzysta przeciez
        klub, stowarzyszenie płaci za treningi, na których zdarza się że
        jeżdżą także zawodnicy, nie tylko młodzież. Stowarzyszenie buduje
        parkingi dla widzów...itd itp. Powinniśmy się z tego cieszyć a nie
        obrzucać błotem.
    • Gość: Bartek Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:59
      Patrze na ten cały żużel i nie wiem czy się śmiać czy płakać.
      Potem się ludzie dziwią jak im sie powie, że ten sport to zaścianek.
      "Zgrana ekipa" rządząca miastem wymyśliła sobie - postawimy w
      Częstochowie na żużel. "Zbudowali" stadion, wpompowali kase i na co
      to wszystko. Banda najemników pojeździ raz na dwa tygodnie, weźmie
      pensje i pójdzie w świat. Fanom się nie podoba, bo za wysoko
      wygrywają. Brak emocji. A kiedy tam jakies emocje były - chyba tylko
      w czasie tych przerw jak dziewczyny tańczyły. Ale tancerek już ponoć
      nie ma. W zamian dostaliście naklejki na szybe. Bilety po 25 zł? Za
      co? 10 tysięcy na każdym meczu? Ile razy ja to słyszałem. naprawde
      chodzi po 2 tysiące. na szlagierowy pojedynek przyjdzie te 8-
      10tysięcy raz do roku. Nie daj Boże Włókniarz spadnie do I ligi.
      Ciekawe co z tego będzie.

      Na Limanowskiego klub z prawie 90letnią tradycją. I liga, finał
      Pucharu Polski. Grają w III lidze, a i tak mają lepszy rozgłos w
      Polsce niż Mistrz - Włókniarz. Pieniędzy nikt im nie da. Stadionu
      nie zbudują. Nawet kase na szkolenie młodzieży wolą przeznaczyć na
      coś innego. Chłopaki graja za 700zł. Grają jak umieją. Co z tego.
      Wole oglądać takiego Lenartowskiego - gościa z Częstochowy, dla
      którego gra w tych barwach coś znaczy, niż super Nikkiego Pedersena.

      A co na trybunach. Banda faszystów. Zadymy co dwa tygodnie. Jak nie
      ma kibiców przyjezdnych to z policją. Czarnoskórzy piłkarze nie
      wyjeżdzają z rakowa żywi. Ci, którym udało się przeżyć nigdy już
      tutaj nie wrócą.
      Gdybym wiedze czerpał jedynie z gazet chyba nigdy bym tam nie
      poszedł. Ale oto zaskoczenie. Chodzę na Raków już z 10 lat i
      ostatnią zadymę pamiętam jeszcze z czasów I ligowych. Faszyści to
      chyba mistrzowie kamuflarzu.
      Kibice robią fajną atmosfere na estadio. Nawet jak mecz jest nudny
      to jakoś tak tego nie idzie odczuć. Bilet po 7 zł. Łebki za darmo.
      Moja kobieta zawsze dostaje kwiatka na wejściu. Można zakupić
      pamiątki, szaliki, koszulki. Gdyby troche odświeżyli przestarzałą
      ruine zwaną stadionem siedziałoby się komfortowo. Tak niestety
      trzeba stać. Wole jednak postac na Rakowie niż wysiedzieć się na
      Włókniarzu.
      Pozdro.
      • Gość: Częstoch Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.strefa.com 09.07.08, 22:04
        No dobra,ale ja wolę żużel od piłki...
        • Gość: bartek Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:07
          Masz do tego prawo.
          • Gość: Interesant Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.fbx.proxad.net 09.07.08, 22:28
            Bartek - nie odbierz moich słów źle ale tak naprawdę to Ty kochasz Raków i
            chciałbyś aby to był wielki klub, ale rozgłosu to on nie ma żadnego. Każdym
            kibicom jakiegoś klub wydaje sie ze ich jest najpopularniejszy ale tak naprawdę
            to o Rakowie nikt nie słyszał na niedalekim śląsku (mówię o zwyczajnych kibicach
            nie o hools). Poza tym nikt normalny nie zainwestuje w polską piłkę pieniędzy na
            poziomi 3 ligi i w mieście typu Częstochowa. My nawet nie potrafimy walczyć o
            swoje prawa wojewódzkie czy o status metropolii. Wiec moim zdaniem Raków musi
            stac sie klubem miejskim a nie osiedlowym lub zakładowym (bo takim jest teraz)
            niech gra na stadionie miejskim a może naprawdę masz racje przyjdzie dużo ludzi
            i miasto wspomoże klub większymi środkami. Włókniarz musi powrócić do swoich
            wychowanków i związać sie z obcokrajowcem (ostatnio dobry był Ryan) wtedy będą
            kibice. AZS jest Ok gdyż nie zatrzymał zawodników na siłę i buduje skład na
            młodych (choć nie wszystkim sie to podoba). Pozdrawiam wszystkich ze zdrowym
            rozsądkiem
            • Gość: Bartek Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:33
              Dlaczego uważasz, że nie ma rozgłosu? Ja sądze, że podałeś chyba
              najgorszy z możliwych przykładów, czyli GOP.
              Na Górnym Śląsku grają GKS Katowice, GKS Tychy, Zagłębie Sosnowiec
              (wiem - ZD) i bardzo dużo innych klubów - naszych niedawnych albo
              teraźniejszych przeciwników. Rok temu całe Katowice żyły meczami
              GKS - Raków. Telewizja Katowice transmitowała nawet mecz, co nie
              jest tak częstym przypadkiem, jeżeli idzie o rozgrywki III ligi.
              Animozje na lini Widzew - Raków. Nie pisz tylko, że to jest sprawa
              hools, bo w piłce takie sprawy były od zawsze. To jest sport dla
              facectów (choć obecność w nim kobiet jest jakby wisienką na
              torcie:)), od zawsze na trybunach rządziła ekspresja. Nie chodzi mi
              oczywiście o tak zradykalizowane podziały jak obserwujemy na lini
              hools. Znam wielu szarych kibiców z Łodzi i zawsze sobie lubimy
              dogryzać, a o jedną ku..e nikt sie nie będzie obrażał. Szkoda, że na
              mecz z Widzewem przyszło nam w Częstochowie tak długo czekać.
              W tym roku pojedynek Gorzów - Raków. Mam znajomego w Gorzowie -
              wiernego fana tamtejszej Stali. Po ostatniej kolejce pisał mi, że
              takiej euforii nie widział w mieście dawno. Ludzie nie interesują
              się tam piłką w takim stopniu jak speedwayem (coś jak u nas), ale po
              awansie Stilonu do II ligi całe miasto na chwilę zawrzało. Gościu
              był w szoku, a ja jestem bardzo ciekawy jak przełoży się to na
              zainteresowanie piłką i żużlem w nowym sezonie w Gorzowie. To
              utwierdza mnie w przekonaniu (niestety dla fanów żużla), że czarny
              sport kwitnie jedynie w ośrodkach, gdzie nie ma silnej piłki.
              Wyjątek to Wrocław, ale musisz przyznać, że tam od lat jest
              najmniejsza frekwencja w Polsce, bo stadion Sparty (Atlasu) zapełnia
              się tylko na GP.
              Wracając do rozgłosu, trzeba pamiętać o naszych wychowankach.
              Wszyscy w Górniku wiedzą, że Malinowski jest z Rakowa, bardzo
              szanowana postać - Jacek Magiera od lat zaprasza swoich znamienitych
              kolegów na turnieje do Częstochowy, Kuba Błaszczykowski, Andrzej
              Wróblewski, Marcin Bojarski, Jerzy Brzęczek i jeszcze wielu innych.
              Każdy kibic w Polsce wie, że w Rakowie doskonale szkoli się
              młodzież, co zresztą bardzo często przypominają komentatorzy C+ przy
              różnorakich sytuacjach.
              Natomiast ciekawi mnie kto w takiej Warszawie, Poznaniu, Krakowie,
              czy Łodzi słyszał o Ułamku, Drabiku, czy Włókniarzu (tak wiem,
              wyselekcjonowałem specjalnie takie miasta... mogłem przecież wybrać
              choćby Gdańsk:)). Nie rozwodze się.

              Jeszcze nawiązując bardzo krótko do drugirj części Twojej
              wypowiedzi. Dopóki piłka w Częstochowie będzie zmarginalizowana,
              specjalnie zepchnięta w kąt przez władze - to nigdy nikt nie
              zainwestuje. Potencjał mamy spory. Mogę Ci jedynie przypomnieć, że w
              perwszym i drugim sezonie w I lidze na Rakowie była najlepsza
              średnia frekwencja w Polsce (tzn najlepsza była w w piewszym, w
              drugim byliśmy "tylko" w czubie). Biliśmy takie firmy jak Lech,
              Legia, czy Widzew.
              Nie twierdze, że odrazu budujmy drugą siłę piłkarską w Polsce, tak
              jak chcieli to zrobić w Kielcach (niestety źle się to dla nich
              skończyło). Powolutku małymi kroczkami, ale do przodu. Narazie
              niestety stoimy w miejscu. A ludzie, którzy od lat chodzą na Raków
              zasługują choćby na taką głupią modernizacje stadionu, jakieś nowe
              krzesełka, może daszek, żeby moja kobieta nie musiała moknąć jak
              pada deszcz, albo zrobić porządną trybunę dla kibiców gości - co by
              na przyszłość taka GieKSa nie musiała się cisnąć w 500 osób jak
              sardynki w puszce.
              Wiernym kibicą to nieprzeszkadza, bo oni pamiętają czasy, kiedy
              jeździło się po wioskach i dostawało baty po 10-0. Udałło sie
              wygrzebać z tego błota i nie można tego zmarnować. Piłka nożna w
              Częstochowie ma olbrzymi potencjał.
              • Gość: Bartek Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:37
                Sory za błędy. Późno już.
              • Gość: Mistrzzz Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.heim7.tu-clausthal.de 10.07.08, 00:27
                BARTEK zauważ takie rzeczy jak:

                Po tym sezonie widać jak naszym wychowankom piłkarzom zależy na awansie, jak
                sprzedali swoje barwy - w piłke nożna nikt nie chce inwestowac na poziomie 3
                ligi BO TUTAJ JEST KORUPCJA!!

                A mówiąc, że Raków ma większe tradycje niż Włókniarz to po prostu się
                kompromitujesz, klub który grał ledwo przez kilka sezonów w najwyzszej lidze ma
                większe tradycje od 4 krotnego Druzynowego Mistrza Polski??

                Żużel był, jest i będzie najważniejszym sportem w Częstochowie - przynajmniej
                przez najbliższe 10 lat, czy to się komus podoba czy nie.

                Jakby Raków grał w ekstraklasie a Włókniarz występowałby w niższej lidze to
                miasto też musiało by też wydać na obiekt Rakowa pieniądze na modernizacje (w
                zwiazku z wymogami licencyjnymi).

                A co do frekwencji to w tym sezonie troche obniżona, ale na meczu z KS Torun na
                trybunach zasiadło ok 15 000 widzów to jest dobry wynik, mysle ze w kolejnych
                spotkaniach frekwencja nie powinna spasc ponizej 10 tys. widzów.

                POZDRAWIAM Wszystkich Kibiców Sportu z Częstochowy!
                • Gość: Bartek Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 01:29
                  Korupcja jest nie tylko w III lidze piłkarskiej. Ja pamiętam nie tak
                  dawną afere korupcyjną w żużlowym klubie z Ostrowa. Gdybym się
                  interesował zapewne potrafiłbym wymienić jeszcze kilka innych
                  przypadków.
                  Zresztą, szczerze to nie lubie prowadzić rozmowy z ludźmi takimi jak
                  Ty Misrzzzu. Generalizujesz, rzucasz banałami. Równie dobrze, ja
                  mógłbym napisać, że trzeba zdelegalizować żużel, bo zawodnicy się
                  wieszają... co jest oczywiście wielką głupotą.

                  Kwestia druga. Nie napisałem nigdzie we wcześniejszych postach, że
                  Raków ma większe tradycje od Włókniarza. Nie wiem skąd to
                  wytrzasnąłeś.
                  Jeżeli tak bardzo Cię to interesuje to Tak, tak właśnie uważam.
                  Racovia ma o wiele większe tradycje sportowe i kibicowskie od
                  Włókniarza.
                  Bo tradycja to nie tylko sukcesy sportowe. Choć osobiście bardzej
                  cenie te cztery sezony spędzone w ekstraklasie piłkarskiej, od nawet
                  100 lat w ektralidze żużlowej. Wystarczy spojrzeć na rangę tych lig.
                  Popularność piłki i żuzla. No bo ile jest tych klubów żużlowych
                  profesjonalnie zarządzanych? 20? 30? Może razem z tymi węgierskimi
                  czy ukraińskimi. Idąc Twoim tokiem rozumowania można uznać, że od
                  Śląska Wrocław większe tradycje ma Groclin Dyskobolia Grodzisk
                  Wielkopolski. Albo większe tradycje od Rakowa ma żeńska drużyna
                  tenisa stołowego z Częstochowy. Tenis stołowy i żużel - dla
                  przeciętnego mieszkańca Warszawy czy Krakowa ranga podobna.
                  Pisząc tradycja nie zapominaj co RKS Raków dał mieszkańcą
                  Częstochowy. To na Rakowie właśnie trenuja na przełomie lat setki
                  młodych chłopaków. W czasach, gdy alternatywę stanowi picie piwa na
                  ławce pod blokiem. Raków dał im wybór.
                  Młodzi żużlowcy? Wporządku. Jeżeli tylko mają bogatych rodziców,
                  którzy sfinansują im zabawe w ściganie na motorku. Bo żużel to
                  właśnie sport dla bogatych. Mój syn nie mógłby iść do szkółki
                  Włókniarza (jest wogóle coś takiego?) bo mnie na to nie stać. A nie
                  jestem jakimś biedakiem.
                  O jakiej tradycji Ty piszesz? Sprzedawania kiełbasek na stadionie?
                  Tradycja Rakowa to także męska drużyna siatkarska - mistrz Polski.
                  Bokserzy i inni wielcy, ale zapomniani.

                  Z jednym się zgodzę. Zużel był, jest i będzie najważniejszym sportem
                  w Częstochowie. Przynajmniej jeszcze przez 10 lat. I przez ten czas
                  musimy przywyknąć do tego, że nasze miasto jest bladą plamą na
                  sportowej mapie Polski.

                  A ja w tym czasie dalej, niezłomnie będę krzyczał na tej ruinie,
                  zwanej Estadio Medaliko - Był Będzie Jest Raków RKS!

                  Pozdro.
                  • Gość: Mistrzzz Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.heim7.tu-clausthal.de 10.07.08, 11:59
                    Jesli chodzi o korupcje w żużlu to był to jeden przypadek z meczu o Ekstralige
                    Gorzow-Ostrów, gdzie jeden ze sponsorów drużyny gości próbował przekupić
                    zawodnika gospodarzy i koniec, nikt inny o tym nie wiedział (działacze itp). W
                    piłce nożnej korupcja ma rozbudowane struktury i tutaj w afery są zamieszani nie
                    tylko poszczególne osoby, ale praktycznie wszyscy z zarządem, prezesami na
                    czele, to drażliwy temat i nie warto sie nad nim jakos bardziej rozpisywac, ale
                    faktem jest, że piłka nożna (w Polsce oczywiście) jest postrzegana jako
                    dyscyplina, gdzie korupcja w wiekszym, mniejszym stpniu była, jest i będzie.

                    Jesli chcesz mi udowodnic ze Rakow ma wieksze tradycje od Włókniarza to niestey
                    sie mylisz. NA ŻUŻEL w Częstochowie MASY LUDZI chodzą od roku 1948!! I tutaj
                    potencjał kibicowski przechodzi z pokolenia na pokolenie. Mówisz ze nalezy
                    spojrzec na popularnosc dyscyplin sportowych - własnie mało poularny żużel gdzie
                    jezdzi ledwo 20 klubów i potężna piłka nożna, która jest najpopularniejszym
                    sportem na świecie... i w Częstochowie ludzie wybierają ŻUŻEL to coś znaczy
                    (niezlaeżnie od lig, np tenis stołowy kobiet nie cieszy sie jakas ogromna
                    popularnoscia). Włókniarz ma większe tradycje sportowe zawodnicy tacy jak:
                    Cieslak, Jurczyński, Drabik, Ułamek - to wielokrotni reprezentanci kraju,
                    medaliści Mistrzostw Polski, 14 medali zdobytych w Druzynowych Mistrzostwach Polski.

                    Racja w W-wie nikt o żużlu nie słyszał i nie ma zamiaru, ale w Częstochowie,
                    Lesznie, Bydgoszczy, Toruniu itd. to sport nr 1.

                    Dlaczego mamy być bladą plamą HAHAHAHA?? jeśli mamy w najwyższych klasach
                    rozgrywkowych mamy: Włókniarz i AZS, które co roku zaliczane są do faworytów
                    rozgrywek...?!
                    • Gość: Bartek Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:49
                      Poprawka - jeden przypadek tylko wypłynął.

                      Nie chce Ci nic udowadniać. Masz prawo do swojego zdania. Jedni
                      lubią ogórki, inni ogrodnika córki.
                      Na mnie te sukcesy Włókniarza nie robią wrażenia. Tzn robią, ale nie
                      większe od zdobycia choćby wicemistrzostwa Polski przez bardzo
                      sympatyczne piłkarki "Gola".
                      Ludze na żużel chodzą, bo nie mają alternatywy. Nikt nigdy na piłkę
                      w tym mieście nie postawił.
                      Ubiegłych lat nie ma co porównywać, bo to były inne czasy. Na
                      Górnika Zabrze chodziło po 100 tysięcy ludzi. Na wyjazd do Kielc w
                      latach 60 pojechało 7 tysięcy fanów Rakowa. I co z tego? Mamy się
                      tak licytować?
                      Może 20% tego co chodzi na żużel u nas dokonało wyboru. Reszta tego
                      wyboru nie miała.

                      W takiej Bydgoszczy nadchodzą ciężkie czasy dla speedwaya, bo
                      Zawisza się odrodził. Co prawda narazie są tylko w III lidze, ale
                      już większość sponsorów wycofuje się tam z Poloni i chce przejść do
                      Zetki. Na żużlu nie widzą perspektyw. Tak samo byłoby w Lesznie,
                      Toruniu, czy Częstochowie.
                      Jedyne miasto w Polsce, gdzie naprawdę jest tradycja żużlowa to
                      Zielona Góra i Falubaz.
                      • Gość: Mistrzzz Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.heim7.tu-clausthal.de 10.07.08, 15:35
                        LOL dyskusja z toba nie ma sensu!!

                        "Ludze na żużel chodzą, bo nie mają alternatywy. Nikt nigdy na piłkę
                        w tym mieście nie postawił."

                        Nie postawił, jakby była silna to by sama sobie dała rade tak jak
                        ŻUŻEL!!

                        W Krakowie, Łodzi (itd.) jest silna piłka daje sobie rade, w
                        Olsztynie siatkówka, w Częstochowie żużel i uświadom sobie TO!!

                        Na mnie wrażenia nie robią występy piłkarzy w 3 lidze, tym bardziej,
                        że co drugi mecz jest ustawiony, a tabela koncowa jest znana na
                        poczatku rundy zasadniczej i czym wogule sie tam emocjonowac LOL.

                        Pozdro dla normalnych kibiców Sportu!!



                        • Gość: rrr Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 01:52
                          Gdzies kiedys przeczytalem ze kibice pilki nigdy nie zrozumieja kibicow zuzla i
                          na odwrot i chyba sporo w tym prawdy. Pozostaje nam się tylko szanowac i tolerowac.

                          Ale niestety, obawiam się, że to kolego Mistrzzz dyskusja z Tobą nie ma sensu.

                          AR
                        • Gość: rrr Zegar tyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 01:55
                          A moze po prostu czas zuzla dobiega konca ? Może ktos kto wczesniej jezdzil na
                          zuzel z poza Cz-wy woli teraz jechac na pilke do Kielc czy Krakowa ?
                          Im blizej Euro 2012 tym wszyscy beda bardziej zyli pilka, i to pilka bedzie
                          dominowala jeszcze bardziej niz dominuje teraz, w mediach, telewizji, sponsorzy
                          beda ciagnac do polskiej pilki, czy bedzie to gwozdziem do trumny dla zuzla,
                          okarze sie.
                • Gość: 28-latek z Rakowa Re: Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:06
                  Ja tylko nie potrafię zrozumieć jednego- Włókniarz od lat ma dobrych sponsorów,
                  wyniki i teraz takie problemy!
                  RAKÓW ciuła kasę jak może, żadnych gwiazd w klubie i jakoś to idzie w dobrym
                  kierunku!
                  Musicie się pogodzić kibice żużla z tym, iż wasza dyscyplina z punktu widzenia
                  tv zaczyna być coraz mniej interesująca. Tu się nic nie dzieje, nic nie zmienia.
                  Druga rzecz atmosfera na meczach. Masa pikników z trąbkami, ludzi którzy mają
                  pretekst żeby się dobrze napić przed meczem i posmakować hot-dogów. Nie tędy
                  droga. Dobry klub to fanatyczni kibice, których na Ckm-ie niestety albo nie ma,
                  albo jest nie dużo. Mecze to oprawy itp. To przyciąga kibiców!
                  Zaraz tu pewnie rozlegną się głosy że faworyzuje Raków. Kocham ten klub od 15
                  lat! Jeżdżę na wyjazdy za ukochanym klubem i będę to robił zawsze! I takich jak
                  ja jest w Częstochowie uwierzcie mi cała masa! I jak jest źle to potrafimy
                  wykrzyczeć pod budynkiem zarządu, a wy siedzicie cicho to macie jak jest teraz.
                  Klub ma was w poważaniu, liczy się tylko kasa, kasa, kasa.
                  Pozdrawiam!
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Raków też forever IP: *.um.gov.pl 10.07.08, 10:54
        Spokojnie - o Rakowie "Zgrana Ekipa" również myśli.
        • Gość: Bartek Re: Raków też forever IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:37
          Wiem. Myślicie co zrobić, aby ta banda kretynów z Limanowskiego się
          wreszcie odczepiła. Dostali bosiko ze sztuczną trawą, pięć nowych
          krzesełek i stary telebim z Olsztyńskiej. Czego oni jeszcze od nas
          chcą?!
          Przed wyborami strzelimy im jeszcze boisko treningowe. ;)
          Niech się cieszą bóraki.
          Pozdrawiam.
          • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Raków też forever IP: *.um.gov.pl 11.07.08, 14:01
            Buraki jest przez u otwarte.

            Wydaje mi się, że kiedykolwiek pan przeprowadzi inwestycję to zawsze
            będzie PRZED jakimiś wyborami.

            W tej wypowiedzi widzę taki problem: na szklankę wypełnioną do
            połowy można powiedzieć, że w połowie jest pełna, a także, że w
            połowie jest pusta. Wszystko zależy od podejścia i dawki życiowego
            optymizmu.
            • Gość: Bartek Re: Raków też forever IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 21:56
              Zjawiskowo Pan wybrnął ;) czuje się rozłożony na łopatki.
              Przepraszam za "bóraki".
      • Gość: azs ckm i raków Bartek ja się, z Ciebie śmieję bo kopana to wielki IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.08, 22:58
        Blamaz i oszukaństwo.To co odpie..li Rakowianie ,mając awans w
        kieszeni.I przegrali.Niepisz mi wiecej ,o tym pieprzonym
        klubie.Chyba , że mi przejdzie.Bardziej załuję AZS.A Włókniarz ma
        pakę i o to chodzi.
        • Gość: Bartek Re: Bartek ja się, z Ciebie śmieję bo kopana to w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:49
          Oddychaj.
    • Gość: Jasiu Włókniarz ma problem IP: *.wro.vectranet.pl 09.07.08, 22:57
      To nie jest problem wygrania ostatnich meczów. To jest problem kupna
      Nicki Pedersena. Zapłacili 2 miliony za jednego zawodnika to teraz
      maja kichę z kasą.
    • Gość: lol Żużel. Włókniarz ma problem IP: *.cust.tele2.pl 09.07.08, 23:35
      A ja uważam tak , jak ktoś sobie nie radzi z zarządzaniem klubem niech się poda
      do dymisji , w ARNALLU ma etat to sie wyżywi , a nie wyciąga rękę po publiczne
      pieniądze na ładowanie w Nikkiego a Może pomyslec o szkoleniu młodych żużlowców
      , bo kto będzie jeździł za za 10 lat kuzyni Nikkiego za 5 mln ?
    • grzegorz.czestochowski Nie jadą - problem. Jadą - jeszcze większy problem 10.07.08, 01:52
      Panowie po co to pitolenie ? Trzeba było zostawić Drymla i byłoby
      OK. Trochę więcej emocji by było. A tak wiadomo 15 pkt jest na bank.
      Poza tym ja chodzę na żużel bo lubię. Spadną do I ligi to też
      dobrze. Mecze będą też ciekawe. I może więcej swoich będzie jeździć.
      Przecież świat się nie zawali. A swoją drogą czy jakby wygrali 50:40
      to Przes tak dużo mniej muiałby zapłacić ? No Panie Prezesie ile
      Pana te 15 punktów kosztują ? 100 tys ? Bez jaj !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja