ziarenko1.1 12.07.08, 09:02 wcale się nie dziwię że pani redaktor będzie bronić .wszak redakcja blisko i zawsze można wyskoczyc w czasie pracy . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sonalia a myslicie dlaczego nie ma innych warzywniaków? 12.07.08, 09:54 i kwieciarni? bo RYNECZEK,wszystko przez niego zbankrutuje bo w kwiaciarni ceny są nieco wyższe. syf, kiła i mogiła. niebadane, brudne jedzenie.jestem na nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: a myslicie dlaczego nie ma innych warzywniakó IP: *.strefa.com 12.07.08, 10:36 dokladnie dziadostwo ze hej;) Jak sie tak przejezdza przez aleje no to niestety te widoki... zal,ze tak to wyglada wszystko.Zrobic tam przyjemne miejsce to pospacerowania itp. w koncu sa tam bary/kawiarnie. A pani redaktor bedzie wyskakiwac do galerii jesli ruszy oczywiscie budowa;)Wtakim tempie to przy jej rozpoczynaniu bedzie uznana za architekture minionego wieku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:10 dajcie już spokój z tym ryneczkiem, w kółko to samo - pani S. nie ma pomysłów na inne tematy? Niech pisze o domu handlowym co to niby Amerykanie go kupili i tym " ryneczku" na jego zapleczu. A potem pzeniesie się na plac Czerwony a potem dalej , dalej. Ryneczki są w każdej okolicznej gminie. Tematów na pewno nie zabraknie. Tylko kogo to tak naprawdę obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzzzz Re: Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:41 Zamknąć? Wy chyba kpicie, to mówią pewni Ci co mają kase, żeby kupować na placu Czerwonym, na którym prawie nic ensownego nie ma oprócz wysokich cen. Na Wałach ciuchy są tanie i każdy znajdzie cos dla siebie. Gdzie będziemy kupować, w Sece ?? A kto nam da kasę na tamtejsze ciuchy? Kwiaty ? Na Wałach kupuje je mimo tego, że mieszkam na drugim końcu Częstochowy.. Są śliczne, tanie i zawsze oryginalnie zrobione. A spożywcze rzeczy ? Ciekawe gdzie Ci mądrale będą kupowac jedzenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.realestate.net.pl 12.07.08, 12:56 np w Jagiellończykach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Re: Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 17:31 Nie twierdzisz chyba, że cała Północ lub Raków kupuje jedzenie na Wałach Dwernickiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.prenet.pl 12.07.08, 22:18 Pólnoc i Raków może nie ale Parkitka,Lisiniec i Grabówka napewno tak. Ryneczek jest od zawsze i znajdzie się tam zawsze to co się akurat potrzebuje i nie zaplaci zbyt dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonalia biednych nie stać na ryneczek! IP: *.xdsl.centertel.pl 13.07.08, 11:29 biednych nie stać żeby kupować taki badziew(mowa o obuwiu,odzieży).nawet taniej wyjdzie jak kupią raz coś lepszego niż 10 razy zaplaca za byle co,co po 2. praniach albo 2 wyjściach nadaje sie tylko do śmietnika.A jeśłi się upierają to rynek mają 2 razy w tygodniu. tanie jedzenie jest w tesco czestochowa to jeden wielki bazar, stoiska są wszędzie nawet wścisłym centrum pod megasamem,wstyd;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar... Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 19:54 Ryneczek musi zostać - i już! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Sprawa prosta. Zostawic warzywa, owoce, kwiaty. IP: *.33.95.91.static.mal.siw.siwnet.net 12.07.08, 20:54 Ciuchy, obuwie i reszte zlikwidowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Ryneczku na Wałach cztery cnoty główne IP: 85.202.150.* 13.07.08, 10:44 Doloze do tematu swoje trzy grosze. Kiedys stalem po stronie tych, ktorzy krzyczeli, ze taki balagan i dziadostwo jak ryneczek nie przystoi centrum duzego (jak na polskie warunki) miasta. Blad. Przystoi i to jak najbardziej. Podobne miejsca znajduja sie w kazdym duzym miescie Europy. Zawsze gdzies w centrum mozna znalezc targ, na ktorym zaopatruja sie mieszkancy i, co wiecej, restauratorzy. Wielu szefow kuchni wlasnie w takich miejscach wybiera produkty do dan serwowanych w ich lokalach. Codziennie swieze zamiast przechowywanych w chlodniach przez dluzszy okres. To cenne. Takze kulturowo. Dodaje kolorytu. Takze o ow koloryt chodzi. Ryneczek trwale wpisal sie w obraz naszego centrum. I choc wyglada chaotycznie i moze nie do konca estetycznie, to wlasnie to odroznia go od sterylnych wnetrz galerii handlowych. Moze tutaj Wasze dzieci dowiedza sie, ze jajek nie produkuje sie w fabrykach. Padl powyzej jakis glos na temat spreparowania w miejscu ryneczku jakiegos deptaka do spacerowania... a ja pytam dla kogo? Jest obecnie III Aleja, ktora mozna spacerowac, jest parko pod Jasna Gora... po co w centrum miasta kolejny martwy ciag pieszy, na ktorym nic sie nie dzieje? Uwazam, ze takie rozwiazanie byloby szkoda dla miasta. Chcialem jeszcze dodac cos mimo tematu. Autorka odnosi sie do kompozycji florystycznych. Florystyka. Mysle, ze ten temat dziennikarze winni podjac i naswietlic pewne roznice. A mowa tu o roznicach pomiedzy florystyka a bukieciarstwem. Roznica jest taka, ze florystyka, to dziedzina naukowa zajmujaca sie badaniem flory, jak tez sama jej nazwa wskazuje. Moze to byc, na ten przyklad, flora danego regionu geograficznego. Dlatego tez ludzie tytulujacy sie florystami, ktorzy zajmuja sie w istocie tworzeniem kompozycji roslinnych czynia naduzycie. Chcialem wyjasnic, iz Panstwo sa bukieciarzami. I w niczym Wam ta nazwa nie umniejsza - powiem wiecej - ma korzenie w tradycji i duzo lepiej oddaje to, czym sie zajmujecie. Przydawanie sobie tytulu florysty, aby nazwa Waszego zawodu brzmiala powazniej czy tez, bardziej dostojnie ociera sie o smiesznosc. Dziennikarzy prosze natomiast by nia dolaczali do grona osob, ktore tej istotnej roznicy nie dostrzegaja. Panstwo poslugujecie sie w swoim zawodzie slowem pisanym i w Waszym najlepiej pojetym interesie jest to, aby slowa ktorych uzywacie rozumiec. Spoczywa na Was odpowiedzialnosc za Wasze narzedzie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś