Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów?

25.07.08, 16:10
Mam pytanie: czy opłaca się iść na kierunek studiów : Inżynieria Materiałowa
na Politechnice Częstochowskiej? Bo znalazłam się na liście przyjętych;) Jakie
są gwarancje pracy po tym kierunku?;)
    • Gość: robcio Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:30
      Duzo wieksze niz po AJD, ciesz sie dziewczyno ze poszlas na pozradna Uczelnie!
      • Gość: robcio Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:31
        Sory za lierowke powinno byc porzadna!
      • krecik_dewastator Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? 25.07.08, 16:43
        Dokladnie, a przynajmniej wydaje sie ze powinny byc po tym kierunku
        znacznie lepsze perspektywy. Tylko zadbaj o to zeby juz w trakcie
        studiow zalapac sie na jakis staz/praktyke w dobrej firmie
        przemyslowej, niekoniecznie w Czestochowie...
    • Gość: Jacuś Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:41
      Kasiu! Nie bardzo Cię rozumiem. Jak to znalazłaś się na liście
      przyjętych? Bez Twojej wiedzy?
      Sama nie wiesz co to za bardzo jest, a jesteś na liście. Jak to
      możliwe?
    • Gość: vinn Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.tktelekom.pl 25.07.08, 17:08
      Nie ma żadnych. Nikt Ci nie zagwarantuje, że znajdziesz pracę. Nie ważne jaki
      kierunek i uczelnie skończysz.
      • Gość: ktos_niewazne_kto Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 09:53
        Kasia przeczytaj uważnie to co ktoś napisał powyżej. A konkretnie czy znajdziesz
        ciekawą, dobrą pracę wszystko zależy od Ciebie, a nie od uczelni.
    • Gość: studnet Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.strefa.com 25.07.08, 17:30
      Dla wykładowców tam uczących, kierunek napewno jest bardzo
      atrakcyjny i opłacalny dla studenta.
      Gorzej w rzeczywistości. Cięzko później pracować na zmywaku w Anglii
      z tytułem mgr inż materiałoznawstwa.
      Na każdej uczelni są kierunki, które mają na celu zapewnienie
      jedynie zatrudnienia wykładowcom. Student i jego przyszłe
      zatrudnienie niezbyt sie liczy.
      • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 25.07.08, 18:01
        Sytuacja na rynku pracy jest taka ze inzynierowie nie pracuja na
        zmywaku w Anglii czy gdzies indziej.

        Dobry inzynier prawie po kazdej specjalnosci znajdzie sobie dobra
        prace po ukonczeniu studiow. Taka jest rzeczywistosc.

        Kierunki techniczne sa trudniejsze niz humanistyczne, ale duzo
        latwiej znalezc po nich dobra prace - tak jak np. po inzynierii
        materialowej. Firm ktore potrzebuja pracownikow po inzynierii
        materialowej jest wiele - oczywiscie nie tylko metalurgicznych, ale
        firmy metalurgiczne to tez coraz lepszy pracodawca.
        • Gość: studnet fajnie tak się pisze jak sie na PCz siedzi IP: *.strefa.com 25.07.08, 18:09
          tak, tak, zapraszam do Anglii, tam jest wielu inżynierów i to teraz
          z biegłą znajomością języka angielskiego, którym w Polsce jakoś się
          nie mogło udać i jakoś żadna polska firma nie była zainteresowana.
          • Gość: xx Re: fajnie tak się pisze jak sie na PCz siedzi IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 12:03
            Duzo jest legend a prawda jest taka ze wiele firm bije sie o
            inzynierow.

            Oczywiscie istotne sa tez place - tyle tylko ze w Polsce prace w
            firmach istotnie sie polepszyly.
        • Gość: zowik-nieporadek Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.centertel.pl 26.07.08, 11:14
          Wiesz co xx, przestać pierniczyć głupoty. Wielu dobrych i bardzo dobrych
          absolwentów mocno obleganych kierunków na PCz - i nie mówie tu o WIMII / które
          jest "firmą" zatrudniającą Ciebie/, ale o innych kierunkach - pracuje za granicą
          zaczynając właśnie od zmywaka, czy przerzucania paczek w angielskim TESCO.

          Z moich współtowarzyszy z byłej grupy - mówie to po 3 latach od skonczenia
          uczelni - tylko 3 osoby zostały w kraju, z czego dwie pracują w zawodzie -
          reszta zaczynała "realizację kariery zawodowej" właśnie na zmywaku, musieli do
          tego dodatkowo uzupełnić wykształcenie, ponieważ polski dyplom tam średnio wiele
          znaczy, jak się okazuje.
          Tak tak, wielu jest inzynierów lub magistrów inzynierów pracujących w Anglii
          fizycznie. A dlaczego musieli emigrować? Bo w naszym mieście mieli za małe
          plecy, żeby dostać się do pracy gdziekolwiek. Tak wygląda częstochowski rynek
          pracy, że jak mamusia lub tatuś , względnie ciocia nie pociągnie jakiegoś
          sznurka, to absolwent jest zdany albo na emigrację, albo na obrzydliwy Urząd
          Pracy. A jak już dostanie się na jakiś staż (z których większość dostaje się i
          tak po znajomości), to jest na nim wykorzystywany ile wlezie, a po stazu dostaje
          najczęściej odpowiedź pracodawcy "żegnam". Bo zatrudniać się osoby nie opłaca,
          za to opłaca się wziąć kolejnego absolwenta i wycisnąć z niego wszystko, co się da.

          A co do UP i staży... pamiętam, jak sama byłam takim absolwentem zarejestrowanym
          w UP, i jakoś dla pań w pokoju od stażów nie miało znaczenia, że oprócz dyplomu
          mgr inż. mam również ukończoną pedagogikę / choć dyplom ukończenia przedłozyłam
          wcześniej/. Starały się tego nie widzieć, a "ofert stażu do szkół średnich nie
          mamy". Dziwnym trafem w tym samym dniu, moje dwie koleżanki z roku, które nie
          uzyskały dyplomu przygotowania pedagogicznego zostały skierowane na staż z UP do
          częstochowskich techników budowalnych... zastanawiające.
          • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 12:01
            Nie pisze ze ktos musi pracowac w Czestochowie czy nawet w Polsce.
            Teraz jest globalizacja i mozna pracwac wszedzie.

            Faktem ze coraz wiecej studentow ma juz prace przed zakonczeniem
            studiow i nierzadko przez to maja klopoty z ich ukonczeniem.

            Losy ludzi ukladaj sie roznie, ale tendencja jest jasna - dobry
            inzynier znajduje naprawde dobra prace.
            • Gość: zowik-nieporadek Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.centertel.pl 26.07.08, 17:25
              > Nie pisze ze ktos musi pracowac w Czestochowie czy nawet w Polsce.
              > Teraz jest globalizacja i mozna pracwac wszedzie.

              Troszkę sam sobie zaprzeczasz. Jeszcze wcześniej pisałeś, że nie trzeba pracować
              za granicą.

              Ale oczywiście, najwygodniej jest ferować wyroki komuś, kto ma ciepłą posadkę na
              uczelni.


              > Faktem ze coraz wiecej studentow ma juz prace przed zakonczeniem
              > studiow i nierzadko przez to maja klopoty z ich ukonczeniem.

              Albo zwyczajnie widzą bezsens kończenia danego kierunku studiów i odchodzą, idą
              na inne, bardziej interesujące przykładowo itp. Większość takich "kłopotliwych"
              studentów wie czasem i więcej niż niejeden "ćwiczeniowiec"..

              > Losy ludzi ukladaj sie roznie, ale tendencja jest jasna - dobry
              > inzynier znajduje naprawde dobra prace.

              Oczywiście pociągnięcie odpowiedniego sznureczka na drodze kariery zawrotnie mu
              w tym pomaga.. no cóż nie ma to, jak pracować u kogoś z polecenia.
              • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:11
                Dzieki za uwage poswiecona mojej osobie - o tym ze nie trzeba
                pracowac za granica wypowiadalem sie na innym watku, sporo czasu
                temu, w innym kontekscie :))

                Pracy w Polsce dla inzynierow jest coraz wiecej - rowniez w
                porownaniu z tym co bylo rok temu, nie mowiac o kilku latach
                wczesniej. Ale jak komus pasuje, to moze tez szukac mozliwosci poza
                Polska - taki jest swiat.

                Posady na uczelni - jak sie chce cos osiagnac albo jest sie
                odpowiedzialnym za innym - malo maja w sobie z "ciepelka".
                Tutaj np. przy 8-osmiogodzinnym dniu pracy nie da sie wiele osiagnac.
                Praca nie konczy sie w piatek i zaczyna w poniedzialek :))

                A inzynierow coraz bardziej brakuje. Juz teraz Niemcy otworza
                granice dla pracownikow z wyzszym wyksztalceniem, szczegolnie
                inzynierow, chociaz inni wciaz musza czekac na otwarcie niemieckiego
                rynku pracy.




                • Gość: zowik-nieporadek Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.centertel.pl 27.07.08, 16:45
                  > A inzynierow coraz bardziej brakuje. Juz teraz Niemcy otworza
                  > granice dla pracownikow z wyzszym wyksztalceniem, szczegolnie
                  > inzynierow, chociaz inni wciaz musza czekac na otwarcie niemieckiego
                  > rynku pracy.

                  To, że Niemcy otworzą rynek to my wszyscy wiemy. Ale żeby dostać tam pracę,
                  trzeba znać dość biegle nie tylko angielski, ale przede wszystkim niemiecki.
                  Tego niestety u naszych inzynierów troszkę brak.

                  Ale nie zmieniajmy tematu, jeszcze wyżej wysuwałeś postulat jak to świetnie jest
                  na rynku pracy w Polsce i jak to inzynierowie mogą tutaj znaleźć dobrą pracę.
                  Coś mi się wydaje, że troszkę marzeniami żyjesz, marzeniami o cudownym rynku
                  pracy, który jeśli - nie zmieni się podejście pracodawców do pracowników - nie
                  nadejdzie szybko.
                  • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 27.07.08, 17:51
                    Cuda to sie zdarzaja tylko w niebie.

                    Jak ktos jest dobry i nie boi sie zycia, znajdzie dobra prace -
                    rowniez w Polsce. Oczywiscie nie od razu beda to kokosy - w zyciu do
                    czegos dochodzi sie stopniowo.

                    Kariery absolwentow Politechnik, takze naszej, to potwierdzaja.

                    Swiat sie jednak otworzyl, glownie Europa, i jak komus nie podoba
                    sie w Polsce, to nie musi ograniczac sie do szukania pracy w Polsce.

                    Z wlasnego doswaiadczenia:

                    Ja po studiach szukalem pracy w calej Polsce (tylko takie byly wyedy
                    mozliwosci), w Warszawie, Swidniku (smiglowce), Siedlcach - tyle
                    pamietam, bo to juz tyle lat uplynelo. W koncu trafilem do
                    Czestochowy i nie zaluje :)
              • Gość: angrusz Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 21:21

                Do zowik nieporadek :


                " Losy ludzi ukladaj sie roznie, ale tendencja jest jasna - dobry
                > inzynier znajduje naprawde dobra prace.

                Oczywiście pociągnięcie odpowiedniego sznureczka na drodze kariery
                zawrotnie mu
                w tym pomaga.. no cóż nie ma to, jak pracować u kogoś z polecenia"


                Trafnie to ująłeś .
                Jest to zjawisko ogólnoświatowe .

                Też kariery robi się bo ktoś komus pomógł , polecił , załatwił .

                Tu w Częstochowie jakby częściej .

                Można to zobaczyc na przykładzie nauczycieli .
                Na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Katowicach pojawiają
                się oferty , różne z różnych okolic woj.śląskiego ale nie ma żadnej
                z Częstochowy .
                Na stronie internetowej Urz. Miasta pod edukacją - oferty pracy jest
                anons " Nie ma żadnych ofert "
                250 tys miasto i nikt nie zmienia pracy w szkolnictwie , nie idze na
                emeryturę , nie rodzi , nie wyjaeżdża , nie rzuca pracy w szkole .
                Skąd ten wniosek ? No bo nie ma żadnych ofert .

                Podobnie jest i z inżynierami .

                • Gość: zowik-nieporadek Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.centertel.pl 27.07.08, 16:58
                  > Na stronie internetowej Urz. Miasta pod edukacją - oferty pracy jest
                  > anons " Nie ma żadnych ofert "
                  > 250 tys miasto i nikt nie zmienia pracy w szkolnictwie , nie idze na
                  > emeryturę , nie rodzi , nie wyjaeżdża , nie rzuca pracy w szkole .
                  > Skąd ten wniosek ? No bo nie ma żadnych ofert .

                  Zgoda! Znam bezpośrednie przypadki osób, które dostały pracę w szkolnictwie
                  tylko dlatego, że szanowny wujek był jaśnie dyrektorem szkoły, albo coś w ten
                  deseń... koszmarne. A wiesz, co jest najgorsze? Że do szkolnictwa poszły osoby,
                  które na studiach znajdowały się na szarym końcu, które jechały na samych
                  poprawkach, a kolokwia potrafiły powtarzać po 5 razy, bo nie mogły pojąć
                  zwykłego algorytmu obliczania czegoś tam /mniejsza o to czego/. I jak sobie
                  pomyślę, że taka pani profesor za przeproszeniem może w przyszłości uczyć moje
                  dziecko w technikum, to mi słabo...
        • Gość: inż Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: 89.25.227.* 26.07.08, 18:07
          XX-Jakbym czytał artykuły prasowe sponsorowane przez pracodawców.
          Czy my żyjemy w tym samym świecie ?
          • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:17
            Nie wiem co czytasz - kazdy ma swoja wlasna lekture.

            A na marginesie - warto chyba sluchac co mysla pracodawcy, bo to
            jednak oni daja prace ?

            Uczelnie wyzsze powinny jak najbardziej uwzgledniac potrzeby
            pracodawcow w procesie ksztalcenia studentow, a nie dzialac w prozni.
            • Gość: inż. Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: 89.25.227.* 26.07.08, 18:37
              "warto chyba sluchac co mysla pracodawcy" - jest wiele artykułów i
              ogłoszeń gdzie wymaga się od specjalisty w wąskiej dziedzinie
              ogromnego doświadczenia zamiast pomyśleć o stażu dla takiego zanim
              pojawi się wakat i wtedy problem i zgrzytanie zębami. Kolejny
              problem to np wymagania od informatyka biegłości w całej informatyce
              światowej. Bądź najlepszy w jednym, jak znasz sie na wszystkim po
              trochu to nie znasz sie nia niczym. Co do emigracji to znam temat i
              myśle obecnie co i gdzie dalej robić. Czasy zmywaka juz się kończą
              dla Polaków wiec obywatele Ghany bez obawy. Tak samo skończył się w
              Polsce wieczny stażysta. Szybko nadrabiamy zaległości językowe i
              przypominamy sobie, że w szafie leży odłożony dyplom. Tylko polscy
              pracodawcy tkwią nadal w latach 90. Rozmowa kwalifikacyjna na
              zachodzie na stanowiska zarówno inżynierskie i robotnicze to coś
              innego niż w Polsce. Poznałem swoją wartość nie dam sobą pomiatać
              jak desperaci udzielający sie na forach internetowych.
              • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:55
                To sa konkrety o ktorych piszesz ale nie przecza temu co ja pisalem
                wczesniej.

                Jedna tylko uwaga:
                kwestia specjalizacja czy bardziej ogolne wyksztalcenie nie jest az
                taka prosta.

                W zyciu roznie bywa i dla wielu pracodawcow najbardziej cenni sa
                ludzie ktorzy nie sa jednostronni, a potrafia sie w razie potrzeby
                przestawic - np. w informatyce czysty specjalista od sieci, chocby
                najlepszy, moze przegrac z takim ktory potrafi polaczyc sieci z
                umiejetnoscia programowania.

                Ale nie ma oczywiscie reguly - wszystko zalezy od potrzeb
                pracodawcy.

                Ja osobiscie preferuje bardzo ludzi samodzielnych, a sa firmy gdzie
                zbytnia samodzielnosc nie jest mile widziana.
            • Gość: zowik-nieporadek Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.centertel.pl 27.07.08, 17:09
              > A na marginesie - warto chyba sluchac co mysla pracodawcy, bo to
              > jednak oni daja prace ?

              Wolałabym nie wiedzieć, co myślą częstochowscy pracodawcy.
              A słuchać już tej grupy ludzi, byłoby sporym przesadyzmem, grożącym chodzeniem w
              sandałach zimą niestety:/

              Prawda o pracodawcach z tego rejonu jest taka, że większość to banda cwaniaków,
              mieniących się grmomowładnymi Zeusami, którzy myślą, że są w stanie zmiażdżyć
              swoim stanowiskiem potencjalnego pracownika/ kandydata na stanowisko.
              Znaczna część najchętniej płaciłaby minimum a resztę do łapki, żeby nie ponosić
              za dużych kosztów związanych z pracownikiem. A z czego do chole.ry mamy
              wypracować sobie kiedyś te emerytury??
              Pracodawcy najchętniej widzieliby nas po godzinach w pracy, oczywiście nie
              płacąc za nadgodziny.
              Pracodawca zatrudniający mojego ojca ma wielki problem z wydaniem mu telefonu
              komórkowego, bo uważa, że zbyt wielkim wydatkiem dla firmy byłoby wydać "tak
              cenny sprzęt". Sam natomiast zmienia komórki co chwilę, wybierając coraz to
              nowsze modele.
              Ojciec już dawno odszedłby z tej pracy, gdyby nie to, że jest w wieku
              przedemerytalnym, i gdyby rzucił tą pracę, to nikt go nie zatrudni, bo powiedzą
              "mamy młodszych kandydatów na to stanowisko" i prawie 30-letnie doświadczenie w
              zawodzie nie pomogłoby w niczym mojemu ojcu - który pełni stanowisko kierownicze...

              oto częstochowscy pracodawcy. Mamy ich słuchać??? Po co? By uczyć się od nich,
              jak okradać państwo, czy jak okradać pracowników?
              • angrusz1 Częstochowscy pracodawcy 27.07.08, 22:34
                " oto częstochowscy pracodawcy. Mamy ich słuchać??? Po co? By uczyć
                się od nich,
                jak okradać państwo, czy jak okradać pracowników "

                I to jest smutne .
                Ale nadto prawdziwe .
          • Gość: xx Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:19
            No i ustal wreszcie jakie wyksztalcenie zdobyles - inz. czy mgr
            inz. :))

            Jakos nie mozesz sie zdecydowac :))
            • Gość: Mgr inż. Re: Dla wykładowców napewno sie opłaca IP: 89.25.227.* 26.07.08, 18:39
              Dokładnyś jak inżynier :)
    • Gość: angrusz Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 18:19

      Studiuj , może być i to .
      Dużo fizyki , chemii itp .

      Ale o prace i tak będziesz musiała się ostro starać i od nowa uczyc
      tego co potrzebne w pracy , tej konkretnej pracy .

      Tak to bywa ze studiami
      • Gość: K2 Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:50
        Koniecznie wykombinuj sobie ju ż podczas sdudiów jakiś staż, bo sama wiedza nie starczy dla dobrej pracy, często musisz oprócz wiedzy teoretycznej posiadać wiedzę praktyczną, no i oczywiście języki obce!!
        • Gość: sebek Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: 85.202.148.* 25.07.08, 19:53
          moim zdaniem zrob sobie zaoczne i do roboty.kobra potrzebuje do
          przyuczenia.pozdro sebek
          • Gość: alfąs Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 15:42
            sebek ty nieuku bez matury zamknij ryja bo ci mamusia nie da na lody
    • Gość: Mgr inż. Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: 89.25.227.* 26.07.08, 18:09
      Nie! Lepiej poszukaj innego. To kierunek majacy zapewnić
      zatrudnienie pracownikom uczelni.
      • Gość: xx Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:15
        Nie jestem z tego kierunku, ani Wydzialu. Nie mam nic wspolnego z ta
        galezia produkcji. Ale orientuje sie troche co sie dzieje w Polsce i
        na swiecie i nie mam watpliwosci ze to dobry fach.

        Dam tylko jeden przyklad - Accor Mittal.

      • Gość: xx Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.icis.pcz.pl 26.07.08, 18:22
        Poza tym tak na marginesie - zwykle jest taka zasada ze jak jakis
        kierunek jest bardzo popularny i ksztalci sie duzo specjalistow w
        danej specjalnosci, to nastepuje nasycenie i trudno sie wybic.

        W wielu przypadkach latwiej jest cos osiagnac po mniej popularnym
        kierunku studiow, bo jest mniejsza konkurencja.

        To tak jak na gieldzie - wygrywa najbardziej ten co zachowuje sie
        inaczej niz wiekszosc - kupuje jak inni sprzedaja akcje, a sprzedaje
        jak inni kupuja.
        • Gość: do xx w firmie nie miałbys czasu na dyskusję na forum IP: *.strefa.com 26.07.08, 21:14
          Pracując w prywatnych firmach, w których niby biją sie o inżynierów
          materiałoznastwa, metalurgii czy odlewnictwa z PCz, nie miałbyś
          czasu na dyskusję na forum. A tak to na PCz, ciepła posadka i się
          niby naukę uprawia.
          • Gość: xx Re: w firmie nie miałbys czasu na dyskusję na for IP: *.icis.pcz.pl 27.07.08, 13:03
            Na Uczelni jedna z roznic w stosunku do prywatnych firm jest
            mozliwosc praktycznie swobodnego czasu pracy - wazne co trzeba
            zrobic a nie to w jakich godzinach, za wyjatkiem godzin wykladowych.

            Praktycznie samemu sie ustala rowniez co sie chce osiagnac -
            olbrzymia role spelnia samomotywacja. Praca spod palki jest tutaj
            szczegolnie nieefektywna. Jak juz napisalem, nie da sie zapomniec o
            pracy rowniez poza praca - np. w domu. Czesto tutaj przychodza
            najlepsze pomysly, albo w kawiarni - przy kawie :))

            Trudno sie pracuje na Uczelni ludziom ktorzy chcieliby pracowac od
            poniedzialku do piatku od 8:00 do powiedzmy 16:00, a potem nie
            myslec o niczym zwiazanym z praca, jak w prywatnej firmie.

            Wspolne jest zas to ze jak sie chce cos osiagnac trzeba sie mocno
            napracowac zeby pozyskac "kase".


    • Gość: studentka Re: Czy opłaca się iść na ten kierunek studiów? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 19:19
      Nie radziłabym tak wybierać studiów. Poza tym na nic nie masz gwarancji!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja