irasiad
28.07.08, 16:30
Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swojej stronie internetowej, prezentując życiorys polskiego pełnomocnika rządu Donalda Tuska do spraw kontaktów polsko-niemieckich - Władysława Bartoszewskiego, usunęło tytuł profesora sprzed jego nazwiska.
Nie udało nam się oficjalnie dowiedzieć w biurze prasowym niemieckiego MSZ, jaki był konkretny powód usunięcia wyrazu "profesor" sprzed nazwiska polskiego polityka, pomimo iż jeszcze kilka dni temu na tej samej stronie (w tym samym miejscu) niemieckie MSZ, prezentując Bartoszewskiego, pisało o nim jako o profesorze. Wcześniejszy napis na tej samej stronie należącej do niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych brzmiał: "Prof. Władysław Bartoszewski Beauftragter des polnischen Premierministers für internationale Fragen", natomiast obecny napis już brzmi następująco: "Władysław Bartoszewski Beauftragter des polnischen Premierministers für internationale Fragen".
Nieoficjalnie "Nasz Dziennik" dowiedział się, że usunięcie tytułu "profesor" sprzed nazwiska Władysława Bartoszewskiego jest konsekwencją interwencji jednego z obywateli, który zwrócił uwagę twórcom strony niemieckiego MSZ, że tytuł profesora w Niemczech przysługuje jedynie po spełnieniu odpowiednich warunków prawno-akademickich, które w tym wypadku nie zostały spełnione. Najwyraźniej interwencja okazała się skuteczna, ponieważ na oficjalnych stronach niemieckiej dyplomacji Władysław Bartoszewski nie jest już tytułowany profesorem.
Pełnomocnik rządu Donalda Tuska formalnie posiada średnie wykształcenie.