maverick9991
16.08.08, 13:59
"Możemy pomóc mieszkańcom Gruzji- uznał marszałek województwa
śląskiego Bogusław Śmigielski. Do udziału w akcji wezwał podlegające
mu szpitale"... by zebrały i przekazały nadwyżki sprzętu medycznego
potrzebującym w Gruzji...
Ludzki pan! A jaki prawowierny Polak - katolik! No to weźmy się
i... ZRÓBCIE!... Brawo! Bez zastanowienia podzielił się... CUDZYM...
A od kiedy to szpitale cierpią na nadmiar bandaży i plastra? Kiesa
marszałkowska pusta? Nie da się wyskrobać ze 20 000,00PLN? No, ale
można zaistnieć w mediach. Wszak Pan bóg kazał się dzielić.
Gwoli przypomnienia, panie marszałku. Prezydent Gruzji wkraczając do
Oseti, dokonał tego samego, co Wielka Polska zajmując kiedyś
Zaolzie... A zatem sam ściągnął na swój naród to nieszczęście,
prowokując przyczajonego tylko rosyjskiego niedźwiedzia i wywołując
kolejną na Kaukazie niepotrzebną wojnę. Dla "JEDNOŚCI"? No tak... W
imię tej narodowej jedności dwóch wodzów niemalże uczyniło z Europy
pustynię w pierwszej połowie XX wieku... Jedność... Czyż nie powinna
łączyć raczej naródów z narodami, a nie pustynie z pustyniami? Ale
nad czym tu płakać? Przecież wielki wschodni filozof Josif
Wissarionowicz Dżugaszwili (nomen omen Gruzin...), szerzej znany
jako Stalin powiedział, że "śmierć jednego człowieka to tragedia,
śmierć miliona to wyłącznie statystyka"...