m.m.o
21.08.08, 00:55
trzeba bylo iść do agencji nieruchomosci i kupic normalnie,sami jestescie
kombinatorzy ktorzy na ludzkim niszczesciu chca budowac swoje szczescie,mam
nadzieje,ze ta kobieta bedzie jeszcze dlugo tam mieszkac............p.s.a ile
daliscie za to miszkanie????a ile kosztowalo/by na wolnym rynku?????sami sobie
odpowiedzcie p.s.s.i kto ustwil licytacje i ile bylo oferentów??????????????a
moze nie mial na czynsz bo musiala kupic jedzenie i leki???????????