Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto

18.09.08, 20:24
A z czego się cieszyć........od lat to miasta kroczy ku zagładzie społecznej -
od lat słyszymy obietnice i plany od naszego jaśniepanującego, które po kilku
miesiącach są dementowane, odkładane lub porzucane.
Brak wizji rozwoju miasta przyjaznego mieszkańcom - jak na razie miasto
przyjazne jest tylko kościołowi i pielgrzymom........

Powoli ta czara się przelewa i badania CBOS-u tylko to potwierdzają choć
znając naszych włodarzy......g...wno to ich obchodzi.
Smutno, szaro, brzydko i nijak - nikt nie szuka inwestorów, nikogo nie
obchodzi rozwój miasta, brak konkurencji - jedno kino, dwie tańcbudy, kilka
pubów (gdzie trzeba się pilnować by nie dostać w zęby), kilka niszowych
klubów, brak konkurencji na rynku pracy.
    • Gość: hbjk Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 217.98.39.* 18.09.08, 20:49
      Chyba profesor Marek Szczepański, a nie Maciej?
      • aha123 ...trochę wstyd... 18.09.08, 21:03
        ...bo prof. to faktycznie MAREK a nie Maciej Szczepański...
        • Gość: jasiu... A mnie się podoba! IP: *.pools.arcor-ip.net 18.09.08, 21:44
          Wy wiecie, jaka ta Częstochowa jest śliczna we wstecznym lusterku samochodu?
          Wystarczy tylko wyjechać, gdzieś tak koło 1000 kilometrów na zachód i już inne
          się wydaje to "dobre miasto".

          Ot wszystko, to się nazywa po prostu perspektywa. Im dalej jesteś, tym bardziej
          ci się Częstochowa podoba. Szczególnie, jak się ma perspektywę wyboru. Tylko
          czemu tak rzadko chce mi się do tego miasta wracać?
          • Gość: T Re: A mnie się podoba! IP: *.karneval.cz 19.09.08, 07:21
            W pelni sie z kolega zgodze. Zrobmy taki maly test - prosze mi powiedziec ilu z
            Waszych znajomych z czasow szkoly sredniej jest jeszcze w Czestochowie. Konczac
            studia na naszej PCz, nastala nostalgia i chwila decyzji - chcesz pracowac w
            zawodzie - czas opuscic miasto. Tu niczego nie ma, przyjedzie znajomy/a i nawet
            nie ma gdzie wyjsc, napic sie piwa/pobawic.
            • Gość: pamietliwy Re: A mnie się podoba! IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 02:23
              Tu niczego nie ma, przyjedzie znajomy/a i nawet
              > nie ma gdzie wyjsc, napic sie piwa/pobawic.

              a kiedy próbowałes wyjsc sprzed telweizora i przestac smazyc cebule?
              chyba w latach 70-tych. dziesiatki lokali, imprez moc a ty szmondaku
              pieprzysz takie głodne kawałki
    • Gość: xfgsr Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 217.153.246.* 18.09.08, 20:58
      wystarczy przejechać się po tych dziurawych ulicach naszego miasta
    • Gość: leon Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 212.87.240.* 18.09.08, 21:02
      ale za to ile kościołów!!! co druga ulica to kościół, msze live z jasnej góry na
      alejach przez radiowęzeł
      cieszmy się czarni żądza, wrona im przytupuje
      do tego zakłamanie włodarzy, prywata, kolesiostwo i jest super
      jest się z czego cieszyć!!!
      • Gość: vox populi Podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.chello.pl 18.09.08, 21:24
        weśta się qrwa wy forumowi malkontenci do roboty to może coś
        zmienicie, a nie tylko przed tym monitorem świat byśta chcieli
        nawracać. Jakżeśta tacy mądrzy to czemu wy od dwudziestu lat nie
        rządzita Częstochową... bo ludzie takim komputerowym filozofom nie
        wierzą...
        • Gość: kuń Re: Podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 21:47
          wiśta wio, tylko się batem nie zabij
        • morning.calm Re: Podoba nam się nasze życie, nasze miasto 18.09.08, 22:04
          Ja się wziąłem... spakowałem i wyjechałem z tego ciemnogrodu. Najpierw plan był
          tylko na studia, bo nie ma to jak 250 tysięczne miasto, które nie posiada dobrej
          klasy, humanistycznej uczelni wyższej. Później jednak okazało się, że rynek
          pracy w Częstochowie jest zacofany o dobre kilkanaście lat i dla ambitnych,
          młodych ludzi jest praca najwyżej w akwizycji lub mcdonaldzie.
          Wszystkie częstochowskie miejsca, hucznie zwane kulturalnymi, można obskoczyć w
          jeden wieczór. Nie wspominam o knajpach, które zamiast się pojawiać to znikają
          czemu przyklaskuje wielce panujący.
          Szczytem możliwości włodarzy, którym się chwalą na lewo i prawo, jest wysoka
          pozycja w rankingu d/t kredytów. Oczywiście nic z tego nie wynika, bo wciąż
          jedyną, dużą inwestycją zewnętrzną od wielu lat jest TRW. Nie wspominając o
          inwestycjach miasta... których po prostu nie ma!
          Remonty ulic, remonty wiaduktów, mostów, budowa nowych linii tramwajowych, nowi
          inwestorzy w mieście, galerie handlowe, inwestycje pełną parą, jedna za drugą!
          Żurawie jeden na drugim! Och przepraszam, w Częstochowie sumarycznie przez
          ostatnie 20lat nie było tyle żurawi ile teraz jest przy budowie Galerii Jurajskiej!
          Setki wydarzeń kulturalnych, życie nocne, setki możliwości rozwoju dla młodzieży
          i studentów.
          Co mamy? Hutę, niezły stadion żużlowy, TRW, umierającą i zaniedbaną Aleję
          Bankową, zapuszczone pawilony z hotdogami na Dekabrystów, budującą się właśnie
          Galerię (rychło w czas...). No i oczywiście Jasną Górę.
          Wow. Wieje optymizmem!
          Tej samej wielkości inne, polskie miasta rosną jak grzyby po deszczu, młodzi
          ludzie są tam potrzebni, bo miasta się rozwijają, mają coś do zaoferowania. A
          Częstochowa? Kawałek niedawno położonej kostki brukowej, którą można zabrać na
          pamiątkę z pielgrzymki...
          • Gość: autor kwiat częstochowskiej młodzieży IP: *.apus-net.pl 19.09.08, 09:58
            Co więc powoduje, mimo twojego wyjazdu z tego przeklętego miasta, że zaszczycasz nas prowincjuszy swoją obecnością?

            Mam kilkoro znajomych, którzy wyjechali. Twierdzą, że są wolni, szanowani, że dobrze zarabiają, spełnili swe marzenia.
            Nie mogą tylko zrozumieć dlaczego się śmieję, kiedy mi opowiadają, co to by nie zmienili w Częstochowie.
            Nie mogą zrozumieć, kiedy im mówię - to trzeba było zostać i udowodnić, że się ma rację a nie teraz strzępić język po próżnicy i leczyć własne frustracje.
            W szklarnianych warunkack byle badyl zakwitnie. Niech wrócą i udowodnią, że mają siłę by tu żyć, starać się zmieniać swoje otoczenie na lepsze.
            • Gość: BB Re: kwiat częstochowskiej młodzieży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 10:09
              Zachęcie udawało się przez ponad rok utrzymwać Konduktorownie
              społecznie
              i jaki finał oddanie jej miastu
              bo urząd pobiera od stowarzyszenia opłaty a sam nie zamierza jej w
              niczym pomagać
              a ile kasy daje innym
            • Gość: obecnie Wrocław Re: kwiat częstochowskiej młodzieży IP: *.ruckemanna.trustnet.pl 19.09.08, 10:16
              Działa to tak że dopiero jak się wyjedzie i pomieszka w cywilizowanych warunkach
              oczy się otwierają jak można żyć. Weź pod uwagę że jak już ktoś tych ludzkich
              warunków spróbuje to nikoniecznie ma ochotę wracać do syfu.

              Jeśli chodzi o zmiany to raczej w pojedynkę nic się nie zdziała, bo wyjdzie się
              na małego chłopczyka wywijającego drewnianą szabelką.

              Uwierz że znam wielu którzy próbowali na wiele sposobów zanim wyjechali stąd
              stworzyć ludzkie warunki u nas. To nie jest celem każdego wywrócić swoje życie
              do góry nogami przez to że trzeba wyjechać do zupełnie nowego otoczenia.

              Przykre jest dla mnie że jak jestem w Czewie, rozmawiając ze znajomymi na
              pytanie o zarobki: czy zarabiają przynajmniej 2000 zł, wybuchają śmiechem.
              Niestety, ale większość kokosów tutaj nie wyciąga, tak akurat żeby samemu się
              utrzymać.
          • Gość: pamietliwy Re: Podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 02:28
            ty to jednak jestes palant morning calm. gdzie knajpy znikaja, bo w
            centrum knajpy jedna na drugiej, nawet poza scislym centrum.
            pieprzycie tak zpred tego monitora o niczym w praktyce nie majac
            pojecia. weszles kiedy na jaka strone internetowa i widziales ile
            propozycji kulturalnych w tygodniu? jak jestes w stanie je obskoczyc
            to gratuluje. zreszta nawet jak mieszkasz w krakowie to jak juz
            obskoczyles to drugi raz tego nie zrobisz. co za matoł.
            • morning.calm Re: Podoba nam się nasze życie, nasze miasto 20.09.08, 13:03
              Właśnie o takich ludziach jak Ty piszę. Dla Ciebie szczytem doznań estetycznych
              i kulturalnych jest występ Dody i Feel, knajpa może być kolejną dziurą bez
              pomysłu na istnienie - byle lało się piwo.
              Nie wszyscy mają takie minimalistyczne wymagania jak Ty. Czasem mam ochotę napić
              się prawdziwej czekolady albo zjeść dobre, oryginalne, meksykańskie danie.
              Chętnie słucham przy tym bluesa, smooth czy nu-jazzu, dobrego chilloutu czy
              ambientu. Później mam ochotę poszaleć przy na imprezie drum'n'bassowej gdzie
              zagra zagraniczny artysta z najwyzszej polki. Gdy zgłodnieje w środku nocy
              chciałbym coś zjeść, co nie będzie frytkami, a na koniec wsiąść do autobusu
              komunikacji nocnej z zainstalowanymi kamerami i bezpiecznie dotrzeć do domu.

              "Weszłem kiedy" na stronę internetową i co tam znalazłem? Absolutne
              małomiasteczkowe dno i nic poza tym. Wymień mi te propozycje, śmiało!

              Jak "obskoczyłem" to za tydzień jest coś zupełnie innego. Wiesz, wystawy się
              zmieniają, muzycy przyjeżdżają, teatry zmieniają repertuar, kluby zapraszają
              artystów - rozumiesz już troszkę? Bo tak czytając Twoje posty to mam wrażenie,
              że zatrzymałeś się na epoce remizy strażackiej, hitów Boysów, nażelowanych
              włosów i tureckich swetrów.
          • Gość: ws Krotki przewodnik po miescie IP: *.prenet.pl 20.09.08, 15:08
            morning.calm napisał:
            > Co mamy? Hutę, niezły stadion żużlowy, TRW, umierającą i zaniedbaną Aleję
            > Bankową, zapuszczone pawilony z hotdogami na Dekabrystów, budującą się właśnie
            > Galerię (rychło w czas...). No i oczywiście Jasną Górę.

            Krotki Przewodnik Po Czestochowie !!!!!!! hehe
    • Gość: car Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 21:11
      To realizm a nie pesymizm.
      Prosze podać jeden powód do tego aby być dumnym i optymistycznym
      częstochowianinem
      • Gość: obecnie Wrocław Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.ruckemanna.trustnet.pl 18.09.08, 21:38
        Fakt że w Częstochowie lipa straszna jest. Uczelnie nie są jakieś wypasione
        chociaż mamy kilka kierunków na wysokim poziomie na PCz. Drogi nie są jakieś
        straszne przyznam że Wrocław ma gorsze i to sporo. Tak samo jak we Wrocku są
        większe korkii kilka innych negatywnych miastowych cech.

        Miasto ma ze studentami około 750 tysięcy (raczej mniej), czyli byłoby 3 razy
        większe od Częstochowy. Kin jest 5, galerie handlowe 3, linie nocne działające i
        zarabiające na siebie, kluby takie że każdy znajdzie coś dla siebie: bez względu
        na rodzaj słuchanej muzyki i orientację seksualną.

        Dworzec zaniedbany ale spełnia swoją funkcję.
        PKS podobnie

        Wrocław nie jest odpicowanym miastem, ale ludziom chce się coś robić. Władze
        dbają o ściąganie inwestorów z odpowiednich branż i zabawa się kręci. Ludzie
        mają pieniądze i czas bo nie pracują od rana do nocy 7 dni w tygodniu. Mają co i
        kiedy wydawać. Nikt nie mówi że co weekend 3 dni z rzędu mocne imprezowanie czy
        też rano kino, popołudniu teratr, a wieczorem filharmonia.

        Tylko trzeba trochę myślącyh ludzi w urzędzie miasta i jest ok.

        Co do mszy w alejach to fakt dziwne. jestem osobą wierzącą i względnie
        praktykującą, ale jak siedzę z dziewczyną lub jakimś kumplem na ogródku w
        knajpie w 3 aleji czuję się conajmniej dziwnie popijając piwko jak słysze mszę ;/
        • morning.calm Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 18.09.08, 22:17
          Również zostałem we Wrocławiu, ale gwoli wyjaśnienia - w tej chwili 640,000
          mieszkańców bez studentów, aglomeracja ok. 970,000.
          Szacowana liczba studentów to 145,000 osób co daje łącznie ok. 780,000 mieszkańców.
          Korki są, ale cały czas są remontowane obecne ulice i budowane zupełnie nowe
          (ostatnio oddane Mosty Warszawskie i plac Kromera, Lotnicza - zachodni wyjazd z
          Wrocławia, Karmelkowa - Klecina, itd, itd), nowe linie tramwajowe - w
          zaawansowanym stadium projektów (nie wiem czy już nie zostały ogłoszone przetargi).
          Autostradowa Obwodnica Wrocławia - zakończony przetarg.
          Galerii jest więcej niż 3 (Pasaż Grunwaldzki, Dominikańska, Magnolia, Arkady
          Wrocławskie, Korona, Bielany, Renoma, itd).
          Teatry (do wyboru, do koloru, niezależne, awangardowe, lalek, komedia...).
          Dworzec - za chwilę zaczyna się kapitalny remont.
          Inwestorów typu TRW, którym się wszyscy podniecają w Częstochowie, we Wrocławiu
          jest na pęczki.
          To miasto dba o swoich mieszkańców, Częstochowa dba ... No właśnie, o co dba
          Częstochowa?
          • Gość: lukasz Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.as.kn.pl 18.09.08, 22:44
            i jeszcze jedna, nowa galeria handlowa otwiera sie we Wroclawiu - MARINO.

            poza tym miasto ciagle sie buduje, jak nie nowe ulice, to budynki (swietny
            projekt hotelu Hilton), ciagle nowe miejsca pracy we Wroclawiu i okolicach,
            niebawem takze remont dworca glownego i nadodrze, budowa stadionu na euro2012 i
            calej infrastruktury, rozbudowa lotniska, wspomniana obwodnica, budowa linii
            szybkiego tramwaju. od wrzesnia w mpk jezdza nowe niskopodlogowe mercedesy
            (kupiono ich bagatela 100sztuk, choc beda wprowadzane stopniowo), do tego kupuje
            sie nowe niskopodlogowe tramwaje skody. poza tym wszedzie buduja teraz asfaltowe
            sciezki rowerowe, informacja turystyczna w rynku oferuje setki gadzetow, dziala
            ok 10kin i tyle samo teatrow.

            jasne, ze pelno jest dziurawych ulic i korkow. ale to nic dziwnego, skoro
            wiekszosc drog (i kanalizacji) pamieta czasy przedwojennej III Rzeszy. przez
            tyle lat nic sie nie dzialo...ale teraz Wroclaw jest jednym wielkim placem budowy.

            dlaczego w czestochowie prace nie moga przybrac takiego tempa?? odpowiedz jest
            jedna, choc zlozona. otoz we wroclawiu i okolicach w ciagu kilku lat powstalo
            kilkanascie tysiecy miejsc pracy. ludzie tam pracujacy, jak i firmy placa
            rozmaite podatki zasilajace kase miasta. miasto majac kase, przeznacza wieksze
            kwoty w budzecie na inwestycje. czy myslicie, ze wroclaw majac tyle samo
            pieniedzy co 5 lat temu budowalby tyle co teraz?? a w ciagu tych kilku lat
            budzet wroclawia zwiekszyl sie z 1mld zl do ponad 3mld zl rocznie!!!!!!

            ale u nas, zamiast rozwijac miasto, tylko wprowadza sie sztuczne ograniczenia -
            wprowadza sie prohibicje na dekabrystow, czym wyrzuca sie kilkadziesiat osob na
            bruk. wprowadza sie zakaz sprzedazy alkoholu w okolicach jasnej gory. a przeciez
            to moze byc zyla zlota. a wystarczy poslac kilka patroli wiecej i po problemie.
            we wroclawiu w zaglebiu klubowym w pasazu niepolda czesto byly i sa bijatyki.
            ostatnio jakis holenderski dj (murzyn) zabil nozem rasiste, ktory go obrazal. i
            miasto nie wprowadzilo prohibicji, tylko postawilo wlascicielom klubow ultimatum
            - albo bedzie ochrona i monitoring takze na zewnatrz klubow, albo cofniemy
            koncesje...a u nas zadnych negocjacji, tylko metoda faktow dokonanych. w
            czestochowie jest jeden wielki chaos. ciagle zmienia sie decyzje - raz 3 aleja
            ma byc przejezdna raz tylko dla pieszych, pozniej oglasza sie konkurs na
            rewitalizacje 1i2 alei, ale zmienia sie postanowienia (patrz-niecka z woda),
            stawia sie kolejny pomnik JPII (po co?), wydaje sie 14mln na kamienice, ktora wg
            pierwotnych zamierzen miala kosztowac 2mln. przyklady mozna mnozyc, ale po co?
            czas pojsc na wybory i zaglosowac za zmianami, zmianami na lepsze. bo
            czestochowa to nie jest dobre miasto...chyba ze dla kleru.
          • Gość: obecnie Wrocław Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.ruckemanna.trustnet.pl 19.09.08, 07:27
            Jak już chcemy być tacy dokładni:

            1. Galerie w takim układzie są 4: Magnolia, Pasaż Grunwaldzki, Galeria
            Dominikańska i Arkady (o których zapomniałem). Renoma jest jeszcze w remoncie
            (przynajmniej jak byłem 3 tygodnie temu to jeszcze była), a Bielany i Korona to
            centra handlowe - nie galerie. Jakby nie patrzeć to przerośnięte blaszaki a'la
            nasze M1.

            2. Co do obwodnicy Wrocławia to ostatnio słyszałem w radiu że zapomnieli wykupic
            kawałka o pow. 30 metrów kwadratowych i rodzinka zazyczyła sobie za niego 5
            milionów złotych. Jeśli się nie dogadają będą wytyczać nową trasę, a szkoda bo
            to może opóźnić prace.


            Reszta to faktycznie prawda. Inwestrorów typu TRW jest sporo i nie można
            zapominać o inwestorach w branżach nieprodukcyjnych. Krótko mówiąc w usługach i
            to głównie finansowych, m. in.: centra finansowe UPS i HP.
            • Gość: Medalik Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:39
              No to niech wytyczą nową trasę. Te 30 m2 będzie akurat w rowie nowej trasy. Ile
              będzie wtedy warte ?
        • Gość: gg Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 02:30
          a kiedy msze słyszałes bo zdaje sie nadaja tylko dwa razy w roku
          kiedy sa centralne świeta religijne
          • morning.calm Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 20.09.08, 12:43
            To źle Ci się zdaje, bo msze są puszczane dużo częściej niż 2 razy w roku.
    • Gość: jak ten krzyż Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.srod.spidernet.pl 18.09.08, 21:36
      Nasze miasto jest jak ten właśnie stawiany krzyż: niby duży, ale
      zimny i szary, nikomu niepotrzebny kawał betonu w centrum miasta,
      czyli miasto przytłaczające głupotą, szarością, miernym poziomem elt
      politycznych które mają wszystko głęboko w d..., tylko układy i
      kolesie od lat ci sami na stołkach, a to wszystko z naszych
      podatków. No cóż jakie społeczeństwo i jego władze takie to miasto!
      • Gość: Medalik Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:41
        Kto był autorem postawienia tego "pomnika" ?
    • Gość: XYZ Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 195.16.88.* 18.09.08, 21:45
      Żeromski już przecież dawno pisał"Rozdziobią nas kruki i
      WRONY".......
    • malopolanin.czest Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 18.09.08, 22:03
      "Nie wierzymy w dobrą przyszłość. W całym województwie śląskim..."

      No właśnie - w śląskim. Z czego tu być zadowolonym? Naszemu miastu odebrano rangę wojewódzką (choć mają ją miasta o połowę mniejsze), czyniąc je prowincjonalnym powiatem. Zniknęło wiele ważnych instytucji, ubyło miejsc pracy, odeszli inwestorzy... Zmiany na gorsze odczuliśmy bardzo szybko, choć obiecywano nam, że będzie tak wspaniale...
      Władze wojewódzkie w Katowicach od samego początku nie traktowały Częstochowy poważnie. Omijają nas praktycznie wszystkie inwestycje finansowane z kasy wojewódzkiej - choć do puli tych pieniędzy mamy takie same prawa jak miasta śląskie. Problemy są nawet z uzyskaniem dotacji unijnych, bo Katowice dzielą pieniążki na "swój" sposób.
      Tu na forum, wiele osób wyzywa na prezydenta miasta. To jego winicie za wszystko, co w Częstochowie jest złe. Żądacie, żeby prezydent miał kompetencje wojewody i marszałka wojewódzkiego, i z tego go chcecie rozliczać. Nikt nie chce zrozumieć faktu, że podlegając pod nieprzychylnego wojewodę czy marszałka, prezydent miasta ma w wielu kwestiach związane ręce. Osobiście uważam, że nasz prezydent nie ma wcale łatwego zadania. Rzucane na każdym kroku przez Katowice kłody, raczej mu nie pomagają. W porównaniu do prezydentów Kielc, czy Opola, nasz prezydent musi się sporo napocić, żeby to miasto nie spadło na samo dno powiatowych mieścinek. Sądzę więc, że z samych władz miasta możemy być względnie zadowoleni, i że to nie tu należy szukać przyczyny naszych klęsk.

      Mieszkam w Częstochowie od urodzenia. Tu są moje korzenie. Jako częstochowianin całkowicie podpisuję się pod badaniami CBOSu - jestem z Częstochowy niezadowolony.
      Po cichu liczę jednak na to, że tragiczna pomyłka, jaką było włączenie nas pod Katowice, zostanie któregoś dnia cofnięta. Wówczas z poczuciem własnej niezależności i tożsamości, częstochowianie znów staną się optymistami i uwierzą w dobrą przyszłość!
      • Gość: Ja Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.cust.tele2.pl 18.09.08, 22:36
        Częstochowa zawsze pokrzywdzona :) Śmiech na sali jakoś Lubliniec
        jeszcze mniejsze miasto też w dawnym województwie Częstochowskim ma
        się całkoem dobrze i nie narzeka że jest dyskryminowany. A powiat
        Lubliniecki również mimo że wiejski na peryferiach to przecież
        i z budżetu województwa dostał pieniązde i na remont szpitali i
        na remont pałaców. Albo Bielsko- Biała też ma pretensje ze nie
        jest wojewódzkie ale jakoś daje sobie rade , inwestycje idą całkiem
        dobrze, drogi również bardzo dobre ostatnio oddana dwupasmówka
        do Cieszyna lepsza od niejednej autostrady i sie da. O takich
        nie wojewódzkich miastach jak Rybnik, Gliwice czy Tychy nie
        wspominam ale tam też jakoś nikt nie czuje się dyskryminowany.
        • morning.calm Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 18.09.08, 23:50
          Dokladnie o to chodzi! Wystarczy spojrzeć na Bielsko, a różnice widać gołym
          okiem. Problem jest taki, że w Częstochowie panuje pijarowska komuna. 500metrowy
          fragment wyremontowanej drogi otwiera prezydent z całą świtą, "wspaniały" remont
          reprezentacyjnej ulicy Częstochowy również, przy okazji pozując do zdjęć niczym
          fotomodel z żurnala. Oczywiście wszystko udokumentowane jako wspaniały sukces
          władz Dobrej Częstochowy. Nie zwróci jednak uwagi na to jak jest położona
          kostka, nie zwróci uwagi na partactwo robót. Również nie powie nic na temat
          tego, że z pierwotnego projektu rewitalizacji nic nie zostało.
          Lepiej pieprznąć szarą kostkę zamiast wnieść trochę świeżości do miasta kolorem
          i powiedzieć, że Aleje to nie wesołe miasteczko. Z resztą... ten cały remont to
          jest inna historia. Tak jak pierwsza śródlądowa latarnia morska w centrum miasta
          i remont kamienicy, który był sześć razy droższy niż pierwotnie zakładano.

          Ach, bym zapomniał. Panie Rzecznik - gdzie te nowe linie tramwajowe na Błeszno?
          Przed wyborami tyle o tym słyszeliśmy i czytaliśmy. Miało być tak pięknie, a
          jest bagno jak zwykle.

          Tfu!
      • Gość: piaskownica Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 212.87.244.* 19.09.08, 00:09
        "A poza tym uważam,że Kartagina powinna zostać zburzona" no i
        dodałbym,ż musimy "se" piaskownice nową zrobić..bo nas krzywdzą...
        Ludzie mantra jakaś z tym województwem i spiskiem antyczęstochowskim
        Katowic...Do roboty! A nie klepać dyrdymały
      • Gość: iii Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 83.238.108.* 19.09.08, 11:38
        Żaden prezydent, wójt, burmistrz czy starosta nie podlega wojewodzie a tym
        bardziej marszałkowi województwa. Najpierw trzeba przeczytać konstytucję i dwie
        ustawy, dopiero potem brać się za wyrażanie sądów na forum.
    • secesja44 Jaśniepan Kruko-lis wykańcza miasto gospodarcz. 18.09.08, 22:19
      Jaśniepan Krukolis wykańcza miasto gospodarczo i kulturalnie. Pozorów
      działalności dla" dobra mieszkańców" jest wiele, lecz to tylko przykrywka. Na
      konkrety takich działań przyjdzie jeszcze czas. Ludzie sami muszą zauważyć ,że
      to jest tylko zręczny i oprawiony w pióropusze taniec lisa. Lis dobrze wie co
      robi, kto z tych działań( inwestycji miasta)ma wielkie profity a kto będzie je
      latami spłacał.
      Na klęczniku zaciera ślady swojej roli. Taki to on pobożny.
      • Gość: KM dość! trzeba rozpisać referedndum!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:06
        dziś inauguracja sezonu artystycznego dla wybranych
        prezydent nie zamierza przerwać tego chorego festiwalu autopromocji
        z gwizdammi rokowymi
        pod którego gruzami leży wiele inicjatyw a ostanio Zachęta
        bez grosza wsparcia z jego strony
        wszyscy wiedzą jaka instytucja bierze wszystko na robioną raz w roku
        dla samych wykonawców imprezę
        miasto zwija się gospodarzo i kulturalnie przecież UM i RM są
        ubezwłasnowolnione, nie ma żadnych grup analitycznych z prawdziwego
        zdarzenia w których powinni być profesorowie w danych dziedzinach
        w UM nie ma wysoko wyspecjalizowanych specjalistów jeżeli wogóle ma
        za to robi się od niedorzecznych aparatczyków i pociotów tworzących
        synekury dla siebie
        to nie ma znaczenia że jesteśmy w województwie takim czy innym
        Katowice potrafią działać
        czy mają mysleć o nas przecież mamy prezydenta
        to nie jest rządzenie to jest nic i katastrofa
        megalomania bez treści chyba że kleryklne
        potrzeba referendum nad prezydentem
        a GW powinna pisać codziennie wnikliwe bez żadnych dogmatów analizy
        o zaniedbaniach i ignorancji na ul. Śląskiej
        trzeba zacząć od gruntownej lustarcji
        NO I DLACZEGO NIE POZYSKUJE UNIJNEJ KASY!!!
        CZY TO MIASTO JEST TYLKO DLA LUDZI WRONY!!!
      • Gość: goscII Re: Jaśniepan Kruko-lis wykańcza miasto gospodar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 19:04
        grzesiu, wyłącz się już
      • Gość: ja Re: Jaśniepan Kruko-lis wykańcza miasto gospodar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:59
        secesjo, Grzesiu,zmień nick
    • romanwat Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 18.09.08, 22:30
      "Dla mnie to szokujące - przyznaje prof. Felicjan Bylok, socjolog z
      Politechniki Częstochowskiej. - Choć właściwie nie powinno". To jak
      to jest? Z jednej strony profesor w szoku,ale z drugiej, coś tam
      kołacze w podświadomości: niemądrze robię, wyjdę z tego.
      "już wcześniejsze badania wskazywały, że nasz pesymizm rośnie".
      Tu profesor przypomniał sobie wcześniejsze badania, i chwała
      profesorowi, i Najwyższemu,że przypomniał.
      "Interesujące jest, że uważamy siebie za tak bardzo bezradnych"
      Interesujące jest co w tym takiego interesującego. Moim zdaniem są
      społeczności z natury bezradne i takie które sobie radzą w każdej
      sytuacji. Historia uczy, że wygrywają te drugie.A, że
      Częstochowianie w większości z tych pierwszych to ich wyłączna
      strata.
      "To znaczy że czujemy się przytłoczeni przez rzeczywistość; trudno w
      tej sytuacji być zadowolonym".
      Czy profesor może rozwinąć myśl bardziej precyzyjnie?
    • Gość: car Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 23:40
      Aż się nie chce pisać ale niech tam.
      W postach powyżej piszecie Państwo słusznie że utrata województwa to
      strata- racja ,że inne miasta w podobnej sytuacji radzą sobie
      zupełnie dobrze-absolutna racja że władze wojewódzkie nieprzychylne
      jw.
      Wszystko to dowodzi jednego .Mamy absolutnie nieudolnego prezydenta
      miasta.I to temat p.Wrony może zamknąć.Ciekawsze jest jakiego
      oczekujemy Prezydenta.
      1.Takiego który będzie działal i to skutecznie myśląc kategoriami
      dobra mieszkańców tzn. nie będzie się poddawał dyktatowi kleru /
      jesli zasypią plac zabaw dla dzieci Straż miejska wlepi mandat
      proboszczowi a nie tylko babci z pietruszką na wałach, jeśli w
      Alejach non stop bedzie msza potrafi to uzgodnić z paulinami bo nie
      wszyscy muszą tego słuchać.Z wyj. dużych świąt /
      2.Takiego który każdy miejski grosz odejrzy dwa razy zanim wyda, nie
      dopuści do sytuacji kiedy każda inwestycja drogowa przekracza
      terminy , wartości
      kosztorysowe i smierdzi korupcją na odległość.I nie pozwoli na
      montaż świateł dla jednego urzędnika / ul. Kołakowskiego/
      3.Takiego który przewietrzy UM z córek, ciotek pociotek itp.
      zasiedziałych od wczesnej komuny.
      4.Takiego który będzie w stanie powołać np samorządową szkołe
      srednią techniczną kształcącą np.operatorów maszyn CNC, elektroników
      samochodowych, specjalistów od układów hamulcowych pneumatycznych
      pojazdów użytkowych-gwarantują że nawet przy pewnej odpłatności będą
      tłumy chętnych.
      5.Takiego który potrafi wykorzystać częstochowian absolwentów P.CZ.
      pracujących na ważnych stanowiskach w koncernach światowych w
      Europie, USA - a są tacy i bywają w Częstochowie
      6.Takiego który pojedzie np. do wójta Kobierzyc k/ Wrocławia i
      zapyta jak pan to robił że jest u was tylu inwestorów .Może być
      Radomsko -bliżej , taniej.
      6.Takiego który powie- młodzi plastycy z LO chodzcie w III Aleje
      pokazcie swoje prace , sprzedajcie , rysujcie karykarury
      przechodniów. Zapłaccie sym. zlotówke a może za frico.Ożywiajcie to
      miejsce.
      7.Takiego który powie -porządkowanie miasta po pielgrzymach kosztuje
      tyle i tyle.To dla nas dużo.jako organizatorzy musicie ponieśc
      część kosztów.
      8.takiego który czasami przejdzie się ulicami miasta tam np. gdzie
      są prowadzone remonty i zapyta dlaczego o 17- tej tam nic sie nie
      dzieje a klikaset m ulicy jest remontowane 6 miesięcy.
      9.Takiego który zgromadzi wokół siebie ludzi chcących to realizować
      a my ich wybierzemy do Rady Miasta./ aby nie było że ja chce ale oni
      mi nie pozwalaja/
      10- Takiego wreszcie który powie - nie mogę tego zrealizować podaję
      sie do DYMISJI.bo nie dla kasy mnie wybraliście.
      Ot takie mrzonki
      • Gość: car Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 23:58
        11.Takiego który wchodząc do hali Polonia, stadion zostanie
        powitany brawami jako dobry gospodarz a nie gwizdami po wywołaniu
        nazwiska.
        • Gość: obecnie Wrocław Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.ruckemanna.trustnet.pl 19.09.08, 07:43
          Odnośnie wietrzenia urzędów: pozdrowienia dla pana Anioła z wydziału
          komunikacji. Nie jednemu częstochowianinowi napsuł krwi, a na upartego pod
          emeryturę już go można podciągnąć.
          • Gość: BEZCD Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:39
            A INNI NACZLNICY
    • Gość: myśl pozytywnie Życie większości jest jak dzisiejsza pogoda, szare IP: 212.87.232.* 19.09.08, 08:33
      Życie większości Polaków jest jak dzisiejsza pogoda. Szare, denne,
      okraszone jedynie stresem i wyścigiem, nie mającym mety i
      określonego celu.
      kredyty, praca dużo ponad normę, walka z rakiem, obawa o pociechy.
      Do tego dochodzi awanturnictwo polityczne i nieróbstwo polskich
      polityków. I na dodatek denne seriale o niczym, a raczej o szarej
      prozie życia. następny element depresjotwórczy.
      Nie ma radości, otwartości. Polak Polakowi wilkiem.
      Historycznie ujmując, należy postawić pytanie czy ten kraj jest
      ziemią przeklętą? Rozbiory, wojny, miliony ofiar. I ciągle jest źle,
      depresyjnie szaro, bałagan i nienawiść jednego do drugiego.
      Czy w tym kraju można myśleć pozytywnie i się uśmiechać?
      • Gość: GLOBULKA Re: Życie większości jest jak dzisiejsza pogoda, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:45
        TO SIE WŁĄSNIE ROBI Z PREZESEM JEDNEGO STOWARZYSZENIA CAŁY WAHLARZ
        SRODKÓW PRZECIW KOMUS KTO DZIAŁA A SPOŁECZNIE I MA EFEKTY
        CAŁA SFORA PRZCIW NIEMU WSZYSCY LUDZIE PREZYDNETA
    • t_otrembski Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 19.09.08, 08:35
      W tej kwestii musiałem zabrać głos. Nie rozumiem jak można w poważnej przecież
      gazecie wypisywać takie bzdury. Jesteśmy rozczarowani przede wszystkim
      działalnością władz miasta. Prestiż Częstochowy "leci na łeb na szyję", a
      miasto staje się coraz bardziej zaściankiem. Nie żyjemy już w średniowieczu i
      do Katowic każdy jest w stanie dostać się w godzinę. Tam widać jak miasto
      powinno się rozwijać. U nas najlepiej jest biadolić zamiast zabrać się za
      rywalizację o fundusze unijne na rozwój. Po drugie miasto zamienia się w
      gigantyczną sypialnię. Nie ma aqua parku, nie ma ciekawych lokali gdzie można
      się udać wieczorem po całym dniu pracy, itd. Z drugiej strony polityka miasta
      wydaje się całkiem uzasadniona, ponieważ skoro nie stwarzają miejsc pracy, to
      nie mamy też gdzie zarobionych pieniędzy wydawać... Proponuję więc w miejsce
      powstającej galerii handlowej postawić kościół abyśmy mieli gdzie pomodlić się
      o pieniądze spadające z nieba. Co doprowadza mnie do ostatniego postulatu.
      Zerwijmy wreszcie z wizerunkiem centrum pielgrzymkowego. Oni przyjdą na Jasną
      Górę bez względu na to jak będziemy ich witać, a pieniądze swoje i tak
      zostawiają w klasztorze. Może więc ratusz zamiast dogadzać pielgrzymom zajmie
      się tym co należy do niego, czyli poprawą warunków życia częstochowian. By
      żyło się lepiej...
      • Gość: gosc a co tu sie dziwic IP: *.strefa.com 19.09.08, 08:43
        popieram przedmowce.
      • Gość: myśl pozytywnie awanturnictwo antypielgrzymkowe nie poprawi nastro IP: 212.87.232.* 19.09.08, 08:45
        Awantrunictwo antypielgrzymkowe i kolejne antyklerykalne wpisy nie
        poprawią nastrojów.
        Tutaj potrzebna jest praca od podstaw, zmiana mentalności wiecznie
        ziejących jadem jednostek względem siebie. Zwalczenie tej obłudy i
        zazdrości między Polakami, ponoć katilikami. itd. To kwestia na
        kilka następnych pokoleń.
        Częstochowa zawsze będzie kojarzona z pielgrzymkami, jak Mekka czy
        Lurt.
        Częstochowianie po prostu mało zarabiają forsy na pielgrzymkach.
        Gdyby dopuścić ich do forsy z tego płynącej, nikomu by nie
        przeszkadzały megafony i spiewy pątników. Gdy nie wiadomo o co
        chodzi, chodzi o pieniądze.
        • Gość: Medalik Re: awanturnictwo antypielgrzymkowe nie poprawi n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:00
          Pielgrzymi są z natury biedni.
          Jak przyjedzie oligarcha K. to z O.prowincjałem nie będą przecież jedli kolacji
          w McDonaldzie.
          • Gość: yoł Re: awanturnictwo antypielgrzymkowe nie poprawi n IP: 80.54.171.* 20.09.08, 14:58
            Proponuję zajrzeć na parking na tyłach Jasnej Góry i zobaczyć jacy są biedni
            pielgrzymi .
      • Gość: mada Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:50
        Naprawdę jak jest wam tak wszystkim źle w tej naszej Częstochowie,
        to wyjeźdźcie wszystcy z tego miasta, a ostatni niech zgasi
        światło...
        • Gość: Medalik Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:07
          Ja po raz pierwszy przyszedłem pieszo do Częstochowy z 270 Pieszą Pielgrzymką
          Warszawską w roku 1981. Na Mstowskiej witali nas Częstochowianie oraz milicjanci
          ubrani na galowo (na ich MZ-cie leżał stos kwiatów od Pielgrzymów).
          Równe 20 lat później przybyłem do Częstochowy "za Żoną".
          Wierzcie mi, Częstochowa da się lubić !!!
          Są w Polsce miejsca o wiele gorsze (ale też o wiele lepsze).
          Częstochowa i Częstochowianie nie są w niczym ani gorsi (ani lepsi) od reszty
          Polaków i Polski. Po prostu żyjemy w tym samym post komunistycznym i
          pseudo-liberalnym SYFIE !!!
      • Gość: leb bo to nie jest nasze miasto tylko ich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 10:14
        ale bez aqua parku to nie jest życie
        młodzież nie bedzie się normalnie rozwijała
        • Gość: Medalik Re: bo to nie jest nasze miasto tylko ich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:08
          No to niech się "rozwija nienormalnie"....
    • Gość: yoł Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 80.54.171.* 19.09.08, 09:33
      mieszkam tu 26 lat i nie ma tygodnia gdzie nie analizuję mojej sytuacji pod
      kontem wyjazdu , co do zmiany nie mam już wątpliwości, co do przyszłości tutaj
      nie mam złudzeń , kwestia tylko poukładania spraw i w przeciągu roku może dwóch
      planem jest zmienić to na całej lini .
      Odpowiedzialność spada na kadrę zarządzającą,tędencja jest spadkowa od lat 90
      tych jak bym miał analizować moją sytuacje od jakiś nastu lat wstecz to mam
      wrażenie , że jest coraz gorzej, gdzie jak się chodzi po sąsiadach ( znajomych
      rodzinie z innych regionów ) wszyscy się rozwijają pod każdym względem a ja
      stoje w miejscu .
      Jeśli ktoś chciałby mi zarzucić brak działań w kierunku rozwoju to niezbyt
      trafi , przerobiłem już niejeden ambitniejszy bardziej lub mniej plan a
      inwestycje w siebie stawiam na pierwszym miejscu w swoim rankingu spraw
      najważniejszych .

    • akwaland Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 19.09.08, 09:51
      Popatrzcie sami
      Firma Press-glas pochodzi z Częstochowy, ale największa swoją firmę buduje nie w
      Częstochowie, ale w radomsku - dlaczego sami sobie odpowiedzcie
      W w/w radomsku także Indesit otworzył swoją fabrykę, a przecież czym lepsze jest
      Radomsko od Częstochowy ??
      PS
      Jak mówi przysłowie - ryba psuje się od głowy.
      Skoro nie mamy przywódcy który może nam pokazać że można, że się opłaca, że się
      da to i my nie potrafimy się zebrać w sobie by spróbować, ale gdyby nasz
      przywódca pokazał nam że da się to ostatni, najwierniejsi mieszkańcy tego
      miasta, Ci którzy jeszcze nie wyjechali stąd na pewno dołożyli by mnóstwo starań
      by pomóc rozwinąć nasze miasto.
      Ale musi być tu wierny generał, prawdziwy kapitan a nie wypierdek który patrzy
      na kolegów w sutannach, na kolegów którzy muszą gdzieś do emerytury przetrwać.
      • Gość: Medalik Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:12
        Radomsko jest w tym lepsze od Częstochowy, że w Radomsku jest praca a w
        Częstochowie nie.
        Przez 8 lat jak mieszkam w Czewie tylko niecały rok przepracowałem w
        częstochowskiej "firmie" - reszta przypadła na dojazdy do Radomska, pracę
        home-office a obecnie dojazd blisko 100 km do Małopolski.
        No comments....
        • akwaland Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 21.09.08, 08:48
          No cóż.
          Może jak już mocher wymrze, i skończą się pielgrzymki do Tego miasta to czarni
          "przyjaciele" zatrudnią nas jako zawodowi chodziarze pielgrzymkowi którzy mają
          chodzić miedzy np Mirowem a jasną górą by było widać że dużo ludzi nadal chodzi
          Wtedy będzie na pewno praca w Czywie - oby tylko nie za "Bóg Zapłać"
    • Gość: takitam Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: 80.54.173.* 19.09.08, 11:53
      A z czego się cieszyć ? Z tego że miastem rządzi wrona ? Pod jego przywództwem
      Częstochowa zostaje w tyle . Póki ten przyjaciel sukienkowych będzie dalej
      sołtysem to nie wierzę że coś się zmieni .
      Przed wyborami każdemu coś obiecuje a po .... można go pocałować w
      d... .
    • Gość: marek Uderzyć się w pierś! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 15:14
      Niby wszystkiemu winny Wrona i Urząd Miasta...
      ... ale usiądźcie na chwilę i pomyślcie dlaczego ten człowiek wygrał
      wybory?
      Założę się o każde pieniądze, że 3/4 z tych narzekających nawet
      przez chwilę nie pomyśleli, żeby wybrać się w dniu wyborów do urn.
      Zamiast tego wszyscy wolą teraz narzekać na cały świat jakiego to
      złego mamy pana prezydenta! Księża wyklepali babciom regułkę. Te
      wszystkie zaraz po kościele tłumnie oddały głos na pana W. i efekt
      mamy jaki mamy :/
      Nie jest winny Wrona, nie jest winny kler.
      Winni jesteśmy MY WSZYSCY !!!
      • Gość: Oi Re: Uderzyć się w pierś! IP: *.rev.masterkom.pl 19.09.08, 15:50
        Człowieku a jaki był wybór?Wybierać między Dżumą a Cholerą?Tu trzeba człowieka z
        zewnątrz wolnego od układów kościelno - koleśoskich.na marginesie fabryka
        tektury również uciekła do Radomska a i Złomreks myli o nowym zakładzie poza
        Częstochową.
      • Gość: yoł Re: Uderzyć się w pierś! IP: 80.54.171.* 19.09.08, 15:57
        bredzisz człowieku jak tylko usłyszałem i moi znajomi , że Wrona staruje pełna
        mobilizacja tylko powiedz mi kto niby miał przeforsować kogoś innego jak już
        wszyscy uciekli i została garstka młodych ludzi a reszta to jest na etapie
        mocnego zapuszczenia korzeni którym odpowiada pasożytniczy tryb prezydenta który
        gra rolę pazia.
        Z resztą inna sprawa jak nie wrona to kto ... z deszczu pod rynnę .

        Dla mnie dyskusji na ten temat już nie ma , sprawa jest prosta władze miasta
        doprowadziły do skrajności , małomiasteczkowej prowincji gdzie , powinni się oni
        wszyscy ze wstydu zakopać za to co zrobili z tym miastem !
        • sutekh1 Re: Uderzyć się w pierś! 19.09.08, 16:55
          no i mamy kłótniowisko!
          A po co to komu?
          Kto ma szansę, dostaje lub sam sobie sprowokuje, niech wyjeżdża,
          miasto może i jest sypialnią, bardzo łatwo przewidują ludzie
          długomieszkający tutaj, że sypialnia stanie się grobowcem, miasto
          martwe i podobne metaforki.
          Dobry przykład Indesitu, sporo ludu z czewy wywiało do Radomska do
          indesitu, niech frona odpowie na pytanie.
          Wrona-nieudacznik świetnie przysposobił sobie PR, podczas ostatnich
          wyborów każdemu podawał rękę, nawet kilka razy (oj, nie pamięta, że
          pare sekund wczesniej już podawał). Mniemam, że nie nabierze się na
          to następnym razem armia wyborowych wyborców.
    • Gość: Słoneczny Kilka przykładów. IP: *.89.inds.pl 19.09.08, 17:56
      Aby miasto rosło w siłę, sprowadzało turystów czy inwestorów trzeba zacząć
      wzmacniać mieszkańców.

      Według mnie gdzieś w przestworzach istnieje plan, który powoli się ziszcza. Oto
      kilka przykładów.

      Zabrano studentom Dekabrystów... nie oszukujmy się, oni żyją czymś więcej niż
      tylko nauką.

      Nie mam pojęcia co się dzieje z kwadratami, na razie je przekopali, ale jakby
      chcieli je zlikwidować kiedykolwiek (np, gdy sprzedadzą Megasam i inwestor
      będzie chciał przebudować ten plac), to gdzie będziemy się umawiali w centrum?
      Ławki przy pasie dla pieszych odpadają, 20 osób pomieści się na długości jakiś
      60 metrów a nie 4. Biegański odpada! Nie ta okolica (węzeł komunikacyjny).
      Jeszcze niech nam zabiorą przestrzeń przed Merkurym to będzie cudnie.

      Podobno w miejsce Don Kichota ma pojawić się jakieś centrum kongresowe czy coś w
      tym rodzaju (kiedyś o tym wspominano i na razie to chyba ucichło). Nie oszukujmy
      się, jest to jedna z lepiej działających dyskotek w okolicy, niezależnie czy
      ktoś lubi tam uczęszczać czy nie.

      M.P.K... szkoda słów na to czarne kaczątko PRLu. Jak dla mnie, to powinni
      zatrudnić kilku specjalistów zajmujących się m.in. komunikacją publiczną,
      socjologią, marketingiem itp. pomyśleć nad swoją działalnością i dążyć do
      lepszego. Jak na razie próbują się unowocześniać chyba bez większego pojęcia
      czego dokonują... ostatnie częste zmiany są tego najlepszym przykładem. Można by
      zrobić rewolucję biletową nieco wolniej, ale jednorazowo! Jestem tego pewien!

      Dzięki MPK można zmobilizować się i zacząć jeździć rowerem, aby zażyć nieco
      ruchu, ale o warunkach dla rowerzystów chyba nie trzeba wspominać.

      Skate Park na promenadzie... to wynik ciężkiej pracy młodzieży, która się
      zmobilizowała i postanowiła wyegzekwować na władzach to czym powinni się
      zajmować - obiekt powstał, ale niestety projekt został niejako przywłaszczony,
      jako "sukces prowadzonej polityki".

      Niezmiernie się cieszę, że remontują amfiteatr przy Promenadzie XX lecia
      międzywojennego, czy jak tam kto woli Pana Czesława. Jednak muszę przypomnieć,
      że chciano się za to zabrać wcześniej i się zabierano; chcąc jeżeli dobrze
      pamiętam wydzierżawić teren w celu odbudowy i prowadzenia dla nowego dzierżawcy
      (nie właściciela) - nie trzeba być bardzo inteligentnym, aby wiedzieć, że to nie
      miało przyszłości. Mimo, że mamy teraz remont, jak dla mnie opóźniony o kilka
      lat conajmniej.

      Powiem szczerze, broniłem nie raz naszego miasta. Jednak za CzęstoSięChowa, abym
      mógł trwać za tą kolorową zasłoną przed oczami.

      Może za 5 może 8 lat powstanie jakiś nowy interesujący kierunek na którejś z
      uczelni, to wpadnę zrobić coś podyplomowego.

      Pozdrawiam nieszczerze. Hej!
    • 2511p Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 19.09.08, 21:06
      mieszkalem w naszym miescie kilkadziesiat lat, zrobilem dyplom na
      czestochowskiej uczelni, otworzylem biznes - to bylo dobre i
      spotkalem sie z wdziecznascia klientow - zbankrutowalem, otworzylem
      rowniez knajpe - spotkalem sie z wdziecznoscia klientow - sprzedalem
      zrobilem rowniez w czewie kilkadziesiat koncertow i imprez, wtopilem
      sporo kasy ale w dalszym ciagu bylem enjoyed, PR jest wazny :)
      moje zycie bylo calkiem przyjemne, mimo wszystko
      jednak
      zawsze pojawial sie ten sam problem
      czestochowa
      to sie jeszcze dlugo nie zmieni
      nie zmieni poki nie zmieni sie polski mental
      poznalem krukolisa to w porzadku kolezka
      mozna sie przy - ierdalac, ale przypomnijcie sobie np poprzedniego
      brrr

      z przyjemnascia zajrze do rury
      odwiedze wojtka w teatr of poland
      marian niestety nie przezyl, ale z sentymentem wspomne dawne czasy

      bez rozgoryczenia pisze o tym z pozycji emigranta
      wyjazd z czewki
      to byl dobry wybor i nie zaluje

      pzdr dla ziomali
      nie poddawajcie sie hihihi
    • Gość: arti Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.range86-132.btcentralplus.com 19.09.08, 23:52
      R.I.P. Częstochowo...nikt nawet po tobie nie zapłacze...smutne...
    • Gość: artii Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.range86-132.btcentralplus.com 20.09.08, 00:03
      ...
    • Gość: do szczepana Do szczepana IP: *.oginskiego.trustnet.pl 20.09.08, 15:58
      Szczepan oszuście na egzaminie z socjologii kazaleś oddawać prace 10 minut przed
      końcem ale nie dałem się nabrać i głupio ci było,geniusz co nie
      miara,parafrazuje jakieś durne badania co za dno
    • sto_lat_tygrysie Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto 21.09.08, 20:07
      Nie ma się gdzie bawić? Chyba żyjemy w innych miastach. Carpe Diem, Hajfa,
      Dekadencja, Flash, Rura, Don Kichot, Depo, Porter, Yorker, Dzikie wino, TFP,
      Paradoks, Ask, Cafe Belg.. to tylko niektóre z propozycji na sobotni wieczór.
      Mamy tylko jedno kino? Błąd, mamy jeden multipleks. I po co nam więcej? I w tym
      naszym cinema city w weekendy nie ma tłumów. Mamy do tego jeszcze okf, gdzie
      organizowane są świetne akcje, jak noce filmowe, filmoteki, konkursy dla młodych
      twórców, mamy teatr na zadziwiająco dobrym poziomie, pod kierownictwem wybitnego
      aktora, Piotra Machalicy ze świetną, młodą ekipą. Mamy filharmonię, gdzie non
      stop organizowane są wszelkiego rodzaju festiwale, koncerty, na które zjeżdżają
      sławy z całego świata. Jeszcze ambitniej? Mamy jeden z najsławniejszych w całej
      Europie Festiwal Muzyki Sakralnej, organizowany przez Gaude Mater, co tygodniowe
      turnieje Jednego Wiersza organizowane przez tę samą instytucję. Mamy jedną z
      najlepiej wyposażonych bibliotek na Śląsku, zarówno tę młodzieżową jak i dla
      dorosłych czytelników. Mamy piękny, odnowiony park, wydzieloną dla spacerowiczów
      część Alei, jeden z nowocześniejszych dworców PKP w Polsce, ponadto mnóstwo
      pizzerii, restauracji, dancingów. Dla aktywnych? Stadion k. akademików, na który
      wstęp jest wolny, trzy baseny, w tym nowoczesny na Rakowie, dwa prężnie
      działające domy kultury.
      Moje kotki, mamy piękne, spokojne miasto, gdzie ludzie na ulicy uśmiechają się
      do siebie, gdzie każdy każdego zna, gdzie nie ma szaleńczego pędu do kasy,
      kasiory, piniondzorów. Gdzie zawsze można przysiąść na ławce, na alejach i
      spotkać kogoś znajomego, porozmawiać. Częstochowa to jest dobre miasto. Tylko
      niedocenione.
      • Gość: jasiu... Ale się tygrysie rozpędziłeś. IP: *.pools.arcor-ip.net 21.09.08, 20:51
        Piszesz, że mamy wiele restauracji, dancingów. Fajne, a gdzież to te dancingi
        są. Mnie się wydawało, że umarły razem z PeeReLem. Klasyczny dancing, z
        obowiązkowym striptizem, napisz gdzie ostatnio taki widziałeś, bo ja rzadko
        ostatnio Częstochowę odwiedzam i takiego nie zauważyłem.

        Ale twój tekst jest doskonały, bo widzi zewnętrzną otoczkę, nie ukazując
        całokształtu. Pewnie nie zauważyłeś, że nowe alejki w parkach są utrapieniem dla
        kobiet w szpilkach. Podobnie, jak trzecia aleja, z byle jak i nierówno ułożonymi
        płytkami. Jeśli tam będziesz i przypadkowo zauważysz mamusię z dzieckiem w wózku
        poproś, żeby pozwoliła ci dotknąć jadącego wózka. Czujesz, jak drży, jak
        podskakuje na nierównościach sjenitowej kostki? Domyślasz się, jakie to
        nieprzyjemne dla dziecka?

        Mamy piękny dworzec, tylko po co, skoro pociągi i tak jeżdżą omijając
        Częstochowę. Mamy trzy baseny (trzy? z tymi przy podstawówkach może więcej),
        tylko że są to zwykłe pływackie baseny, do pływania, a nie do zabawy w wodzie.
        Nie dało się jakiejś zjeżdżalni, kilkunastometrowej chociaż rury dołożyć z
        okazji remontu Rakowa? Niby wszystko jest, tylko, że ludzie jakoś nie umieją bez
        zgrzytania zębami z tego korzystać. Bo oprócz infrastruktury potrzebna jest
        jeszcze organizacja, pociągi na dworcu i miejsca pracy dla ludzi, którzy tymi
        pociągami mogliby dojeżdżać. Nawierzchnia spacerowych ścieżek musi być ładna,
        ale jej uroda nie może być wynikiem rezygnacji z możliwości poruszania się po
        niej w każdym obuwiu.

        Cóż z tego, że mamy festiwale sakralne, jak są też ludzie, którzy na Dodę a nie
        na prawosławne chorały by poszli. To jest właśnie problem Częstochowy. Niby
        wszystko jest w porządku, ale nasuwa się skojarzenie, że podobnie, jak w Rejsie
        Piwowskiego. "Nuda Panie, Nuda. Nic się nie dzieje".

        A taki piękny statek i te wiślane widoki mieli.
        • Gość: rety Re: Ale się tygrysie rozpędziłeś. IP: *.strefa.com 29.09.08, 22:50
          > Ale twój tekst jest doskonały, bo widzi zewnętrzną otoczkę, nie ukazując
          > całokształtu. Pewnie nie zauważyłeś, że nowe alejki w parkach są utrapieniem dl
          > a
          > kobiet w szpilkach. Podobnie, jak trzecia aleja, z byle jak i nierówno ułożonym
          > i
          > płytkami. Jeśli tam będziesz i przypadkowo zauważysz mamusię z dzieckiem w wózk
          > u
          > poproś, żeby pozwoliła ci dotknąć jadącego wózka. Czujesz, jak drży, jak
          > podskakuje na nierównościach sjenitowej kostki? Domyślasz się, jakie to
          > nieprzyjemne dla dziecka?


          jezu jakie głupoty wypisujesz, niech od razu rynek w Krakowie zaleją asfaltem, bo sie w szpilkach i z wózkiem nie da tam spacerować
    • Gość: MIX Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.echostar.pl 22.09.08, 10:49
      Ilekroć muszę przeczytać taki tekst jak ten, a następnie komentarze
      pod nim, robię to poprostu z przykroscią. Jako osoba urodzona w
      Czestochowie, dziś już tu nie mieszkam. Na szczęście nie szwędam sie
      gdzies po UK, czy Irlandii, ale w innym polskim mieście. Nie mniej
      jednak Częstochowa jest miejscem, w którym minęło całe moje
      dzieciństwo i młodość, gdzie pozostali znajomi z dawnych lat i
      rodzina. Nie wierzę w to że ci co wyjechali, nie chcieliby wrócić.
      Zawsze to jakoś tu tak swojsko. Jednak brak rozwoju, a wręcz regres
      miasta, odbiera wszelką nadzieję na powrót w najbliższych pięciu,
      dziesięciu latach. Ktoś tu napisał- trzeba było zostać i zmieniac
      coś na miejscu. Przepraszam, ale człowiek to taka istota, że
      najpierw myśli o sobie. Gdyby tu każdy miał godziwe zarobki, pracę,
      o którą nie wystarał się wujek, tylko poprostu dostał zgodnie z
      kwalifikacjami, to może chciałoby się ludziom jeszcze działać w
      funkcji społecznika i zmieniać miasto. W innym wypadku każdy chce
      zmienić swoje życie na lepsze. A aby tego dokonać, należało w
      niejednym przypadku wybrać między Częstochową, a innym
      miejscem.Przez kilka pierwszych lat po wyjeździe marzyło mi się, aby
      w Częstochowie powstała wielka firma, w której praca( w charakterze
      fachowca) da nie tylko 1500 pln( to tak zwyczajowo, częstochowsko),
      ale i więcej, a przede wszystkim da perspektywę rozwoju i jakieś
      wizje przyszłości własnej i rodziny. Takiej firmy nie ma. Wiem,
      wiem, jest centrum techniczne TRW i finansowe centrum TRW, ale
      powiedzcie sami- ile osób w 200 tysięcznym mieście może bć
      zatrudnionym w TRW?Nie wiem, jak się pracuje wśród inzynierów i
      jakie są zarobki, ale o pracy a produkcji to krążą legendy. Zostaje
      własne firma. Nie każdy jednak dobrze wykształcony fachowiec, chce
      zakładać firmę, gdy w znanych już koncernach( poza miastem) oferują
      mu pracę i bardzo dobre warunki. Wówczas decyzja jest prosta.
      Wyjazd. Ubolewam nad tym, ze w Częstochowie nic się nie zmienia. Bo
      wyjechało już tak wielu znajomych, trudno się spotkać nawet w
      święta. A przecież wystarczy to zauważyć, zmienić strategię
      działania, zamiast pielgrzymów przyciągnąć inwestorów. No cóż, czy
      ktoś jeszcze w to wierzy?
    • Gość: Wyjechany_Szkocja Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.manc.adsl.virgin.net 24.09.08, 18:57
      Bilem sie z myslami, mase czasu czy wyjechac z czewy czy nie.
      Dokladnie tyle stracilem, bo gdybym zrobil to zaraz po studiach teraz bylbym
      conajmniej Team Leaderem, lub Senior Officer. Kasa nie do porowania, satysfakcja
      nie do porownania, a tak nawet teraz czestochowa mnie rozczarowywuje i wciaz
      czekam na swoje..co mi sie nalezy.. nie napisze na co.. ale powiem ze zrobilem
      mase dla miasta, a w zamian dostalem tylko kilka razy w policzek.

      Jak wroce do Polski to na bank nie do Czestochowy.
      Do Czestochowy bede tylko wracal na swieta i do rodzicow na grila.

      Tylko za nimi tesknie, troche za znajomymi, ale za miastem w sumie nie, a dziwne
      bo myslalem ze bedzie inaczej. Chodzi o globalny obrazek miasta, o to jak sie
      tam zyje. Nie o szczegoly, bo jakbym zaczal o szczegolach pisac, to nie
      skonczylbym do rana. Teraz mam szacunek i prace, a przede wszystkim pieniadze,
      ktorych nigdy nie mialem pracujac w Czestochowie. Nie bylo mnie stac na OC.
      Wyjechalem, jak wielu, ciezka praca ale sie oplaca, po prostu Polska stawia
      pomniki umarlym, a zywym pluje prosto w twarz.

      Pozdrawiam tych, co jeszcze jakos ciagna w Czestochowie.
      Niech Wam podatki lekkie beda.

      Onn


      • Gość: kala Re: Nie podoba nam się nasze życie, nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 09:34
        hmmm,

        Nigdy nie sadzilem ze bede czytac tego typu wypowiedzi siedzac przed komputerem
        w innym miescie. Rok czasu po zakonczeniu studiow zajelo mi podjecie decyzji o
        wyprowadzce z Czwy. I podjalem ją, wyjechalem.

        Prosty przyklad - wczoraj kilka h (!) zajelo mi przeczytanie wszystkich ogloszen
        w papierowej gazecie praca, i to tylko tych z mojej branży. Jakos inaczej jest.

        Tak bardzo chcialbym zostac w miescie, wsrod rodziny, przyjaciol, wsrod
        znajomych miejsc z ktorymi mam tyle wspomnien. Jednak brak szansy na rozwoj
        zawodowy, dobre zarobki, zdobycie doswiadczenia przekonaly mnie, ze u nas nie ma
        czego szukac, trzeba uciekac.

        Ostatnio, jak bylem w urzedzie pracy rozmawialem z urzedniczka, ktora
        powiedziala mi, zebym uciekal z tego miasta, bo tutaj niedlugo zostanie kler i
        starzy ludzie. Chyba troche w tym racji...
        • Gość: jasiu... Częstochowa to i tak miasto bez przyszłości IP: *.pools.arcor-ip.net 25.09.08, 17:07
          Polecam artykuł w "Polska" - powstaje we współpracy z The Times o przyszłości
          polskich miast. Całość macie tutaj:
          www.polskatimes.pl/stronaglowna/48438,bedzie-nas-o-2-mln-mniej-miasta-czeka-wyludnienie,id,t.html


          Ja tylko fragment przekopiuję, powiedzmy, żeby zachęcić do przeczytania całości.

          "Rekordowe wyludnienie dotknie województwo śląskie. Stąd w ciągu najbliższych 27
          lat zniknie prawie 590 tysięcy mieszkańców (czyli prawie dwa razy tyle, ile
          dzisiaj liczą Katowice)."


          w ciągu 27 lat! Jaka część z tej liczby przypadnie na Częstochowę? Nikt nie wie,
          ale pewnie niemała. I jeszcze na koniec fragment artykułu:

          "- Te prognozy oznaczają, że miasta takie jak Katowice czy Łódź za te 30 lat
          będą wyglądały tak, jak dziś wyglądają miasta we wschodnich landach Niemiec -
          mówi demograf, prof. Krystyna Iglicka. - Byłam niedawno w Lipsku i to jest
          przerażający widok, całe rejony miasta bez żywego ducha, mnóstwo pustostanów, a
          nawet całe osiedla, na których od dawna nikt nie mieszka.

          Zdaniem prof. Iglickiej takie widoki będzie można niebawem zobaczyć w polskich
          miastach. - Oczywiście nie będzie tak, że zniknie całe miasto, ale w
          przemysłowych miejscowościach Śląska czy województwa łódzkiego coraz
          intensywniej będą się wyludniać bloki z wielkiej płyty, do których nikt nie
          będzie się chciał wprowadzić. To się powoli przerodzi w opustoszałe blokowiska,
          a nawet całe ulice - prognozuje prof. Iglicka. - A władze miast będą się
          zastanawiać, jak na to pustkowie sprowadzić ludzi, tak jak się nad tym dzisiaj
          zastanawiają włodarze nadgranicznych miejscowości w Niemczech."

          I koniec. Częstochowa jest olbrzymim blokowiskiem, z ogromnymi, byle jak
          zarządzanymi osiedlami, a więc pewnie w dużym stopniu teoria pani profesor
          Iglickiej ją dotknie. Pierwsze symptomy już są. Skoro Częstochowianie twierdzą,
          że miasto im się nie podoba (właśnie te blokowiska), będą z Częstochowy uciekać.
          Gdzie? Na wieś, czy do opustoszałych wschodnioniemieckich miast, trudno
          powiedzieć. Jedno jest smutne, że to już za 27 lat.

          Malkontentom powiem, sprawdźcie ile nicków na tym forum nie pochodzi z
          Częstochowy, ile jest spoza Polski, tak jak i mój. Mnie się nie podobało,
          wyjechałem, jakoś chyba mi lepiej, skoro nie myślę o powrocie. Wam się nie
          spodoba bardziej, olejecie lokalne układy i będziemy się spotykać na polskich
          mszach w PMK. Do zobaczenia w takim razie.
          • Gość: olka Re: Częstochowa to i tak miasto bez przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 19:47
            Niestety masz całkowitą rację
            • kubiss Re: Częstochowa to i tak miasto bez przyszłości 26.09.08, 00:44
              A ostatni zgasi swiatlo .....:-)
Pełna wersja