bizon77
18.09.08, 20:24
A z czego się cieszyć........od lat to miasta kroczy ku zagładzie społecznej -
od lat słyszymy obietnice i plany od naszego jaśniepanującego, które po kilku
miesiącach są dementowane, odkładane lub porzucane.
Brak wizji rozwoju miasta przyjaznego mieszkańcom - jak na razie miasto
przyjazne jest tylko kościołowi i pielgrzymom........
Powoli ta czara się przelewa i badania CBOS-u tylko to potwierdzają choć
znając naszych włodarzy......g...wno to ich obchodzi.
Smutno, szaro, brzydko i nijak - nikt nie szuka inwestorów, nikogo nie
obchodzi rozwój miasta, brak konkurencji - jedno kino, dwie tańcbudy, kilka
pubów (gdzie trzeba się pilnować by nie dostać w zęby), kilka niszowych
klubów, brak konkurencji na rynku pracy.