brylant1
29.09.08, 16:50
Zostałem dziś spisany przez kanara częstochowskiego ponieważ nie skasowałem
drugiego biletu dającego łącznie 2,50! na nic zdały się tłumaczenia że w
ferworze walki zamiast dwóch biletów skasowałem tylko jeden (takie ku...a
dziadostwo jest po podwyżkach!! że sprzedawają doklejki)
Dane z dowodu spisane z wyjątkiem że nie podpisałem tego świstka Kanar
twierdzi że ni ma czasu na słuchanie wyjasnień i że moge się dochodzić
bezpośrednio z MPK!
I teraz pytanie co zrobić: iść tłumaczyć się i błagać - czy to coś da?
Zrozumieją ze nie jestem złodziejem-gapowiczem tylko zapomniałem skasować
drugi bilet. Czy olać sprawę (nie ma mojego podpisu) i zapomnieć o temacie -
co może MPK zrobić -jakie konsekwencje. Miał ktoś podobny przypadek?