leszeke
02.10.08, 07:42
Egzekwowanie prawa przez gminy i starostwo to kpina.
Kilka razy pisałem już tu o nielegalnym zasypywaniu terenów w
Dolinie Ciemięgi, naruszaniu stosunków wodnych, grodzeniu korytarzy
migracyjnych dla zwierzyny.
Straż Gminna nie reaguje. Sprawy toczą się latami - i najczęściej są
właśnie umarzane "ze wzgledów formalnych" - bo jakiś urzędnik czegos
nie dopatrzył ...