Dodaj do ulubionych

Bioenergoterapia w Czestochowie

03.10.08, 12:02
Interesuja mnie bioenergoterapeuci i tak zwani przewodnicy duchowi z
Czestochowy. Znacie takich? Nie mowie o tych, ktorych mozna znalezc w
internecie. Ci autentyczni czesto sie chowaja.
Obserwuj wątek
          • Gość: do jasiu Re: Bioenergoterapia w Czestochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 16:57
            Wiesz przesluchalem ten link i jako chrzescijanin i katolik powiem tak ten facet
            ma niezle nagrzane w glowie, jak mozna negowac o. Klimuszko, o. Pio czy siostre
            Faustyne. To ze szatan istnieje to nie mam zadnej watpliwosci i ze ludzie
            zajmuja sie magia to tez wiem ale czy ten durny dzeinnikarzyna nie slyszal o tym
            ze jest takie cos jak nadprzyrodzony dar widzenia wszyscy swieci go mieli i co
            tez byli opetani, takich idiotyzmow dawno nie slyszalem.
            • Gość: jasiu... ale to fragment z Jasnej Góry. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.10.08, 17:31
              Tam to ktoś nagrał i wrzucił w sieć.

              Autor - Robert Tekieli jest dziennikarzem, z alternatywnego dla Maryi Radia
              Józef. Widać z tego, że kościół robi się bardzo szeroki, skoro taki człowiek
              mógł mieć na Jasnej Górze odczyt. Ktoś go zaprosił, dopuścił do mikrofonu, ktoś
              pozwolił mu na kościelnym forum mówić.

              Nie odniosłem wrażenia, że on neguje Ojca Pio, czy ojca Klimuszkę. Z drugiej
              strony materiał kontrowersyjny. A mówiłem coś o włosach na głowie, że staną?
      • bacchante Re: Bioenergoterapia w Czestochowie 04.10.08, 01:20
        Ja tez nie rozumiem dlaczego, ale tak jest. Ci, ktorzy maja i chca ich znalezc,
        znajduja ich. Bardzo wielu z tych, ktorzy sie oglaszaja (przede wszystkim
        komercyjni) sa oszustami. Znam jedna kompetentna osobe w Poznaniu, ktora nie
        zada nawet pieniedzy.
    • Gość: jasiu... Czemu uniknęłaś odpowiedzi? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.10.08, 09:48
      Prześliznęłaś się frazesem, co stoi u źródeł bioenergoterapii. Nie mówię o
      pospolitych oszustach, tylko o osobach, które rzeczywiście czują (nie ważne, czy
      subiektywnie, czy nie), że jakaś energia się przez nich przelewa.

      Skąd się ta energia bierze. Jak to jest w twoim wypadku? Gdzie widzisz źródło
      twojej "siły". Czy odczuwasz coś podobnego, jak osoby, wymienione w wyżej
      wymienionych świadectwach? A może jest wręcz całkiem inaczej? Skąd wiesz, że
      jesteś bioenergoterapeutką, że potrafisz jakąś wyimaginowaną, czy nie, energią
      sterować?

      Unikanie odpowiedzi każe nam sądzić, że masz coś do ukrycia. Podobnie odpowiedzi
      pokrętne, ogólne, niekonkretne, wręcz pobieżne zmuszają do wydania opinii, że
      albo masz ochotę zająć się "nowym zawodem", albo po prostu istnieje coś, o czym
      nie chcesz mówić.

      A z jakiego powodu nie chcesz mówić?

      Czy to prawda, co mówią specjaliści, że wiedza ezoteryczna nie powinna być
      wykorzystywana, bo jej wykorzystanie burzy ogólny porządek na świecie? A już
      branie pieniędzy za wykorzystanie wiedzy, która została dana komuś w prezencie
      od (...) musi spowodować, że osoba tak korzystająca z wiedzy ezoterycznej musi
      za to sama prędzej, czy później zapłacić? Drogo zapłacić! A jaka jest twoja
      wiedza na ten temat?

      Co ty tak naprawdę wiesz o bioenergoterapii? Napisz o sobie, może być to jeszcze
      jedno świadectwo. Może nawet, jeśli będziesz szczera, bardzo ciekawe świadectwo.
      • bacchante Re: Czemu uniknęłaś odpowiedzi? 05.10.08, 12:03
        Gość portalu: jasiu... napisał(a):

        > Prześliznęłaś się frazesem, co stoi u źródeł bioenergoterapii. Nie mówię o
        > pospolitych oszustach, tylko o osobach, które rzeczywiście czują (nie ważne, cz
        > y
        > subiektywnie, czy nie), że jakaś energia się przez nich przelewa.

        Dlaczego nie rozwinelam odpowiedzi to juz mowilam: to jest temat rzeka, a TEN
        temat zalozylam w innym celu.
        Wszystko jednak sprowadza sie do jednego zdania: kazdy czlowiek ma swoj swiat i
        dzieje mu sie tak jak wierzy. Uwazaj. To nie jest frazes, tylko gleboka i juz
        dawno zapomniana prawda. Kazdy czlowiek to swiadomosc, ktora tworzy wlasna
        rzeczywistosc. W mojej rzeczywistosci bioenergoterapia jest pomocnym narzedziem
        bez skutkow ubocznych. A w Twojej byc moze narzedziem "zlego".

        > Skąd się ta energia bierze. Jak to jest w twoim wypadku? Gdzie widzisz źródło
        > twojej "siły". Czy odczuwasz coś podobnego, jak osoby, wymienione w wyżej
        > wymienionych świadectwach? A może jest wręcz całkiem inaczej? Skąd wiesz, że
        > jesteś bioenergoterapeutką, że potrafisz jakąś wyimaginowaną, czy nie, energią
        > sterować?

        Zrodlo swojej sily widze w sobie samej. Odczucia energii moga byc podobne, ale
        nie odczuwam zadnych lekow ani niepokojow. Skad wiem? Czuje. Skad wiesz, ze
        slonce swieci? Ze trzymasz kubek?
        >
        > Unikanie odpowiedzi każe nam sądzić, że masz coś do ukrycia.
        Nam? Komu jeszcze? Moze inni internauci nie wyciagaja pochopnych wnioskow. Nie
        odpowiadalam, bo pytania nie byly tak bezposrednie, i jeszcze raz, nie po to
        zalozylam watek.

        Podobnie odpowiedz
        > i
        > pokrętne, ogólne, niekonkretne, wręcz pobieżne zmuszają do wydania opinii, że
        > albo masz ochotę zająć się "nowym zawodem", albo po prostu istnieje coś, o czym
        > nie chcesz mówić.
        >
        > A z jakiego powodu nie chcesz mówić?

        Widze, ze Twoj swiat to swiat podejrzen i nieufnosci :) Bioenergoterapia to cos
        co robie pobocznie, niewielu ludzi wie, ze sie tym zajmuje. Nie mam za wiele
        czasu na to.
        >
        > Czy to prawda, co mówią specjaliści, że wiedza ezoteryczna nie powinna być
        > wykorzystywana, bo jej wykorzystanie burzy ogólny porządek na świecie? A już
        > branie pieniędzy za wykorzystanie wiedzy, która została dana komuś w prezencie
        > od (...) musi spowodować, że osoba tak korzystająca z wiedzy ezoterycznej musi
        > za to sama prędzej, czy później zapłacić? Drogo zapłacić! A jaka jest twoja
        > wiedza na ten temat?

        Nigdy nie wzielam pieniedzy za zabieg do tej pory, ale uwazam, ze nie ma nic
        zlego w tym. Lekarz tez nalicza sobie za zabiegi. Bioenergoterapia to zawod.
        Wiedza i umiejetnosci czesto kosztuja swoje, bo nie kazdy odkrywa to
        samodzielnie, tylko idzie na kurs albo placi jakiemus przewodnikowi. Mysle, ze
        zarowno w moim jak i Twoim swiecie za cenne uslugi sie placi.
        Ciekawe kim sa Ci specjalisci i skad sie biora takie opinie. Mysle, ze sa
        powazniejsze rzeczy nad ktorymi trzeba sie zastanowic czy aby nie burza porzadku
        na swiecie.
        >
        > Co ty tak naprawdę wiesz o bioenergoterapii? Napisz o sobie, może być to jeszcz
        > e
        > jedno świadectwo. Może nawet, jeśli będziesz szczera, bardzo ciekawe świadectwo
        > .
        A co Ty tak naprawde wiesz o bioenergoterapii? Skad Twoje zainteresowanie
        oscylujace na granicy potepienia?
        Pozdrawiam.
        • Gość: jasiu... Re: Czemu uniknęłaś odpowiedzi? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.10.08, 14:04
          odpowiem ci na twoje wątpliwości hurtem. Chodzi ci, skąd mam wiedzę i dlaczego
          (rzekomo) potępiam?

          Sprawa jest prosta. Żyję wystarczająco długo, żeby pamiętać zapisy na jeżdżącego
          po kościołach Clive Harris'a, poprzez uczącego rosyjskich liczebników (każdy
          znał adin, dwa, tri cziertyrie), byłego boksera, Anatolija Kaszpirowskiego, aż
          po gwiazdy rodzime, nieeksportowe, w rodzaju czarującego przez telewizję butelki
          z wodą pana Nowaka.

          Bo czytam czasem artykuły w rodzaju:
          www.bankier.pl/wiadomosci/print.html?article_id=1568889 - tytuł artykułu:
          "Ręce które leczą: Ile można zarobić na uzdrawianiu?"

          Właśnie dlatego zastanawiam się gdzie leży prawda? Skąd bierze się "energia",
          jaką przekazują uzdrawiacze? Ile domorosła bioenergoterapia ma wspólnego z
          programem telewizyjnym "Fachowcy", gdzie to w jednym z odcinków produkowali się
          różdżkarze. Dlaczego spostrzeżenia fachowców od żył wodnych nie pokrywały się ze
          sobą, mało tego, były zupełnie sprzeczne. Przecież ci adepci wiedzy tajemnej,
          jaką jest radiestezja byli po kursach, mieli dyplomy, certyfikaty...

          Z ostatniego artykułu: "W Łodzi przez kilka lat działał uzdrowiciel, mający
          rzekomo pomagać kobietom zmagającym się ze schorzeniami kobiecymi. Okazało się
          jednak, że podczas spotkań zamiast przekazywania pozytywnej energii, doszło do
          kilku przypadków molestowania seksualnego. W tej sprawie trwa śledztwo."

          Dla dużych czasem pieniędzy, by rozładować swoje napięcie seksualne, by
          uatrakcyjnić swoją pozycję towarzyską, zaimponować niecodziennymi
          umiejętnościami, wiele jest powodów, dla których ludzie w to idą. Stąd, znając
          opinie pragmatyków szukam tylko prawdy, oszustwo, siły nieczyste, czy może tylko
          autosugestia?

          Nie dziw się, że podłapując okazję do tej prawdy chcę się zbliżyć.
        • icesamurai Re: Bioenergoterapia w Czestochowie 07.10.08, 12:10
          Uważnie przeczytałem powyższe wątki . Interesuję się sprawami o
          których tu jest mowa , częściowo teoretycznie , częściowo
          praktycznie . W tym co napisałas jest dużo racji , gdybyś chciała
          porozmawiac skontaktuj sie , mam poczte na gazecie . Nie piszę dużo
          ani jaśniej bo nie jestem zbyt towarzyski i nie przepadam za
          forami . Jeśli , ktoś jednak chce zauważyć także " inne strony "
          chętnie porozmawiam .
          • Gość: toja Re: Bioenergoterapia w Czestochowie IP: 193.138.241.* 09.10.08, 11:40
            Bacchante! wydaje mi sie że jesteś niekonsekwentna w tym co piszesz
            a może myślisz. Chcesz rozwijac swoja świadomość szukając towarzysza
            lub towarzyszki pomimo, że wątek rozpoczęłaś od poszukiwania
            bioenergoterapeutów w Częstochowie. Dałem Ci namiar na naprawdę
            wartościowego człowieka a ty odrzucasz kontakt nie próbując nawet
            tego sprawdzić. Czego ty tak naprawdę szukasz. Po przewodnika
            duchowego wyjedź do aśramu w Indiach tam na pewno jakiegoś
            znajdziesz. Ten o którym piszę sądzę że jest jedyny który mieszka w
            Częstochowie i spełnia (tak mniemam z poprzednich tekstów) twoje
            oczekiwania. Lepszego i bardziej zaangażowanego w to czym się
            zajmuje nie znajdziesz. Obecnie wymagania Unii Europejskiej w
            stosunku do wykonywania zawodu bioenergoterapeuty są ujęte w ramach
            przepisów wymagających posiadania legalnego dyplomu mistrzowskiego,
            ukończonych kursów i najważniejsze - wiedzy - by potrzebującym
            pomagać a nie szkodzić. Twoim zdaniem jest to niewazne. A jednak
            wiele osób nazywających siebie uzdrowicielami nie ma prawa
            wykonywania tego zawodu. Masz rację twierdzić że robią sobie reklamę
            która napędza klientów. Ale to są hochsztaplerzy nie warci uwagi.
            • bacchante Re: Bioenergoterapia w Czestochowie 09.10.08, 23:53
              Moge szukac bioenergoterapeuty - towarzysza/towarzyszki :)
              Nie potrzebuje terapii, ani certyfikatow aby miec pewnosc, ze ktos jest
              autentyczny. Ukonczone kursy i certyfikaty mnie zupelnie nie interesuja, i tez
              nie przeszkadza mi, ze ktos je ma. Nie obniza ani nie zwieksza to dla mnie
              wartosci kogos, kto sie tym zajmuje. Wielu z tych z certyfikatami i bez
              certyfikatow to oszusci. Dziekuje za zainteresowanie.
              • Gość: Joanka Re: dr.Vasyl IP: 80.54.174.* 10.10.08, 11:52
                Moje pytanie moze nie do tego watku ale czy ktos wie o dr.Vasylu
                ktory przyjmuje w Poliklinice na Sobieskiego?Czy on leczy
                bioenergoterapia czy akupunktura i czy macie jakies doswiadczenia w
                jego doskonałosci i na co ew.pomaga.Prosze wszystkich
                doinformowanych o opinie.Bede wdzieczna za kazdy post.w tym temacie.
                Przepraszam tez ze wciełam sie w ten watek ale dla mnie to tak
                bardzo wazne.
                Pozdrawiam serdecznie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka