PCK rozdawał jedzenie ubogim

IP: uroczysko:* / 10.140.18.* 16.10.03, 22:09
A ile potrzebujących ludzi nie przyszło, bo się wstydza swojej
biedy.O nich NIKT nie pamięta.
    • Gość: RACHELA WŁŚNIE CI NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄCY CZESTO IP: *.inds.pl 16.10.03, 22:44
      NIE PRZYCHODZA, NATOMIAS PRZYCHODZA CI KTORZY CALE ZYCIE
      ZYJA NA GARNUSZKU PANSTWA[[[[CZYTAJ PODATNIKOW]]]], I SMIEJA SIE
      Z PRACUJACYCH ZA 600ZL, CI NAPRAWDE BIEDNI NIESTETY CZESTO PO
      PROSTU SIE WSTYDZA POZDAWIAM
      • Gość: zygmunt Re: WŁŚNIE CI NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄCY CZESTO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 00:54
        mieszkam 30 metrów od PCK na Waszyngtona i nic takiego nie miało
        miejsca, przynajmniej między godziną 05.20 a 16.00, i wydaje mi
        się że ktoś kogoś znowu wyrolował??? czekam na opinie, może
        faktycznie coś się działo ale trwało bardzo szybko???
        • Gość: Julian Re: Panie Zygmuncie ! ! ! IP: 212.160.234.* 17.10.03, 07:18
          Gość portalu: zygmunt napisał(a):

          > mieszkam 30 metrów od PCK na Waszyngtona i nic takiego nie
          miało
          > miejsca, przynajmniej między godziną 05.20 a 16.00, i wydaje
          mi
          > się że ktoś kogoś znowu wyrolował??? czekam na opinie, może
          > faktycznie coś się działo ale trwało bardzo szybko???
          ===============================================================
          Panie Zygmuncie popatrz na zdjęcie a zresztą chyba tam pana
          poznaję !?!?
    • Gość: Witold Dlaczego???? IP: 213.199.204.* 17.10.03, 16:37
      W pełni popieram szlachetne działania PCK, lecz nieuchronnie
      nasuwa się pytanie: DLACZEGO tylko "z okazji" światowego dnia
      walki z głodem? Miałem przez okres ponad dwóch lat możliwość,
      uczestniczenia w tzw."Bożej Kuchni", która
      CODZIENNIE "obsługiwała" potrzebujących na ul. Małej,
      Gancarskiej i Limanowskiego. Miałem możliwość spotkać się z
      bezmiarem nędzy. I to nie zawsze zawinionej. Dlatego śmiem
      głośno wołać do władz tego Miasta. POMÓŻCIE STALE tym, którzy
      powoli umierają z niedożywienia. Pragnę tutaj przesłać głęboki
      ukłon w kierunku Panów Słobodziana i Kępińskiego za wytrwałość
      w prowadzeniu Częstochoeskiego Banku Żywności. Jednak uważam,
      że dla miasta wielkości Częstochowy i wielkości problemu
      niedożywienia, jest to kropla w morzu potrzeb. Wzywam więc
      organizacje pozarządowe, wszelkiego szczebla i orientacji,
      naciskajcie władze miasta o stworzenie sieci "darmowych kuchni
      osiedlowych" dla najuboższych.Są bezczynnie stojące lokale w
      każdej większej dzielnicy, utwóżmy tam "kuchnie" z gorącymi
      posiłkami. Cz.B.Ż. chętnie je zaopatrzy. Zaprośmy do pomocy
      tych, którzy są w potrzebie. Niech gotują sobie i innym. Przy
      niewielkiej nawet pomocy miasta możemy pomóc sobie nawzajem .
      Gorąco zachęcam. Chętnych do współpracy i pomocy zapraszam w
      poniedziałek 20.10.2003r. o godz. 18. 00 na spotkanie w Klubie
      Abstynenta "JOZUE" ul. Gaczkowskiego 15 (d.Golińskiego) na
      Rakowie.
Pełna wersja