Czy da się za tyle wyżyć?

08.10.08, 12:58
Mam pytanie. Czy Wam częstochowianom starcza na życie? Mnie po opłaceniu
czynszu, mediów zostaje na życie ok 900zł. Ciężko jest przeżyć od pierwszego
do pierwszego. Mam wrażenie ,że tylko mnie brakuje. Nie stać mnie już na
wyjście do kina itp. Mam znajomych którzy tak jak ja zarabiają, też mają
rodzinę i żyją na luzie. :(
    • Gość: Zorro Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 08.10.08, 19:23
      mnie po opłaceniu czynszu i mediów zostaje 5000 zł , dobrze , że mam
      jeszcze oszczędności to jakoś sobie radze do pierwszego. Nie
      zazdroszcze Ci, ty naprawde masz ciężko, lepiej rzuć taką robotę.
      Pociesz się nie tylko tobie brakuje mnie też a moi znajomi żyją na
      luzie ach to życie.
    • Gość: qwerty Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.10.08, 21:22
      ja mam 1440netto miesiecznie.
      500czynsz +prąd
      70zł telefon
      130 rata za TV
      Do tego mam auto ktorym musze dojezdzac do pracy - 200zl miesiecznie... trzeba
      je ubezpieczyc, kupic opony zimowe itd itp - trzeba odlozyc z pensji
      Do tego dochodzi jedzenie - które mało nie kosztuje
      Uwazam ze jak Ci zostaje 900zł na życie to spokojnie da rade wyzyc :)
      • Gość: ss Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 21:40
        A dla ilu osób te 900 zł musi wystarczyc.
        • Gość: Magda Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: 83.2.141.* 08.10.08, 22:54
          Nie zazdroszczę Ci-i dzielny jestes ze sobie radzisz. Mam troche
          wiecej-nie mówie ze kokosy ale troche wiecej i tez jakos ledwo
          starcza....
    • Gość: kazik Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: 83.2.140.* 08.10.08, 23:26
      Mnie zostaje 700 zł.i sobie chwale,że mam tyle. Inni mają mniej i
      nie płacz.
      • Gość: kolon Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: 172.25.252.* 08.10.08, 23:39
        wam zostaje 900 na miesiac po oplaceniu rachunkow. ja mieszkam i studiuje we
        wroclawiu i na miesiac musi mi wystarczyc 750zl. za to mam do oplacenia 400zl za
        mieszkanie i rachunki...nie wspolczuje ani tobie, ani sobie...po prostu trzeba
        sie odpowiednio rzadzic pieniedzmi a na wszystko wystarczy. a uwierz mi, ze
        potrafie z tego co nieco zaoszczedzic.
        • Gość: m Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.rak.spidernet.pl 09.10.08, 07:53
          Mnie po opłaceniu rachunków zostaje 1600zł na 3 osoby to sobie
          policz ile to jest na osobę w tym małe dziecko. 900 zł na jedną
          osobę to moim zdaniem dużo. Moja mama po opłatach ma 1100 zł na 2
          osoby i jakos jej starcza rodzice nie głodują i żywią się dobrze.
          Ciesz sie bo wcale nie masz mało. Taki to już kraj.
          • nan79 Re: Czy da się za tyle wyżyć? 09.10.08, 09:47
            Tak chyba tego nie napisałem. 900zł na cztery osoby.
    • Gość: kolon Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.as.kn.pl 09.10.08, 10:02
      zobacz co napisales i zastanow sie - "Mam znajomych którzy tak jak ja zarabiają,
      też mają rodzinę i żyją na luzie. :( "

      wiec spytaj sie znajomych co robia, ze zyja na luzie. moze lepiej gospodaruja
      pieniedzmi? ostatnio (2 miesiace temu) przyjalem zasade, ze na poczatku miesiaca
      oplacam czynsz i rachunki, w ciagu miesiaca wydaje pieniadze tylko na
      najpotrzebniejsze rzeczy (zadne batoniki, hot dogi i inne zachcianki) a dopiero
      w ostatnim tygodniu miesiaca, jak juz wiem ile mi zostanie na koncie, moge sobie
      ewentualnie pozwolic na jakies zakupy ubran, wyjscie do knajpy itp. wczesniej,
      przed wprowadzeniem dyscypliny finansow, zdazalo sie, ze musialem pozyczac
      pieniadze (moze niezbyt duze sumy, ale jednak) bo mi brakowalo, przez co w
      nastepnym miesiacu zaciskalem pasa, zeby jak najszybciej oddac. takie bledne kolo.

      kluczem do tego stalo sie robienie zakupow w sklepach, ktore mialy najnizsze
      danego dnia ceny. zanim wybralem sie na zakupy, sporzadzalem liste potrzebnych
      rzeczy do kupienia. pozniej przegladalem ulotki reklamowe i dopiero szedlem na
      zakupy. i kupowalem tylko to, co mialem na liscie. generalnie najczesciej kupuje
      w biedronce (choc pamietam jak kiedys nie chcialem nawet o tym myslec) -
      wiekszosc towarow pochodzi w sumie od tych samych producentow co kupowane w
      realach, tesco itd, tylko ze ceny sa o 1/4-1/3 nizsze.
      • Gość: ewa Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 11:31
        kolon -ie, gratuluję skrupulatności!. Takie zachowanie (w przypadku mężczyzn) to
        dzisiaj rzadkość ;)
        • Gość: byly samotny Re: Czy da się za tyle wyżyć? IP: 194.168.231.* 09.10.08, 13:19
          co ty mowisz Ewa ?? Jeszcze 2 lata temu bylem kawalerem i na
          tygodniowe zakupy starczalo mi 30-40 zl. teraz jestem szczesliwie
          zonaty i tygodniowe zakupy to koszt 300-400 zl. Nie mowie, ze mi
          brakuje czy jest zle bo jest dobrze :) ale to swiadczy tylko o tym,
          ze kobiety czesto kupuja produkty tak na prawde nie potrzebne i to
          glownie one przyczyniaja sie do zwiekszenia wydatkow rodzinnych.
          Wiec mit o tym, ze to kobiety znaja najnizsze ceny najtansze sklepy
          mozna wlozyc miedzy ksiazki. Facet tego nie potrzebje znac bo robi
          dla ' siebie' i tak tanie oraz potrzebne zakupy. Na koniec dodam aby
          nie bylo glupich odpowiedzi, ze kocham zone i nie wydzielam
          pieniedzy na zakupy oraz nie narzekam, ot takie moje spostrzezenie.


          Mezczyzna potrafi wydac 200zl na zakup czegos co kosztuje 100zl ale
          jest mu potrzebne.
          Kobieta potrafi wydac 100zl na zakup czegos go kosztuje 200zl ale
          nie jest jej to potrzebne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja