henryabor
10.10.08, 15:37
Sędziowie polscy to zdemoralizowana i zdeprawowana bezkarnością
kasta funkcjonariuszy państwowych! A KRS od lat działa i zachowuje
się, jak ich związek zawodowy! Zaufanie społeczne do sądów polskich
nie zależy od sędziowskich awansów poziomych, czy pionowych. Ale od
przestrzegania i szacunku sędziów do prawa. Oraz proceduralnej
rzetelności w obrocie prawem. I w każdym postępowaniu sądowym z
osobna! Póki co, prawda o polskich sędziach jest taka, że przed
wieloma polskimi sędziami policja sądowa winna strzec polskie sądy!
Co najmniej połowy z nich nie przyjęłaby w swoje szeregi żadna
szanująca się kancelaria prawna. A co najmniej 1/5 należałoby w
trybie pilnym bezwłocznie wymienić. W tym wielu w trybie
dyscyplinarno-karnym! Przy tym, sędziowska kasta, to jedyna grupa
funkcjonariuszy państwowych szczególnego zaufania społecznego, która
odmówiła składania do publicznego depozytu zaufania oświadczeń
majątkowych. A przecież tak, jak w przypadku częstochowskiego sądu,
jest to niezbędnie konieczne. Bowiem to w częstochowskim i nie
tylko, sądowym przybytku Pandorki i Augiaszka od głębokiej komuny
handlowano wyrokami sądowymi 50 tys/sztuka /vide: casus b. sądowego
skarbnika Gołcza/. Za komuny rozliczano się w dolarach. Nieprawdaż
Morejska?! I na nic zdadzą nowe sądowe budynki, gdy w nich stare,
wypróbowane sądowe ekipy z komuszym ogonem! Na koniec należy
podkreślić, że główny trzon polskich sądów z 20% zaufaniem
społecznym, to w 2/3 kobietki! Wspomnę tylko ostatni rażący
przypadek sędzi z Krakowa. Która w postępowaniu o molestowanie
zataiła opinię biegłej. I Ćwionkalski zamiast wszcząć postępowanie
karno-dyscyplinarne i zawiesić ją w obowiązkach do czasu zakończenia
postępowania, to ...ściga poprzedniego ministra sprawiedliwości?!
Który jako jedyny z ministrów tego resortu, widział w polskim
wymiarze sprawiedliwości głęboką patologię pod sędziowskimi togami!
Szkoda tylko, że we właściwym czasie nie potrafił się odpępowić od
pryncypała. Żałosnemu Ćwiąkalskiemu nic dodać, nic ująć! Oprócz
tego, że jaki minister, takie prezesy! Jakie prezesy, takie sondy,
sendzie i sendziowie! Prawdaż Morejska?! Prawda! Prawda! HenryAbor