Sąsiedzkie prawo

25.11.08, 20:51
Gdzie w Częstochowie jest ulica "PułaWskiego" ?

"Tuż przy wylocie z ulicy Focha na ryneczek przy ul. Puławskiego
stoją trzy bloki. Ten najbliżej ul. Puławskiego, z numerem 74/76, należy do wspólnoty mieszkaniowej, która przejęła mieszkania od "Przemysłówki".
    • Gość: bardecki Re: Sąsiedzkie prawo IP: *.strefa.com 25.11.08, 21:31
      Buchacha,"Puławskiego",ale numer!! :-D
      • Gość: mi Re: Sąsiedzkie prawo IP: 212.244.240.* 26.11.08, 07:30
        A czy tu nie można aby wnieść wniosku do sądu o ustanowienie służebności drogi
        koniecznej z art. 145 KC?
        • Gość: Gość Re: Sąsiedzkie prawo IP: 217.97.0.* 26.11.08, 08:26
          Nie można, ponieważ działka należąca do wspólnoty ma dostęp do drogi publicznej
          (geodezyjnie - jednym bokiem przylega do drogi), brak tylko technicznego
          wykonania dojazdu w miejscu gdzie teraz jest trawnik, więc tutaj nie ma
          możliwości zastosowania art 145 KC.... można tylko odwoływać się do stosunków
          dobrosąsiedzkich, ale podejrzewam że to niewiele da.
          • Gość: annna Re: Sąsiedzkie prawo IP: *.prenet.pl 26.11.08, 08:58
            Faktycznie nie Puławskiego a Pułaskiego, Pan Dziennikarz mógł chociaż to sprawdzić.
            Poza tym brakuje jednej istotnej informacji.
            Mimo iż droga miała być "wspólna" to wspólnota mieszkaniowa, ten fragment parkingu który jest w obysie ich działki pooznaczała zakazami i informacjami o terenie prywatnym, na którym mieszkańcy bloków spółdzielczych parkować już nie mogli i nawet musieli na miejsca parkingowe przeznaczyć kawałek chodnika przy swoich blokach. Natomiast dojazd ma być WSPÓLNY. Na wszystko trzeba spojrzeć obietywnie i podać wszystkie informacje.
            No i trochę znajomości histori Panie Redaktorze :)))
            Oj, plama ...........
            • Gość: inka Re: Sąsiedzkie prawo IP: 195.205.202.* 26.11.08, 09:41
              Proszę zwrócić uwagę, że parkingi spółdzielni też są oznaczone jako
              teren prywatny i też jest zakaz wjazdu. Co do tego, że mieszkańcy
              bloków spółdzielczych nie mogli parkować na parkingu wspólnoty, to
              tylko czysta teoria, bo nie raz i nie dwa samochody spółdzielców
              stoja na tym parkingu (bo przecież zakazy są po to, żeby je łamać).
              Poza tym, skoro jesteśmy tacy drobiazgowi, to jeden z garaży do
              którego trzeba dojechać przez teren wspólnoty zajmuje Pan z bloku
              spółdzielczego. Z furtki na boisko szkolne, która jest na terenie
              wspólnoty, też korzystają wszyscy. Teraz wypadałoby postawić
              betonowy mur, zablokować Panu dojazd do garażu a mieszkańcom bloków
              sąsiednich przejście przez furtkę, z której często korzystają. A
              wystarczyło tylko trochę dobrej woli...
              • bronek.1 Re: Sąsiedzkie prawo 26.11.08, 11:28
                dlaczego wzywana była policja lub straz miejska gdy sasiad z bloku
                spóldzielczego stanął na waszym parkingu tylko dlatego,ze było
                brak miejsca na spółdzielczym gdyż były zajete przez waszych gości
                i znajomych.A mur nie powstanie tylko efektowne ogrodzenie.
                Stosunki sąsiedzkie poprawia sie gdy nie będzie bezposredniego
                kontaktu, a w szgególnosci z tym panem,który zrobił sie szeryfem
                z przemysłówki.
    • Gość: zorientowany Sąsiedzkie prawo IP: *.apus-net.pl 26.11.08, 17:41
      a może mieszkancy wspólnoty przypomna sobie jak blokowali i utrudniali(zreszta
      skutecznie)budowe rozpoczetą przez ich sasiada Panstwa Sikorów-PAN BÓG NIE
      RYCHLIWY,ALE SPRAWIEDLIWY p.s.mieszka tam kilka wyjatkowych hien(dawnych
      apartczyków)
    • Gość: Gość Re: Sąsiedzkie prawo IP: 217.97.0.* 05.12.08, 14:28
      up... wiadomo już jak się ta sprawa zakończy ? bo przecież nie można jeździć bez
      końca po chodniku i trawnikach... ciekawe co będzie jak spadną śniegi ?
Pełna wersja