mieli prawo dać ten mandat???

28.12.08, 14:42
zaparkowałem samochód na chwile pod klatką bloku - miałem sporo rzeczy do
rozładowania. chodnik ma bezpośrednie połączenie z ulica, ale na początku
chodnika stoi znak "zakaz wjazdu". znak postawiła spółdzielnia mieszkaniowa -
jest na kwadratowej tablicy z podpisem spółdzielni. dostałem mandat od policji
za niezastosowanie się do znaku. teraz się zastanawiam, czy właściwie mieli
prawo mnie ukarać - bo ani znak ani chodnik to nie droga publiczna tylko
własność spółdzielni.

ma ktoś jakieś doświadczenia i wiedzę z podobnych sytuacji??
    • Gość: Abc Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.alfanet24.pl 28.12.08, 14:45
      Trzeba bylo go nie przyjac, sąd rozwiałby Twoje wątpliwości. Ale co
      do drogi prywatnej(spoldzielni), jaka jest owa na osiedlu, to moim
      zdaniem nie mieli. Pisz odwołanie.
      • Gość: xyz Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.sfc.pl 28.12.08, 14:54
        Mandat karny z chwilą przyjęcia jest prawomocny. Nie podlega tak jak przedmówca napisał "odwołaniu".
        • Gość: Abc Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.alfanet24.pl 28.12.08, 16:28
          A jezeli zostal nalozony bezpodstawnie?
          • Gość: Maniek Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 16:38
            Spółdzielnia stawiajac taki znak musiala miec do tego zgode jakiejś tam
            instytucji (nie wiem jakiej). A jeśli znak został przez nią zaakceptowany i
            postawiony to policja ma prawo wystawic mandat.
            • Gość: pies Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 19:23
              nie mieli prawa, jest to teren prywatny
              • Gość: dżordzu Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.gprs.plus.pl 28.12.08, 19:32
                pierdzielą, sama jazda samochodem po chodniku jest wykroczeniem i
                mogą wlepić Ci mandat.A na odwołanie od mandatu masz 7 dni od daty
                jego przyjęcia. A co do prywatności terenu-to rozumiem, że jesli
                wjadę na Twoją posesję i zostawię samochód to mimo, że zawiadomisz
                policję to nic mi nie zrobią bo to teren prywatny?????? zastanów sie
                proszę co piszesz
    • dudi_82 Re: mieli prawo dać ten mandat??? 28.12.08, 19:39
      A jakby na osiedlu był wypadek to też policja mandatu nie wlepi za jego
      spowodowanie bo to teren prywatny spółdzielni? Naczelnik dzielnicy mandat ma
      wtedy wlepiać? Własność nic tutaj nie ma do kwestii łamania przepisów.
      Chyba tylko pod marketami jest inaczej i tam policja do parkowania na miejscach
      dla niepełnosprawnych nic nie ma - niestety.
      • Gość: antek Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.08, 19:49
        Może w końcu jakiś geniusz wpadł na to by sprawdzić to w odpowiednich ustawach a
        nie powtarzać własne chciejstwa i zasłyszane plotki?
      • Gość: kodeks Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.apus-net.pl 28.12.08, 21:25
        aż do znudzenia trzeba powtarzać, czy może wreszcie ktoś zacznie
        czytywać kodeks drogowy i ustawę o drogach publicznych?

        1.ustawa Prawo o ruchu drogowym reguluje sytuację użytkowników dróg
        publicznych
        2. wyjątkiem od w/w reguły są takie zachowania użytkowników dróg
        innych niż zaliczone do kategorii dróg publicznych, które zagrażają
        bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego
        3. drogi nie zaliczone do dróg publicznych (międzynarodowych,
        krajowych, wojewódzkich, powiatowych, gminnych) są drogami
        wewnętrznymi.
        4 Każda droga ma podmiot zarządzający zwany zarzadcą drogi
        dla dróg publicznych zarządcą są organy podległe wojewodzie,
        staroście, wójtowi
        dla dróg wewnętrznych zarządcą drogi jest właściciel lub administrator
        terenu
        5. właściciel lub administrator terenu na którym znajduje się droga
        wewnętrzna ma swobodę w ustalaniu zasad korzystania z takiego obiektu
        wyrażającą się m.in prawem wytyczania ruchu, miejsc parkingowych.
        Wyjątkiem jest stawianie oznakowania na styku z drogą publiczną lub
        ustanowienie tzw.strefy zamieszkania - w takiej sytuacji zarządca
        drogi wewnętrznej musi to ugodnić/uzyskać akceptację zarządcy drogi
        publicznej.
        6. Parkowanie na drodze wewnętrznej nie jest traktowane jako
        zachowanie uczestnika mające wpływ na bezpieczeństwo innych
        użytkowników takiej drogi = nie wzywamy policji bo od egzekwowania
        zasady porządkowej tzn parkowania jest zarządca drogi wewnetrznej
        7. jazda pod wpływem alkoholu, nadmierna prędkość, wyscigi na drodze
        wewnętrznej stanowią zagrożenie = policja ma prawo podejmować
        interwencje czy to na wniosek czy we własnym zakresie
        8. podwórka -czyli teren na którym w ograniczonym zakresie odbywa się
        ruch pojazdów stanowią rownież tzw. droge wewnętrzną - znakowanie
        stawiane przez zarządców posesji to relikt po uchylonym rozporządzeniu
        w sprawie oznakowania dróg wewnętrznych.
        9 wyjątkiem od w/w reguł są tzw. strefy zamieszkania - bez względu na
        status drogi i własność terenu- stosuje się wszystkie zasady
        przewidziane dla stref zamieszania przewidziane w ustawie prawo o
        ruchu drogowym - co dla lokatorów jest zarazem błogosławieństwem i
        przekleństwem :) ( gdyż: policja i straż miejska może i powinna w
        takim rejonie dzialać bez zaproszenia zarządcy= blogosławieństwo;
        policja i straż miejska może odholować nieprawidłowo zaparkowany
        samochód lub ukarać takiego kierowce bez względu na to czy jest to
        auto przedstawiciela zarządcy drogi, lokatora czy gościa lokatora=
        przekleństwo)

        Ogólnie mówiąc ustawodawca zafundował wszystkim burdel w przepisach
        Ukaranemu sugeruję rozważenie zlożenia w ciągu 7 dni od ukarania
        odwołania do sądu. W 90% został ukarany bezpodstawnie.
        Pozostałe 10% zawierające podstawność ukarania wynika z sytacji
        galimatiasu prawnego opisanego wyżej.
        • Gość: Mundry Trzeba było włączyć awaryjne.... IP: 94.251.141.* 28.12.08, 21:28
          .. i powiedzieć, że się zepsuł :P
          mandat to mandat, przyjąłeś to już lipa, nie zapłacisz teraz, to za pół roku -
          rok komornik zapuka i wtedy z odsetkami zapłacisz.
          • Gość: kodeks Re: Trzeba było włączyć awaryjne.... IP: *.apus-net.pl 28.12.08, 21:36
            mandat nalożony za czyn nie będący wykroczenem podlega uchyleniu
            przez sąd - więc nie wprowadzaj go w błąd

            Z tymi awaryjnymi to można się przejechać - mojego znajomego patrol
            drogówki wyleczył z takiej argumentacji. Za cwaniakowanie został
            obiektem gruntownej kontroli - włącznie z zatrzymaniem dowodu
            rejestracyjnego i skierowaniem pojazdu na badania techniczne i słonym
            mandatem za niesprawną gaśnicę i kompakt dyndający pod lusterkiem
            wstecznym.
            Czasem można się przejechać jak się trafi na wku...onego
            cwaniakowaniem i znającego się na rzeczy gliniarza.
    • Gość: kodeks Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.apus-net.pl 28.12.08, 21:51
      odwołanie od nałożonego mandatu reguluje art. 101 Kodeksu
      postępowania w sprawach o wykroczenia który stanowi:

      Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli
      grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako
      wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w
      zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z
      urzędu.

      § 2. Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd
      właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została
      nałożona grzywna. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka
      na posiedzeniu. W posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ,
      który lub którego funkcjonariusz nałożył grzywnę w drodze mandatu,
      albo przedstawiciel tego organu oraz ujawniony pokrzywdzony. Przed
      wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu
      sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.

      § 3. Uchylając mandat karny nakazuje się podmiotowi, na rachunek
      którego pobrano grzywnę, zwrot uiszczonej kwoty.

      PS. Gdyby twoja argumentacja przekonała sąd do uchylenia mandatu
      upewnij się jeszcze, że w twojej kartotece nie przybyło punktów
      karnych - znam przypadki kiedy w tzw.międzyczasie - przytrafiło się
      zatrzymanie prawa jazdy za policyjne oczko. Co prawda nie wynikalo to
      ze złej woli Policji (wprowadzanie i usuwanie punktów karnych czasami
      trwa jakiś czas) ale raz rozpędzoną machinerię biurokracji trudno
      potem zatrzymać :)
    • Gość: dyzio Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.prenet.pl 29.12.08, 16:31
      nie mieli, policja nie ma prawa interweniować na terenie spółdzielni.
      • Gość: ... Re: mieli prawo dać ten mandat??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 17:14
        ...>> nie mieli, policja nie ma prawa interweniować na terenie spółdzielni.<
        ... ot rozważania mieli prawo czy prawa nie mieli?, a jeżeli prezes spółdzielni
        wraz z radą zło9żuli takie zamówienie do policji?-to mieli prawo!. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja