Herbert wielkim poetą był!

04.01.09, 18:13
W Częstochowie, w dzielnicy Północ jedną z ulic nazwano imieniem i
nazwiskiem wielkiego artysty słowa Zbigniewa Herberta. Nota bene
miniony rok w literaturze i kulturze był poświęcony pamięci i
twórczości pisarza. Herberta cenię, lubię, czytam. I wiersze, i
eseje, i korespondencje. Chciałabym zapytać Was, drodzy forumowicze
i miłośnicy Herberta / mam nadzieję, że takowi tu są ;-)/, które
jego utwory / tytuł/ podobaja się Wam najbardziej i co cenicie w
jego twórczości?
Pozdrawiam
    • lech.niedzielski Re: Herbert wielkim poetą był! 04.01.09, 18:52
      i_love_czestochowa_city napisała:

      > W Częstochowie, w dzielnicy Północ jedną z ulic nazwano imieniem i
      > nazwiskiem wielkiego artysty słowa Zbigniewa Herberta. Nota bene
      > miniony rok w literaturze i kulturze był poświęcony pamięci i
      > twórczości pisarza. Herberta cenię, lubię, czytam. I wiersze, i
      > eseje, i korespondencje. Chciałabym zapytać Was, drodzy
      forumowicze
      > i miłośnicy Herberta / mam nadzieję, że takowi tu są ;-)/, które
      > jego utwory / tytuł/ podobaja się Wam najbardziej i co cenicie w
      > jego twórczości?
      > Pozdrawiam
      Herbert był kapuchą ? Były takie artykuły w poważnej prasie.
      • Gość: l Re: Herbert wielkim poetą był! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 19:08
        poczytaj dokładnie co i jak, a nie wyrywaj z kontekstu
        poeta ze względu na nienajlepsze zdanie o Michniku nie jest zbyt
        lubiany przez GW, może o taką prasę Ci chodziło?
        • Gość: xx Re: Herbert wielkim poetą był! IP: *.icis.pcz.pl 04.01.09, 20:37
          To watek o poezji Panowie !!!!!
      • pluto37 Re: Herbert wielkim poetą był! 04.01.09, 22:05
        lech.niedzielski napisał:

        > Herbert był kapuchą ? Były takie artykuły w poważnej prasie.

        Podaj tytuly tez "powaznej" prasy, zebys tez byli madrzejsi, a po
        drugie, to Herbertowe lubienie czy nie z Michnikiem mialo rozne fazy
        jak to miedzy znajomymi bywa, a po trzecie primo, to mieszanie
        poezji z polityka nigdy nikomu na dobre nie wychodzilo.

        A na koniec to zgadzam sie z xx-em, ze do tego co Herbert tworzyl
        nawet gdyby byl "kapucha] to nie mialoby zadnego znaczenia. Tak jak
        Szczypiorskiemu rozne stany zblizenia z SB nie przeszkodzily napisam
        Mszy za miasto Arras.
        Najwieszymi tropicielami "kapuchow" okazuja sie dzis byc ci, ktorzy
        nigdy nie mieli okazji, zeby ...kapowac.
Pełna wersja