Parki też dla cudzoziemców

07.01.09, 11:56
"W świcie urzędników, która w oficjalnym pochodzie wędrowała po parkach, jego
sugestie nie zostały potraktowane poważnie. Ktoś nawet zażartował, że zobaczy
częstochowianin napis "closed" i pomyśli, że chodzi o klozet."

Oto przykład wspaniałej znajomości języków obcych przez częstochowskich
urzędników. Dodając do tego fenomenalne poczucie humoru uzyskamy czystej krwi
idiotę. Brawo dla owego.
    • Gość: WMW A to ci sukces !!! IP: *.trustnet.pl 07.01.09, 13:34
      Szkoda, że do tej pory Radny Marcin Molenda nie zainteresował się a
      tym bardziej nie zdołał przekonać URZĘDNIKÓW / czytaj Ptezydenta
      TW / do ustanowienia "strefy zamieszkania " w okolicach Filharmonii.
      Tam żyją starsi ludzie którzy co dzień przeciskaja się między
      wszędzie parkującymi samochodami a Miasto traci wpływy z prawidłowo
      ustalonych miejsc parkingowych. Szkoda , że to trwa już dwa lata i
      szkoda że sukcesy odnieść łatwiej pod J Górą niż w Śódmieściu.
      Szkoda ........., ale może ktoś inny zainteresuje się tym problemem
      bo wybory lada chwila!!!
      • Gość: m-c starego miasta Re: A to ci sukces !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 15:17
        No pan rajca Maranda zawsze sie zajmuje d.u.p.e.r.e.l.a.m.i.
        A już rozbawiły mnie te listy pisane do prezydenta. Widujecie sie czasami, bo chyba z tej samej opcji dwaj waść panowie? Listy rozpaczy trzeba pisac? To biurokraci nieudolni <lol>
    • Gość: Wietnamski kucharz Parki też dla cudzoziemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 13:59
      "Dwóch funkcjonariuszy i radiowóz dwa razy dziennie krąży z kluczem wokół parku
      zamiast patrolować ulice."
      - A przecież o ćwierć rzutu beretem od parku jest zarząd dróg. Nie można
      Augustynowi powierzyć zaszczytnego obowiązku sprawowania opieki nad kluczami do
      parków? W końcu miałby okazję pokazać że nie dostaje pieniędzy za nic. On albo
      któryś z jego pożal się Boże alkoholizowanych "inspektoruf".
      Panie Prez(yd)encie - da Pan szansę panu Kaziowi...
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Parki też dla cudzoziemców IP: *.um.gov.pl 07.01.09, 15:24
        Ma pan jakieś dowody o piciu alkoholu przez pracowników MZD, bo
        jeśli nie, to jest pan zwyklym pomawiaczem
        panie "wietnamski.kucharz", a pracownicy tej firmy mogą pana
        pociągnąć za tę potwarz do odpowiedzialności karnej.

        Pański pomysł nie jest do zrealizowania: MZD nie pracuje do późnego
        wieczora.
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: Parki też dla cudzoziemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 15:29
          Oczywiście że nie mam, Panie Rzeczniku. I nawet ich nie podejrzewam o picie w
          pracy. Ależ z pewnością nie piją! Skąd takie skojarzenie przyszło Panu do głowy?!
          Ale myślę że niektóre rozwiązania to wymyślają w domu, bo na trzeźwo się nie da
          tego wymyślić.
          • Gość: I.LEŚNIKOWSKI przyganiał kocioł garnkowi IP: *.um.gov.pl 07.01.09, 15:36
            Ale niech sobie pan nie odmawia - zobaczy pan lub poczuje
            natychmiast niech pan zadzwoni na policję.

            W taki sposób można i prowadzić dyskusję z panem, pisząc np. w ten
            sposób: "tak pisać można tylko w domu, w samotności, pod wpływem
            wszystko jedno czego."
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: przyganiał kocioł garnkowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 16:17
              Oczywiście! Nawet do samego Pana Komendanta Straży Miejskiej zadzwonię w takim
              przypadku!
            • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: przyganiał kocioł garnkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:04
              Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

              W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
              imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
              (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
              do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
              obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
              prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
              dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

              Romualda Szuper
              Toronto, 10.05.2008

              Załącznik:
              List do Polonii całego świata o pomoc

              Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

              25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
              wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
              mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
              Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
              pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
              przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

              Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
              wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
              nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

              Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
              przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
              urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
              mojej matki.

              Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
              Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

              Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
              rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
              wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
              pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
              przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
              na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
              jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
              odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
              Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
              definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
              krzywdę.

              Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
              budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
              garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
              znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
              przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
              Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
              prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
              pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

              Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
              które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
              za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
              znaleźć?

              Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
              nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
              chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
              sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
              wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
              może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
              stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
              zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
              obywatelskich i humanitarnych praw.

              Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
              przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
              niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
              delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
              obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
              dokumentu jak Polska Konstytucja?

              Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
              listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
              sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

              I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
              stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
              największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
              jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

              Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
              dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
              śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
              Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
              pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

              Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
              artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
              walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

              Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
              żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
              życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

              21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
              (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
              umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
              Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
              Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

              Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

              Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
              - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

              Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
              adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

              Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
              DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
              www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
              pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
              Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
              której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
              odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
              i czeskie filmy zamiast jej programów?).

              Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
              przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
              funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

              Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
              największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

              Adres e-mail: rszuper@op.pl
              Adres pocztowy:
              Romualda Szuper
              P.O. Box 48580
              3605 Lakeshore Blvd. W.,
              Toronto, ON M8W 1P0.

              Źródło: <a href="
        • Gość: rtr Re: Parki też dla cudzoziemców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:30
          Oj jak dobrze, że ten wątek także Pan czyta Panie Leśnikowski

          prosimy o odpowiedź na postawione pytanie pod tym linkiem:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89359794&wv.x=2&a=89446059



Pełna wersja