Gość: levi
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.11.03, 00:13
Wprowadzenie podzielników ciepła jest wtedy dobre, kiedy blok
jest odpowiednio ocieplony oraz kiedy okna są odpowiedniej
jakości. U mnie nie jest spełniony żaden warunek. Najpierw
wprowadzono opomiarowanie indywidualne ciepła (bo taniej), a w
przyszłości mają ocieplić blok i wymienić okna na nowe. Ale jest
jeszcze inna sprawa. Administrator rozlicza się z dostawcą ciepła
w ten sposób, że na każdy budynek jest założony odpowiedni
licznik pomiarowy, który jeśli się nie mylę (jeśli tak to
przepraszam), zlicza ilość wpompowanej wody (o odpowiedniej
temperaturze) do instalacji grzewczej budynku. Jest to dosyć
dokładny sposób mierzenia. Administrator budynku rozlicza się z
elektrociepłownią według wskazań tego miernika. Ale w przypadku
rozliczeń administratora z poszczególnymi mieszkańcami jest to
robione za pomocą znanych nam podzielników ciepła. I tu jest
pewna ciekawostka: Czemu stan podzielników jest spisywany tylko
raz w roku ??? Według mnie powinno się to robić dwa razy w roku.
Pierwszy raz przed okresem grzewczym a drugi raz po okresie
grzewczym. Potem rachunek wystawić z różnicy obu odczytów. Każdy
chyba zauważył, że po okresie letnim wyparowuje kilka kresek. I
nie pomagają żadne sposoby zakrywania lub izolowania w tym czasie
podzielników ciepła (kilku znajomych próbowało różnych metod ale
marne były tego rezultaty). Podsumowując moją wypowiedź
stwierdzam że płacę administratorowi za ciepło, które
wykorzystałem w okresie grzewczym i za te które daje nam “matka
natura” :))) Czy to nie jest oszustwo???