Jak plotka w szpitalach namieszała

19.01.09, 23:15
Prawda jest taka,że troche racji jest w słowach> kto przyjeżdża do
Blachowni......kto zna lekarza< ale ja musze lekko je
zdementowac.Moja dziewczyna miala noge w gipsie,który zalożono jej
na Parkitce z powodu pekniecia kości w stopie.Po jakimś czasie
zaczęła ja boleć ta noga no to pojechalismy na ostry na
Parkitce.Niestety nie przyjeto nas bo to nie ich sprawa a jak boli
to kazali isc do przychodni.Na nastepny dzien pojechalismy do
Blachowni bo wiem od znajomych,że lekarze z tego szpitala znaja sie
na rzeczy.No i przyjeto nas bez problemu,Pan doktor (niestety nie
znam nazwiska a szkoda) przyjal nas, po oglądnięciu zdjęć z RTG gips
kazal zdjac bo akurat w takich przypadkach gipsu sie nie
zaklada,tylko bucik na twardej podeszfie- to slowa doktora z Blni.
Dzieki Panie dokotorze z Blachowni.I pojechalismy tam,choć nie znamy
tam nikogo.
    • Gość: Oi Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: 77.87.120.* 20.01.09, 08:29
      Wszystko zależy od człowieka.Trafiłeś na normalnego i miałeś szczęście.Ja miałem
      szczęście na Parkitce z Blachownią mam troche inne doświadczenie i raczej nie
      chciał bym tam trafić.Teraz ten szpital jest chyba prywatyzowany więc za pare
      lat może będzie najleprzy w regionie Częstochowskim .
      • Gość: bross1981 Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.rev.inds.pl 20.01.09, 09:52
        I dobrze by sie stalo i niech jest najlepszy w regionie,życze tego
        temu szpitalowi:)
        • Gość: pacjent Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 14:00
          Kto o plotkach pisze w gazetach??????
    • Gość: basiau Jak plotka w szpitalach namieszała IP: 212.87.240.* 20.01.09, 16:48
      Bardzo dobrze ,ze szpitał w Blachowni sie prywatyzuje i dobrze ,ze będzie
      konkurencją dla innych szpitali tak powinno być może wtedy będzie mniej strajków
    • wan.da.1 Jak plotka w szpitalach namieszała 20.01.09, 17:47
      P.dyr.Rajczyk z calego serca zycze panu powodzenia w pracy w szpitalu w
      Blachowni prosze robic swoje a bedzie dobrze nie pozwolili Panu pracowac w
      zespole szpitali wiec niech blachownia sie rozwija.Pozdrawiam i szczerze życze
      powodzenia.
      • Gość: gosc Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:42
        taa p. Rajczyk "wspaniala osoba"...
        Za swojego dyrektorowania zabral mnie i moim 3 wspolpracownikom po
        1/4 etatu bo szpital mial dlugi. jakby od od 1200 zl szpital mial
        stanac na nogi...
      • Gość: nasza rzecz Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:07
        Nie chwal dnia przed zachodem,a mężczyzny za życia.
    • Gość: grażyna Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 20:04
      bross 1981 podzielam twoje odczucia ja rok temu byłam w podobnej
      sytuacji na tysiącleciu z bratankiem którego po tygodniowym
      trzymaniu na lekach przeciwbólowych z trzykrotnym złamaniem nogi w
      kostce wtedy kiedy noga zacżęła robic sie sino-granatowa ,porwałam
      zawiozłam do szpitala w Blachowni .W dniu następnym był operowany i
      sprawność nogi uratowano. Chłopak nie jest inwalidą a to mu właśnie
      groziło na tysiącleciu .Za takie własnie prowadzenie szpitala i
      podejście do pacjenta dziękuję tą drogą dyrektorowi, ordynatorowi i
      całemu personelowi ortopedii. Zycę Wam ponadto wszystkiego najlepsze
      w niełatwej pracy DZIĘKUJE......
      • Gość: angrusz Blachownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 08:12

        to dobry szpital.
        Szczególnie chirurgia ogólna
    • Gość: pacjent szpitala Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 20:17
      tak to jest własnie codzienność w tym szpitalu jest jeszcze
      kompetentny dyrektor normalny ordynator i codzienne zadania które
      realizują , nie zostawiając pacjenta na marginesie . Tak trzymać ,a
      za tym wszystkim stoi mądry zwieszchnik Pan starosta Krakowian
      ktoremu bardzo kibicuję i podziwiam rozwagę i fachowość
    • Gość: mieszkaniec Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 21:38
      i ja dołożę kilka dobrych słów o Blachownii.
      W przeszłości miałem okazję pewne schorzenie leczyć na Zawodziu i tak leczyli, że po niecałym roku miałem nawrót choroby mimo iż zapewniali mnie że jeden zabieg operacyjny załatwi temat (od początku mi się nie podobało - a nawet od salowej usłyszałem że jak mi się nie podoba to powinienem przecież wiedzieć jak poprawić sobie standard obsługi).
      Po roku z tym samym pojechałem do Blachownii i trafiłem na p. Grzegorza C. - młody (wówczas) chirurg. Od początku powiedział co było zrobione nie tak i jak powinno się to zrobić. Tak też zrobił. Od tego czasu mineło 5-6 lat i temat mam zamknięty. Jestem bardzo zadowolony. Nie wiem czy jeszcze tam pracuje, na szczęście nie musiałem sprawdzać.
      • Gość: ddd Re: Jak plotka w szpitalach namieszała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 13:04
        pracuje, za niedługo będzie mnie kroił:)
    • Gość: Jarek Gazeta powinna wyjasnić IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.13, 23:56
      kto mieszkańcom w Blachowni fundował alkohol w sylwestra pod urzędem. Podobno to nie władza nie radni nie burmistrz ale wielka jest tajemnica kto postawił szampana pod urzędem
      • Gość: ola Re: Gazeta powinna wyjasnić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.13, 07:33
        No toś pojechał teraz z problemem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja