Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy

21.01.09, 20:10
jeja! co za marudna baba! na dekabrystów to nie były bary ale
speluny, na ich miejsce powstały dziesiątki innych, o niebo
lepszych, barów z prawdziwego zdarzenia! A i ludzie znaleźli sobie z
pewnością lepiej opłacaną pracę. Prohibicja na Dekabrystów to był
strzał w dziesiątkę!
    • politykier5 Zorientowali się, że odcinają sobie ogon. 21.01.09, 20:49
      Tak to jest , piękne hasła dla polkasku ale szybko się radni zorientowali, że
      tam za ladą to może być siostra, ciocia, wnuczka, koleżanka. I co to będzie jak
      bliskiej osobie teraz się utnie zarabianie?.
    • stasiek33 Ibardzo dobrze 21.01.09, 21:03
      Czy w tym mieście naprawdę niektórych już porąbało? Nawet chipsy im się nie podobają. Nie ma prawa zabraniającego ich sprzedaż w sąsiadujących przy szkołach sklepach. Bo i po co. A co ja zezwalam swojemu dziecku jeść to wara od tego innym. Radnym i nie radnym. Niech się lepiej zajmą swoją powinnością w stosunku do naszego miasta. W tym temacie działają poniżej wszelkiej krytyki. W szczególności pokazują swoje nieudacznictwo w sprawie dróg miejskich o poprawie których tak chojnie lali wodę na przedwyborczych paplaninach. I co. Wystarczy z każdej strony z zamkniętymi oczami wiechać do miasta i z dokładnością do centymetra określić jego granice. Wstyd. A im chipsy w głowie.
      • Gość: zdrowa Re: Ibardzo dobrze IP: *.2.142.31.tvksmp.pl 21.01.09, 23:56
        tylko że, drogi stasku, jeśli teraz nikt nie zadba o zdrowie bachorów
        (szczególnie twoich skoro czipsy pozwalasz żreć) to 50 nie dożyje ta ułomna
        spasiona ociężała "przyszłosć narodu"...kto bedzie na ciebie pracował...moje
        dzieci?? i na twoje, które będą mieć miażdzycę i zawały i wylewy też moje...bo
        twoje czipso-pożeracze albo zażrą sie na śmierć albo otłuszczenie nie pozwoli im
        się ruszać a co dopiero pracować...
    • zaspokojny W sprawie ci...ów... 21.01.09, 21:19
      oba przytoczone argumenty sensowne,
      pozostaje nieustająca edukacja, żmudna, obrazowa, przekonywująca...
      Przecież wychowanie i kształcenie nawyków, postaw i wyborów życiowych to
      esencja edukacji - nie zakaz, ale świadomy wybór - raczej dobra niż zła - bo
      jak uczy doświadczenie ani zagrożony srogą karą zakaz, ani najbardziej czujny
      strażnik nie upilnuje złoczyńcy, nie uratuje cnoty.
      • Gość: She Re: W sprawie ci...ów... IP: 83.71.166.* 22.01.09, 10:42
        Popieram. Pomysl ograniczania chipsow w szkolach to marnotrawienie
        czasu. Rodzice powinni nauczyc dziecko dlaczego bulka jest lepsza od
        paczki chipsow a nie wrzucac potomka pod wygodny klosz. Jak dziecko
        bedzie chcialo, to znajdzie chipsy gdziekolwiek. Nie ma sensu robic z
        chipsow zakazanego owocu.
        • Gość: zakazany owoc zakazać wszystkiego - motto Wspólnoty TW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 11:02
          Wczoraj prohibicja na alkohol
          Dzisiaj prohibicja na colę i chipsy
          Jutro prohibicja na kawę i herbatę

          Panie Marcinie, klepnij się Pan w łeb!
          Wszystkiego Pan chce zakazywać, jakie ma Pan do tego prawo? Pracował Pan jako nauczyciel historii i co Pan zrobił w tym kierunku, aby dzieci się dobrze odzywiały? A teraz chce pan coś zakazywać uchwała i robić z coli, chipsów towar zakazany? Uważam, że nie są to najzdrowsze produkty i jak każdy szkodą w nadmiarze. Tyle, ze jest pan hipokrytą i chciałby pan ręcznie wszystkim i wszystkimi sterować. A na to dzieki Bogu rajcowie inni się nie zgodzili.
        • Gość: rodzic do She -chyba nie masz dzieci, one idą na łatwiznę IP: *.apus-net.pl 22.01.09, 12:10
          Popieram wycofanie czipsów ze szkół. Owszem, można je kupic gdzie
          indziej, i nie może być za to kary, ale przecież nie o to chodziło.
          Tu chodzi o to, by nie było łatwości dostępu do tych śmieci w
          szkole. Właśnie to też jest element wychowania, bo dziecko widzi, że
          to nie służy zdrowiu, i dlatego nie ma tego w szkole, pod ręką. Do
          tego potrzeba także wychowania i informacji z domu, to by się
          uzupełniało.
          Bo jak wytłumaczyć dziecku, że to jest szkodliwe, skoro jest
          oficjalnie dostępne w szkole, która przecież uczy dobrego i
          wychowuje. Dziecko nie odróżnia szkolnego sklepiku nastawionego na
          biznesik od samej szkoły. Kochani Radni, wróćcie do tematu!!!
          pozdrawia rodzic ze szkoly na Grabówce.
          • Gość: ja Re: do She -chyba nie masz dzieci, one idą na łat IP: *.chello.pl 22.01.09, 14:41
            Rodzicu, przykre, że nie masz wpływu na wychowanie swojego dziecka. Oddaj je komuś.
            Woda w sedesie nie jest do picia, woda w kranie chlorowana też nie... A jednak
            też znajduje się w szkole. I do tego taki łatwy dostęp do niej. Czy twoje
            dziecko chłepcze ją bez ustanku?
            Chyba jednak nie jest aż takie ograniczone. Poświęć czas na rozmowę z nim. Nie
            idź na łatwiznę, ze ktoś porozmawia za Ciebie. Zakaz nic nie wskóra, jeśli Ty
            rodzicu nie pokażesz swojemu dziecku jak możną żyć.
            Czips nie jest trucizną, ale jeśli dziecko nie ma kanapki, bo rodzicowi nie
            chce się zrobić, to na pusty brzuch taki czipsik nie jest już rarytasem.
            Zadbajcie o swoje dzieci, nie czekajcie na cud przepisu, który zakazem
            sprzedawania czipsów zrobi kanapkę WASZEMU dziecku!
    • Gość: Pap Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: 80.50.235.* 21.01.09, 21:38
      Jakie bary z prawdziwego zdarzenia na Dekabrystów? Bar z prawdziwego zdarzenia
      bez koncesji na sprzedaż alkoholu? To ja czegoś nie rozumiem?Chyba, że chodzi o
      bary poza DK... Prohibicja to najgłupsza rzecz jaką mogli radni zrobić, nie tędy
      droga. A poza tym nasi radni mają wielki talent do umniejszania pozycji miasta w
      każdym zakresie..
    • Gość: fajnyjerzyk Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 21:45
      No nie mogę! Czy Ty byłeś w ogóle kiedyś na DK? Dziesiątki innych?
      Podaj 10 innych o niebo lepszych, które powstały? Ktoś sprawdził jak
      spadła liczba studentów w naszym mieście? Kto przy zdrowych zmysłach
      będzie studiował na PCZ jeśli student w wolnym czasie nie ma nawet
      gdzie pójść! Strzałem w dziesiątkę byłoby zabranie ci dostępu do
      forum, żebyś nie pisał takich idiotyzmów!
    • Gość: vox populi Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.chello.pl 21.01.09, 22:02
      z jakimż to patosem redaktor wyraża się o eks-pubach na
      Dekabrystów... że niby "centrum"... "imprez kulturalnych"... i w
      dodatku to pięknie brzmiące słowo "traktiernia" znaczące tyle co
      podrzędna restauracja, choć ja bym to nazwał bardziej "podrzędna" a
      w żadnym razie "restauracja"... Sodoma i Gomora tam była i dobrze że
      wszystko zło spalił deszcz siarki i ognia... przynajmniej mieszkańcy
      mają spokój!
      • Gość: fajnyjerzyk Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:06
        deszcz siarki i ognia - to pewnie Twoja inicjatywa bo tam mieszkasz.
        Ja wtedy się chciałeś z kimś spotkać to wycodziłeś z domu i w 5
        minut byłeś na miejscu, a teraz dymasz do Centrum miasta i siedzisz
        z gimnazjalistami na CBC. Słuszny wybór, bo IQ masz takie samo.
    • Gość: niegodzący się z t W sprawie pubów IP: *.icpnet.pl 22.01.09, 00:53
      Ciekawe, że podobne wątpliwości nie powstrzymały w 2003 roku miasta od
      wprowadzenia prohibicji na ul. Dekabrystów. Nie były ważne ponure prognozy
      (które zresztą stały się faktem), że pozbawione koncesji na sprzedaż alkoholu
      puby i barki splajtują, że ludzie stracą pracę. Radnym nie drgnęło serce nawet
      wtedy, gdy - zgodnie z przepowiednią - ulica Dekabrystów przestała być ruchliwym
      centrum spotkań i imprez kulturalnych, a stała się po prostu ulicą, wzdłuż
      której straszą puste pawilony po dawnych traktierniach.

      Są różne miary obiektywności i sprawiedliwości wydawania wyroków w różnych
      kwestiach a może i jeszcze inne przesłanki....



      Szkoda że radnych nie rozliczył nikt z tego że:
      1) ludzie stracili pracę
      2)upadło praktycznie w znacznym stopniu ruchliwe życie studenckie
      3)poszła w Polske informacja studencie likwidują miasteczko studenckie,
      ograniczają swobody-zastanów sienad miejscem studiowania
      4) stoją puste niewykorzystane pawilony, na podwórkach zbieraja sie menele
      5) podatki dla miasta przynajmniej od kilku pracodawców nie docierają do budżetu
      poza tym ich firmy także upadły bezpowrotnie
      6) ustawa o wolności handlu w ogóle nie została wzięta pod uwage
      7) zrobili jedyne miasteczko studenckie z prohibicją w Polsce-bezcenne
      8) Nie porozmawiali anwet z przedsiębiorcami którzy zobowiązali sie do założenia
      monitoringu i zorganizowania ochrony słowem urządzanie sobie kpin a nie normalne
      podejście do sytuacji.....

      Częstochowa to dobre miasto......
      Które w minimalnym stopniu wykorzystuje swój potencjał w wielu dziedzinach i
      chwała za to ludziom obrotnym i pomysłowym i tym który mmimo przeciwności i
      panującym dziwnym układom nadal się chce.....Powodzenia życzę
      • Gość: i bardzo dobrze ! Re: W sprawie pubów IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.01.09, 14:08
        2)upadło praktycznie w znacznym stopniu ruchliwe życie studenckie
        3)poszła w Polske informacja studencie likwidują miasteczko studenckie,
        ograniczają swobody-zastanów sienad miejscem studiowania

        - NO I BARDZO DOBRZE !!!! jest przynajmniej spokój na dekabrystów!!!!!! nie łażą po ulicy ! uczyć się!!!!! a to że w polske poszła taka informacja to też dobrze bo chociaż część z poza czestochowy tutaj nie przyjedzie i nie będzie zajmowała miejsc na studiach! :D studiować u siebie ! a nie że czestochowianin nie ma tutaj miejsca bo wieśniaki poprzyjeżdżały i się chcą wałęsać po dekabrystów i chlać!!! ): ( BARDZO DOBRZE ŻE TAK SIĘ STAŁO ! HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAH
    • Gość: smutny Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 01:30
      ...aż mi się łza zakręciła na wspomnienie Groty czy Tawerny ;D ale
      na szczęście piszą tu swoje opinie takie światłe trole jak Vox czy
      donald, którzy bardzo szybko przypominają mi w jakich ponurych
      czasach przyszło nam żyć...
      • Gość: do mutnego trola Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 09:44
        smutny trolu! mnie też się łezka w oku zakręciła, że doczekałem czasów w których
        nie ma już enklaw gdzie można było spokojnie dokonać jakiegoś rozboju, pobić
        kogoś, okraść... a najbardziej to to że nawet gwałty się nie zdarzają. odczuwam
        empatię z tobą że nikt mnie już nie posmyra po pleckach w ciemnej uliczce.
        Jestem z tobą
        • Gość: lol Re: Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 11:39
          Wiesz co ... na DK czulem sie duzo bezpieczniej niz na CBC wsrod pijanych
          dzieci. Straz miejska czasem te lokale pod katem wieku klientow sprawdza?
    • Gość: Jaś z 1a Re: "Kochani" Radni ! IP: *.rev.inds.pl 22.01.09, 08:21
      Kiedy w szkolnych sklepikach pojawi się alkohol, papierosy i jakieś
      narkotyki?
      Jak się truć, to się truć .......!!!!!
    • Gość: jaro gw w swoim stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 11:36
      ciekawe czemu pismak nie napisali dlaczego projekt upadl i przez kogo; za fotke
      wrzucili gosci ze wspolnoty, a kazdy kto byl wie,ze chipsy odpadly przez
      przyglupawe poprawki PO - no ale o tym szaaaa:) buahahaaaaaa!!!
    • Gość: katecheta Rodzice są winni~!!! IP: *.trustnet.pl 22.01.09, 12:11
      Tak bo to oni nie dbaja o swoje dzieci. Wypuszczaja ich do szkoły
      bez śniadania i do tego nie daja kanapek. Wciskają grosze do
      kieszeni i mówią: "....kupisz sobie coś do jedzenia." A co młody
      kupi? Oczywiście to co inni czyli to czego w domu na codzień sie nie
      je > ot i tu jest "pies pogrzebany"!!!
    • Gość: polok Nasi radni chyba za bardzo lubią chipsy IP: *.chello.pl 22.01.09, 12:20
      jak ja chodzilem do szkoly chipsy juz byly. w sklepikach takze, ale mi trener szkolnej druzyny i tata mowili ze mam tego nie jesc i nie jadlem. dzisiaj jestem im wdzieczny ale sa tacy co wpieprzali rowno i jakos dzisiaj nie placza bo w domu jedli zdrowo itp. a jak komus mamusia gotuje zbyt tlusto to chipsy juz roznicy nei zrobia.
    • Gość: z papryką Pewnie lobby chipsowe zainterweniowało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 14:25
      pewnie lobby chipsowe zainterweniowało. taka ustawa to byłyby duże
      straty dla producentów chipsów. dzieci to więszkość ich klienteli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja