Teren zapalny w samym sercu miasta

06.02.09, 23:41
Miasto samo nie wie co robić.Najpierw zaczyna mówić o budowie przedłużenia ul.Sobieskiego,a potem rezygnuje z prawa pierwokupu.
A konsumenci-zamiast kupować zapałki częstochowskie,kupują czechowickie i inne,zabijając lokalny przemysł i dziedzictwo przemysłowo-kulturowe miasta.
To jest nie mniej ważne niż rozsądna polityka Urzędu Miasta.
    • donald-marzy Teren zapalny w samym sercu miasta 07.02.09, 00:09
      Dajmy im ten jeden milion! "jako kapitał obrotowy." "Reszta
      wynegocjowanej ceny może pozostawać w kasie miasta, służąc jako
      kwota gwarancyjna w naszych planach inwestycyjnych"
      przecież to uczciwy układ. Sobieskiego i tak musi kiedyś dotrzeć do
      DK1... swoją drogą ciekaw jestem czy następna ekipa ( po Tadeuszu
      Wronie) też tak ochoczo będzie budować to przedłużenie jak teraz z
      ław opozycji buduje!
      • Gość: lukasz Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.as.kn.pl 07.02.09, 01:36
        a moze lepiej zrobic tunel pod torami? chociaz z drugiej strony gdzies
        wyczytalem, ze w Polsce istnieje kretynskie prawo, wg ktorego nad terenem
        publicznym, a takim bylby tunel i droga nim wiodaca, nie moze powstac prywatna
        inwestycja (wyczytalem to w kontekscie budowy wiezowca nad dworcem centralnym w
        W-wie). a szkoda bo i wilk bylby syty i owca cala.

        a moze by sie tak zastanowic nad innym rozwiazaniem? moze polaczyc ul.1 maja z
        ogrodowa? przy sobieskiego jest co prawda kilka urzedow, spory market, szkola,
        przychodnie - ale kto powiedzial ze z tego powodu tedy musi biec przedluzenie do
        krakowskiej?
      • Gość: xx Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.icis.pcz.pl 07.02.09, 18:49
        Ta inwestycja nie zalezy od ekipy - ona musi powstac.
    • Gość: Adam M. Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.09, 00:52
      Miasto nie musi mieć prawa pierwokupu bo Kałamarz w 1999 roku
      podpisał z ówczesnym SLD-wskim zarządem miasta akt notarialny w
      którym obiecuje sprzedać miastu ten teren po cenie z 1999 plus
      rewaloryzacja. Tylko pod takim warunkiem miasto zgodziło sie wtedy
      zejść z hipoteki zapałczarni i dzieki temu powstała spólka na której
      czele stanął Kałamarz. Zadziwiające że tego nie wie pan autor
      Piersiak - autor artykułu.
      • Gość: Siara Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.02.09, 09:10
        A to ciekawe informacje,pewnikiem tylko urzędnicy magistratu o tym
        wiedzą;-).
        Może jest to teoria spiskowa lecz "miasto" chce w ten sposób
        przejąść nasz zapałczany eksponat.Przydusi "Zapałki"a te same może
        oddadzą go we władanie U.M. .I jaki to będzie sukces ,jaka
        propaganda przed nowymi wyborami,że mecenat,że ochrona,że
        prezydent,że ble,ble,ble.
        I nie są to czcze gadki .Proszę przypomnieć sobie
        sprawę "Konduktorowni".Miasto powiedziało że może dać kasę na
        utrzymanie ale,OBIEKT PRZECHODZI W ICH WŁADANIE!
        Nie jest to oddosobniony przypadek .Kiedyś w przezłości Muzeum
        Historii Kolei na st.Stradom zadało podne pytanie na temat ew.pomocy
        i dostało taką samą odpowiedź jak Konduktorownia.
        Coś w tym jest ;-)).
        Rada dla dyrekcji Zapałek.
        Zróbcie projekt w którym obok muzeum będzie kaplica to myślę że
        nie będzie większych problemów.

        • Gość: Szewczyk Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.rev.inds.pl 07.02.09, 10:00
          Ja proponuje zlikwidowac zapalczarnie, bo po co w tym dziwnym
          miescie zabytki, a w to miejsce postawic kolejny kościół.Przeciez w
          tej calej czewce to sie nic nie robi tylko buduje kościoły i wydaje
          miliony na fontanny dla urzedasów.
          TOTALNA PORAŻKA ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
        • Gość: xx Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.icis.pcz.pl 07.02.09, 13:14
          W przypadku Konduktorowni to miasto wlozylo najpierw kupe kasy w jej remont i
          oddalo ja potem za DARMO.

          Wiec to jednak troche inna sytuacja.
      • ulisses_czwa Re: Teren zapalny w samym sercu miasta 07.02.09, 10:36
        Musze potwierdzić każde napisane słowo przez pana "Adama M." i przyznac, ze musi to być osoba znająca doskonale temat. Dodam, ze swojej strony, że Prezes Kałamarz mógł juz w 2007 roku otrzymać pieniądze za działkę, którą potrzebuje sprzedać, aby utrzymać firme i muzeum, a my do budowy przedłużenie ul. Sobieskiego. Niestety, ale Pan Kałamarz nie uznaje operatu szacunkowego i zapomniał, że miasto wówczas Mu pomogło na pewnych warunkach, tak jak przytoczył to mój przedmówca. Efektem braku zgody było zdjęcie (środki niewykorzystane) z budżetu pod koniec 2007 roku znacznej sumy na wykup tego gruntu. Co ciekawe - a warto to podkreslić - Pan Kałamarz proponował miastu sprzedaż działki tylko i wyłącznie z niektórymi, bezużytecznymi maszynami produkcyjnymi - to nie były żadne maszyny z hali, tylko zalegające na działce. Miasto nie mogło dokonać takiej wiązanej transakcji, gdyz naruszałoby to prawo. Byłaby to niegospodarność z naszej strony, a musimy szanowac kazdy grosz. Pieniądze były utrzymywane w budżecie do samego końca. Rozmawiałem z Panem Kałamarzem i proponowałem rozwiązanie sprawy w porozumieniu z miastem, tymczasem Pan Kałamarz odrzekł mi, ze "miasto i tak kupi od Niego tę działkę i zapłaci tyle ile on chce, a jemu samemu się nie spieszy, gdyż ceny nieruchomości rosną... Dostanie wtedy kilka milionów więcej." Doskonale rozumiem Pana Kałamarza i wiem, że to najlepsze i najciekawsze nasze muzeum, jednakże skarga jest takze w moim przekonaniu bezzasadna. Nikt nie blokuje Pana Kałamarza, a jedynie On sam siebie nie uznając operatu szacunkowego i wpisów, które znajdują się w KW. Mam nadzieję, że zamiast toczyć spór obie strony, czyli Prezes Kałamarz i organ wykonawczy dojda do porozumienia.
        Pozdrawiam
        • Gość: vox populi Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.chello.pl 07.02.09, 16:13
          dobrze Jacek! tak trzymać! popieram Cię na 100% w tej jednej sprawie!
        • angrusz1 Re: Teren zapalny w samym sercu miasta 07.02.09, 16:59

          Do Ulisseasa :

          Niech sąd to rozstrzygnie , byle szybko , byle prace budowlane
          rozpoczęły się bez opóźnienia .
    • angrusz1 Teren zapalny w samym sercu miasta 07.02.09, 16:53


      Skoro miastu potrzebna jest ta działka to winna szybko nawet płacąc
      drożej ( ale bez przesady ) .
      Później okaże się , że inwestycja drogowa opóźnia się bo nie ma
      uregulowanych prawnych stosunków własnościowych .

      Dzisiaj " zapałki " a jutro inny obywatel tym razem jako skromna
      jednostka .

      To mi się nie podoba .
      • Gość: Dana Re: Teren zapalny w samym sercu miasta IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.09, 08:56
        Miasto ma zagwarantowany przez Pana Kałamarza zakup działek za cenę
        500tyś zł + inflacja za 10 lat to ok 300tyś a Pan Kałamarz chce od
        miasta ok 3 500 000 zł na co miasto nie chce sie zgodzić. Gdyby
        komisja rewizyjna zgodziła sie z wnioskiem Kałamarza i wymusiła na
        prezydencie zakup działek sprawa była by śmierdząca!
    • Gość: ? Dlaczego Gazeta się tym zajmuje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 17:03
      Czy jak np. obywatel Zdzisław Kusibab z Bagienic Górnych bedzie miał
      spór z gminą o drogę albo miedze, to też będzie artykuł?
      • Gość: Darek Re: Dlaczego Gazeta się tym zajmuje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:45
        Przy okazji tematu zapałczarni-trzeba ją reklamować i zachęcać żeby jak
        najwięcej osób ją zwiedziło - naprawdę warto zobaczyć jak się robi zapałki na
        tych zabytkowych maszynach, pomoże to też zakładowi.Często wielu narzeka tu na
        forum ,że w Częstochowie nie ma niczego ciekawego, a to właśnie zapałczarnia
        jest tym czym można się chwalić i co warto zobaczyć. Szkoda tylko,że otoczenie
        zakładu jest takie mało ciekawe i zaniedbane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja