III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje

20.02.09, 21:42
"Salon" - jaki się marzy - to nietuzinkowi ludzie i atrakcyjna, przyciągająca
ich przestrzeń, gdzie wypada bywać, gdzie można mile i sensownie spędzić czas,
załatwić interesy, spotkać nowych znajomych...
Salon to "snobizm, blichtr, rytuał wpuszczania i wykluczania"...
Kto miałby stworzyć taki salon w Czewie, kto miałby go potem zaludnić?
    • Gość: bej Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 21:50
      Ano ludkowie zwyczajni ludkowie którzy chcą sie gdzieś
      spotkać ,pogadzc,napić kawy.W PRZYSZŁYM ROKU RUSZY GALERIA
      CZESTOCHOWA TO SIE DOPIERO NAROBI.!!
      • independent-girl Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 20.02.09, 22:18
        III Aleja umiera. Proponuję jeszcze więcej banków w I i II Alei. To na pewno wszyscy przeniosą się do Galerii Jurajskiej. Lepsza rozrywka na uboczu miasta, niż smutne witryny bankowe...
        • kierowfca Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 20.02.09, 23:08
          Czy wam na głowy padło? nie mogę zrozumieć czemu usilnie na spacery pchacie się
          w betony do centrum miasta? Rozumiem gdyby było tu dużo historycznych budowli
          czy coś ale tu nic takiego nie ma. Proponuję zamurować okna, będziecie mieć w
          domu wtedy jak na spacerze, z każdej strony betony.
          • Gość: ja Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.gprs.plus.pl 20.02.09, 23:20
            Jakby było otwarte do 20 to napewno by byli ludzie.Na najgorszej ulicy w Krakowie jest pełno ludzi i z obrazami sklepik otwarty do 22
      • lukasz_czewa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 20.02.09, 23:21
        ciekawa przeciwwagą dla galerii jurajskiej byłby (i oby niebawem był) budynek
        centrum kongresowo-wystawienniczego w III alei, oczywiście nowatorski i
        oryginalny w formie. oczami wyobraźni widzę ów budynek na wzór muzeum
        Guggenheima w Bilbao (pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Guggenheima_w_Bilbao),
        przed którym przebiega linia tramwajowa ze starego miasta na rynek wieluński.
        miasto zrobiłoby się nam bardziej światowe:)
        • Gość: janek Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 78.8.140.* 20.02.09, 23:27
          Nie byłbym taki pewien czy od nowej linii tramwajowej i centrum kongresowego
          nasze miasto automatycznie wiele zyska. Samo centrum w sumie mogłoby powstać,
          tylko niekoniecznie będą się tam odbywać spotkania o których będzie głośno w
          mediach choćby ogólnopolskich.
          • lukasz_czewa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 20.02.09, 23:34
            myślę, że gdyby ktokolwiek zainwestował masę pieniędzy to z pewnością zadbałby o
            odpowiedni poziom. bo inaczej byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto.

            natomiast co do aspektu finansowego dla tejże inwestycji i dla miasta. gdyby
            rzeczywiście w miejscu obecnej cepelii powstał olbrzymi kompleks z hotelem, o
            kosmicznej architekturze, z ciekawymi ekspozycjami, koncertami itd. to do tego
            miejsca waliłyby tłumy nie tylko z Częstochowy, ale także z innych zakątków
            kraju i z zagranicy, żeby odwiedzić je a przy okazji, być może zajrzeć na Jasną
            Górę, a nie na odwrót jak jest obecnie.
        • Gość: karina Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 02:21
          ty chłopie jak cos napiszesz to jakby ktos bąka puścił. przeciwwaga
          dla sklepów sale kongresowe i wystawiennicze. gupek.

          a czestochowscy tzw. handlowcy to lenie. latami ten sam towar
          kilkakrotnie w cenie wyzszy niz gdzie indziej. nic nie robic,
          zarobić i najlepiej żeby ktos za nich sie narobił, przyniosl im
          klientów w zebach.
          czestochowska mentalnosc nieroba wiecznie narzekajacego
          • lukasz_czewa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 21.02.09, 11:10
            już dziecko, spokojnie. włóż z powrotem smoczek do buzi, bo ci się odbija po
            śniadaniu.

            "

            Inwestycja w III Alei miałaby polegać na zawiązaniu z deweloperem spółki - zgodę
            na to wyraziła już Rada Miasta. Na rozległym obszarze od III Alei po ul.
            Jasnogórską (nie tylko Cepelia, ale i budynek Miejskiego Zarządu Dróg) planowany
            jest zespół obiektów o charakterze konferencyjno-wystawienniczym, hotelowym,
            biurowym, gastronomicznym i handlowym wraz z parkingiem podziemnym na 1200
            miejsc. Centrum Kongresowe liczyłoby co najmniej 6 tys. m kw. powierzchni, hotel
            powinien mieć co najmniej cztery gwiazdki i 140 pokoi." - źródło:
            miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,5798384,Co_w_miejsce_Cepelii__Negocjacje_jeszcze_trwaja.html
            gdybyś sobie zadała trochę trudu, to wiedziałabyś, że w skład centrum
            wystawienniczo-kongresowe ma wejść także hotel i część handlowa.

            a co do głupka...to spójrz w lustro, lub na swoich protoplastów.
            • Gość: bubas1 Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 17:43
              do "lukasz-czwa" wnioskuje z tego co piszesz ze masz uklad z
              prezydentem Wrona
              czy zastanawia cie jaki procent czestochowian stracilo lub straci
              prace
              po drugie kto przyjedzie do hotelu 4 -ro gwiazdkowego poza
              pielgzymem z cienkim portfelem ;centrum konferencyjno -
              wystawiennicze bedzie swiecilo pustkami tak jak swieci muzeum w
              ratuszu
              po trzecie dla kogo ma byc III Aleja dla wybranych ? to moze na rogu
              ul.Dabrowskiego i aleji postawic bramki zeby "gawiedzi" nie wpuszczac
              -a co do gastronomii- co to za oferta :zimna kawa ,muzyka zagluszana
              mszą z glosnia,a obsluga no powiedzmy "taka sobie"
      • Gość: PeQ- Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 09:54
        Smiesza mnie argumenty, ze ruch jest zamkniety, ze nie ma jak dojechac. Przeciez
        polnocna nitka jest otwarta! Miejsca parkingowe tez sa: przy polnocnej stronie i
        na laczniku z Raclawicka. Jedyna zmiana jest taka, ze zamiast od samochodu do
        sklepu trzeba teraz przejsc nie kilka metrow a kilkanascie. To naprawde tak
        duzo? Widac chyba jednak sklepy nie wytrzymaly konkurencji, byly za drogie, w
        zlych godzinach otwarte. Zreszta tak jak autor pisze III aleja to nie miejsce na
        drogie sklepy odziezowe to ulica knajpek, pubow itp. Gdyby w miejsce Prochnika
        powstal np. Mc Donald swiecil by pustkami? Na pewno nie!
    • Gość: janek poziom artykułu IP: 78.8.140.* 20.02.09, 23:24
      Nie chcę się mocno czepiać, ale poziom artykułu i dobrane słownictwo nie jest
      nawet na średnim poziomie, opinia mocno subiektywna nie poparta większą ilością
      poglądów innych osób. Czyżby w GW zaczęto drukować prace licealistów i to
      niekoniecznie najlepszych?

      Jeśli chodzi o sam temat artykułu...hmmm...
      Temat często jest omawiany w regionalnych mediach. Fakt że miasto mogłoby się
      zdecydować i albo zamknąć albo otworzyć ruch samochodowy w całej III Alei. Bez
      sensu było wydać sporą ilość środków i budować nawierzchnię mogącą utrzymać
      autobusy i w rezultacie wycofać się z wizji puszczenia tam ruchu.
      Jeśli chodzi o narzekanie przedsiębiorców to się zgodzę, jeszcze nie spotkałem
      przedsiębiorcy w Polsce który powiedział że idzie mu dobrze.
      • Gość: axl Re: poziom artykułu IP: *.chello.pl 20.02.09, 23:41
        Nie wiem jaki jest poziom artykułu, ale z pewnością dużo wyższy od
        twojego komentarza.
      • Gość: karina Re: poziom artykułu IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 02:31
        a możew się zdecydowało i zrobiło kompromis? gdzie jest powiedziane
        że musi byc tak i tak i tylko tak
    • Gość: axl Zgadzam się w 100% IP: *.chello.pl 20.02.09, 23:37
      Zgadzam się w 100% Prawda w tym artykule jest niezwykle trafna i
      jakieś głupie komentarze tego nie zmienią.
    • Gość: blablanina III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:04
      Pani "redaktor" wie lepiej od handlowców właścicieli...
      Jutro napisze z wielkim znawstwem o leczeniu raka a
      pojutrze o pedofilach wśród dziennikarzy i księży.
      O wszechmądra!!!
      Czy tę nieszczęsną Aleję muszą tworzyć doktor inżynier dziennikarze czy inni
      pseudoesteci...
      Przypomnijcie mi proszę jak nazywają się ci od budowy domów ulic i strategii
      biznesowych...
    • Gość: sceptyk III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 94.251.139.* 21.02.09, 00:05
      Co to za bzdury. Co ma ruch po jednej stronie do drugiej strony.
      Ktoś zaparkuje po stronie północnej i pójdzie na południową. Nie
      róbcie ze wszystkich debili którzy chcą do knajp samochodem wjechać.
      A swoją drogą ruchu po stronie południowej nie będzie bo miał być
      zakaz w całej alei. Nitka północna ma ruch bo tam stoi kuria i
      biskupy załatwiły to sobie u wrony.
      • Gość: janek Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 78.8.140.* 21.02.09, 00:20
        „(…) Oho, już słyszę zirytowane głosy właścicieli (…)”
        „(…) Wszędzie słychać jęki (…)”
        „(…) Na początku rzucą się tam tłumy, ale mam dziwną pewność (…)”
        „(…) Galeria będzie na uboczu (…)” – 7 minut piechotą od kościoła pw. św.
        Zygmunta to moim zdaniem nie jest ubocze. W dużych miastach do galerii czasami
        jedzie się nawet 30 minut samochodem z centrum.

        „(…) Galeria nie stanie się najbardziej prestiżowym punktem miasta. Tym
        pozostaną Aleje (…)” – może dla mieszkańców miasta, bo jakby nie patrzeć
        Częstochowa zawsze będzie się kojarzyć z Jasną Górą i to właśnie klasztor zawsze
        był najbardziej prestiżową częścią miasta. Wielu turystów Aleje widzi tylko z
        wieży lub z wałów.
        „(…) Próchnik, Wólczanka i Foka - drogi towar. Nawet ten pierwszy sklep, który
        ogłaszał się jako wyprzedażowy, ceny miał wysokie (…)” – Ponieważ to jest główna
        ulica miasta to powinny być sklepy z produktami prezentującymi dobrą jakość.
        Logiczne że nikt nie zacznie tam sprzedawać garniturów z Konopisk.
        „(…) A agent nieruchomości dołączył do chóru "samochodowego": panowie tam nie
        kupowali, bo nie można było podjechać pod wejście (…)” – Nie wiem czy ktoś
        pamięta, ale Plejadon został zorganizowany w ten sposób, że produkty dla
        mężczyzn są na parterze. Zrobiono to właśnie z tego względu że większość z nas
        nie lubi chodzić po sklepach.
        „Kiosk RUCH-u. A po co on tam komu?”
        „ (no cóż, salon, jakim ma być III Aleja, to nie miejsce na wyciskanie wągrów)”
        – może warto przejrzeć ofertę salonów kosmetycznych, bo jest ona dużo szersza
        niż wybrana usługa.
        „I niech miasto się ruszy”
        „Jak jedna moja ciotka postanowiła mieć salon, to włożyła masę pieniędzy”
        „Tani nie był, ale ostatecznie widziały gały, na co się decydowały”
        Nie chcę się bardzo czepiać, ponieważ ogólną koncepcję tekstu da się zrozumieć.
        Tylko może warto się zastanowić czy w prasie codziennej powinny się ukazywać
        „artykuły” zawierające spore ilości wyrażeń kolokwialnych. Dało się dokładnie
        ten sam artykuł napisać z użyciem innych słów, dzięki czemu mógłby być odbierany
        jako coś innego niż marna opowiastka na poziomie licealisty (słabego).
        • Gość: teral59 Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 06:20
          Przychylam się do oceny - ble,ble,ble tak to jest jak sie tworzy
          wypociny bez znajomości tematu. Może w wyborczej za tak marne
          wierszówki dobrze płacą, ale prowadzenie firmy na własny rozrachunek
          rządzi sie innymi prawami, o których wiedzą może co niektórzy
          redaktorzy
          • Gość: teral59 Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 06:23
            Przychylam się do oceny - ble,ble,ble tak to jest jak sie tworzy
            wypociny bez znajomości tematu. Może w wyborczej za tak marne
            wierszówki dobrze płacą, ale prowadzenie firmy na własny rozrachunek
            rządzi sie innymi prawami, o których wiedzą może co niektórzy
            redaktorzy
            • Gość: bobik Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.apus-net.pl 22.02.09, 15:15
              Pustki w lokalach,bo lokale widać nie spełniają oczekiwań,czy to pod względem klimatu czy to pod względem kulinarnym.Są lokale, które leżą
              na uboczu a jest w nich pełno ludzi,wiec to nie o miejsce chodzi.Nie
              znam ani jednej dobrej knajpy w 3 alei do której, bym zaprosił na
              obiad odwiedzającego mnie gościa z poza Częstochowy.I tyle.
              • Gość: budka z ryneczku Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 23:04
                Rożne bzdury można wypisywać na tym forum.Ale jest również wiele
                osób co muśli i pisze logicznie-brawo dla takich.Poziom
                wykształcenia podnosi się coraz wyżej,ale czy każdy potrafi zrobić
                rachunek ekonomiczny do prowadzenia nawet najmniejszego biznesu to
                mam bardzo dużą wątpliwośc.Nadchodzi moment ,że duża część naszego
                społeczeństwa zaczyna się zajmować handlem-bo po prostu co ma
                robić,a być może nie jednemu się wydaje ,że handlowanie to prosty
                sposób.Ale to było dobre 20-60 lat temu jak w danej branży był jeden
                sklep na dużą dzielnice/oprócz slepów spożywczych tych było więcej.
                Obecnie jak na ryneczku na wałach jest około 30 sklepików z odzieża
                to jak można mówić o handlu.Znajomy czy z rodziny nikt do ciebie do
                sklepu nie przyjdzie bo zazdrośc coraz większa ,inni szukają hurtowni
                bo tam taniej-podjeżdża ci taki bizmesme prawie nowym mercedesem do
                hurtowni na rynku wieluńskim i idzie kupić laleczkę za 10 zł no bo
                to taniej o 3,oo zł niż w sklepie.A zakłady się kurczą,bezrobocie
                wzrasta i każdy chce coś robić.W latach 80 na wycieczkę do RFN się
                jechało a dzisiaj wszystko u nas można kupić-chińszczyzna zalewa
                cały świat jednakowo.No i każdy chce pokazać swoją inicjatywę,że
                wogóle coś chce robić samodzielnie,ale zaxzyna się z tą inicjatywą
                też robić coraz większy problem.Rzeczywiście ciekawe jak to się
                wszystko poukłada po otwarciu galerii-a wynik innych jednostek
                będzie widać już w lutym przyszłego roku.
    • Gość: Bejek galeria częstochowa-po merkurym IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 07:47
      W PRZYSZŁYM ROKU RUSZY GALERIA
      CZESTOCHOWA TO SIE DOPIERO NAROBI.!! "Bej" ma racje moze i czynsze
      wtedy za najem w Alejach znormalnieją.!!
      • Gość: wku...nynatowszyst Re: galeria częstochowa-po merkurym IP: *.2.141.243.tvksmp.pl 21.02.09, 08:30
        Jak dla mnie to koleś który wymyślił żeby zrobić tak 3 aleje w ogóle
        nie miął bladego pojęcia o co kaman w tym mieście zepsuł cos co było
        super - musi natychmiast puścić ruch w obie strony nie ma co
        szpanować tą aleją - z tego co widać wszyscy uciekają i nikomu się
        tam nie chce chodzić wszyscy się przenieśli jeszcze do istniejącej
        alei 2 i 1

        Najlepiej zamknąć wszystkie aleje i polowa ludzi się przeniesie do
        Lublińca bo z tego co wiem już zaczęli myśleć o aqua parku a TU nie
        ma nic !
    • Gość: Sopell III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 08:36
      Gratuluję odwagi i celności wywodu. Naprawdę dużo podróżuje po
      Polsce i najbardziej lgne do Rynków we Wrocawiu czy Krakowie. Tam
      też dojechać nie da rady, więc idę spacerkiem z... hotelu. Tu jest
      nasza spora bolączka. Hoteli mamy jak na palcach 1 ręki, a w Alejach
      oprócz pokomunistycznej Patrii to bieda (osobiście mam spory uraz do
      hoteli postOrbisowskich za skandalicznie wysokie ceny i
      skandalicznie niski poziom). Tłumy generują też turyści - jezeli
      mają znajomych w Cz-wie, to chętnie spotkaliby się z nimi w Alejach
      tuż przy hotelu. A tak - najieksze skupisko mamy przy skrzyżowaniu
      DK1 z Al. JP2. Bieda...
      Wiem, że zaraz zaczną się postękiwania, że z nimi nie mamy się co
      równać, ale mam dość porównywania się do słabych. Chcemy mierzyć
      wysoko, to nie mierzmy się z Sieradzem czy Wieluniem, ale
      najlepszymi. Nawet tarnów, Kielce czy Radom to zrozumieli i mają
      pozamykane centra...
      • Gość: janek Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 78.8.141.* 21.02.09, 10:00
        Sądzę że nie można porównywać rynków do alei. Po starym rynku też samochody nie
        jeżdżą. Jeśli chodzi o Wrocław na sam rynek się nie wiedzie, ale parkingi są
        zaraz przy barierkach oznaczających jego koniec.
        • bartek_cz-wa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 21.02.09, 10:58
          Alei nie ma co porównywać z Rynkiem Krakowie ale za to można z Piotrkowską w
          Łodzi gdzie ruch samochodów jest zabroniony, a tuż obok centralnej ulicy miasta
          jest Galeria Łódzka i Manufaktura.I jakoś we wszystkich tych miejscach jest
          pełno ludzi.
    • Gość: Miguel III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 08:40
      Miasto jakby coś chciało zrobić dla III Al. to mogłoby chociaż
      odśnieżyć południową nitke , bo tam białego puchu po pachy.
      Tylko gadanie jak pieknie a zero działania.
      A panowie "dziennikarze" piszcie coś twórczego, to to tylko bełkot-
      przychylam się do opinii z poprzedniego postu-znacie sie na
      wszyskim - tzn na niczym
    • Gość: ka-me-Leon Skiba w Alejach czyli próbka orki na ugorze IP: *.apus-net.pl 21.02.09, 08:52
      Dżizas - jaka ta Skiba zrobiła się agresywna - po lekturze tego artykułu aż się ciśnie na usta :
      oto objawiła się nam boża bojowniczka -Joanna (Nomen omen) d'Arc III Alei. :)

      Wszystko ładnie i fajnie: jest i święty gniew, jest wizja prorocza, jest zdefiniowany wróg - zabrakło celu.
      Salon powinien być otwarym dla ludzi. W przeciwnym wypadku stanie się ciocinym salonikiem, pełnym rzeczy pięknych jak jajeczka Faberge i szykownych jak koronkowe barchany odziewane co niedziela odświętną szatą, rozsiewającą zapach naftaliny. Ale tego nie rusz, a to nie dla Ciebie drogi bratanku.
      To ja się zapytam Ciotko Joanno: dla kogo ma być ten salon?
      Dla równie nobliwych, przygłuchych i stetryczałych dziadyg które w niedzielne południe wychynęły z czeluści blokowego M-2 by nawdychać się świeżego powietrza?
      A może dla nowobogackich podstarzałych lowelasów obojga płci prezentujących się w białych botkach, złotych łańcuchach na opalonych torsach i wytapiających w letnim słońcu kilogramy żelu na wytapirowanych owlosieniu?
      Czy wreszcie dla sadystycznych rodziców, którzy w weekendowe popołudnie urządzają swym pociechom rajd w wózeczkach po wybrykowanym pasażu. To akurat tę ma zaletę, że dziecięce ząbeczki na wykostkowanej tafli jak kastaniety klekoczą elegancko jazgot z głośników uzupełniając.

      Jaki jest cel posiadania salonu w Alejach naszych kochanych?.
      Wszak dla kultury wysokiej w postaci muzyki sakralnej wystarcza nam Gaude Mater, zaś pod nieaktywność tej szacownej instytucji -kołchoźniki Kurii Naszej Metropolitalnej (oby była wieczna)
      Kultury niskiej Don Chichot czy inne Bayery zapewniają tyle, że już dzisiaj ogłosić wypadałoby mieszkanców III Alei najbardziej ukulturalnionymi częstochowianinami.
      Gdzie Nam, reszcie częstochowskiego motłochu na takie salony, skoro my nie dziadygi, nie lowelasy, nie dzieciate sadysty. Pewnie tylko nad wodę, na Jurę, na zieloną trawkę gdzie zresztą bliżej natury naszej ludzkiej. I tego dla wszystkich średniaków, co to nie łapią się na opisane wyżej pułapy daj Nam Panie Boże.Amen
      • Gość: janek Re: Skiba w Alejach czyli próbka orki na ugorze IP: 78.8.141.* 21.02.09, 10:04
        Dobry komentarz ;] Przynajmniej widać że nie jest do relacja rozmowy rozmowy
        dresów pod klatką tylko test na poziomie.
    • scubabe III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 21.02.09, 10:09
      Sorki ale to jakiś bzdury III Aleja jest fajna bo nie ma tłoków,
      można spokojnie pospacerować, są fajne kawiarnie gdzie podają dobrą
      kawe oczywiście mówie o tych gdzie stolik dla niepalących jest przy
      stoliku dla palących. Pewnie kawiarnie by zyskały gdyby wkońcu
      wprowadzili całkowity zakaz palenia. Druga i pierwsza Aleja są do
      bani same banki zero fajnych sklepów. Seka niech zacznie się bać
      Galerii Jurajskiej bo niestety zdepcze ją świetnym przykładem jest
      łódź tam można sobie poobserwować gdzie życie się przeniosło.
    • Gość: DD Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.09, 10:48
      Teks sponsorowany przez wlasciciela kamienicy po prochniku -
      zenada !!!
    • Gość: częstochowianin III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 11:51
      a moim zdaniem III AL. powinny jżdzić tylko autobusy.
    • Gość: Ktosik III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 12:42
      Aleje powinyy pozostać bez ruchu samochodowego.Opcja jednostronna do
      dopuszczenia. Jak się jakiemuś paniczowi albi paniusi nie chce tyłka
      ruszuszyć i przejść kilkudziesięciu metrów niech se zamawia przez
      internet,albo podjedzie do mc.driva...
    • Gość: Che Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.54.172.45.tvksmp.pl 21.02.09, 13:19
      Jeżeli czynsze są tak wysokie to jakim cudem uchował się tam jeszcze
      pseudofilatelistyczny pamiętający jeszcze czasy minionego ustroju.
    • Gość: jasiu... Moim zdaniem Galeria dołoży III Alei. IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.09, 14:58
      Dlaczego tak sądzę, ano bo wiem jak wygląda prawdziwa galeria od środka. Ta
      którą znam najlepiej, znajduje się w podobnym do Częstochowy mieście w
      Westfalii, ale podobieństwa będą.

      Po pierwsze nie ma racji autorka, pisząc, że: "Jak ktoś pójdzie do Reala z kwotą
      100 zł, wyjdzie z pełnym koszykiem; w galerii z takimi pieniędzmi nie ma czego
      szukać." Rola galerii jest zupełnie inna, niż supermarketu, takiego jak Real,
      ale nie jest to wcale miejsce dla krezusów.

      W galerii, którą znam jest Kaufland, a więc jeden z tańszych i w miarę dobrej
      jakości (lepszy od Reala) market. Można w nim zrobić naprawdę duże zakupy, a
      więc już argument, że 100 złotych w galerii nic nie znaczy upada. Znaczy tyle
      samo i w supermarkecie, który w galerii musi być zrobimy za te pieniądze takie
      same zakupy, jak w Realu.

      W galerii, którą opisuję jest kilka stoisk z lodami, w tym znakomita włoska
      lodziarnia. Znakomity lodowy deser, to wydatek 4 do 5 euro. Gdyby ceny były
      podobne w Częstochowie, to ten sam wielki puchar z lodami, przy obecnych cenach
      Euro, kosztowałby koło 20 złotych. 40 zł powinno wystarczyć na wspaniały deser
      dla dwojga. Chyba warto się wybrać, nie mając nawet tej stówki w kieszeni.

      Jest kilka miejsc, gdzie można zjeść również pyszny trójkącik pizzy (2,50 Euro)
      czy doskonałe ciastko ze znakomitą kawą. Oczywiście jest też kilka sklepów,
      gdzie naprawdę ładne (ładniejsze, choć droższe niż w Kauflandzie) produkty,
      można kupić w firmowych sklepach. Można kupić owoce, wędliny, ciasta itp. Ceny
      droższe, delikatesowe, ale nie przesadzajmy, że stuzłotowy banknot niewiele w
      nich znaczy. W takich sklepach zostawia się góra kilka, kilkanaście Euro.

      Kolejną "atrakcją" centrum są (najczęściej w soboty) liczne wyprzedaże. Fakt, że
      normalnie t-shirt znanej marki potrafi kosztować i 25 euro, ale na wyprzedaży za
      2 do 3 euro kupimy często ten sam. I dotyczy to wszystkich firm w galerii.
      Zauważyłem taniutkie (poniżej 10 euro) ciuchy z Madonny, Forever 18, ale i z
      marek spotykanych w Peek & Cloppenburg. Koszula z tego sklepu za 15 Euro zdarza
      się wcale nie rzadko. Podobnie za 19.99 można kupić fajny sweterek z Pierre
      Cardin. Starczy na to sto złotych? No to może warto się wybrać.

      Oczywiście można założyć, że w Częstochowie nie będzie tak agresywnej polityki
      cenowej, że stary towar, zamiast upchnąć za grosze sklepy będą trzymać w
      magazynach. Pytanie tylko, czemu w Częstochowie mają postępować inaczej, niż w
      galeriach niemieckich? Czemu w Częstochowie na środku pasaży, przed sklepami nie
      wystawią swoich stoisk z odzieżą, której ceny zostały znacznie obniżone?

      Jest jeszcze jeden aspekt galerii. Często można tu spotkać np. ciekawą wystawę
      (była niedawno zwierząt żyjących na pustyni, świetne wielkie szklane gabloty z
      zaaranżowanymi fragmentami środowiska pustynnego, a w nich węże, jaszczury,
      skorpiony i inne pustynne zwierzaki. Widać było duże zainteresowanie. No i
      często można zauważyć, że hall galerii staje się miejscem koncertów. Pojawia się
      scena, nagłośnienie, jakiś zespół, czasem jazz, czasem rock, czasem muzyka
      celtycka, czy nawet jakiś chór. To też jest po to, żeby przyciągnąć w to miejsce
      ludzi.

      Kilka sklepów nie zmieściło się w Galerii, ale znajdują się w pobliżu. Klika
      kroków od niej jest Zara, C&A, H&M i wiele innych, czasem bardzo prestiżowych,
      dla których w galerii nie było dość miejsca. Czy Krakowska stanie się kiedyś
      taką ulicą, jaką kiedyś były Aleje? Czas pokaże, tu bliskość galerii takie
      sklepy właśnie ściągnęła.

      I jeszcze jedna zaleta galerii, której nie ma żadne inne miejsce, żadna ulica.
      Wjeżdżając do Galerii (kryty, piętrowy parking) Człowiek może ubrać się nawet
      zimą elegancko i w miarę lekko. Wybierając się na niedzielną kawę, czy lody,
      suchą nogą, w czystych butach i bez czapki dojdzie z samochodu do ulubionej
      kawiarni. W galerii jest ciepło, jest zawsze gdzie usiąść, można się tu (pod
      konkretnym sklepem) umówić ze znajomymi, poczekać bez narażenia się na deszcz,
      czy mrozy. To się ludziom po prostu podoba, bo ludzie lubią wygodnie.

      Oczywiście w Częstochowie może wszystko wyglądać inaczej. Może być tak, że
      nieprzygotowane do prowadzenia interesu kierownictwo obiektu nie stworzy w nim
      atmosfery, która przyciągnie ludzi. Może być tak, że stanie się to miejsce
      atrakcyjne jedynie dla snobów i bufonów. Może wręcz wprowadzi nakaz okazywania
      staniu konta, przed wejściem do budynku. Problem w tym, że tak galerie nigdzie
      nie działają, więc czemu w Częstochowie ma być inaczej. Również i w Częstochowie
      Galeria stanie się prawdopodobnie tym miejscem, gdzie wszyscy będą chcieli się
      pokazać. Nawet ci, których może i nie stać na zakupy w firmowych sklepach zaczną
      tam bywać, no bo przecież fajnie jest choćby stworzyć wrażenie, że jest inaczej,
      że mimo wszystko na coś w tym ekskluzywnym miejscu nas stać. Choćby tym
      ekskluzywnym towarem były dwie gałki lodów (po 80 centów). Choćby po te lody
      warto pojechać i pospacerować, ciesząc przynajmniej oczy widokiem nie tylko
      ładnych towarów, ale i ładnych dziewczyn, których w galeriach nigdy nie brakuje.

      A skąd się przeniosą ludzie na Krakowską - moim zdaniem przyjadą z III Alei.
      Przecież galerie na Zachodzie od dziesiątków lat umieją wyssać ludzi z innych
      miejsc miasta. Czemu w Częstochowie ma być inaczej?
      • Gość: bobik Re: Moim zdaniem Galeria dołoży III Alei. IP: *.apus-net.pl 21.02.09, 17:05
        I bardzo dobrze galeria na zakupy,aleje na spacery.
        P.s jak galeria zostanie otwarta ruch samochodowy w alejach zmniejszy
        się przynajmniej o 30%
        • Gość: luk Re: Moim zdaniem Galeria dołoży III Alei. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 19:10
          Czym jest galeria handlowa?
          Przecież to tak naprawdę zwykła ulica deptak, tylko przykryty dachem, ogrzewany, czysty i bezpieczny. Ma ona właśnie tą zaletę, że oferuje to samo co ulica handlowa, ale bez jej wad. Teoretycznie centrum miast skazane jest więc na totalną porażkę.

          Tymczasem w całej Europie i wielu miejscach w Polsce jakoś to Stare Miasto pozostaje centrum życia: np. serce Krakowa bije pod Sukiennicami, a nie dachami Galerii Kazimierz. Może i nie jestem na tyle kompetentny żeby mić gotową recepte na pełny sukces, ale nikt mi nie wmówi, że niby się nie da.
          Będę powtarzał to do znurzenia, ale napewno nie jest to uzależnione od tego, że my można było wjechać samochodem do sklepu (tak działają tylko McDrive'wy) i jakby policzć to z piętrowego parkingu do sklepu to się okaże, że na długość wyjdzie trochę więcej niż przejść na drugą stronę ulicy jak w Alejach.

          Nie mówię, że wszystko rozwiązuje się samo. Przydała by się jakaś przemyślana polityka UM dotycząca infrastruktury i komunikacji publicznej całego centrum jako całości, oraz kultury przyciągającej ludzi, oraz co równie ważne chęci ze strony kamieniczników, którzy póki co tylko biadolą jak to im brakuje smrodu i hałasu za oknami, a banki nowych odziałow nie zakładają.
    • Gość: alfa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.143.lesio.net 21.02.09, 21:56
      Problem tylko w tym, iż III al. NMP nie ma klimatu porównywalnego
      choćby z ul. Piotrkowską w Łodzi. Kto ma ochotę siedzieć przy piwie
      mając za akompaniament transmisje mszy z JG? Zresztą to trchę dziwne
      połączenie tu wchodzące pielgrzymki tu leci z głośników msza a przy
      stolikach obok towarzystwo raczy się piwem czy czymś innym
      mocniejszym przy lecącej z głośników w lokalu muzyce rozrywkowej –
      połączenie zaiste, co najmniej dziwne, dlatego nie liczyłbym na to
      by lokale w III al. NMP stały się super popularne. Poza tym, aby III
      al można było nazwać salonem jej zapleczem raczej nie powinno być
      osiedle mieszkaniowe. A po za tym jest jeszcze jedna sprawa ktoś
      zamykając III al. NMP przeoczył drobna sprawę i stanowiła ona drogę
      tranzytową z chwilą jej zamkniecie bez dania jakiejkolwiek
      alternatywy ruch przeniósł się w dużej mierze na ul. Szymanowskiego,
      Kopernika i Jasnogórską, które to ulice zupełnie nie są
      przystosowane do przyjęcia choćby 1/10 dawnego natężenia ruchu w III
      al. NMP. Efekt jest taki, iż np. ul. Szymanowskiego jest zupełnie
      rozjeżdżona podobnie jak ul. Jasnogórska. Zamykając w celu
      utworzenia salonu III al. NMP nikt nie zadał sobie trudu, aby się
      zastanowić gdzie przenieść tranzyt tylko puszczono to na tzw.
      żywioł. Efekty są, jakie są. Salonu z III al. NMP nie zrobiono i
      raczej on tam nie powstanie a życie osób mieszkających na zapleczu
      tego tzw. salonu zamieniono w gehennę fundując im na wąskich
      osiedlowych uliczkach ruch do przyjęcia, którego te ulice nie są
      zupełnie przystosowane.
      • Gość: MN Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 09:12
        Mylisz się, ktoś o drodze w zamian II Alei pomyślał, z tego, co pamiętam, to TW
        odpowiadając na podobne zastrzeżenia, stwierdził, że trzeba było zrobić pierwszy
        krok. Moim zdaniem szkoda, że od ....y strony.
    • johny5678 III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 21.02.09, 23:44
      To nie brak ruchu po stronie południowej jest problemem,tylko brak odpowiedniego profilu niektórych znajdujących się tam lokali.
      Przecież samochód można zaparkować po stronie północnej,a przejście na stronę południową nie jest chyba czymś karkołomnym,i jeden misiek z drugim ze swojego autka może się kawałeczek przejść.
      Lokale muszą ludzi zainteresować,bo inaczej nawet lokalizacja nie pomoże.
      W III Alei jest teraz spokojnie i lepiej niż przed remontem.
    • Gość: aaaa III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.02.09, 00:02
      Za 100 zł. pismaku wyjedziesz ale z pełnym koszykiem papieru
      toaletowego, nie masz pojęcia o czym piszesz pismaku!
      • Gość: janek Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.09, 00:34
        Jeśli chodzi o market spożywczy jaki będzie w galerii to sprawa jest już jasna
        od pewnego czasu. Będzie to Alma. Ogólnie sklep całkiem w porządku bo można w
        nim wiele rzeczy kupić których nie ma gdzie indziej, zwłaszcza w Częstochowie.
        Ceny są trochę wyższe niż w innych miejscach, a obsługa niekoniecznie warta
        takiej ceny. Ogólnie odbieram jednak market ten pozytywnie. W sumie mam do niego
        u siebie blisko więc zakupy robię stosunkowo często.
        • Gość: ALFA Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.143.lesio.net 22.02.09, 08:03
          Owszem ALMA to market ale bardzo specyficzny market. To market tego typu co
          delikatesy kolonialne na ul. Nowowiejskiego. Raczej dość drogi market z towarami
          z dość wysokiej półki. Czyli raczej to nie jest market na codzienne zakupy no
          chyba że dla klientów Delikatesów Kolonialnych. To tyle jeśli chodzi o ALME.
          Natomiast III al. NMP raczej niema klimatu salonu. Salon to ekskluzywne lokale,
          sklepy a w zasadzie salony ekskluzywnych marek to galerie sztuki gdzie czegoś
          takiego szukać w III al. NMP? Nie oszukujmy się III al. nigdy nie zmieni się w
          krakowski stary rynek czy w Łudzką ul. Piotrkowską to nie realne. Po prostu nie
          ten klimat.
    • Gość: dziad_spieprzający III ALeja ? Raczej ul. Przedjasnogórska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 09:26
      Mieszkam w Częstochowie 51 lat. W Alejach byłem ostatnio jakieś 3 lata temu. Omijam to miejsce z daleka, wolę nadłożyć drogi żeby tylko nie słuchać jazgotu z tych ryczących kołchoźników. Pan Wrona i jego mocodawcy z jasnej góry skutecznie wypłoszyli stamtąd znaczną część mieszkańców. Skutecznie nadal przepędzają z tego miasta normalnych ludzi. Moi synowie wyjechali stąd na dobre i dziwią się, dlaczego ja jeszcze w tej wsi siedzę.
      • xkx2 Re: III ALeja ? Raczej ul. Przedjasnogórska 22.02.09, 09:58
        Owszem aleje stały się miejsce dobrym na banki, SKOK - i oraz
        instytucje kredytowo - finansowe tym tzw. kołchoźniki nie
        przeszkadzają ich klientom również - natomiast raczej to nie jest
        klimat dla lokali z wysokiej półki. Po prostu ja osobiście sobie nie
        wyobrażam siedzenie latem w eleganckim ogródku za tło mając
        transmisje mszy czy innych uroczystości. To w żaden sposób z sobą
        nie współgra. Po za tym czynsze w alejach są takie, że na ich
        zapłacenie stać jedynie banki itp. Oczywiście gdyby w III al. NMP
        otworzył się MC DONALD zapewne miał by ruch, ale tego typu przybytek
        raczej nie pasuje do wizji salonu. Podobnie ja KFC czy PIZZA HUT, bo
        to gastronomia z gatunku fast foodowej a nie eleganckiej gastronomii
        salonowej. To samo dotyczy Cleopatry czy SPHINKS –a to też nie są
        lokale klasy salonowej, lecz raczej tej samej klasy (lub naprawdę
        niewiele wyższej), co KFC czy Mc Donald. Tak, więc jeśli chcemy mieć
        salon w III al. NMP to trzeb zadbać o to by były tak naprawdę
        salonowe marki w tej chwili problemem III al. Jest nawet fakt, iż
        ewentualne dojście do eleganckiego lokalu osoby w szpilkach może
        skończyć się połamaniem obcasów. Z uwagi na rodzaj nawierzchni po
        III, ale najlepiej chodzić w obuwiu sportowym, bo zdecydowanie
        wysokie obcasy są tam niewskazane zbyt łatwo połamać obcasy.
        Przypominam, iż do eleganckiego (salonowego) lokalu raczej nie
        chodzi się w Jeansach i w adidasach i bluzie, lecz często gęsto
        wymagany jest strój elegancki jeśli nie wieczorowy.
    • Gość: mirage75 III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.fbx.proxad.net 22.02.09, 11:00
      Czestochowa,Czestochowa.
      Ciekawe miasto.Dziennikarze sa odzegnywani od czci i honoru zawodu w
      ktorym pracuja z powodu artykulow ktore jakby sie im nie przyjrzec
      maja glebszy sens.A tzw.mieszkancy moga sobie bezkarnie hulac ze
      swoimi,czasami naprawde az wstyd sie przyznac ze wzgledu na poziom,
      opiniami.
      Dlaczego ten artkul moze miec glebszy sens.Poniewaz jeszcze raz
      pokazuje ze w tym miescie nie ma zadnego realnego i madrego konceptu
      na rozwoj,funkcjonalnosc i wyglad.Wszystko opiera sie na zasadzie
      byle do igrzysk czyli wyborow.Brak zintegrowanego z miastem realnego
      centrum z rynkiem po srodku wskazuje ze obszar ten byl skonstuowany
      bardzo chaotycznie.Tzw stary rynek na obrzezach,aleje z zakorkowanym
      przez samochody ruchem.I tzw.nowe centrum w Galerii handlowej.Mysle
      ze nie wszyscy mieszkancy beda tam spedzac wolny czas spacerujac po
      boutikach.
      Nie powinnismy zajmowac sie tworzeniem salonow poniewaz wskazuje to
      na glebokie zakompleksienie tzw.elit.Czas sam rozwiaze ten
      problem.Handlowcy zawsze beda narzekac i oby tylko magistrat z
      prezydentem na czele nie wpadl na pomysl utworzenia lini autobusowej
      doworzacej potencjalnych klientow w aleje.

      Miastu brak zwyklej koncepcji rozwoju rozwiazujacej takze kwestie
      centrum i tzw miejsc reprezentacyjnych.Pomysl z zagospodarowaniem
      trzeciej aleii uwazam
      za sluszny,ale dobrze bylo by byc stanowczym i zamknac takze dla
      normalnego ruchu druga jej nitke.Oczywiscie zostawiajac dostep dla
      mieszkancow,handlu i innych niezbednych uslug.Tutaj wszystko musi
      przechodzic przez aleje.Dlaczego nie mozna by przeprowadzic studium
      nad wykorzystaniem ulic peryferyjnych do aleii,jak np,Jasnogorska i
      jej odpowiedniczka po drugiej stronie.Miasto powinno miec funkcje
      doradczacza takze w planowaniu funkcji przyszlych lokali by na
      przyklad nie znalazly sie obok siebie trzy Fast Foody,lub same
      sklepy z odzieza.Dlaczego Trzecia aleja nie miala by miec roli
      kulturalnej,reprezentacyjnej fasady miasta.Ale do tego trzeba by
      takze wpiac oprocz aleii takze podworka,tak jak sie to ma w innych
      miastach nie tylko w Polsce.
      Mamy Jasna Gore,i jej roli nikt nie bedzie kwestionowal,ale
      naglosnienie nie wydaje mi propozycja udana.
      W miescie widac brak wizji na przyszlosc,brak rozwiazan
      komunikacyjnych usprawniajacych zycie mieszkancom,brak
      urbanizmu,brak centrum napedowego w postaci nowoczesnej uczelni i
      wreszcie i brak pomyslu co w tej Czestochowie mozna by stworzyc na
      miare wspolczesnych i przyszlych czasow.
      • Gość: spacerowicz Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 94.254.250.* 22.02.09, 11:28
        czemu handlowcy i wlasciciele knajp wczesniej nie plakali?? zaczelo
        sie to wszystko od remontu ktory tez oczywiscie zle zorganizowany
        przeciagal sie ponad rok?? skoro pada stwierdzenie ze zawsze
        narzekaja??
        jeszcze raz proponuje w miejscu zwalnianych lokali otwierajcie swoje
        skoro jest tak gladko i super
      • Gość: alfa Re: III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: *.143.lesio.net 22.02.09, 13:08
        Nie mam nic przeciwko zamykaniu centrum pod warunkiem, że jest to
        robione z głową. Nie wystarczy zamknąć al. NMP + placów Biegańskiego
        i Daszyńskiego i stwierdzić, że to stworzy na salon i ulice
        reprezentacyjną. Okazuje sie ze to bzdura. Salon tworzą tzw. salony,
        czyli bardzo eleganckie butki + bardzo eleganckie, (czyli wytworne i
        drogie restauracje + hotele i hoteliki + galerie sztuki), czyli to,
        co tworzy klimat starego miasta w Krakowie. Tam nikt nie płacze nad
        prawie całkowitym zakazem ruchu pojazdów bo tam to w zupełności nie
        przeszkadza (dla odpowiednich osób wjazd jest jak najbardziej jest
        dozwolony z wyłączeniem jedynie starego rynku). Zresztą od dawien
        dawna przez krakowskie stare miasto nie przebiega tranzyt. Zupełnie
        inaczej jest ze śródmieściem Częstochowy gdzie przez środek
        śródmieścia przez tzw. centrum idzie tranzyt na obu kierunkach,
        czyli tak północ południe jak i wschód zachód. A dlaczego tak jest?
        Ano, dlatego że w zasadzie niema innej alternatywy brak obwodnic
        centrum brak wiaduktu na osi ul Sobieskiego tak jak brak drugiej
        nitki miedzy Nowowiejskiego a Pułaskiego. Częstochowa pilnie wymaga
        obwodnic centrum i jakiejś koncepcji jego zagospodarowania, bo w tej
        chwili to mamy miast salonu aleje bankowe. Banki zamykają o 18 lub o
        17 potem zaś aleje świecą pustkami, bo gdzie tam iść skoro poza
        bankami i kilkoma nie największej zresztą klasy lokalami nic niema?
    • Gość: spacerowicz III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje IP: 94.254.250.* 22.02.09, 11:17
      kto bierze sie za pisanie rzeczy o ktorych pojecia nie ma ??
      pewnie jakis czlowiek szefa UM jakos musza teraz bronic tych swoich
      bzdurnych decyzji
      to ze zrobili remont ok
      to ze ograniczyli by tam ruch ok ale ograniczony zostawic obustronny
      komu by to przeszkadzalo w spacerach??
      czy wy naprawde uwazacie ze wszyscy wlasciciele sklepow i knajp w 3
      al tak sie awanturuja dla zasady tylko?? jest dobrze a wszyscy sie
      zmowili zeby narzekac??
      czy ten baran od artykulu przeszedl sie po tych knajpach wiezorem sa
      czynne do 22,23 i w tygodniu w okresie zimowym nie ma tam ludzi
      niestety-pojedyncze stoly i mowie o wieczorach a samymi weekendami
      to sie czynszu podatkow zusu niestey nie oplaci!!!
      wkurza mnie ze pisza takie bzdety i wciskaja kit ludza ktorzy
      pojecia nie maja co sie tam dzieje bo bywaja w niedziele lub w soboty
      raz na jakis czas na spacerku
      knajpy i sklepy zima staraja sie przetrwac poprostu i byle do lata
      a niestety czynsze wysokie jak na taka dziure i koszty utrzymania
      trzeba oplacac
      dla tego BARANA co splodzil ten durny artykul proponuje przejac te
      puste lokale i samemu cos otworzyc skoro jest tak super!!!
      nie bedziesz musial pisac bzdurnych artykulow!!!
      • Gość: jasiu... A może to gusta się zmieniają? IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 12:56
        Pamiętam lata siedemdziesiąte. Można to zobaczyć na wielu polskich filmach.
        Wtedy "bywanie" w restauracjach i kawiarniach było po prostu modne. W
        najmniejszej miejscowości były kawiarnie i restauracje i co dziwne ludzi w nich
        nie brakowało. Nawet na wsiach ludzie wychodzili po udoju "na kawę do Klubu
        Rolnika".

        W Częstochowie było kilka lokali, z tzw. działalnością rozrywkową. To się
        nazywało wówczas "Dancing". Trzech, rzadko czterech muzyków plus wokalistka,
        konferansjer, no i nieodłączny striptease. Dziś nie wiem, czy ludzie chodzili na
        te imprezy, bo tak smakowała im ta "galareta w szklance" (seta i lorneta), czy
        tak bardzo lubili tańczyć przy muzyce na żywo, czy po prostu szli oglądać tę
        panią, co to po północy pokazywała jak ładnie zdjąć oklejone cekinami majtki.

        Teraz to mi się wydaje, że ludzie, nie mając internetu po prostu musieli gdzieś
        się spotkać. To była rozrywka na miarę tamtych czasów, z wódką czystą,
        koreczkami z sera i kawą Marago "parzoną w szklance". Niektórym wydaje się, że
        tamte czasy nadal mogą trwać, że ludzie, zamiast zaparzyć sobie kawę w domowym
        ekspresie, zaczną korzystać ze stolików w ich lokalach. Tylko, ja się
        zastanawiam - po co?

        Czy ktokolwiek myślał, by w jednym z lokali w Alejach zrobić prawdziwy lokal w
        modnym obecnie stylu "vintage"? Trzech wąsatych grajków na miniscenie i
        nieodłączny striptease o północy? Może to byłby częstochowski hit, odświeżenie
        starej "działalności rozrywkowej" jaką każdy szanujący się lokal trzydzieści lat
        temu prowadził?

        Propozycja w rodzaju kawy parzonej na szybko w ekspresie, lodów z hurtowni,
        muzyki z plików mp3, czy nawet radia, a nawet telewizor z programem z satelity,
        to za mało, bo to teraz każdy ma w domu. Szybki, byle jaki posiłek, da fast
        food. Lokali z tradycjami, w rodzaju "Wierzynka" w Alejach po prostu nie ma i
        nie było. To do czego ludzie mają w te aleje w dni powszednie ciągnąć?

        Trzeba pamiętać, że Częstochowa, to miasto niebogate, że ludzie zarabiają tu
        mało, że muszą liczyć swoje pieniądze i jeśli raz w tygodniu wybierają się
        "gdzieś posiedzieć" to już jest dobrze. Część z nich może wpadłoby częściej, ale
        to trzeba ich wyciągnąć z innych miejsc. Wyciągnąć, nie za kołnierze, ale
        odpowiednią propozycją, jakiegoś koncertu, spotkania z kimś dla nich
        interesującym, czy choćby możliwością uczestnictwa w stylizowanym dancingu.
        Striptease w restauracji w Alejach - dlaczego nie? Czyżby naprawdę nie znaleźli
        się na to chętni?

        Tylko, że w sumie ja nie widzę w Alejach żadnego lokalu, który (na miarę
        ubiegłowiecznej Adrii, czy Prasowej) miałby powierzchnię, która zapewniłaby
        możliwość organizacji podobnych imprez. Wszystkie, korzystając z tamtych
        standardów zasługują na szyld "Bistro". A że "Bistro" to było miejsce, gdzie się
        wpadało szybko i tanio coś zjeść, stąd nic dziwnego, że ludzie może i "wpadają".
        Owszem, jest możliwość "szybko", ale nie ma możliwości "tanio". Koło się zamyka.
        Z jednej strony ludzie narzekający na wysokość czynszu, ZUS, podatki, z drugiej
        Pan Konsument, który nie będzie płacił dużo za bardzo ograniczone możliwości
        spędzenia wolnego czasu. Mając 20 złotych wybierze seans w Cinema City, a nie
        kawę z ciastkiem w Alejach. A że właściciele cierpią? No cóż, możliwości są
        dwie. Uatrakcyjnienie swojej oferty, cięcie kosztów, przy zwiększeniu
        atrakcyjności oferty to raz, zmiana profilu, bądź miejsca prowadzenia inwestycji
        to dwa. Może III Aleja lata świetności ma za sobą? Supermarkety, teraz Galeria -
        może to zastąpiło zeszłowieczne dancingi. Z drugiej strony, chyba to dobrze. Jak
        człowiek ma czas, to powinien jechać choćby do Olsztyna jechać, po górkach
        połazić. Zawsze to zdrowiej, niż męczyć się w zadymionych pubach, nad szklanką
        średniej jakości kawy, czy kuflem piwa. To samo piwo, wypite w plenerze (ale z
        daleka od obszarów penetrowanych przez straż miejską) może smakować równie
        dobrze, a niejednokrotnie jest zdecydowanie tańsze. A że ktoś zarabia mniej -
        może po prostu nie ma czego na dzisiejsze czasy sprzedać?
    • Gość: dziad_spieprzający Aleja kołchoźników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 11:38
      Dopóki nie zdemontują tych jazgotliwych kołchoźników moja noga tam nie postanie.
      Wolę iść do knajpy w której nie będę tego hałasu słyszał. A kamienicznicy i
      kupcy jak tego sobie nie załatwią to niech dalej płaczą że ludzie omijają ten
      jazgot.
    • lowca_debili w przedsiebiorcami w III Aleii jest tak samo jak 22.02.09, 12:45
      z byznesmenami pobierajacymi kase od turystow za wstep na ruiny
      zamku w Olsztynie.Reke po pieniadze wyciaga kazdy, ale porzadek to
      juz nie ich sprawa. Ludziska wezcie sie za sprzatanie ruin bo juz
      nie da sie patrzec na gnijace odpadki poupychane miedzy skalki

      _________________________________________________
      Czas na pomnik Czestocha
    • arusb III Aleja. Mieć salon, to zobowiązuje 22.02.09, 13:51
      Moim zdaniem powodem tego że aktualnie 6 lokali w III Aleji stoi
      pustych jest tylko i wyłącznie wysokość czynszów.Spowodowane jest to
      tym iż banki i inne instytucje finansowe tak wywindowały cenę najmu
      za m2 że żadna inna działalnść staje sie nieopłacalna.Są to ceny w/g
      moich informacji rzędu 150-250zł za m2.Dany właściciel kamienicy czy
      też lokalu dowiadując się że inny wynajął swój lokal za takie kwoty
      równiez oczekuje tego samego,czyli podnosi czynsz dotychczasowemu
      najemcy lub też pozbywa sie go czekając na takiego który spełni
      jego wygórowane oczekiwania.
      Nie wierzę w to że w naszym mieście mieście nie ma ludzi z
      pomysłami,którzy wynajmując wolne lokale poprowadziliby taką
      działalność która przyciągnełaby w III i pozostałe aleje klientów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja